Sens życia, filozofia, polityka, gospodarka

+
Status
Not open for further replies.
bo dlaczego walkę o równość bytu mamy zaczynać, którzy są już teraz chronienie?
Ale tutaj chyba Ci aparat mowy/pisma trochę wypadł.
Oprócz tego polecam najnowszą Politykę z całkiem obszernym artykułem Rafała Wosia o związkach właśnie.
 
Z metodami nie zawsze się zgadzam, ale jeśli robotnicy/pracownicy byliby potulni i robili zawsze co nakazuje prawo(ustanowione przez silniejszego) to bylibyśmy na poziomie niewolnictwa. Rozwój i postęp nie zawsze jest prosty i łatwy do osiągnięcia. Czasem wymaga rewolucji, bo nie zawsze działa ewolucja.
Obyś trollował. Luddyści niszcząc maszyny walczyli o postęp jak rozumiem?
 
Last edited:
Coś mi się tutaj koło południa przewinęło, że górnictwo węgla kamiennego w naszym kraju nie ma przyszłości.

Pragnę nadmienić, że największe gospodarki świata (państwa G20) dotują na potęgę przemysł górniczy - rocznie około 88 miliardów dolarów. Nasze władze są za to w odwrocie. Drenują przemysł wydobywczy do granic możliwości. Przemysł wydobywczy kraju z największymi w Europie, a trzecimi na świecie zasobami węgla kamiennego importuje węgiel rosyjski. Śmiech na sali. Przeciętny Polak wierzy w jakąś mityczną niewidzialną rękę rynku. Bzdury. Nasi rządzący nie chcą pomagać naszemu górnictwu, w obliczu spadającej ceny węgla podwyższają wszelkie daniny i nawet na myśl im nie przyjdzie aby je obniżyć. Sami sobie odpowiedzcie dlaczego. Walczą o jakieś szemrane interesy. Nie o interesy naszego kraju. Wszystko jest ukierunkowane na to, aby Polska nie miała za grosz bezpieczeństwa energetycznego.

Rzygać mi się chce kiedy po raz kolejny słyszę z ust polityka w TV, że my wszyscy dopłacamy do górnictwa węgla kamiennego w Polsce. W ciągu ostatnich 25 lat my polscy podatnicy włożyliśmy w nasz przemysł wydobywczy około 38 miliardów złotych. Nigdy nikt nie wspomina w tv, że w tym czasie do budżetu państwa z sektora górniczego wpłynęło ponad 200 miliardów złotych. Prosta matematyka. Czyste kłamstwa ze strony rządu i mediów reżimowych.

Kilka lat temu Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW S.A.) wchodziła na giełdę. Sprzedane akcje przyniosły pieniądze w kwocie 5,4 miliarda złotych. Pieniądze miały być przeznaczone na inwestycje, tak aby górnictwo węgla koksowego w naszym kraju prosperowało na długie lata. Wiecie co się stało z pieniędzmi? W ostatecznym rozrachunku rząd zawłaszczył całość dla siebie. Dla JSW S.A. nie pozostało nic z tej góry pieniędzy. Taka jest nasza klasa polityczna.

Padły cukrownie, stalownie, przemysł stoczniowy, huty. Wszystko doprowadzają do kolan. Dziel i rządź. Skłócanie społeczeństwa wychodzi im wzorowo. Jastrzębie ostatnio trzęsie się z powodu czternastek. Prezes hipokryta, rządzi z ramienia rządu tą spółką od 8 lat. Wiecie dlaczego ludzie na pikietach wołają "Zagórowski wypierdalaj!", wiecie dlaczego, pewnie nie. Chce odbierać najmniejszym, ale nikomu nie przeszkadza to, że facet zarabia z premiami około 100 tysięcy złotych miesięcznie. Przez 8 lat!

Wszyscy wokół syczą, że węgiel, że Barbórka. Serio wierzycie, że to jest sedno problemu? Górnicy to jest jedyna grupa zawodowa w Polsce, która posiada przywileje? Urzędnicy nie mają dodatków? (ich ilość w ostatnich 8 latach diametralnie urosła) Policjanci i żołnierze nie przechodzą na wcześniejszą emeryturę? To nikomu w TV nie przeszkadza. Chodzi o to żeby uwalić górników i nastawić przeciętnego Polaka przeciw nim. My jako jedyni z nielicznych nie boimy się wyjść na ulicę żeby walczyć o swoje. Jesteśmy jedyną grupą społeczną, która jest w stanie pociągnąć za sobą resztę kraju. W czasie ostatniego młynu z KW S.A. niewiele brakowało do ogłoszenia strajku generalnego (czyli nie tylko górników). Coś chyba jednak jest na rzeczy.

