Zgadzam się, że otrzymał mnóstwo nagród - ale - Ci którzy dawali te nagrody widzieli Wiedźmina 3 rok temu na 1h prezentacji, gameplay'u siedząc w wygodnym fotelu przed 50 calowym ekranem pijąc piwo. W tym roku mogli porównać stary i nowy "build". W tym roku też trochę więcej ludzi zobaczyło Wiedźmina 3 na 50 calowym ekranie z piwem w ręku. Ile to jest razem? 2000 osób?@fanktoy Nie zgadzam się. Kto miał o Wiedźminie 3 słyszeć, już o nim słyszał i pewnie go widział - mnóstwo nagród i tytułów na wszystkich imprezach growych z prawie dwóch ostatnich lat, trailery, screeny, gameplaye. Do tego zainteresowanie mediów branżowych, wywiady i artykuły idą już w setki. Informacje - nawet szczątkowe - dotarły już chyba do największych casuali - nawet moja rodzicielka mówiła, że obił jej się o uszy a jej doświadczenie z wirtualną rozgrywką ogranicza się do pasjansa w pracy i farmville po pracy
A jeśli chodzi o relacje Geralt - Ciri - Yenefer - nawet, gdyby Redzi nie ruszali tego tematu przed premierą, Ci którzy są zainteresowani znajdą informacje w czeluściach internetu lub w samej grze, a Ci którzy sobie tego trudu ni zadadzą - albo kupią i zagrają dla samej piaskownicy i rąbaniny, albo po prostu nie zagrają w nią, bo ich nie interesuje.
Uważam, że to my, forumowicze, mamy skrzywiony pogląd, bo jako wierni fani nie możemy się doczekać kolejnych newsów. Częstotliwość z jaką się pojawiają wyraźnie wzrosła po E3 i wzrasta z każdą chwilą. Nie zapominajmy, że do premiery jeszcze 4 z górką miesiące a wiemy już naprawdę dużo. Fajnie by było coś niebawem dostać, ale fajnie też mieć jakąś niespodziankę 24 lutego![]()
Najgorsze jest to, że kiedy powiedzmy w tym roku na Gamescom'ie te parę tysięcy ludzi obejrzało godzinną prezentację to cała reszta świata - czekała na jakikolwiek materiał z gry, jakieś normalne relacje wideo, jakiś normalny gameplay, nienagrywany "mikrofalówką na szkolnym korytarzu". Kiedy ci wszyscy dziennikarze już widzieli W3 w akcji z rocznym wyprzedzeniem to my dostawaliśmy jakieś urywki w jakości nie wspomnę jakiej. I ile trzeba było się naszukać tych materiałów! Bo przecież tego na YouTube nie było (kanale CDPR).
Jestem przekonany, że jakieś 70 % tych ludzi którzy widzieli recenzje i później obejrzało gameplay (na E3 przy Microsofcie w dziwnej jakości?) nic więcej nie szukało. A nawet jeśli szukało to przestali, bo nic nie było wtedy, a jak było to trzeba było przeszukać pół internetu, a jak już się znalazło to w jakości wołającej o pomstę do nieba.
Jak dla mnie cały Redowski marketing to jakieś dno. Ja kupię ich grę - tylko, że ja jestem z tych 30 % które i tak kupiłyby grę nawet jeśli wiedziałbym tylko jaki jest podtytuł. Reszta (nie wszyscy ale większość) obejrzała Gryfa na E3 - i nic po za tym, tylko na tym materiale wyrabiając sobie opinię.


