Idąc Twoim tokiem myślenia to najlepiej w ogóle nie głosować

Na Bronka nie zamierzam, ze względów oczywistych, na Andrzejka Underwooda również nie, już pomijając jego przynależność partyjną, on to dopiero populistyczne hasła sadzi, pani Ogórek mało konkretna, Braun nawiedzony katol, który jeszcze chwila a zacznie na wizji opowiadać o reptilianach, Tanajno nie wiadomo z jakiej dziury wypełzł, nie mówi jak chciałby wprowadzić jakiekolwiek zmiany, z PSLem i panem Jarubasem mi nie po drodze, Palikot to nawiedzeniec wrzeszczący wiecznie o maryśce, też bez konkretów, Kowalski kibol ubrany w garniak, Wilk ma poglądy podobne do Korwina, w końcu z jednego szczepu. Na kogo więc głosować? Na Kubusia Puchatka?