Wytłumaczy mi ktoś jak to jest możliwe, że rząd kupuje sam od siebie kopalnie? Lata temu nastąpiło przejęcie kopalni Budryk przez JSW, bez większych kosztów. Zarówno w JSW jak i KW właścicielem jest państwo! Rok temu w wyniku chorych machlojek JSW została zmuszona do wykupienia kopalni Knurów-Szczygłowice za 1,5 miliarda złotych. Teraz z czystego przecież przypadku brakuje pieniążków w JSW. Wesoło co nie?

Pewnie ktoś przytoczy, więc od razu pragnę się odciąć. Mnie też nie podobają się akcje takie jak na słynnym filmiku z ciężarówką i podpinanie się pseudokibiców (aczkolwiek wyolbrzymiane przez media, w faktach wczoraj podłożyli do tego materiału muzykę, jakby się jakiś samolot na rosyjskiej ziemi obalił).

Na najwyższych szczeblach władzy brakuje patriotów. Nie walczą o to co polskie. Walczą o jakieś cudze interesy. Wieczne wały na czym tylko się da (pendolino, zegarki, kilometrówki, koszt budowy 1km autostrady większy niż 1km autostrady drążonej przez góry na południu europy). A Polacy zamiast uderzyć pięścią, to wyzywają się wzajemnie od kuców itp. Podpisując pakiet klimatyczny myśleli też o dobru naszego kraju? Jaka jest alternatywa dla nas? Elektrownie atomowe? Dajcie spokój. Niemcy jakimś cudownym sposobem nadal inwestują w górnictwo, a podobno zasoby się tam kończą. Cud.

Myślicie, że najbardziej prężne gospodarki świata przejmują się emisją CO[SUB]2[/SUB]? Japonia, Brazylia, Kanada, USA - mają to w dupie. Patrzą siebie a nie interesów jakichś oszołomów. USA gdzie tylko może stara się zaplewić pokój. To jest dla nich czysty pieniądz. Przemysł zbrojeniowy to są gigantyczne pieniądze. W tym samym czasie stalownie, kopalnie i wszystko co ma cokolwiek wspólnego ze zbrojeniówką napierdala na 200% swojej wydajności. Kasa nie śmierdzi. Ich obce interesy nie interesują.

Chwilę po tym jak u nas przedłużono wiek emerytalny Niemcy obniżyli go chyba do 63 lat. Pracodawcy przestrzegali tam przed brakiem fachowców. Nic z tych rzeczy, Angela z otwartymi rękoma przygarnie niewolników z Polski. Niech pracują na wielkie i prężne Niemcy.

Dzisiaj to już całkiem się uśmiałem. Jaśnie nam panujący prezydent Bronisław ogłosił, że bierze udział w wyborach. Zaznaczył jednocześnie, że nie będzie brał udziału w żadnej debacie przed pierwszą turą wyborów. Prezydent wszystkich Polaków! Przecież to jest szczyt bezczelności! Państwo demokratyczne? Śmiech na sali. Słyszę, że większość Polaków ocenia jego kadencję pozytywnie. Kpina. Wymieńcie mi proszę pozytywy jego prezydentowania. Ja gościa kojarzę z: "bulu i nadzieji", przyklepania podwyższenia wieku emerytalnego, z chęci sprzedaży lasów państwowych(!!!), absolutnego odcinania się od protestów lekarzy i ostatnio górników. Uświadomcie mi za co ludzie go tak kochają. Nie wymieniłem pozytywów, nie zrobiłem tego ze złośliwości. Ja nic takiego nie kojarzę!

Walczcie o swoje, o lepsze życie, o godne wynagrodzenie (tak żeby zaczęło wreszcie być europejskie, tak samo jakimi od dawna są ceny).
Nie przeszkadzajcie w tym innym i nie patrzcie na nich krzywo. Nie łudźcie się, że jeżeli rząd ukróci cokolwiek górnikowi to odda wam. Gówno z tego każdy zobaczy - jak zawsze.
____________________
Nazbierało mi się tego trochę na wątrobie. Sorry, ale musiałem to z siebie wyrzucić^^
 
Last edited:
@Tygrysia Maska - zawarłeś wiele różnych twierdzeń w swoim poście, ale szkoda, że gdy sprawdzam sobie jedno z nich:
Chwilę po tym jak u nas przedłużono wiek emerytalny Niemcy obniżyli go chyba do 63 lat.
to wychodzi na to, że coś się nie zgadza. Wiek emerytalny w Niemczech to 65 lat i będzie nadal rosnąć. Docelowo w 2029 ma być 67 lat. Sorka, ale to od razu w moich oczach podważa wartość merytoryczną Twojego posta... Z ciekawości i bez ironii jednak spytam, czyje interesy realizuje wg Ciebie rząd?
 

