Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    SUGESTIE
  • FABUŁA
    ZADANIA GŁÓWNE ZADANIA POBOCZNE KONTRAKTY
  • ROZGRYWKA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    PC XBOX PLAYSTATION
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA)
TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA)
INNE GRY
Menu

Register

Sens życia, filozofia, polityka, gospodarka

+
Status
Not open for further replies.
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 692
  • 693
  • 694
  • 695
  • 696
  • …

    Go to page

  • 828
Next
First Prev 694 of 828

Go to page

Next Last
S

Swiatek

Forum veteran
#13,861
Dec 25, 2014
zi3lona said:
W kontrze do Maksa "robię ziemkiewiczowski risercz" Kolonko wrzucam notkę wo. Trochę się z nim zgadzam, trochę nie, ale przynajmniej wypowiada się o niebo zabawniej, niż rzeczony Max.
Internetowe bulszity
Click to expand...
Słusznie (IMO) zgadzasz się tylko trochę. Nie jest prawdą, że internet to wynalazek armii. http://pl.wikipedia.org/wiki/ALOHA
To, że armia z niego zaczęła korzystać najszybciej, jak się dało jest trywialną oczywistością.
Poza tym trzeba by zdecydować kiedy ten internet się zaczął? Wtedy gdy zaczęto przesyłać komunikaty komputerowe przez sieć telefoniczną? Czy może wtedy gdy zaczęto stosować e-maile? Czy dopiero w dobie www, html-a itp.?
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#13,862
Dec 25, 2014
Co do pochodzenia internetu się nie wypowiem, bo mało o tym czytałam, choć od zawsze uczono mnie, że projekt był pod egidą wojska (artykuł w polskiej wiki też uznaję za mało wiarygodne źródło, soraski :)). Poza tym punkt będący notki jest nieco inny :p
 
Last edited: Dec 25, 2014
S

Swiatek

Forum veteran
#13,863
Dec 25, 2014
zi3lona said:
Co do pochodzenia internetu się nie wypowiem, bo mało o tym czytałam, choć od zawsze uczono mnie, że projekt był pod egidą wojska (artykuł w polskiej wiki też uznaję za mało wiarygodne źródło, soraski :)). Poza tym punkt będący notki jest nieco inny :p
Click to expand...
To się dokładnie zgadza z tym, co mnie uczono na studiach. :) W latach 80-tych. Wiki przytoczyłem jako źródło bardziej wiarygodne ode mnie :)

---------- Aktualizacja 26-12-2014 00:52 ----------

Światek said:
To się dokładnie zgadza z tym, co mnie uczono na studiach. :) W latach 80-tych. Wiki przytoczyłem jako źródło bardziej wiarygodne ode mnie :)
Click to expand...
Jakiś wyjątek bo autocytat. Co Wy tu uznajecie z wiarygodne źródła? "Science"? "Nature"? Or What? Myself?
 
E

__ecroscope

Rookie
#13,864
Dec 26, 2014
Wszyscy więc obrońcy „wolności w Internecie” tak naprawdę bronią cyberpunkowej dystopii.
Click to expand...
Linia godna sygnatury. No really...

IMO problem Internetu musi po prostu rozwiązać się sam, a w każdym razie na pewno nie rozwiąże go jeden akt prawny. Obecnie sytuacja w Internecie wygląda trochę tak, jak w Polsce po transformacji, kiedy to paradoksalnie machlojki i łapownictwo pozwalały państwu jakoś funkcjonować. Także i w tym wypadku kardynalne będą zmiany w mentalności szeroko rozumianych użytkowników Internetu, na które potrzeba czasu. Mówimy tu o zmianach w stylu, "może jednak umożliwienie zakupu pojedynczych utworów zamiast całej płyty, to nie jest taki zły pomysł" - na ten przykład.

Światek said:
Swoją drogą ciekawe co by było, gdybyśmy całkowicie ZAPRZESTALI kontroli tego, co przez net się przelewa oraz tego co ludzie za jego pośrednictwem wyrabiają?
Click to expand...
"Kontrola Internetu" to nie jest jakiś osobny byt, który można ZAPRZESTAĆ.

