Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    SUGESTIE
  • FABUŁA
    ZADANIA GŁÓWNE ZADANIA POBOCZNE KONTRAKTY
  • ROZGRYWKA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    PC XBOX PLAYSTATION
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA)
TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA)
INNE GRY
Menu

Register

Sens życia, filozofia, polityka, gospodarka

+
Status
Not open for further replies.
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 789
  • 790
  • 791
  • 792
  • 793
  • …

    Go to page

  • 828
Next
First Prev 791 of 828

Go to page

Next Last
B

beli_macor

Senior user
#15,801
May 24, 2015
Duda, według TVN24

wśród osób mających 60 lat i więcej kandydat PiS dostał 52-proc. poparcie.
Click to expand...
@I_w_a_N byłeś w sztabie wyborczym Prezydenta Komorowskiego?
 
Last edited: May 24, 2015
J

jiti

Forum veteran
#15,802
May 24, 2015
I_w_a_N said:
Zgoda.
Szkoda tylko, że ci "młodzi ludzie" zapomnieli (albo byli wówczas na tyle młodzi, że nie pamiętają) jak rządził PiS.
Jesteśmy teraz pomiędzy młotem i kowadłem (czyli PiS oraz PO). A sam Kukiz raczej niewiele zmieni bo albo zostanie wchłonięty przez PiS (a wiadomo jak ten traktuje swoich koalicjantów) albo sam się rozleci jako opozycja (niczym Palikot).
Click to expand...
PIS: (dwa lata rządów)
nieudana reforma oświaty (mundurki)
niewielkie obniżenie podatków i nowe ulgi podatkowe
program rodzina na swoim
udane negocjacie traktatu lizbońskiego (za co jednak im się oberwało)
afera z begerową po której przestali rządzić
Pierwsze w historii zmniejszenie deficytu budżetowego polski od lat 70
Likwidacja WSI

PO: (8 lat rządów)
podniesienie wieku emerytalnego
ustawa antyhazardowa (i afera hazardowa)
podniesienie VAT
ustawa ograniczająca swobodę zgromadzeń publicznych

Zresztą podobpisuj sobie pozytywne czy negatywne skutki obu rządów - bo chciałem zrobić to przynajmniej quasi obiektywnie, ale jak się teraz zacząłem zastanawiać to nie pamiętam żadnej ustawy PO którą mógłbym określić pozytywną. Co dziwne nie wiem co oni robili nawet przez ten czas - rządy PISu były w cholerę bardziej intensywniejsze.
Wiem Kaczyński się jąka ma kota i jest kurduplem, a jego klakierzy to idioci - ale polską rządzili lepiej. Co nie świadczy dobrze o nich, ale świadczy tak źle o obecnym rządzie.
 
Last edited: May 24, 2015
  • RED Point
Reactions: beli_macor
M

maritimus

Forum veteran
#15,803
May 24, 2015
jiti said:
Co dziwne nie wiem co oni robili nawet przez ten czas - rządy PISu były w cholerę bardziej intensywniejsze.
Click to expand...
No i w tym sedno. PO nie ma wielu udanych reform na koncie (akurat podniesienie wieku emerytalnego do nich należy zaliczyć), ale za to dobrze zarządzało. Ponad 22% skumulowanego wzrostu gospodarczego, utrzymanie stopy bezrobocia (w sytuacji gdy gdzie indziej w Europie ono wzrosło, czasem znacznie), silna pozycja złotówki i obligacji państwowych, prawie podwojenie płacy minimalnej, znakomite wykorzystanie środków unijnych (np. prawie podwojenie długości autostrad). Stabilnie i przewidywalnie, lecz nudno. Na tym tle łatwo było wyolbrzymić te kilka afer.

Poza tym udane reformy (choć nie zawsze dobrze "sprzedane"), o których należy wspomnieć:
- wydzielenie prokuratury generalnej
- zniesienie poboru do armii
- obowiązek szkolny dla 6-latków
- sporo zmian na rzecz rodziny: m.in. Karta Dużej Rodziny, czy rozbudowa sieci żłobków

No i tu jest właśnie zagadka: skoro wszędzie jest lepiej, to czemu większość uważa że jest źle?

Paradoksalnie PiS ma sporą szansę odziedziczyć jesienią kraj z niezłą sytuacją budżetową, co oczywiście ułatwi im utrzymanie władzy za pomocą obniżek podatków, czy nawet cofnięcia reformy emerytalnej. Patrząc na bliskie związki PiS i związków zawodowych... marnie to widzę.
 
Last edited: May 24, 2015
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#15,804
May 24, 2015
@jiti

Takie małe pytanko - ustawę podnoszącą wiek emerytalny (przy starzejącym się społeczeństwie) uważasz za porażkę/błąd, a zakaz maskowania się na demonstracjach (aby osoby urządzające burdy i dewastacje nie czuły się bezkarne) za krok w złym kierunku?

Nic do Kaczyńskiego jako "kurdupla" nie mam - przecież nie będę z nim chodził do łóżka (moim zdaniem Polską może rządzić nawet kot - jeśli byłyby to rządy mądre). Problem w tym iż prezes dobrze nie rządził, a jedynie trafił na okres ogólnego prosperity i stąd mogą się chwalić tym wzrostem gospodarczym zanim z hukiem rozwalili swoją koalicję.
Teraz będzie szukanie haków, obrażanie się na wszystkich i nieustanne śledztwa oraz procesy (i pomnik smoleński na każdym placu).
Pamiętam jak Kaczyński rządził w Warszawie i nic nie zrobił (no może poza wybudowaniem muzeum powstania warszawskiego).
Z ich rządami w państwie też było podobnie.

Nie bronię PO, bo im też daleko było do ideału. Zdarzały się afery, przekręty oraz kradzieże ale przynajmniej coś pozytywnego działo się w sferze przemian oraz inwestycji (kto nie widzi żadnych zmian na plus ten jest ślepym ignorantem). Oczywiście, część z obietnic nie dotrzymano, a wiele rzeczy można było wykonać lepiej, ale i tak było to mniejsze zło.

