Ja tego nie rozumiem, każdemu jest źle, każdy narzeka, a jak System wyciągnął do Nas w panice rękę i szanse na być może nawet realną zmianę w Polsce, to do urn idzie tylko 10%, a później znowu będą narzekać, że źle. Tylko na następną taką szanse do zmian już nie będzie łatwo.
Albo społeczeństwo jest tak bardzo ogłupione, albo po prostu narzeka bo taką ma naturę i do tego wszystkiego dochodzi niedoinformowanie.
Dla tego kraju już chyba nie ma ratunku, teraz nas po prostu zniszczą i sprawią, że większość będzie się cieszyć, bo nie będzie miała świadomości co się właściwie stało.
Nie wspomnę już o tych co najbardziej ubolewają nad wydanymi pieniędzmi, ale nie zrobili niczego aby te pieniądze już wydane zwróciły się chociaż w frekwencji, żeby pokazali, że jednak mają coś do powiedzenia,