Światek said:
ciekawe co powiedziałby Zwolennik Całkowitej Wolności Max Liberator Kolonko gdyby mu zhakowali windę (z nim w środku) w takim miejscu, że przez dwa dni stamtąd nie mógłby wyjść i na 48 godzin musiałby przestać chrzanić te głodne kawałki.
Click to expand...
Powiedziałby, "Super, wreszcie doexpię postać!" - a następnie z radością wszedł do Internetu, po zrobieniu kupy do szybu windy.

(Bo co ma Internet do hakowania windy?)

Światek said:
Nie chce mi się myśleć, co by powiedział, gdyby zhakowali elektrownię atomową w bezpośredniej bliskości Jego bezcennej dla świata persony.
Click to expand...
Powiedziałby:

Światek said:
a Maksio będzie mógł nas zbudzić swoją oracją za pomocą naszego ukochanego, zhakowanego smartfonika.
Click to expand...
Siedząc w zhackowanej windzie po próbie ucieczki przed zhackowaną elektrownią jądrową, dokąd zagonił go zhackowany dron sterowany przez zhackowaną, zabawkową Godzillę.
 
  • RED Point
Reactions: SMiki55
J

jiti

Forum veteran
#13,865
Dec 26, 2014
Światek said:
Jakiś wyjątek bo autocytat. Co Wy tu uznajecie z wiarygodne źródła? "Science"? "Nature"? Or What? Myself?
Click to expand...
Tylko takie które potwierdzają to co piszesz. Jak znajdziesz takie, które mówią coś innego niż piszesz to powiedz że są złe i sfabrykowane/metodologia badań ci nie odpowiadała/nie możesz zweryfikować wiarygodności tego co jest w napisane w necie z tym co rzeczywiście było napisane - masz dostęp do googli przy odrobinie samozaparcia uda ci się znaleźć naukowe opracowania wpływu much plujek na politykę zagraniczną Armenii - twoje możliwości więc są praktycznie nieograniczone!
 
  • RED Point
Reactions: Swiatek
zi3lona

zi3lona

Moderator
#13,866
Dec 26, 2014
jiti said:
Tylko takie które potwierdzają to co piszesz
Click to expand...
Ciekawych rzeczy uczą studentów na tej wrocławskiej politologii.
@Światek
Wiarygodne, czyli przede wszystkim takie, które przeszły procedurę peer review i mają autorów. Albo dziennikarzy, czy instytucje które się podpisują pod tym, co napisali, a informacja jest możliwa do zweryfikowania w innych, wiarygodnych źródłach.

---------- Zaktualizowano 14:23 ----------

Co nie znaczy, że odrzucam wikipedię w całości, bo jest dobrym punktem wyjścia. Ale zawsze patrzę na bibliografię pod artykułem, sposób jego opracowania i linki. Polska w porównaniu z angielską czy niemiecką wypada słabo.
 
  • RED Point
Reactions: Firnomir and Swiatek
J

jiti

Forum veteran
#13,867
Dec 26, 2014
zi3lona said:
Ciekawych rzeczy uczą studentów na tej wrocławskiej politologii.
@Światek
Wiarygodne, czyli przede wszystkim takie, które przeszły procedurę peer review i mają autorów. Albo dziennikarzy, czy instytucje które się podpisują pod tym, co napisali, a informacja jest możliwa do zweryfikowania w innych, wiarygodnych źródłach.
Click to expand...
Buhahahaha Gdyby rzeczywiście byłoby tu tak nudno, nikt już dawno nie miałby ochoty się tu udzielać. Wszyscy wiemy że tutaj wiarygodne źródła to takie które potwierdzają to co mówisz - nie wierzysz Światek to obczaj ostatnie 100 stron tematu - BA! jak masz odrobinę samozaparcia to możesz wziąć się za ostatni 1000 i jasno stwierdzisz że utopia o której pisze Zielona, jeśli gdzieś istnieje, to na pewno nie na tym forum i na pewno nie w wykonaniu Zielonej - i bardzo dobrze ;)
 
Last edited: Dec 26, 2014
  • RED Point
Reactions: sebogothic
E

__ecroscope

Rookie
#13,868
Dec 26, 2014
@jiti
Ano, takie są już uroki internetowego dyskursu. Dlatego nie znoszę dyskusji, która polega na protekcjonalnym zarzucaniu rozmówców linkami do mądrzejszych stron, na zasadzie "o tu jest wszystko napisane, przeczytaj sobie", bo odnośniki traktuje zawsze jako coś pomocniczego. Rozmawiajmy ze sobą, a nie z bloggerami i opracowaniami.
 
