AFAIK prawa tam nigdzie nie złamano, a rozmowa miała prywatny charakter. Przełożenia na realne decyzje polityczne i ustawodawcze również brak.
ktoś coś ukradł?Mnie przeraża trochę podejście do tematu.
"nagrane osoby się jawnie sprzedają, to żadne autorytety ani wielcy politycy, tylko słoma z butów jak u Heńka spod budki z piwem, a nawet gorzej, bo Heniek się przynajmniej nie maskuje; to jest kradzież, chamstwo i buractwo. I powinno być stosownie osądzone. Huk mnie obchodzi, czy przez prawicę, przez lewicę czy wyznawców spaghetti. Albo mamy jakieś zasady, albo nie".
http://tvn24bis.pl/informacje,187/jakubas-o-aferze-to-jest-nowa-grupa-oligarchiczna-ktora-urosla-w-politykow,439985.htmlSzef NBP został zapytany o padające w rozmowie sformułowanie dotyczące właściciela Mennicy Polskiej Zbigniewa Jakubasa, właściciela Mennicy Polskiej, o którym Sienkiewicz powiedział: - (...) może trzeba mu powiedzieć, jak można go bardziej okraść. Może zrozumie.
Prezes NBP, podobnie jak wcześniej Bartłomiej Sienkiewicz, tłumaczył, że zwrot był "typowym przykładem skrótu myślowego".
No właśnie nie, to jest tylko czyjeś zdanie.a to, żeby pis nie doszedł do władzy, jest w interesie tego kraju i jest to również fakt.
Politycy klną i podkładają sobie świnie na całym świecie, zresztą nie tylko politycy (jakby przeciętny Kowalki, będący co niedzielę w kościele, był lepszy). Natomiast kwestia złamania prawa tudzież przekroczenia uprawnień jest co najwyżej mętna, bo zarówno dymisja Rostkowskiego, jaki i omawiana ustawa, mają swój początek wcześniej.Toć wiadomo, że politycy klną, obrabiają sobie tyłki, podkładają świnie, naciągają prawo i często prawo przekraczają, więc o co wielkie halo?
Jasne, bo przecież miał na myśli LITERALNIE kradzież, a nie „powiedzieć mu jak może na tym stracić jeszcze więcej”.może trzeba mu powiedzieć, jak można go bardziej okraść. Może zrozumie.
Prezes NBP, podobnie jak wcześniej Bartłomiej Sienkiewicz, tłumaczył, że zwrot był "typowym przykładem skrótu myślowego".
Nie nam to oceniać, szczególnie po takim małym fragmencie, ale jakieś podejrzenia zawsze są, prawda?Politycy klną i podkładają sobie świnie na całym świecie, zresztą nie tylko politycy (jakby przeciętny Kowalki, będący co niedzielę w kościele, był lepszy). Natomiast kwestia złamania prawa tudzież przekroczenia uprawnień jest co najwyżej mętna, bo zarówno dymisja Rostkowskiego, jaki i omawiana ustawa, mają swój początek wcześniej.
I to, jak rozumiem, wszystko usprawiedliwia.Politycy klną i podkładają sobie świnie na całym świecie, zresztą nie tylko politycy (jakby przeciętny Kowalki, będący co niedzielę w kościele, był lepszy). .
Akurat w tym miejscu rozwijałem tylko twoją wypowiedź.@wooczykij
Ależ ja się zgadzam i żadnej afery nie robię przecież. Tak sobie tylko patrzę z ciekawością, co się znowu nawywijało i jak się skończy. A że media rozdmuchują, to normalka. Z tego żyją.
Szanowny Pan trafia perfekcyjnie!Tusk, 2006?![]()