Proste rozwiązania na godne życie dla Polaków, co lepsze prawica w tym roku w końcu dojdzie do władzy i choć trochę ten cały chaos ogarnie :D
 
Ale kolega odróżnia rewolucję od kontrrewolucji, a tą ostatnią od reakcjonizmu?
A czy luddyzm to ruch pracowniczy? Ruchy pracownicze zwykle sprzeciwiają się czynnikom które są niezbędne do tego, żeby się rozwijać: prawo własności, akumulacja kapitału, likwidacja(!) miejsc pracy to są terminy które raczej nie podobają się przeciętnemu związkowcowi.
 
Last edited:
@Yngh
Faktycznie, niedokładnie się wyraziłem. Osoby które przepracowały w Niemczech 45 lat mają prawo do przejścia na emeryturę w wieku 63 lat. Docelowo 67 tak jak piszesz. Sedno jest to samo - ich fachowca zastąpi tańszy, polski. Mimo wszystko to nie jest najistotniejsza cześć mojej wypowiedzi.

Nasze dotychczasowe rządy przede wszystkim nie realizowały interesów Polski i to jest sprawa nadrzędna. Czy oni przyklaskują interesom całej UE, Niemiec, Izraela, Francji, Rosji, USA to już jest na drugim planie. Często są one sprzeczne z naszymi.

Nie wspierają naszego przemysłu vide pakiet klimatyczny, pendolino (kiedy na świecie rewelacyjnie pokazują się pociągi firmy PESA Bydgoszcz SA), stare F16, na KGHM czyli absolutny top na świecie nakładają chore daniny, zwalniają z podatków zagraniczne koncerny (Biedronka, Real, Lidl, MM, MExpert itp - to zagraniczny kapitał), gdzie nasze polskie firmy ze względów podatkowych nie mogą stawać z nimi w szranki. Pokaż mi ogólnopolską sieć marketów która jest nasza.
Chęć sprzedaży lasów państwowych, to dla naszego interesu? Raczej Izraela (kto to wymyślił i jakim prawem nasz kraj zgodził się na wypłacanie jakichkolwiek powojennych rekompensat? Czy to my byliśmy agresorem na tej wojnie?). Absolutne przespanie momentu na wydobycie gazu łupkowego, o ile w ogóle taki u nas jest, ale to były bajeczki Tuska. Odwierty pokazują wyraźnie, że u nas byłoby to niemożliwe.

Powiedz którejkolwiek czołowej gospodarce świata, aby ograniczyła emisję CO[SUB]2[/SUB]. Zabiją Cię śmiechem. Tylko u nas nie dba się o własny skarb jakim jest węgiel kamienny/koksujący. Nawet w momencie kiedy jest to zdroworozsądkowe, bo na nim opiera się nasz przemysł.
________________
Podobno w JSW poczyniono dzisiaj spory krok w kierunku porozumienia. Związkowcy jednak aspekt ekonomiczny związali z kwestią personalną. Dopóki Zagórowski nie odejdzie, porozumienia nie będzie. Sam oczywiście nie odejdzie, ktoś go musi zwolnić i wypłacić pewnie kolosalną odprawę.
 
Last edited:
Proste rozwiązania na godne życie dla Polaków, co lepsze prawica w tym roku w końcu dojdzie do władzy i choć trochę ten cały chaos ogarnie :D

Takiego pięknego natłoku populizmu już dawno nie widziałem :D ...

Obiecywać to może każdy, tym bardziej gdy jeszcze nie dorwał się do koryta jest u władzy. Już widzę jak mówią, że 80-90% tych postulatów nie mogą zrealizować z powodu złego rządzenia poprzedniej ekipy albo powszechnej mobilizacji środków przed najazdem na Rosję ;).
Jak już mają rządzić Polską to życzę im jak najlepiej, ale w głębi duszy mam poważne obawy i modlę się aby nie zostawili jeszcze większej ruiny (chociaż prościej by było gdyby zwyczajniej w świecie nie wygrali :) ).
 
W epoce przedmatrixowskiej ten węgiel co go teraz nie nakopią jeszcze się przyda. Wspomnicie moje słowa. :listen:
 
Wow!! Ale się działo! Człowieka dwa dni nie było i dwa bany oraz walka na mentalne bejsbole:)

Jeżeli chodzi o węgiel to jakoś nikt nie zauważył kilku drobnych faktów.

