Z innej beczki, ciekaw jestem jak będzie z dostępnością oryginalnych treści Disney+ na samym początku. Z zapowiedzi wynika, że kolejne kraje dostaną swoją wersję usługi w późniejszym czasie, u nas prawdopodobnie dopiero w drugiej połowie przyszłego roku. Jeśli ich produkcje pokroju Mandalorianina czy Lokiego nie trafią na inne platformy do czasu startu Disney+ w danym kraju to masa ludzi się nie powstrzyma i nie mając legalnej opcji po prostu spiraci. Później już ciężko będzie przyciągnąć odbiorców kiedy platforma ruszy w kolejnych krajach.
Obecnie bardzo często jest tak, że produkcje oryginalne z mniejszych platform pokroju CBS All Access lądują u nas na Netflixie lub HBO GO (a do niedawna też Showmaxie). Disney+ na pewno nie będzie małą, lokalną platformą więc może nie chcieć się dzielić nawet tymczasowo i będzie kisił swoje produkcje. Byłaby to jednak kiepska decyzja.
Dziwię się w ogóle, że nie chcieli od razu ruszyć na całym świecie. Wyróżniliby się tym na tle konkurencji, która zwykle startuje w kraju macierzystym i dopiero na przestrzeni kolejnych lat trafia na nowe rynki.