Serial dzielnie broni się mimo karkołomnego zamysłu przed głupotkami aż do gdzieś tak 3-4 odcinków przed finałem. Potem dzieje się kilka ciężkich do przełknięcia rzeczy. Ale ogólnie serial na plus.
Dam znać 8 lutego jak się pojawi Z polskimi wersjami na Prime jest różnie, te najnowsze pozycje w 99% posiadają polskie napisy. Jeśli komuś zależy na lektorze to się rozczaruje bo zaledwie garstka pozycji z ostatnich lat posiada lektora. Lepiej jest tutaj pod względem filmów i seriali z lat 80-tych i 90-tych tam lektor jest obecny dość często.
Preferuję napisy więc mi to nie wadzi choć zawsze wychodzę z założenia, że najlepszy wybór to mieć wybór. Im więcej opcji tym lepiej.
A jak jest z polskimi wersjami japońskich animacji? Z tego co widziałem to trochę pozycji mają, ale ponoć żadna nie posiada polskich napisów (nie mówiąc już o innych formach tłumaczenia).
Tak z ciekawości sprawdziłem chyba wszystkie pozycje, jest ich 33 i faktycznie żadna nie posiada polskich napisów. Widać, że anime nie traktują jako coś mocnego w ich ofercie. W przeciwieństwie do Netflixa tutaj jest tylko oryginalne audio, gdzie Netflix przeważnie daje kilka opcji do wyboru w tym angielski jest praktycznie na równi z japońskim.
Właśnie zaczyna się Super Bowl, ciekawe czy zarzucą zwiastunami Gry o Tran i Stranger Things 3. W przypadku tej pierwszej produkcji wypadałoby, rychło w czas.
W tym miesiącu na Netflixie pojawił się oryginalny serial z Azji pt. Kingdom. Tłem wydarzeń jest wojna japońsko-koreańska, natomiast osią fabuły spisek wymierzony w despotyczną władzę i... apokalipsa zombie. Dość dziwaczna mieszanka, ale przez to oryginalna i wciągająca. Serial liczy sobie tylko sześć odcinków, jednak zapowiedziano już kontynuację. Polecam zerknąć.
Historia u podstaw nie jest przesadnie oryginalna, ale obfituje w ciekawe rozwiązania i zwroty akcji. Na plus są przede wszystkim realia, w których toczy się akcja serialu. Na ogół opowieści o apokalipsie zombie rozgrywają się w czasach obecnych albo niedalekiej przyszłości, a do tego głównie na terenie USA. Tutaj mamy czasy historyczne (XVI wiek jeśli mnie pamięć nie myli) i Azję.
Jest akcja, jest humor (ale bez przesady, to nie komedia), jest klimacik grozy. Bohaterowie wydają się nieco stereotypowi, ale tych najważniejszych da się ich polubić lub przynajmniej zapamiętać z jakiegoś powodu. Realizacja stoi na solidnym poziomie z pięknymi plenerami i kostiumami oraz brutalnymi walkami. Dobrze się to ogląda.
Jedyny minus jaki bym wskazał to czas trwania. Sześć odcinków to bardzo mało, a do tego ostatni urywa się w takim momencie, że od razu chciałoby się włączyć następny.
Akurat oglądnąłem kingdom i muszę powiedzieć że serial wypada całkiem nieźle. Sam fabuła jest raczej dość prosta.Ale za to od strony realiów historycznych wszystkie stroje i budynki wyglądają naprawdę okazale. Serial ma dość dobrze zachowane proporcje pomiędzy powagą,humorem a pewnym przerysowaniem w końcu są tam zombie. Szczerze mile się zaskoczyłem spodziewałem się rąbanki z zombie w azjatyckim stylu a tu produkcja całkiem całkiem. Chociaż tylko amerykanie mogli wpaść na pomysł zombie pośród azjatyckich realiów z przeszłości.
Jestem po trzecim odcinku Kingdom i mega pozytywne zaskoczenie. Na początku pomyślałem sobie, że to kolejny nudny serial o zombi stąd też odpuściłem ale jak się okazało jest zupełnie inaczej. Nie ma tu oklepanego schematu szwendaczy, wałęsających się hordami po pustych ulicach i grupki ocalałych starających się za wszelką cenę przeżyć. Zombiakom bliżej do tych wampirów z The Strain. Za dnia spokój, cały horror zaczyna się wraz z zachodem słońca. Jak wspomniał @HuntMocy jest akcja i groza ale są też humorystyczne wstawki, wszystko w umiarze.