1. Bogdanka, w zamierzchłych czasach deficytowa, jest obecnie jednym z najlepszych pracodawców na wschodzie Polski. Nie mają związków zawodowych. (IMO) Ich właśni pracownicy wywieźli by związkowców na złom na taczkach.
2. W LZW (Lubelskie Zagłębie Węglowe) australiczycy planują otworzyć nową kopalnię węgla kamiennego - do 2020 ma być gotowa. Jacyś idioci zapewne, skoro to takie podłe źródło energii (to ironia była - wolę uprzedzić zanim mnie zbanują). Jeżeli im się uda, to zapewne też będzie dochodowa kopalnia, tak jak jest nią Bogdanka, nawet przy obecnych cenach węgla.
3. Jest na Górnym Śląsku jedna dochodowa kopalnia węgla kamiennego. Wrogowie tego źródła energii oraz zapamiętali wielbiciele pomocy górnikom z Kompanii Węglowej oraz JSW mogą sami sobie poszukać w necie, która to jest i dojść do wniosków dlaczego jest dochodowa.

@socchi - Nad energią jądrową nie ma się nawet co zastanawiać, to ewidentnie najlepsza z form wielkoskalowych, przynajmniej do chwili gdy nie zbudujemy (jako ludzkość) reaktorów termojądrowych. Ofiar tej formy energetyki (jądrowej), o czym mało kto wie, było o wiele mniej niż ofiar energetyki wodnej. Jest jednak grupa ludzi, którzy na strachu przed "niewidzialnym mordercą" czyli promieniowaniem zbija kapitał polityczny i poniekąd ekonomiczny. Cóż - wystarczy wycieczka w okolice Temelina i porównanie tamtych okolic z "hałdamy" i "syfkiem" Górnego Śląska, by człowiekowi przeszło.

Tzw. zielona energia nie do końca jest taka zielona jak się niektórym wydaje. Np. wiatraki (i telefonia komórkowa też - to fakt) wymagają dużych ilości pierwiastków ziem rzadkich - efekt - parę dzikich wojen w Afryce. Ponieważ dotychczas alternatywne źródła energii są stosowane raczej nie masowo, nikt jeszcze nie wie jakie problemy powstaną przy utylizacji odpadów generowanych przez te formy pozyskiwania energii. Najlepsza z tych form - biogazownie - jest OK. Tylko jakoś tak dziwnie trudno jest takie biogazownie budować, bo okoliczna ludność dostaje do głowy - twierdzi, że to śmierdzi i trzeba to wybudować gdzie indziej - najlepiej bardzo daleko. Dodatkowo nasi rolnicy, nie mający zupełni co zrobić z (np.) słomą na polach, gdy przychodzi oddać ją jako surowiec do biogazowni też odrobinę odpadają od rzeczywistości i śpiewają ceny z księżyca.

PS. I wiele by jeszcze można napisać o "ekości" niektórych rozwiązań, nie tylko energetycznych zresztą.
 
Last edited:
Proste rozwiązania na godne życie dla Polaków, co lepsze prawica w tym roku w końcu dojdzie do władzy i choć trochę ten cały chaos ogarnie :D

Rozbawiona łezka mi się w oku zakręciła :)
 
Bogdanka, w zamierzchłych czasach deficytowa, jest obecnie jednym z najlepszych pracodawców na wschodzie Polski. Nie mają związków zawodowych.
Wydawało mi się to bardzo nieprawdopodobne i sprawdziłam.
Związek Zawodowy Górników w Polsce Lubelski Węgiel "Bogdanka"S.A.
NSZZ Solidarność Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.
Związek Zawodowy Pracowników Zakładów Przeróbki Mechanicznej Węgla w Polsce "Przeróbka" - to zakład należący do spółki zależnej od "Bogdanki"
 