Teraz szczerze życzę PiS'owi aby wygrali na jesień (ja jednak ręki do tego nie przyłożę), a wówczas zobaczymy ile z tych obietnic okaże się prawdą (i jak na tym wyjdziemy w dłuższej perspektywie).
 
sebogothic

sebogothic

Forum veteran
#15,805
May 24, 2015
Dodałbym jeszcze mistrzowskie podpisanie umowy gazowej z Rosją przez Waldusia Pawlaka. Takich cen za gaz to nawet na Zachodzie nie płacą, ale kilkukrotnie biedniejszą Polskę na to stać! I nawet za tranzyt gazu przez polskie terytorium nic nie bierzemy, mimo, iż Niemcy czy Francja koszą równo. O tym, że Komorowski chciał sprzedać polskie lasy by spłacić żydowskie roszczenia nie wspomnę. A afer było od groma z najnowszą taśmową na czele na której dowiedzieliśmy się o tym, że państwo polskie nie istnieje. Przecież już po jednej takiej aferze ten rząd powinien wylecieć na zbity pysk. Jednak przy wsparciu mediów (które więcej czasu poświęciły sprawie Madzi) udawało się to zamiatać pod dywan. Nie wspomnę też seryjnym samobójcy, choć sprawa śmierdzi na kilometr. Sporo ważnych ludzi w państwie ginie w tajemniczych okolicznościach i nikt nic nie wie? Jak przewidział Janusz Kurtyka na cztery dni przed swoją śmiercią: Demontaż państwa już się skończył. Teraz będą znikać ludzie.

---------- Zaktualizowano 23:58 ----------

maritimus said:
utrzymanie stopy bezrobocia
Click to expand...
Zdajesz sobie sprawę z tego, że stopa bezrobocia się utrzymuje, bo większość Polaków wyjeżdża albo w ogóle nie rejestruje się Urzędach Pracy by pracować na czarno? Ten wzrost gospodarczy jest tylko dzięki temu, że Polacy zarabiają pieniądze za granicą, przywożą je do Polski i za to żyją: płacą podatki, kupują benzynę, jedzenie co oczywiście zasila budżet państwa (akcyza, VAT).

I_w_a_N said:
Takie małe pytanko - ustawę podnoszącą wiek emerytalny (przy starzejącym się społeczeństwie) uważasz za porażkę/błąd, a zakaz maskowania się na demonstracjach (aby osoby urządzające burdy i dewastacje nie czuły się bezkarne) za krok w złym kierunku?
Click to expand...
Na pewno oszukani są ci, którzy zaczęli pracować przed wejściem ustawy w życie. Nadal próbuję sobie wyobrazić 67-latka na budowie albo w kopalni.
 
Last edited: May 24, 2015
J

jiti

Forum veteran
#15,806
May 24, 2015
maritimus said:
No i w tym sedno. PO nie ma wielu udanych reform na koncie (akurat podniesienie wieku emerytalnego do nich należy zaliczyć), ale za to dobrze zarządzało. Ponad 22% skumulowanego wzrostu gospodarczego, utrzymanie stopy bezrobocia (w sytuacji gdy gdzie indziej w Europie ono wzrosło, czasem znacznie), silna pozycja złotówki i obligacji państwowych, znakomite wykorzystanie środków unijnych (np. prawie podwojenie długości autostrad). Stabilnie i przewidywalnie, lecz nudno. Na tym tle łatwo było wyolbrzymić te kilka afer.
Click to expand...
Wytłumacz mi w jaki sposób (tak choć na oko) Twoim zdaniem rząd w Polsce, w obecnej sytuacji prawnej, ma wpływ na utrzymanie stopy bezrobocia? Jaki wpływ rząd - ten Polski - ma na pozycję dobrą/bądź złą złotówki, bądź wykorzystanie środków unijnych? (bo większość to środki wydawane przez samorządy i osoby prywatne/przedsiębiorstwa) Słowem oni tam mogli siedzieć i puszczać samoloty z papieru a nic by to nie zmieniło. W jaki sposób minister (którykolwiek) dobrze zarządza na tyle by utrzymać odpowiednią stopę bezrobocia?
Oczywiście mówię tu o kwesti zarządzania tylko, co oni tam siedzieli i dzwonili do PUPów "Gienek dawaj znajdź pracę temu procentowi bezrobotnych). Jakie rozporządzenie oni mogli wydać by mieć wpływ na te rzeczy - nawet czysto teoretycznie się zastanówmy.

BTW co znaczy skumulowany wzrost gospodarczy :D Bo skumulowany wzrost PKB chyba nawet 15 % nie przekroczył za ich rządów ( ba jakby był i 22% to nie świadczy dobrze o rządzących wcale)
I jakim kosztem się odbył ten "wzrost"? dziesięciokrotnym zwiększeniem deficytu w niecałą dekadę?

Autostrady to ich sukces jednak jakby nie było.
maritimus said:
Paradoksalnie PiS ma sporą szansę odziedziczyć jesienią kraj z niezłą sytuacją budżetową, co oczywiście ułatwi im utrzymanie władzy za pomocą obniżek podatków, czy nawet cofnięcia reformy emerytalnej. Patrząc na bliskie związki PiS i związków zawodowych... marnie to widzę.
Click to expand...
To źle że chcą obniżać podatki i cofnąć reformę emerytalną?
Czy to jest moment w którym muszę Ci tłumaczyć dlaczego obniżka podatków napędza koniunkturę, a stabilność i trwałość zawartych umów społecznych sprawia ze państwo jest wiarygodniejszym partnerem dla inwestorów?
I_w_a_N said:
@jiti

Takie małe pytanko - ustawę podnoszącą wiek emerytalny (przy starzejącym się społeczeństwie) uważasz za porażkę/błąd, a zakaz maskowania się na demonstracjach (aby osoby urządzające burdy i dewastacje nie czuły się bezkarne) za krok w złym kierunku?
Click to expand...
Wyobraź sobie że idziesz do banku i bierzesz pożyczkę na 15 lat - spłacasz ją 10 lat, zostało ci jeszcze pięć do spłaty. nagle, mimo że umowa jaką z bankiem zawarłeś na to im nie pozwalała przysyłają ci list ze będziesz musiał spłacać kredyt jeszcze dodatkowe dwa lata. Bo bank bankrutuje i potrzebuje pieniędzy.
Czy bank podjął dobrą decyzję?
Sprawa z emeryturami wygląda podobnie - tylko w tym wypadku nikt nawet ciebie nie pytał czy chcesz oszczędzać w funduszu który robi te przewały, bo oszczędzać musisz po groźbą więzienia.
ZUS wymaga całkowitej reformy (likwidacji i wprowadzenia całkowicie prywatnego sektora ubezpieczeń IMO). To co zrobiło PO to po prostu śmianie się ludziom w twarz.
 
