Skellige - kącik taktyczny

+
melmunda;n8500490 said:
Zacząłem grę dzisiaj. Za pierwsze zarobione 200 szmatek kupiłem kartę Brina Bran. Jest to najgorsza i najgłupsza karta jaką kiedykolwiek widziałem w karciankach. Stawia się ją dla przeciwnika za co w zamian można wybrać sobie kartę ze swojej talii. Ktoś kto to zrobił był albo pijany albo niespełna rozumu.

też to przeżywałem. Zobaczył w swoich początkach jakiś ranking dobrych kart...zakupiłem Birnę i zastanawiałem się o co w tym chodzi. Musisz trochę pograć to ogarniesz. To jest dobra karta...choć trochę dziwne w Skelige jest to że najpopularniejsze karty są po 200
 
Chodzą słuchy że Skellige po patchu już nie będzie takie popularne. Niby nie nerfią naszego wilczka pierwszoplanowo, jednak będzie trzeba poszukać rozwiązania na nerf:

*łowcy który będzie średnio grywalny z cmentarza i brak veterana. Raczej już nie będzie grany.
*odchodzi się już od rozwścieczonych niedźwiedzi, a po patchu już nie będzie zabijał freji czy medyka. Czyli również do zmiany..
*archetyp queesguard już niegrywalny
*buff berserkera, ale nie widzę dla niego zastosowania..
*buff ochotnika czyli opcja na warcry crah będzie mocniejsza.

Nadzieja w warcry crah z wilczkiem ale jak go poskładać żeby działało, będzie trzeba testować..
 
Last edited:
No i wyszło jak to Skellige nie jest popularne po nowym patchu. To co się aktualnie dzieje w tej grze (aktualnie najlepsza to chyba jest oprawa graficzna, a to chyba źle świadczy o grze). Może ktoś to przeczyta, może nie, ale z irytacji postanowiłem tu napisać i zasygnalizować problem. Nie wiem, może to ja mam szczęście, ale 75% moich przeciwników na rankingach (siedzę w około 2000 MMR) to Skellige. 20% to potwory i Królestwa Północy, 5% to Scoiatel, Nilfaagrdem to już nikt nie gra chyba. Jeśli Nilfaagrd był OP wcześniej, to co powiedzieć o Skellige w tym momencie? Uber OP? Wystarczy mieć miśki w talii + Axemanów i masz 80% winrate ze wszystkimi. Tak ma wyglądać ta gra? To ja chyba wysiadam, wcześniej niż później. Zero różnorodności, każdy czai się tylko, żeby grać Skelllige po nowym patchu, tak samo wcześniej z Nilfgaardem, jest to bez sensu, szczególnie, że jest tylko 5 frakcji. Jak niedługo nie wyjdzie jakiś patch nerfiący Skellige to nie wiem, ale twórcy chcieli chyba balansu, a wyszło im coś zupełnie odwrotnego. Aktualnie tę grę, która ma duży potencjał, toczy okropny rak w postaci jej community.
 
No nie wiem, ja jakoś trafiam różnorodnie, na zmianę a to skellige, a to nilfgaard, potwory i scoiateal też. I co? To co komu wypada jest losowe, to że wypadnie ci 10x skellige nie znaczy, że wszyscy tym grają. A co do patchów na pewno będą zmiany bo to jest BETA, tu ma prawo coś nie działać. Ty chyba o tym zapomniałeś, chcesz na już, teraz idealnego balansu. Chcesz pomóc? to napisz propozycje zmian i uwagi do REDów. Trzeba wesprzeć, a nie pogrzebać na amen.
 
W tej chwili skellige to rak gwinta - frakcja nie wymagająca od gracza niczego po za posiadaniem toporników + combo z mrozem. DZIĘKI REDZI!!!!
 
A ja postanowiłem wysilić szare komórki i staram się coś ulepić z archetypów Cracha i Haralda. Co prawda w tej chwili testuje hybrydę obu powyższych pod Crachem, ale jest tam zbyt duży miszmasz, więc muszę to porozdzielać. Na pierwszy ogień wezmę chyba Cracha, którym będę się starał wyciągać Juttę, a później traktować ją Ochotnikiem An Craite, co powinno dać 20 pkt ( Crach + Jutta ) oraz 16 z Ochotnika ( w 3 rundzie ). Do tego na pewno Berserkerzy przemieniający się w miśki. Jak stworzę coś sensownego, na pewno wrzuce w ramach ciekawostki.

Nad Haraldem się jeszcze nie zastanawiałem, ale mam pytanie co do jego działania. Czy jego mocy uderzenia w jednostkę można użyć tylko dwa razy ( 5 i 4 jeżeli za pierwszym razem zabiliśmy jednostkę )? Czy też, przy założeniu, że będziemy zabijać kolejne jednostki, można tego użyć 5 razy ( 5 - zgon - 4 - zgon - 3 - zgon - 2 - zgon - 1 )?

Dziś nawet spotkałem starego poczciwego Brana na mocne przewijanie talii pod C:Szarża i przegrałem na moim eksperymentalnym Crachu o włos.
 
