Podejście włodarzy do forum nacechowane jest podobnym stylem, co podejście do gry.
Tego się nie da, tak będzie dla was lepiej, chcemy jak najlepszego doświadczenia dla graczy (jak słyszę tą kalkę językową, to nerki mi uszami wychodzą), wsłuchujemy się w opinie i inne podobne pulpety serwowane przez dział PR. Później się okazuje, że jednak się da, i to bez najmniejszego problemu, opinie trafiają na Berdyczów, a doświadczenie zbliża się do kinowego. I tylko zapewnienia o nieustających staraniach się nie zmieniają.
Forum, które w teorii powinno być obszarem przyjaznym dla użytkownika, jest całkowitym zaprzeczeniem tej idei, przez co własnym sumptem trzeba je doprowadzać do jako takiej użyteczności. Tak być nie powinno.
Co nie zmienia faktu, że bardzo doceniam starania serka.