Last edited: May 24, 2015
J

jiti

Forum veteran
#15,807
May 24, 2015
maritimus said:
No i w tym sedno. PO nie ma wielu udanych reform na koncie (akurat podniesienie wieku emerytalnego do nich należy zaliczyć), ale za to dobrze zarządzało. Ponad 22% skumulowanego wzrostu gospodarczego, utrzymanie stopy bezrobocia (w sytuacji gdy gdzie indziej w Europie ono wzrosło, czasem znacznie), silna pozycja złotówki i obligacji państwowych, znakomite wykorzystanie środków unijnych (np. prawie podwojenie długości autostrad). Stabilnie i przewidywalnie, lecz nudno. Na tym tle łatwo było wyolbrzymić te kilka afer.
Click to expand...
Wytłumacz mi w jaki sposób (tak choć na oko) Twoim zdaniem rząd w Polsce, w obecnej sytuacji prawnej, ma wpływ na utrzymanie stopy bezrobocia? Jaki wpływ rząd - ten Polski - ma na pozycję dobrą/bądź złą złotówki, bądź wykorzystanie środków unijnych? (bo większość to środki wydawane przez samorządy i osoby prywatne/przedsiębiorstwa) Słowem oni tam mogli siedzieć i puszczać samoloty z papieru a nic by to nie zmieniło. W jaki sposób minister (którykolwiek) dobrze zarządza na tyle by utrzymać odpowiednią stopę bezrobocia?
Oczywiście mówię tu o kwesti zarządzania tylko, co oni tam siedzieli i dzwonili do PUPów "Gienek dawaj znajdź pracę temu procentowi bezrobotnych). Jakie rozporządzenie oni mogli wydać by mieć wpływ na te rzeczy - nawet czysto teoretycznie się zastanówmy.

BTW co znaczy skumulowany wzrost gospodarczy :D Bo skumulowany wzrost PKB chyba nawet 15 % nie przekroczył za ich rządów ( ba jakby był i 22% to nie świadczy dobrze o rządzących wcale)
I jakim kosztem się odbyło ten "wzrost"? dziesięciokrotnym zwiększeniem deficytu w niecałą dekadę?

Autostrady to ich sukces jednak jakby nie było.
maritimus said:
Paradoksalnie PiS ma sporą szansę odziedziczyć jesienią kraj z niezłą sytuacją budżetową, co oczywiście ułatwi im utrzymanie władzy za pomocą obniżek podatków, czy nawet cofnięcia reformy emerytalnej. Patrząc na bliskie związki PiS i związków zawodowych... marnie to widzę.
Click to expand...
To źle że chcą obniżać podatki i cofnąć reformę emerytalną?
Czy to jest moment w którym muszę Ci tłumaczyć dlaczego obniżka podatków napędza koniunkturę, a stabilność i trwałość zawartych umów społecznych sprawia ze państwo jest wiarygodniejszym partnerem dla inwestorów?
 
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#15,808
May 24, 2015
sebogothic said:
Nadal próbuję sobie wyobrazić 67-latka na budowie albo w kopalni.
Click to expand...
Gdzieś Ty widział górnika, który przechodzi na emeryturę będąc (chociażby) w wieku 60 lat?
Zwykle dzieje się to po 20-25 latach pracy (czyli w przedziale 40-50 lat). Tutaj mamy jedno z gron pracowników w grupie podwyższonego ryzyka i pracy szkodliwej dla zdrowia. Nikt im nie karze zasuwać z kilofem po 60-tce.
Inna sprawa, że nierentownego przemysłu (jak kopalnie pod rządami związków zawodowych) mamy nazbyt wiele, a ludzie z tych sektorów przechodzący na wcześniejsze świadczenia nie zawsze ciężko zasuwają pod ziemią (ale mimo to są na tych samych prawach).
 
Y

Yngh

Forum veteran
#15,809
May 24, 2015
jiti said:
To źle że chcą obniżać podatki i cofnąć reformę emerytalną?
Click to expand...
Duda szedł po Prezydenturę z poparciem związków zawodowych i wyraźnie prosocjalnymi ciągotami, a wartość jego obietnic szacuje się na setki miliardów złotych. Natomiast droga PiSu, czyli obniżki podatków bez odpowiedniego redukowania wydatków, to strasznie populistyczna i krótkowzroczna polityka, która jest nam kompletnie niepotrzebna w okresie, gdy właśnie ma być z Polski zdjęta procedura nadmiernego deficytu budżetowego. Tak na marginesie, Duda chce niektóre podatki obniżyć, ale wprowadzić dodatkowe dla banków i sklepów wielkopowierzchniowych, które ofc przerzucą to w ten czy inny sposób na klientów.

Plus jest taki, że Prezydent sam nie jest w stanie zrobić nawet ułamka tego, co chce Duda, także przeważająca większość jego obietnic to mięciusia kiełbacha wyborcza. Tak jak wspominał @maritimus, najważniejsze, jak ludzie będą wybierać na jesieni. Podobnie jak on, ja również (tego w sumie nie wiem, pomyliłem maritimusa z kimś innym) uważam, że mieszanka w rodzaju PiS+Kukiz+PSL+Duda jest możliwa i nie uważam, by wyszła ona Polsce na dobrze. Przy czym w takiej sytuacji raczej nikt nie będzie tęsknił za PO, za to bardzo możliwe, że po kilku miesiącach odżyje front antyPiSowski. Najciekawszą kwestią jest wg mnie dalszy los PO i związanego z nim środowiska. Tam nie ma obecnie silnego wodza, który trzyma partię w ryzach i trudno przewidzieć, co się stanie, jeśli przegrają wybory i stracą władzę. Potencjalnie byłaby tu jakaś szansa na nową formację.
 
Last edited: May 24, 2015
  • RED Point
Reactions: I_w_a_N
M

maritimus

Forum veteran
#15,810
May 24, 2015
jiti said:
Twoim zdaniem rząd w Polsce, w obecnej sytuacji prawnej, ma wpływ na utrzymanie stopy bezrobocia?
Click to expand...
Bezpośredni żaden. Ale ma wpływ na takie sprawy, jak stabilność i wiarygodność finansowa, na klimat inwestycyjny. To się przekłada na wzrost gospodarczy, a to na bezrobocie. Pośrednio.

jiti said:
To źle że chcą obniżać podatki i cofnąć reformę emerytalną?
Click to expand...
Co do obniżki podatków - jeśli stan finansów na to pozwoli, to jasne. Szczególnie dla przedsiębiorców. Chociaż moim zdaniem lepszym krokiem byłoby pójście w upraszczanie podatków dochodowych. Mam wrażenie, że dla przeciętnego Polaka nie tyle sam podatek jest uciążliwy, co cała "PIT-owa" otoczka.