OK. przyznaję się do błędu. Nie sprawdziłem. Nie zmienia to jednak sensu reszty mojego postu.
Słyszałaś by tam w ostatnich latach strajkowali?
Ostatnią gotowość strajkową mieli w 2007.
Zakład sprywatyzowano w latach 2009-2010.
Do dzisiaj chyba nie wiadomo jak to się udało przeprowadzić, bo przydałoby się zrobić to samo z co najmniej kilkoma innymi kopalniami.
I nie chciałbym być zaliczany do jakichś tam twardych zwolenników prawicy lub superwolnego rynku, bo to nieprawda.
Państwo powinno pomagać restrukturyzować kopalnie, których jest właścicielem (lub współwłaścicielem - vide JSW) tak, by nie trzeba było nieomal zawsze do nich dopłacać.
Jednak to co robią górnicze związki zawodowe na Śląsku to jest wymuszenie siłą. Plan związków zawodowych IMO wygląda obecnie tak: bierzemy kasę i nic nie zmieniamy.
Po co mamy zmieniać jeżeli tak fajnie się wymusza?:)
No i ten lęk przed prywatyzacją. Dałoby się to zrobić bez "wolnorynkowego okrucieństwa" przy odpowiednich osłonach socjalnych. Jednak urwałby się biznes jaki mają (m. in.) związkowcy np. na organizowaniu dodatkowych frontów robót w soboty, niedziele i święta. Mało kto wie, że w państwowych kopalniach wydobywają także węgiel prywatne firmy, których struktura właścicielska dość często wskazuje na umoczenie w ten biznes także władz związkowych. O dziwo firmy te są dochodowe wydobywając węgiel w niedochodowych kopalniach. Interesujące, nieprawdaż? O tym nasi ideowi i dzielni, zawsze walczący o wolność słowa dziennikarze jakoś mało piszą. Czyżby dlatego, że Pan Duda, ten związkowy, zna (lub pozna) ich adresy i nazwiska?
 
Last edited:
Nad energią jądrową nie ma się nawet co zastanawiać, to ewidentnie najlepsza z form wielkoskalowych, przynajmniej do chwili gdy nie zbudujemy (jako ludzkość) reaktorów termojądrowych. Ofiar tej formy energetyki (jądrowej), o czym mało kto wie, było o wiele mniej niż ofiar energetyki wodnej. Jest jednak grupa ludzi, którzy na strachu przed "niewidzialnym mordercą" czyli promieniowaniem zbija kapitał polityczny i poniekąd ekonomiczny. Cóż - wystarczy wycieczka w okolice Temelina i porównanie tamtych okolic z "hałdamy" i "syfkiem" Górnego Śląska, by człowiekowi przeszło.

Nie jest najlepsza. Z prostych przyczyn o których ludzie nie wiedzą. Koszt zutylizowania takiej elektrowni obecnie jest około 3 razy większy niż zbudowanie. Jeżeli ktoś jest krótkowzroczny i chce mieć "teraz" czystą i tanią energię to ok. Tylko nasze dzieci i wnuki zapłacą za to tak po 50 latach. Ja się na to nie godzę ze względów właśnie ekonomicznych. Wystarczy spojrzeć na naszych zachodnich sąsiadów. Odchodzą od tego, mieli już teraz ale wydłużyli okres działania swoich elektrowni o kolejne kilka lat ze względu na kryzys. Brak funduszy, bo pieniądze potrzebne na to są ogromne. A elektrownie węglowe mają to do siebie, że eksploatacja jest droższa, ale są tanie.

Elektrownia termojądrowa to na razie marzenie.
 
Nie jest najlepsza. Z prostych przyczyn o których ludzie nie wiedzą. Koszt zutylizowania takiej elektrowni obecnie jest około 3 razy większy niż zbudowanie. Jeżeli ktoś jest krótkowzroczny i chce mieć "teraz" czystą i tanią energię to ok. Tylko nasze dzieci i wnuki zapłacą za to tak po 50 latach. Ja się na to nie godzę ze względów właśnie ekonomicznych. Wystarczy spojrzeć na naszych zachodnich sąsiadów. Odchodzą od tego, mieli już teraz ale wydłużyli okres działania swoich elektrowni o kolejne kilka lat ze względu na kryzys. Brak funduszy, bo pieniądze potrzebne na to są ogromne. A elektrownie węglowe mają to do siebie, że eksploatacja jest droższa, ale są tanie.

Elektrownia termojądrowa to na razie marzenie.

Jak uważasz? Utylizacja przestarzałej elektrowni wodnej to 2 dni roboty i koszty w wys. 2000 zł?
Zarówno Niemcy jak i Japonia ogłosiły program odchodzenia od energetyki jądrowej - w obu przypadkach pod naciskiem społecznym zorganizowanym przez ruchy ekologiczne. Jedni i drudzy wycofali się z tego rakiem. Japończycy zrobili to po Fukushimie. Mieli powody - ekonomiczne - przynajmniej tak ogłosił ich rząd.

Koszt zutylizowania takiej elektrowni obecnie jest około 3 razy większy niż zbudowanie
Najwidoczniej nie jesteś świadom faktu, że w cenę pradu z takiej elektrowni (jądrowej) wliczone są już koszty jej utylizacji. Mimo to nadal jest to jedno z najtańszych źródeł energii.
 
Status
Not open for further replies.
Top Bottom