  • RED Point
Reactions: AndrewXRW, Mario666, SMiki55 and 2 others
sebogothic

sebogothic

Forum veteran
#13,869
Dec 26, 2014
@lonerunner - Przedstaw na to odpowiednio wiarygodne źródło (najlepiej takie które potwierdza moje poglądy), bo inaczej nie uwierzę w to co piszesz!!! :troll: A gdy takowe znajdziesz to nie pokazuj się bez życiorysu autora, CV dziadków ze strony matki najlepiej w 10 kopiach i z tłumaczeniem na mongolski.
Hehe tak mi się skojarzyło:

Nie muszę chyba tłumaczyć po której stronie stołu siedzi @zi3lona. :hai:
 
Last edited: Dec 26, 2014
E

__ecroscope

Rookie
#13,870
Dec 26, 2014
Oto kilka ciekawych artykułów nt. Internetu, które niedawno przeczytałem:

http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0267364914001241
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1389128610002847
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S073658530500064X
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0740624X09000458
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1361372314705019
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0262407911605010

Co prawda są płatne, ale na pewno dostaniecie je w najbliższej bibliotece uniwersyteckiej. Jak będę miał chwilę czasu, bo teraz nie mam, to znajdę jeszcze pewną ciekawą audycję radiową.
 
Y

Yngh

Forum veteran
#13,871
Dec 26, 2014
Może już wystarczy? Wiecie, jeśli nic innego Was nie przekonuje, to ostatecznie nie Wy dzierżycie bata ;].
 
E

__ecroscope

Rookie
#13,872
Dec 26, 2014
Ja sobie przecież urządzam podśmiechujki. Dobrze wiem, że każdy w tym temacie ma swoje metody wygrywania argumentacji. ;)
 
S

Swiatek

Forum veteran
#13,873
Dec 27, 2014
zi3lona said:
@Światek
Wiarygodne, czyli przede wszystkim takie, które przeszły procedurę peer review i mają autorów. Albo dziennikarzy, czy instytucje które się podpisują pod tym, co napisali, a informacja jest możliwa do zweryfikowania w innych, wiarygodnych źródłach.
Click to expand...
Zgadzam się - to w dużej mierze wystarczy, by uznać coś za informację rzetelną. Jednak nie mogę się pozbyć pewnych podejrzeń, że w tym co piszą inni jest nieco prawdy.
Problem w tym, że z reguły, to co przeszło przez system recenzji znajduje się w czasopismach papierowych lub na stronach wydawnictw (z reguły płatnych). Siedząc przy kompie i biorąc udział w dyskusji dość trudno w czasie rzeczywistym korzystać z takich źródeł i je cytować.
Cytaty z polskiej Wiki można bez trudu sprawdzić w angielskiej lub niemieckiej - czyli w tych (wg. Ciebie) bardziej wiarygodnych. Dlatego Twój komentarz do mojego źródła o początkach netu uznałem za odrobinę nie fair :)) Chciałem jedynie pokazać, że źródło z którego Ty skorzystałaś rozpowszechnia (IMO) informacje (niektóre) niezgodne z prawdą historyczną. BTW - już wielokrotnie spotkałem się ze zdaniem, że źródłem koncepcji internetu były laboratoria naukowe (niewojskowe) a nie armia, dlatego się tego czepiłem.
A to, że ktoś się w necie pod czymś podpisuje, nie jest dla mnie (niestety) żadnym dowodem na rzetelność tego co napisał. Bez trudu można znaleźć w necie podpisane treści mówiące o dowolnej fikcji, (np. że krasnoludki istnieją, tylko, że mają zamiast czerwonych czapeczek zielone kaski.)
Zaś przykładem na serio mogą być treści ze stron brukowców. Nawet w tygodnikach opinii bez trudu w dzisiejszych czasach można znaleźć artykuły kłamliwe lub nierzetelnie napisane. Z sygnaturami tych osób, które je napisały.
 