Inna sprawa, że związki PiS z Solidarnością czy OPZZ raczej marnie rokują na szczególną przychylność wobec przedsiębiorców. No, ale zobaczymy co wyjdzie z inicjatywy Balcerowicza, tu wygląda ciekawiej (inna sprawa, że tylko w gospodarce - poza tym to spora niewiadoma).

jiti said:
Sprawa z emeryturami wygląda podobnie - tylko w tym wypadku nikt nawet ciebie nie pytał czy chcesz oszczędzać w funduszu który robi te przewały, bo oszczędzać musisz po groźbą więzienia.
Click to expand...
Ale ja mówię o reformie "67", nie sprawie OFE. Bo że ta druga to porażka PO, to się akurat zgadzam.

---------- Zaktualizowano 22:30 ----------

Yngh said:
Tak na marginesie, Duda chce niektóre podatki obniżyć, ale wprowadzić dodatkowe dla banków i sklepów wielkopowierzchniowych, które ofc przerzucą to w ten czy inny sposób na klientów.
Click to expand...
Oraz przełożą się na większe bezrobocie. Kolejna "zrzyna" z Orbana, swoja drogą.
 
J

jiti

Forum veteran
#15,811
May 24, 2015
Yngh said:
Duda szedł po Prezydenturę z poparciem związków zawodowych i wyraźnie prosocjalnymi ciągotami, a wartość jego obietnic szacuje się na setki miliardów złotych. Natomiast droga PiSu, czyli obniżki podatków bez odpowiedniego redukowania wydatków, to strasznie populistyczna i krótkowzroczna polityka, która jest nam kompletnie niepotrzebna w okresie, gdy właśnie ma być z Polski zdjęta procedura nadmiernego deficytu budżetowego. Tak na marginesie, Duda chce niektóre podatki obniżyć, ale wprowadzić dodatkowe dla banków i sklepów wielkopowierzchniowych, które ofc przerzucą to w ten czy inny sposób na klientów.
Click to expand...
Dlaczego wystarczy napisać kilka nieprzychylnych słów o rządach PO, by w odpowiedzi dostać program wyborczy PIS?
IWAN napisał że rządy PIS były takie straszne - a nie były, gospodarczo były jednymi z najlepszych - i nie jest to zasługa "dobrej koniunktury" ale Zyty Gilowskiej, która wcześniej popierała osobiście PO i tworzyła (czy współtworzyła) ich program gospodarczy (ten z wyborów przed POPISem)
PO z kolei to 8 lat jednych z najgorszych gospodarczo rządów od połowy lat 80 - i nie ma co zwalać na kryzys światowy, spadek PKB (który jest tylko jednym z wielu mierników czegoś co umownie można nazwać "wzrostem gospodarczym") przez dwa lata byłby znacznie lepszym wyjściem niż zadłużenie kraju do poziomu jaki dziś oglądamy.

maritimus said:
Bezpośredni żaden. Ale ma wpływ na takie sprawy, jak stabilność i wiarygodność finansowa, na klimat inwestycyjny. To się przekłada na wzrost gospodarczy, a to na bezrobocie. Pośrednio.
Click to expand...
To teraz wytłumacz mi jak rozumiesz stabilność finansową państwa. I czy jako przedsiębiorca chciałbyś współpracować z partnerem który osiąga proporcjonalnie takie wyniki finansowe jak państwo Polskie przez 4 ostatnie lata?
Wiem że porównanie na wyrost, ale o to chodzi bo rzucasz sloganami - co to jest klimat inwestycyjny? Jest to po prostu stałość i jawność prawa - tzn. wiem że w państwie warto inwestować bo państwo to dba o przestrzeganie zawartych umów - czyli nie jest nieprzewidywalne. Państwo polskie wyrolowało swoich obywateli nie przestrzegając emerytalnej umowy społecznej. Jakie zmiany zostały wprowadzone by zwiększyć przejrzystość prawa. A może usprawniono sektor sądowy? Słowem co zrobiono - pośrednio - by uznać ich za dobrych zarządców.
 
Last edited: May 24, 2015
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#15,812
May 24, 2015
jiti said:
Sprawa z emeryturami wygląda podobnie - tylko w tym wypadku nikt nawet ciebie nie pytał czy chcesz oszczędzać w funduszu który robi te przewały, bo oszczędzać musisz po groźbą więzienia.
Click to expand...
Rozdać, rozdać... Wszystko rozdać ludziom.
Zaraz to już nie było takiego ustroju, który miał podobne założenia*? :whistle:

*a przynajmniej w teorii

jiti said:
Wyobraź sobie że idziesz do banku i bierzesz pożyczkę na 15 lat - spłacasz ją 10 lat, zostało ci jeszcze pięć do spłaty. nagle, mimo że umowa jaką z bankiem zawarłeś na to im nie pozwalała przysyłają ci list ze będziesz musiał spłacać kredyt jeszcze dwa lata.
Czy bank podjął dobrą decyzję?
Click to expand...
Pozwól, że skoryguję tą metaforę i dodam, że bank stawia Ci żelazny warunek (tak jak w przypadku emerytur - demografii nie oszukasz) i mówi, że albo spłacasz przez te pięć lat ale masz wyżej oprocentowane raty, albo płacisz te dwa lata dłużej ale za to mniejsze kwoty.
Co wybierzesz?

jiti said:
ZUS wymaga całkowitej reformy (likwidacji i wprowadzenia całkowicie prywatnego sektora ubezpieczeń IMO). To co zrobiło PO to po prostu śmianie się ludziom w twarz.
Click to expand...
Reformy wymaga przede wszystkim KRUS, a ZUS to swoją drogą. Ale tego pierwszego się nie ruszy do czasu jak PSL będzie w którejś z rządowych koalicji.


Yngh said:
Tak na marginesie, Duda chce niektóre podatki obniżyć, ale wprowadzić dodatkowe dla banków i sklepów wielkopowierzchniowych, które ofc przerzucą to w ten czy inny sposób na klientów.
Click to expand...
Nie może być ;). Przecież jeszcze nie było takiej sytuacji aby wielkie finansowe molochy przerzucały swój wzrost kosztów na szarych odbiorców końcowych :harhar: .

Tak więc albo te wszystkie banki oraz hipermarkety wycofają się z naszego rynku, albo słono zapłaci za to przeciętny Kowalski (i tych "kilku" drobnych sprzedawców się ucieszy).
 
