Oj tam, czepiasz się. Sens jest rzeczą drugorzędną.błogosławiony przez św lecha kaczynskiego jest teraz zły, tak? jest teraz kolesiem?
NUDYhttps://m.facebook.com/photo.php?fbid=289396584571975&set=a.208759412635693.1073741828.208749719303329&type=1
Sensowna analiza jedynej wartej uwagi rozmowy z tych "taśm". Uwaga, nie pada tam słowo "hanba", są za to trudne skróty. Także w sumie nie polecam.
A na starość (albo i wcześniejDobrze być facetem![]()
Nosiłem długie włosy (takie trochę za ramiona) przez około 2 lata. MASAKRA. Brudziło się to po jednym dniu, właziło w oczy jak zawiało, wyłaziło, no i jak patrzę na swoje zdjęcia sprzed lat, to wbrew mojemu ówczesnemu przekonaniu, seksownie też nie wyglądałem. Oczywiście jak każdy Kinder-metal twierdziłem, że nigdy się nie zetnę, bo kvlt i w ogóle, ale w końcu podjąłem męską decyzję. Teraz jak idę do fryzjera (średnio raz na 3 tygodnie), to pokazuje fryzjerowi na komórce to zdjęcie:Wniosek: dobrze być facetem, ale jeszcze lepiej facetem z długimi włosami :thumbsup:.
Tylko na co mi aż takie długie włosy? Ja jestem typem fizycznie aktywnym, stąd bym się chyba wściekł. Poza tym średnio w to wierzę, że by nie przeszkadzały. Fryzura na Geralta jest równie praktyczna, co noszenie miecza na plecach; pomijając, że by mu w trakcie piruetów z gumki wyłaziły, to za włosy zawsze można złapać.Długie włosy muszą być naprawdę długie, żeby nie przeszkadzały.