Marat87;n9023520 said:
Nad Haraldem się jeszcze nie zastanawiałem, ale mam pytanie co do jego działania. Czy jego mocy uderzenia w jednostkę można użyć tylko dwa razy ( 5 i 4 jeżeli za pierwszym razem zabiliśmy jednostkę )? Czy też, przy założeniu, że będziemy zabijać kolejne jednostki, można tego użyć 5 razy ( 5 - zgon - 4 - zgon - 3 - zgon - 2 - zgon - 1 )?

5 - zgon - 4 - zgon - 3 - zgon - 2 - zgon - 1. Oczywiście najlepiej działa na potwory.
 
No i jak wrażenia po zdominowaniu przez Brana obecnej mety?
https://gwentup.com/report/17/17

Mocno obecnie ta talia odstaje od reszty, gdzie poniżej jest chyba całkiem zdrowa sytuacja i nikt nie wyróżnia się aż tak wysokim WR.
Oczywiście z biegiem czasu build osłabnie ( wystarczy spojrzeć na obecne wyniki Eithne ).
Redzi niby nerfiąc Odnowę, dali jej boosta w innym miejscu. O ile jeszcze działanie z Freją czy Gremistą nie jest jakoś wielce OP ( choć na pewno mocne, bo może dać od 20 pkt wzwyż ), o tyle Dorregaray jest tu zdecydowanie OP, zwłaszcza w drugiej rundzie, gdzie możemy go zagrać 3 razy, w tym dwa razy wchodzi za 10 pkt i może na koniec zdjąć Cerys ze stołu, tak żeby licznik spokojnie malał na decydującą rundę.
Ciekawy jestem jak to zostanie rozwiązane? Może Odnowa powinna wskrzeszać tylko karty Skelligę? Czy jednak ulotność dla Dorregaraya?

A na koniec pytanie do tych, którzy grają tym buildem. Co wrzucacie na 4 złoto? Osobiście testowałem już Igni i Birne, a teraz króciótko Dzika Morskiego ( ale słabo to działa ) i we wszystkich przypadkach ten czwarty gold dawał mi najmniej. Eskel jakoś mi nie do końca pasuje, może spróbuje Regisa.

BTW, Swim już wymyślił następne gówno, tym razem na Kambi ( odrzuca się Regisa i buffuje Draigiem, tak żeby po zagraniu Uzdrowienia, kontrował Hemdalla ). Mam nadzieję, że to się nie rozprzestrzeni ( w sumie talia obecnie działa chyba na zasadzie zaskoczenia ), choć ma to być normalna talia pod QG, a Kambi używane jedynie na talie żerujące na naszym cmentarzu.
 
Marat87 swim coś opublikował i masz nadzieję, że się nie rozprzestrzeni? Żartujesz sobie. Bez względu co opublikuje to się rozprzestrzenia, no ale co poradzić, baza graczy Gwinta jest jaka jest, większość to (tutaj wstawiamy dowolne pejoratywne określenie, które i tak by mi zmoderowano).

A obecna odnowa jest to zmiany, bo skoro talia ma pozytywne winratio wobec WSZYSTKICH pozostałych dowódców, na WSZYSTKICH przedziałach MMR, to ktoś tam w CDP nie błysnął z tą kartą.
 
Keymaker7 Marat87 Gwentup oferuje niezłą dawkę statystyk, z których redzi mogliby wyciągnąć jakieś wnioski. Pomijając Brana i jego dodatnie w/r, należy zwrócić uwagę na inne karty i ich udział - kapłanki 99,9% (dla każdego lidera mają spory udział), ponadto 6 brązów z 80%+ udziałem, srebra x6 od 88% do 96%, złota 3x 93%+. Ponadto inne talie typu Dagon - Leszy 99,7%, mglak 99,8%, harpia 99,5%, celaeno - 98,8% (większy udział niż w consume!). Tak długo jak uniwersalność tych kart nie będzie zmieniona, będziemy mieli monotonię talii. Szpiedzy NG też mają mnóstwo kart z 80-90% udziałem. Póki co najzdrowiej wyglądają talie KP i ST, ale może być to związane, że nadal brak im współgrających kart.
 
Keymaker7 Wiadomo, że nie pisałem tego do końca poważnie ;) Tak czy siak, bardziej się opieram na tym, że to wcale nie jest jakiś bardzo silny build, przynajmniej tak mi się wydaje. Chodzi dokładnie o ten twór ( widziałem jeszcze wersje z Zielarkami i deszczem ):

http://www.gwentdb.com/decks/32955-swims-bear-kambi

W założeniu, Kambi ma tam być grany tylko na Potwory i Nilfgard, bo mogą wybierać z cmentarza. Na całą resztę idą normalnie Strażniczki.
Dla mnie słaby koncept, który zaskoczy cię tylko raz, a w powyżej wersji, gdzie jedynym removalem na Kambi jest misiek, wygląda bardzo ryzykownie.