J

jiti

Forum veteran
#15,813
May 24, 2015
I_w_a_N said:
Rozdać, rozdać... Wszystko rozdać ludziom.
Zaraz to już nie było takiego ustroju, który miał podobne założenia*? :whistle:

*a przynajmniej w teorii
Click to expand...
Ile masz lat?
Co miesiąc płacę jako osoba prowadząca działalność gospodarczą do ZUS ponad 1000 złotych. Wiesz lie złotych emerytury otrzymam po 25 latach opłacania takich składek (zakładając że utrzymam się na rynku) - 600 zł z jakimiś groszami.
Jeśli myślisz że ZUS czy państwo robi Ci łaskę ze ci coś daję, to zapytaj swego pracodawcy ile odprowadza składki na ZUS za ciebie, bo różnica między kwotą netto a kwotą brutto w twoich zarobkach to nie wszystko - każdy pracodawca dodatkowo opłaca ZUSy swych pracowników, ponad to co mają wpisane w umowach (a liczone od tych kwot po prostu). To że nie widzisz jak te pieniądze fruwają po kontach nie znaczy że tak się nie dzieje. I to nie są pieniądze wyimaginowanego państwa, to są twoje pieniądze które zarabiasz.

(ach dla tej wiedzy tu opisałem sam ZUS - na szkoły, drogi, i inne rzeczy które "mam" z podatków płacę jeszcze VAT i w pizdu podatku dochodowego, trochę przykro gdy kończysz miesiąc z dochodem 4000, a realnie zostaje ci 1200 - tak w Polsce wygląda prowadzenie małych firm...)
I_w_a_N said:
Pozwól, że skoryguję tą metaforę i dodam, że bank stawia Ci żelazny warunek (tak jak w przypadku emerytur - demografii nie oszukasz) i mówi, że albo spłacasz przez te pięć lat ale masz wyżej oprocentowane raty, albo płacisz te dwa lata dłużej ale za to mniejsze kwoty.
Co wybierzesz?
Click to expand...
Widzisz nikt nie powinien być stawiany w sytuacji takiego wyboru - i to jest główny problem - bo zwyczajnie jest to nieuczciwe. To trochę jak pytać czy wolę by mi ukradziono pieniądze czy wolę być po prostu obrabowany - co to za wybór?!
ew, reforma taka powinna dotyczyć tylko osób które będą dopiero wchodziły na rynek pracy. A ta objęła nawet mego ojca.
I_w_a_N said:
Reformy wymaga przede wszystkim KRUS, a ZUS to swoją drogą. Ale tego pierwszego się nie ruszy do czasu jak PSL będzie w którejś z rządowych koalicji.
Click to expand...
To nie kwestia reformy, a całkowitego wycięcia sektoru ubezpieczeniowego z kwestii decyzyjnych państwa, bo się to nie sprawdza i w historii nie ma przykładów by się to sprawdzało, a w literaturze nie ma nawet pomysłu jak sprawić by się sprawdzało.
 
Last edited: May 25, 2015
  • RED Point
Reactions: AndrewXRW, sebogothic and FALOUU
undomiel9

undomiel9

Moderator
#15,814
May 25, 2015
6-latki w szkole to jest udana reforma? Ale mówisz to z perspektywy jakiej w sumie, @maritimus? O tym, czy ona jest udana, zadecydują kolejne lata, plus minus 6 do 10, bo wtedy pierwsze pokolenia wszystkich sześciolatków, a nie tylko tych przyspieszonych przez rodziców, podejdą do egzaminu gimnazjalnego i matury. I dopiero wtedy będzie można orzec bardzo wstępnie i bardzo na wyrost, czy się cokolwiek udało. A na razie ja Ci powiem z perspektywy rodzica odroczonego 6-latka, że to odroczenie to jest największe szczęście, jakie mi się w ubiegłym roku przytrafiło, mi i młodemu. Bo widzę w praktyce to, o czym przeciwnicy reformy mówili od początku: że rok dla dziecka to jest bardzo dużo. I widzę, co mają dzieci, które do szkoły poszły nie dlatego, że rodzice przyspieszyli, tylko, bo było trzeba. Ogromna ilość sobie nie radzi, bo: 1. program jest z jednej strony za łatwy, a z drugiej - za wymagający; 2. nauczyciele nie są przygotowani do pracy z dziećmi z jednej klasy, między którymi jest rok albo więcej różnicy; 3. szkoły są przepełnione, klasy za duże liczebnie, wszedł tryb zmianowy dla dzieci 6-letnich, co poza nami mają bodaj tylko Indie i Pakistan; 4. lecimy starym trybem prac domowych, co stanowi duże obciążenie psychiczne dla 6-latków (poczytaj o problemach z przedwczesną sformalizowaną edukacją, w Guardianie było... poczytaj Dziamską, Śliwerskiego). Wybacz tekst ciągły (mam coś schrzanione z forum) - mam nadzieję, że doczytasz. Ogólnie rzecz biorąc - reforma edukacji na tym etapie to jest bałagan, błąd za błędem i sztukowanie, a także malowanie trawy na zielono. I nie wiem, skąd masz swoje informacje, może masz dziecko i ono sobie poradziło, może radzą sobie dzieci znajomych, ale moje obserwacje i obserwacje uznanych naukowców zajmujących się edukacją wczesnoszkolną (spoza obozu koalicji, co istotne) pokrywają się dość mocno = reforma w takim kształcie jest potężnym błędem, który się dopiero zacznie odbijać czkawką. Powtórzę: nie wiem, skąd u Ciebie opinia o tym jako pozytywie. Nie mam bladego pojęcia.

---------- Zaktualizowano 01:14 ----------

Ewentualnie odgaduję, że może masz na myśli pozytyw ekonomiczny, czyli wcześniejsze o rok przystąpienie pokoleń do produkcji PKB i ratowanie ZUSu? To poznaj teraz wielką prawdę ;P: ZUS jest nie do uratowania, niczym. Nic nie pomoże przesunięty wiek emerytalny, kradzież (bo to jest kradzież, ja nie na to się zgadzałam, deklarując cel odkładania MOICH pieniędzy) środków z OFE, nie pomoże nawet sprywatyzowanie Lasów Państwowych ;) A tyle się tylko stanie, że na studia wyższe zacznie docierać grupa jeszcze większych wtórnych analfabetów wpuszczonych wcześniej o rok w system sztucznie poszatkowanej edukacji (podstawówka/gimnazjum/liceum). Bo że docierają od czasów utworzenia gimnazjów, to jest do sprawdzenia, spytaj losowo wybranych 10, 20, 30 wykładowców uniwersyteckich. Nasze kształcenie jest dużo, dużo gorsze, niż było. Nowa matura to parodia, wypaczenie sprawdzianu wiedzy i umiejętności. Od podstawowej szkoły przez gimnazjum po licea - zerowa nauka logicznego myślenia, kojarzenia faktów, argumentowania i, cholera, pisania bez byków. Co zresztą widać na tym forum aż za często.
 