Last edited: Dec 27, 2014
zi3lona

zi3lona

Moderator
#13,874
Dec 27, 2014
A, tak, lonerunner pije do sytuacji, w której założyłam, że zależy mu właśnie na porządnej dyskusji, a nie tradycyjnej w internecie wymianie "a mi się wydaje, że", więc poświęciłam pół dnia na risercz ze źródeł za paywallem, bo uznałam, że takie argumenty będą bardziej wiarygodne, rzetelniejsze i łatwiejsze do weryfikacji. I tak, jeśli kogoś temat obchodzi, można było w wolnej chwili przejść się do jakiejś biblioteki i je sprawdzić. Pomyliłam się, bywa.

Generalnie staram się korzystać z materiałów ogólnodostępnych (open access, statystyki, blogi naukowe, instytucje edukacyjne, ngosy). A notka, którą cytowałam pochodzi z bloga Wojciecha Orlińskiego, dziennikarza, który zajmuje się także historią internetu, więc mam do niego niejakie zaufanie. Poczytałam też trochę więcej na ten temat i podtrzymuję opinię, że internet zaczął się od wojska - tu jeden artykuł z autorami, których afiliacje pozwalają mi przypuszczać, że znają temat.
 
E

__ecroscope

Rookie
#13,875
Dec 27, 2014
Nie piję do żadnej sytuacji, tylko do sposobu prowadzenia dyskusji, który polega na nie udzielaniu się w niej ponad z reguły one-linery zaczynające się od "Ale", tudzież "No ale", z jednoczesnym odesłaniem do innych notek. Jeżeli jesteś w posiadaniu jakiejś fachowej wiedzy, którą nabyłaś wskutek lektury mądrzejszych od nas, to możesz się nią zawsze podzielić własnymi słowami oraz podać źródło - Ty przeważnie po prostu wklejasz odsyłacze. Natomiast co do rzeczonych linków - mniemam, że wolno korzystasz z Internetu, bo ich znalezienie i zestawienie wymagało kilkudziesięciu minut spędzonych w wyszukiwarce. Plus wizyta "w najbliższej bibliotece uniwersyteckiej", w celu zapoznania się.
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#13,876
Dec 27, 2014
W przypadku, kiedy ktoś napisał notkę/artykuł/posta na temat, który mnie interesuje i zgadzam się z jego zdaniem, nie widzę sensu w pisaniu tego samego raz jeszcze. Wolę odesłać do rzeczonej notki. Tobie to nie odpowiada, rozumiem. Kwestia sposobu prowadzenia dyskusji i tyle.
 
Y

Yngh

Forum veteran
#13,877
Dec 27, 2014
W sumie co do zasady zgadzam się z @lonerunner, bo przerzucanie się linkami zazwyczaj zabija dyskusję. Tyczy się to zwłaszcza zagadnień społecznych, najbardziej podatnych na ideologiczne skrzywienia, pisanie pod tezę itp. i gdzie najtrudniej o jakiś realny konsensus naukowy. Wykluczając sytuacje, gdy ktoś pisze oczywiste bzdury, rzadko jest więc tak, że rzucenie paru linków "załatwi sprawę", a że każdy potrafi korzystać z Google, na upartego można znaleźć artykuł na poparcie jakiegokolwiek tezy, by wytworzyć pozory obiektywizmu czy wykreować aurę wszechwiedzącego mędrca. W takiej sytuacji weryfikowanie po kolei każdego linka w realiach internetowej dyskusji kompletnie mija się z celem i nie wydaje mi się, by coś takiego:

Użytkownik A: blablblalalalla
Użytkownik B: Bzdura, bo *link* *link* *link*
Użytkownik A: Autor jest tendencyjny, w dodatku ma słabe opinie. Wszystko jest dobrze wyjaśnione tutaj: *link* *link*
Użytkownik B: :lol: Zarzucasz tendencyjność, podczas gdy w podanym artykule statystyki są wyrwane z kontekstu. Patrz tutaj *link**link**link**link*
Użytkownik A: Nie chce mi się pisać już. Bez sensu. Na zakończenie tylko parę ciekawych linków: *link**link**link*