Duże wrażenie wywarły na mnie wioski, zabudowania które wyglądają imponująco. Momentami, nocą miałem skojarzenia z niektórymi wioskami z NiOh Dzisiaj pewnie skończę i będę czekał na kolejny sezon Takich seriali brakuje, niby nic wielkiego a wciąga.
Post automatically merged:
Edit:
The Expanse wylądowało na Prime Video ze wszystkimi dotychczasowymi sezonami. Z wyjątkiem S01E01 (tylko napisy), wszystkie pozostałe odcinki mają zarówno lektora jak i napisy. Napisów jest od groma, do wyboru do koloru. Chyba łącznie 20 różnych języków w tym oczywiście PL.
Oglądam sobie drugi sezon domu z papieru i faktycznie jak ktoś z was słusznie zauważył ten serial jest bardzo wciągający, ale również głupi jak kilo gwoździ.
Nie wiem, który konsultant przepuścił tyle nielogiczności:
Pierwsza sprawa jest taka, że Hiszpańscy antyterroryści znani są powszechnie z tego, że się nie cackają. Nie wiem czy wynika to z krewkości samych Hiszpanów czy z historii rozlicznych przewrotów, ale tamtejsze prawo daje oddziałom AT szczególną rękojmie do używania przemocy i tak zwani "Czarni" policjanci szczególnie chętnie z niej korzystają. Jeśli zagrożone jest państwo tak jak to ma miejsce w wypadku mennicy królewskiej to nawet życie zakładników schodzi na plan dalszy. Kiedyś, gdy jeden z terrorystów ETA wyszedł z opanowanego budynku zasłaniając się zakładnikiem snajperzy zabili go razem z nim, bo jak twierdzili ocalili resztę porwanych właśnie w ten sposób. To kontrowersyjne i uchodzi za bandytyzm, ale oni tak mają. W Hiszpanii był nawet dowcip "Boże ocal mnie od porwania a gdy już mnie porwą ocal mnie od tych, co mnie będą odbijać" a tu tymczasem czekają sobie aż łaskawa pani inspektor pozwoli im wejść W rzeczywistości by to nie przeszło wiem, co mówię znam się trochę na tym. Czarni z Hiszpanii się nie pierdzielą mają nawet zwyczaj zatrudniania skruszonych przestępców jak świadkowie koronni, bo znają kryminalny świat potrafią obsługiwać broń są odpowiednio zbudowani i nie wahają się przed ostrzejszymi środkami a w domu z papieru co? Cisi jak zakonnice w realu tak nie ma. No, ale dalej Gdzie są helikoptery, którym nawiasem mówiąc irytująca pani inspektor kazała latać całą dobę? Nie ma ich a gdy jeden z zakładników czy ktoś tam źle się poczuł i wyszedł na dach się przewietrzyć gdzie byli snajperzy grali w szachy? Nawiasem mówiąc opanowanie mennicy to cios w gospodarkę i bezpieczeństwo kraju a wtedy w Hiszpanii interweniuje gwardia narodowa a wtedy nie ma przeproś. Jeszcze wpuszczanie cywili w obszar działań...Bez komentarza.
że o romansie tej idiotki z tym całym profesorem nie wspomnę. Trzeba być wybitnie utalentowanym by nie sprawdzić gościa który ci się władował do centrum operacyjnego
Takie debilizmy można mnożyć rozumiem i akceptuję fakt, że ten serial powstał głównie dla rozrywki, ale to wielka przykrość dla człowieka szczególnie nieco obeznanego, gdy owa rozrywka kaleczy jego intelekt.
Z tym odwołaniem do źródeł to bym nie przesadzał. Już serial "1983" samym tytułem nawiązuje do książki 1984.
A wyszedł badziew jakich mało.
Swoją drogą pewnie dlatego tak dobrze to wyszło a propos kingdom.
Dobra i zła wiadomość o kontynuacji Into the Badlands. Dobra jest taka że ciąg dalszy trzeciego sezonu się ukaże i to już za niecałe dwa miesiące. Od zakończenia emisji minęło już tyle czasu, że można się było obawiać iż kolejnych odcinków w ogóle nie będzie. Zła wiadomość jest jednak taka że serial został skasowany i nadchodzący półsezon będzie ostatnim.
Wielka szkoda, bo choć fabularnie twórcy już nieźle odjechali i serial z odcinka na odcinek robił się coraz głupszy to jednak dalej przyjemnie się to oglądało. Przede wszystkim ze względu na niesamowite walki.