M

maritimus

Forum veteran
#15,815
May 25, 2015
jiti said:
IWAN napisał że rządy PIS były takie straszne - a nie były, gospodarczo były jednymi z najlepszych - i nie jest to zasługa "dobrej koniunktury" ale Zyty Gilowskiej, która wcześniej popierała osobiście PO i tworzyła (czy współtworzyła) ich program gospodarczy (ten z wyborów przed POPISem)
Click to expand...
Po pierwsze - owszem, w dużej mierze była to zasługa dobrej koniunktury.
Po drugie - dzisiaj Gilowska nie firmuje PiS. Gorzej, "ławka" finansowo-gospodarcza wygląda tam bardzo pusto.

Podsumowując - można się zgodzić, że PO przez te 8 lat mogła w gospodarce zrobić więcej (oczywiście, mogło też być gorzej). Z jednej strony dobrze wypadamy statystycznie na tle Europy, z drugiej wzrost zadłużenia jest faktem (aczkolwiek bardzo ciekawi mnie, jak PiS chce spełnić obietnice wyborcze Dudy w tej sytuacji), a cała sprawa z OFE chyba największą porażką.

To, czego nie rozumiem, to przeświadczenie że PIS - z związkami zawodowymi u boku - będzie w stanie na tym polu działać lepiej.

A zatem czy nie lepiej założyć, że obie partie mają taki sobie wpływ na gospodarkę, i skupić się na innych kwestiach?

Np. podejściu do demokracji - o PO można sporo złego powiedzieć, ale pod tym względem była wzorowa. Nie naruszano trójpodziału władzy, respektowano wyroki TK, nie zawłaszczano czego tylko się da (mówię o ośrodkach decyzyjnych, nie "stołkach" czysto zarobkowych), szanowano zasadę równoważenia wpływów. Ba, wręcz części władzy (prokuratura) się pozbyto. Podczas gdy Kaczyński wciąż mówił o "imposybilizmie prawnym", a niekorzystne wyroki sądów negowano, lub próbowano skontrować hakami z życiorysów sędziów. Uznawał, że wygranie wyborów (wcale nie bezwględne) daje mu mandat na zawłaszczenie całkowitej władzy - wspomnijmy tutaj np. ekspresową ustawę o KRRiT i wymianę jej składu, w ciągu bodaj dwóch dni. O takich sprawach jak Blidy, Leppera czy tej płaczącej posłanki z PO nie wspomnę. Haki, prowokacje, insynuacje, oszczerstwa - taka była, jest i będzie twarz PiSu.

Dalej, spójrzmy na kwestię światopoglądowe i wolności jednostki. Duda już jasno powiedział, że z ewentualnych referendów wyklucza sprawy światopoglądowe - podczas gdy w realnej demokracji to właśnie na nich powinny się referenda skupiać (np. sprawy reform emerytalnych nie należy poddawać pod referendum, ale już np. aborcji, in vitro czy związków partnerskich owszem - w tej ostatniej sprawie zresztą było dziś referendum w Irlandii). A jak było w latach 2005-07? Weryfikowanie treści podręczników, zakazywanie przedstawień teatralnych, ingerencje w programy TV, jednostronna polityka historyczna, wykorzystywanie zasobów IPN w codziennej polityce. Oskarżenia przeciwników o zaprzaństwo, zdradę narodową, genetyczną antypolskość i co tam jeszcze na myśl im wpadło.

Naprawdę chcecie powtórki?

---------- Zaktualizowano 23:34 ----------

undomiel9 said:
Bo że docierają od czasów utworzenia gimnazjów, to jest do sprawdzenia, spytaj losowo wybranych 10, 20, 30 wykładowców uniwersyteckich. Nasze kształcenie jest dużo, dużo gorsze, niż było. Nowa matura to parodia, wypaczenie sprawdzianu wiedzy i umiejętności. Od podstawowej szkoły przez gimnazjum po licea - zerowa nauka logicznego myślenia, kojarzenia faktów, argumentowania i, cholera, pisania bez byków.
Click to expand...
To niestety prawda, co akurat mogę potwierdzić z własnych doświadczeń (na uczelni, z kontaktów ze studentami). Dodam jeszcze problem już na samych studiach, czyli skonfigurowanie finansowania uczelni od liczby studentów. Co generuje niechęć do skreślania ludzi za nieuctwo, bo to oznacza utratę środków przeznaczonych na daną osobę. W efekcie mnóstwo głąbów "przemyka się" przez licencjat, a niektórzy nawet docierają na etap studiów doktoranckich. "Przepycha" się doktoraty, które 20 lat temu mogły być najwyżej magisterkami, magisterki które mogły być pracą semestralną, a o licencjatach nawet nie wspomnę. To powoduje obniżenie poziomu - bo po co się starać, skoro byle badziew przejdzie?

Edukacja na wszystkich szczeblach wymaga reformy... tylko w jakim kierunku? Diagnozy są, recept brak. Na zachodzie często jest podobnie, czasem nawet gorzej.
 
J

jiti

Forum veteran
#15,816
May 25, 2015
maritimus said:
...
Click to expand...
Ok Widzę że nie ma jak rozmawiać
Bo jeśli to jest twoje podsumowanie gospodarczych osiągnięć PO po naszej dyskusji
maritimus said:
Podsumowując - można się zgodzić, że PO przez te 8 lat mogła w gospodarce zrobić więcej (oczywiście, mogło też być gorzej). Z jednej strony dobrze wypadamy statystycznie na tle Europy, z drugiej wzrost zadłużenia jest faktem (aczkolwiek bardzo ciekawi mnie, jak PiS chce spełnić obietnice wyborcze Dudy w tej sytuacji), a cała sprawa z OFE chyba największą porażką.
Click to expand...
To naprawdę jest sens bym rozpisywał się na inne tematy? Bo ja ciągle nie wiem jak oni dobrze zarządzali że tyle fajnych rzeczy im się udało zrobić. I tak dobrze na tle Europy do tego wypaść. Wymagało to pewnie jakiegoś wysiłku, nie mówię już o jakiś ustawach, ale rozporządzenia jakieś znaczące, które się do tego przyczyniły. Naprawdę jeśli nie wiesz jakie były (bo takie rzeczy nie są medialne przecież) to choć teoretycznie chciałbym wiedzieć co oni dobrego mogli zrobić w tej materii.

