No cóż. Wynika z tego tyle, że telewizja szkodzi sztuce i rozrywce na całym świecie, zamiast je promować. Jedyna nadzieja w DC, że nie mają głowy wetkniętej wiadomo gdzie i wymuszą na NBC dalszą produkcję, albo przeniosą Constantine'a do innej stacji. Ta druga wersja byłaby chyba najlepszym wyjściem, zwłaszcza jeśli udałoby się obejść głupawe przepisy cenzury TV w stanach i przywrócić serii trochę jej oryginalnego pieprzu, bo mimo wszystko John w wersji NBC wydaje się wykastrowany. Jeśli tego nie zrobią, Constantine w wersji odcinkowej zemrze na bardzo długi czas, a szkoda, bo ma ogromny potencjał. Mógłby z łatwością być dojrzalszą wersją Supernatural sprzed 6. sezonu i stać się czymś równie kultowym, co komiksowy pierwowzór. Niestety żaden z producentów nie ma chyba jaj na podjęcie takiej decyzji.
Z weselszych wieści: drugi sezon The Fall trzyma poziom pierwszego. Przynajmniej europejskie stacje potrafią stworzyć dojrzały serial na najwyższym poziomie bez głupiego cenzurowania i jednocześnie bez epatowania tanią przemocą typu "w tym odcinku morderca rozwiesza flaki w charakterze zasłon na okna" (choć w gruncie rzeczy nie mam nic przeciwko temu).