było stanem pożądanym -_-. Podobnie jak zniechęcanie innych do dyskusji, bo to, że ktoś przestanie się nagle odzywać, nie kontestując zdania wyrażonego w jakimś linku, wcale nie oznacza, że przyznał rację drugiej stronie lub "przegrał" dyskusję. Jest wg mnie bardziej prawdopodobne, że po prostu odechciało mu się kontynuowania rozmowy. Robi się jeszcze śmieszniej, gdy podawanych linków się nie czyta lub czyta się jedynie w części. Moim zdaniem lepiej jednak, gdy na forum odesłania mają charakter pomocniczy, są zaczątkiem dyskusji lub wskazują jedno ze źródeł, na którym dana osoba opiera swój pogląd (wiadomo, że jeśli ktoś coś na dany temat wie, to raczej nie będzie teraz robił listy wszystkiego, co kiedykolwiek czytał, wysłuchał, czego doświadczył czy co oglądnął - to kolejny powód upierdliwości takiego sposobu dyskusji).

Ach, nie chcę, by @zi3lona odebrała mój wywód jako jeden wielki przytyk pod jej adresem czy coś, bo nie to jest moim celem i nie kieruję tutaj wszystkiego pod adresem konkretnej osoby. Wyrażam jednak swoją opinię i wskazuję, dlaczego określony sposób rozmowy może być męczący.
 
  • RED Point
Reactions: Swiatek, Iskor, nocny.945 and 3 others
zi3lona

zi3lona

Moderator
#13,878
Dec 27, 2014
Ale ja rozumiem, że taki sposób rozmowy może komuś nie odpowiadać/irytować/łotewer. Z tym, że ze studiów i z pracy wyniosłam pewne nawyki. Między innymi związane z tym, że tezy o których się mówi trzeba jakoś uzasadnić, bo anegdoty, czy silne wewnętrzne przekonanie nadają się na długie nocne Polaków rozmowy, ale już nie bardzo na rzetelne uzasadnianie swojego stanowiska. Szczególnie w sprawach drażliwych, czy dyskusyjnych. Naturalnym jest więc, dla mnie, sprawdzanie danych i podpieranie ich jakimiś źródłami (staram się, żeby były wiarygodne, według kryteriów, jakich uczono mnie na studiach). Pewnie, że dotyka mnie cofirmation bias, ale dotyka on wszystkich, więc tu już nie czuję się jakoś winna - nie piszę pracy naukowej, czy artykułu, mogę sobie pozwolić na większy luz. Ale wciąż uważam, że nie powinnam stawiać tez bez pokrycia.
 
E

__ecroscope

Rookie
#13,879
Dec 27, 2014
zi3lona said:
(...) założyłam, że zależy mu właśnie na porządnej dyskusji, a nie tradycyjnej w internecie wymianie "a mi się wydaje, że", więc poświęciłam pół dnia na risercz ze źródeł za paywallem, bo uznałam, że takie argumenty będą bardziej wiarygodne, rzetelniejsze i łatwiejsze do weryfikacji.

(...) ze studiów i z pracy wyniosłam pewne nawyki. Między innymi związane z tym, że tezy o których się mówi trzeba jakoś uzasadnić, bo anegdoty (...) Naturalnym jest więc, dla mnie, sprawdzanie danych i podpieranie ich jakimiś źródłami (staram się, żeby były wiarygodne, według kryteriów, jakich uczono mnie na studiach). (...) Ale wciąż uważam, że nie powinnam stawiać tez bez pokrycia.
Click to expand...
Czy Ty naprawdę nie widzisz, w jak protekcjonalny sposób traktujesz swoich rozmówców, a jednocześnie odwracasz kota ogonem? Nie rozmawiamy o rzetelności Twoich czy kogokolwiek innego tez i źródeł tych tez, tylko o sposobie prowadzenia dyskusji.
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#13,880
Dec 27, 2014
Bardzo mi przykro, że czujesz się traktowany protekcjonalnie. Nie jest to moją intencją, pewnie mam taki styl pisania. Postaram się na to zwracać większą uwagę.
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 692
  • 693
  • 694
  • 695
  • 696
  • …

    Go to page

  • 828
Next
First Prev 694 of 828

Go to page

Next Last
Status
Not open for further replies.
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.