I to złowrogie "Naprawdę chcecie powtórki" na końcu. Brrrr

(swoją drogą, bo używasz wielu mądrych słów, może się dowiem czegoś ciekawego - co to jest "realna demokracja"?)

___________________
A dla tych którzy narzekają na politykę obniżania podatków i zwiększania deficytu - wiecie jaka jest gorsza polityka paradoksalnie: zwiększanie podatków i zwiększanie deficytu, bo stopuje się naturalny wzrost gospodarczy, przerzucając go na sztucznie stymulowany (czyli taki którego obywatele nie odczuwają w swych portfelach).
Jeśli już nie przejmujemy się tymi dodatkowymi 10% zadłużenia (a nasz rząd się nie przejmuje przecież), którego realnie i tak już nie jesteśmy spłacić to co za różnica czy obniżymy podatki czy zwiększymy - pierwszą przynajmniej mamy nadzieję poprawić wydajność gospodarczą społeczeństwa, drugą drogą i tak nic nie zyskamy.
Brzmi to jak żart - ale na poziomie polityki państwowej wcale tak nie jest i to rozwiązanie ma wielu zwolenników.
Z teoretycznego punktu widzenia jest jak najbardziej dobre.
Oczywiście dla mnie też jest idiotyczne, ale z dwojga złego lepiej w tę stronę, choć nigdy bym się pod takimi rozwiązaniami nie podpisał.

_________

PO jak i PIS nie różnią się niczym - ale straszenie rządami PIS przez wyborców PO jest śmieszne i żałosne zarazem. Obłudne bym napisał wręcz.
PIS to takie bardziej bogobojne PO - i to jest jedyna różnica.
Kiedyś był taki żart że dobry polityk musi się czegoś bać, a żeby nie bać się innych polityków (bo to bestie są) najlepiej by bał się właśnie boga.

choć wzbiera we mnie cicha złość zawszę gdy słyszę że partia która ogranicza swobody zgromadzeń i zezwala na interwencję obcych sił militarnych na terenie własnego kraju w celu tłumienia buntów określa się mianem bardziej pro demokratycznej (czy jak tam chcecie inaczej przedstawiać PO). I to idiotycznie potarzanie sloganów o wyrywaniu bruku z ulic. Zastanawiam się czy to ja już przestaję rozumieć o co w tym wszystkim chodzi czy ludzie naokoło. Najstraszniejszą odpowiedzią jest pewnie taka, że oba te stwierdzenia są prawdziwe.
 
Last edited: May 25, 2015
M

maritimus

Forum veteran
#15,817
May 25, 2015
jiti said:
A dla tych którzy narzekają na politykę obniżania podatków i zwiększania deficytu - wiecie jaka jest gorsza polityka paradoksalnie: zwiększanie podatków i zwiększanie deficytu, bo stopuje się naturalny wzrost gospodarczy, przerzucając go na sztucznie stymulowany (czyli taki którego obywatele nie odczuwają w swych portfelach).
Jeśli już nie przejmujemy się tymi dodatkowymi 10% zadłużenia (a nasz rząd się nie przejmuje przecież), którego realnie i tak już nie jesteśmy spłacić to co za różnica czy obniżymy podatki czy zwiększymy - pierwszą przynajmniej mamy nadzieję poprawić wydajność gospodarczą społeczeństwa, drugą drogą i tak nic nie zyskamy.
Brzmi to jak żart - ale na poziomie polityki państwowej wcale tak nie jest i to rozwiązanie ma wielu zwolenników.
Click to expand...
Ale tutaj akurat się zgadzam. Tzn. że oba podejścia mają sens.

jiti said:
PO jak i PIS nie różnią się niczym - ale straszenie rządami PIS przez wyborców PO jest śmieszne i żałosne zarazem. Obłudne bym napisał wręcz. PIS to takie bardziej bogobojne PO - i to jest jedyna różnica.
Click to expand...
No i tutaj właśnie najwyraźniej się nie zrozumiemy. Dlatego też bawią mnie piękne słówka Dudy o "odbudowie wspólnoty". Nie ma żadnej wspólnoty, i nigdy nie było (może poza kilkoma miesiącami wybuchu pierwszej Solidarności w 1980 roku).

PiS-u bać się należy, bo to co robił w latach 2005-07 sugeruje, co może zrobić gdy wróci do władzy. Inna sprawa, że taktyka "straszenia PiS-em" się wyczerpała, a PO nadużywając jej, przy braku alternatywnej, energicznej wizji - doprowadza do swojej klęski. Być może pora już zastanawiać się nad zmianą głosu jesienią, bo PO może się po dzisiejszej klęsce nie podnieść.

jiti said:
choć wzbiera we mnie cicha złość zawszę gdy słyszę że partia która ogranicza swobody zgromadzeń
Click to expand...
Cała wspomniana ustawa sprowadzała się głównie do zakazu zasłaniania twarzy na demonstracjach. To chyba dobrze?
 
Last edited: May 25, 2015
sebogothic

sebogothic

Forum veteran
#15,818
May 25, 2015
I_w_a_N said:
Gdzieś Ty widział górnika, który przechodzi na emeryturę będąc (chociażby) w wieku 60 lat?
Zwykle dzieje się to po 20-25 latach pracy (czyli w przedziale 40-50 lat). Tutaj mamy jedno z gron pracowników w grupie podwyższonego ryzyka i pracy szkodliwej dla zdrowia. Nikt im nie karze zasuwać z kilofem po 60-tce.
Click to expand...
Może i z górnictwem przesadziłem, ale jest wiele zawodów fizycznych, które dla 60-letniego człowieka mogą być ponad siły. Tyle mówi się o wzroście długości życia, ale jakoś tego w Polsce nie widać. Nie w kraju gdzie za służbę zdrowia odpowiada NFZ. ZUS ma po prostu nadzieję, że większość ludzi nie dożyje emerytury. NFZ i ZUS to dwa chore systemy, które już dawno powinny być zreformowane.
Na starzejące się społeczeństwo receptą jest dobra polityka prorodzinna, która w wykonaniu PO nie istnieje. Młodzi nie mają pracy, mieszkań i mają zakładać rodziny? Po co? Lepiej społeczeństwo obarczyć podatkami - niech ci biedni staną się jeszcze biedniejsi, a bogacze niech się bardziej bogacą. Polacy to jeden z najciężej pracujących narodów w Europie, a polski pracownik jest w przenośni i dosłownie - śmieciem (może stąd nazwa umowy śmieciowe?): http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/pracownik-w-polsce-to-wciaz-przede-wszystkim,41,0,1808169.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_content=Pracownik w Polsce to koszt, a nie cenny zasob&utm_campaign=plotko-polecacz_gal
Chyba już za granicą pracodawcy bardziej szanują Polaków.