Co do tej Odnowy, to nie do końca się zgadzam. Na Babe Cmentarną też najeżdżano, a wystarczyło zmienić inne karty, które z nią współgrały.
Dlatego bardziej bym optował za zmianą Dorregaraya, albo uniemożliwiającą wskrzeszanie go przez Odnowę, albo w miejsce Ekimmy dać mu coś innego ( może po prostu CN, tak jak inni srebrni magowie ). Zwłaszcza, że neutralny mag jest dosyć popularny, jako uniwersalny carryover, gdzie nie licząc KP ( chyba że kombo Poroniec-Kłobuk ) każda frakcja ma swoje unikalne sposoby na przenoszenie jednostek. Może więc warto mu ukrócić Ekkimę i zobaczyć wtedy, czy jego popularność spadnie, ale to już rozmowa do innego tematu.

Piwus Wątpię, by Redzi nie mieli swoich własnych statystyk i to takich o wiele lepszych, zebranych ze wszystkich kont, a nie tylko posiadaczy Trackera.
Co do reszty masz rację, są na pewno karty których się nadużywa, ale skoro jesteśmy w temacie Skelligę, to odniosę się do Kapłanek.
Ta karta jest dosyć dziwna pod względem popularności, chyba nie ma drugiego brąza, który pasowałby praktycznie do każdego archetypu swojej frakcji. Bo i samookaleczone jednostki chcemy wskrzesić z większą siłą bazową i Toporników pod Haraldem, że o archetypie Brana nie wspomnę. Biorąc pod uwagę, że wskrzeszanie to jeden z motywów przewodnich Skellige, ciężko byłoby zmienić działanie Kapłanek, bo musiałoby być one zupełnie inne niż teraz i wymagałoby przebudowy wielu innych kart.
 
Last edited:
Kiedyś siła zwykłego brązu wynosiła 8, a teraz wynosi 10, co sprawia że dobranie kapłanki na niekorzystną rękę boli bardziej niż przedtem. Przykładowo możemy ją mieć na ręce gdy na cmentarzu nie mamy żadnej brązowej kreatury, a wtedy zagranie jej będzie o 9 pkt. słabsze niż zagranie przeciętnej karty przeciwnika. Tak więc kapłanka jest delikatnie nerfiona z kolejnymi aktualizacjami.

Z drugiej strony teraz możemy wskrzesić kapłankę za pomocą Odnowy, a takie zagranie daje nam jakieś 20 pkt. przewagi nad przeciwnikiem. (Nie)stety taka sztuczka jest zarezerwowana tylko dla talii korzystających z odrzucania (bo tylko odrzucona kapłanka może wylądować na cmentarzu), a więc w pozostałych taliach Odnowa nie imponuje, choć nadal jest solidna. Dodatkowo wielu graczy po prostu lubi wskrzesić sobie magów, więc rzadko z tej sztuczki korzystają.

Teoretycznie można rozważać zamianę magów na karty ulotne, ale obecnie dominuje Król Bran, a więc niewiele to pomoże - gracz nadal będzie mógł wskrzesić ich sobie z cmentarza jeśli ich odrzuci. Jedynie sprawi to, że nie będzie mógł ich zagrać 2 razy pod rząd (czy też 3 jeśli użyje jeszcze Sigrdrifę). Myślę więc że lepsze byłoby uderzenie gdzieś indziej, np. zmienić Odnowę tak, aby ulepszała jednostkę o 5, ale nie do wartości większej niż 10. Można też po prostu uderzyć w jakąś inną kartę, która ma wysokie win ratio u Brana, ale nie jest znacząca u pozostałych dowódców.
 
Ramalian;n9705361 said:
Moja nowa talia, może komuś się spodoba (talia na trackerze w filmie):
https://www.youtube.com/watch?v=_y5F...ature=youtu.be

Mimo, iż nie przepadam za Skellige to miło popatrzyć na skuteczny deck niemetowy, który co więcej uciera nosa kolejnemu z masy lemingów grającemu jedno i to samo branowe dziadostwo.
:cheers:

P.S. pomysł ciekawy, dziś też grałem właśnie na taki deck, jednak udało mi się wygrać. Pewnie dlatego, że gdzieś już o kombinacji Kambi+Regis słyszałem no i jak zobaczyłem odrzuconego Regisa w pierwszym ruchu to był praktycznie pewnik co i jak będzie grane. Zwłaszcza, iż ten deck głównie na zaskoczeniu bazuje.

P.S.2 zwycięstwo o włos także walka do samego końca :)
 
Last edited:
Last edited:
Kolejny świetny deck z cyklu "Make Skellige Great Again"!

https://www.gwentdb.com/decks/41000-...-the-midwinter

Nowa grupa wchodzi z buta na scenę kompetytywną scenę Gwinta, ew. chcą wysadzić z siodła starych wyjadaczy ( m.in z The Fourth Row ). Talie potworów wrzucałem już w odpowiednim temacie, teraz czekam z niecierpliwością na resztę frakcji ;)
 
Last edited:
Jestem w 17 cały czas gram Królestwami Północnymi czy ktoś się zna dobrze na frakcji Skellige i może pomoże co i jak z wytłumaczeniem robić nie tak, ale też może pomoże z deckiem.
 
Top Bottom