I_w_a_N said:
Nie może być . Przecież jeszcze nie było takiej sytuacji aby wielkie finansowe molochy przerzucały swój wzrost kosztów na szarych odbiorców końcowych .
Click to expand...
Dlaczego mają przerzucać koszty na odbiorców końcowych? Jeśli wzrosną ceny to spadnie im sprzedaż, a jak wycofają się z rynku to skorzystają na tym polscy przedsiębiorcy. Zresztą nie sądzę by było im to w głowie, bo to co by zapłacili państwu to byłaby kropla w morzu ich zysków. Jednak państwo woli obarczać zwykłych obywateli, miast zagraniczne molochy.

maritimus said:
Edukacja na wszystkich szczeblach wymaga reformy... tylko w jakim kierunku?
Click to expand...
Model fiński wygląda obiecująco.

---------- Zaktualizowano 09:39 ----------

Duda zapowiedział, że wystąpi z PiS, czyli moje nadzieje nie okazały się płonne. I nawet podczas oficjalnego przemówienia po ogłoszeniu wyników nie podziękował Jarosławowi Kaczyńskiemu (choć naturalnie pewnie zrobi to osobiście). Mam nadzieję, że będzie to prezydentura samodzielna, z własnym zapleczem i bez wielkiego wpływu prezesa. A tak przy okazji to Duda rozdaje kawę w pobliżu baneru z Geraltem. :)
Ciekawe co zrobi w sprawie związków partnerskich. Na jego miejscu bym podpisał, udowodniłby, że nie jest takim radykałem jak go przestawiano.
 
Last edited: May 25, 2015
M

maritimus

Forum veteran
#15,819
May 25, 2015
sebogothic said:
Nie w kraju gdzie za służbę zdrowia odpowiada NFZ. ZUS ma po prostu nadzieję, że większość ludzi nie dożyje emerytury. NFZ i ZUS to dwa chore systemy, które już dawno powinny być zreformowane.
Click to expand...
Z moich doświadczeń ze służbą zdrowia w przeciągu ostatniej dekady - poprawiło się. Mam również wrażenie (głównie z drugiej ręki, od znajomych), że ogólnie nie wypadamy źle na tle innych państw na naszym poziomie rozwoju. Głównym problemem polskiej służby zdrowia są czasy oczekiwania na wizyty, oraz upierdliwy system zapisów - tutaj aż się prosi o sensowny system ewidencji tychże, uwzględniający różne ośrodki (i umożliwiający zapisy online). Oraz zapewne wypadałoby wprowadzić niewielkie opłaty za wizytę (np. z 5-10 zł u rodzinnego, z 20 u specjalisty) - koniecznie "z góry", głównie pod kątem obowiązkowości pacjentów (oraz ograniczenia zjawiska tzw. "babć korytarzowych" - ostatnio bywam w swojej przychodni co 2-3 tygodnie, i niektóre przesiadujące tam panie już rozpoznaję...). Bo teraz jest tak, że jedni olewają wizyty (nie informując o tym wcześniej), a inni - pod kątem takich olewaczy - koczują pod gabinetami, licząc na "wciśnięcie się". Efektem jest bajzel.

Co do ZUS - tutaj pełna zgoda, tego systemu obronić się nie da.

sebogothic said:
Jednak państwo woli obarczać zwykłych obywateli, miast zagraniczne molochy.
Click to expand...
Jak obarczy molochy, to one przerzucą straty na klientów. To ślepy zaułek.

sebogothic said:
Model fiński wygląda obiecująco.
Click to expand...
Ha! Pytanie, czy jest wykonalny poza Finlandią. No i z tego co kojarzę, również ma swoje wady - np. nie bardzo widać, na ile jest skuteczny w przygotowaniu do rynku pracy. Ponoć także jest jakby "demotywacyjny", w związku z unikaniem egzaminów i stosunkowo bezstresowe przechodzenie przez kolejne szczeble.

Z drugiej strony, w rankingach edukacyjnych - obok Finlandii - regularnie na szczycie lądują takie państwa jak Japonia, Korea czy Singapur, z ogromnie intensywnym modelem edukacji, nastawionym na dużą ilość zajęć i egzaminów. Notabene Polska również wypada w takich rankingach wysoko (druga dziesiątka), chociaż dobrze wiemy, że nasz system jest daleki od ideału. No i bądź tu mądry.

sebogothic said:
Duda zapowiedział, że wystąpi z PiS, czyli moje nadzieje nie okazały się płonne.
Click to expand...
Ale mi sensacja. Bezpartyjność prezydenta to niepisana tradycja, niespecjalnie miał tu wybór.

sebogothic said:
Mam nadzieję, że będzie to prezydentura samodzielna, z własnym zapleczem i bez wielkiego wpływu prezesa. (...) Ciekawe co zrobi w sprawie związków partnerskich. Na jego miejscu bym podpisał, udowodniłby, że nie jest takim radykałem jak go przestawiano.
Click to expand...
Gratuluję optymizmu.
 
Last edited: May 25, 2015
  • RED Point
Reactions: sebogothic
E

__ecroscope

Rookie
#15,820
May 25, 2015
maritimus said:
Inna sprawa, że taktyka "straszenia PiS-em" się wyczerpała, a PO nadużywając jej, przy braku alternatywnej, energicznej wizji - doprowadza do swojej klęski. Być może pora już zastanawiać się nad zmianą głosu jesienią, bo PO może się po dzisiejszej klęsce nie podnieść.
Click to expand...
Wygrana Dudy to zawieszony do jesieni koniec PO - i Platforma sama jest sobie winna. Zawsze wiedziałem, że to partia nieudolna marketingowo, która nie umie sprzedawać swoich sukcesów (które ma, choć niekoniecznie w kwestii reform i prawodawstwa) i rozmawiać z wyborcą, ale dopiero te wybory pokazały, jak głęboka jest to nieudolność. Bez charyzmy Tuska Platformy po prostu nie ma.

Duda zrobi teraz rzecz oczywistą: będzie do jesieni udawał dobrego wujka, który z każdym chce żyć w zgodzie -- na czym oczywiście zapunktuje PiS -- a po wyborach zacznie się O.K. Corral.
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 789
  • 790
  • 791
  • 792
  • 793
  • …

    Go to page

  • 828
Next
First Prev 791 of 828

Go to page

Next Last
Status
Not open for further replies.
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.