Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
Menu

Register

Słynny klimat Wiedźmina pierwszego, czym jest naprawdę?

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
Next
First Prev 8 of 12

Go to page

Next Last
Nars

Nars

Moderator
#141
Aug 17, 2012
Vojtasass said:
(...) Moim zdaniem W3 powinien wręcz zachęcać do stosowania różnorodnych środków, dając graczom dodatkową premię do obrażeń tym, którzy posługują się całym arsenałem. Na wyższych pozimach trudności za stosowanie tych samych zagrywek (np. Quen + fikołek) nałożyłbym karę do zadawanych obrażeń. Trzeba w jakiś sposób zachęcić graczy do rozwijania taktyki, a nie używania wciąż tych samych kombinacji.
Click to expand...
Czy ja wiem, Bulletstorm był gierką, która premiowała "kreatywną" rozgrywkę, a jak z tym wyszło na dłuższą metę, wszyscy wiemy.

O ile jestem w stanie przełknąć to nagradzanie, to już karanie gracza za to, że gra w grę tak jak lubi, a niekoniecznie z zgodnie z wizją twórców, to chybiony pomysł.

Ja ogólnie jestem za tym, by każdy grał tak jak grać chce. Rolą dobrego samouczka jest uzmysłowienie graczowi, jakie taktyki i narzędzia walki są do jego dyspozycji, samemu graczowi zostawmy decyzję jak z tych środków skorzysta.
 
V

Vojtas

Forum veteran
#142
Aug 17, 2012
Narsereg said:
Czy ja wiem, Bulletstorm był gierką, która premiowała "kreatywną" rozgrywkę, a jak z tym wyszło na dłuższą metę, wszyscy wiemy.
Click to expand...
Nie wszyscy wiemy, bo ja nie grałem i grać nie zamierzam. Poza tym nie chodzi mi o miliard napisów na środku ekranu w stylu "Superduper combo +1000000 OMG". Chodzi o nagradzanie tych, którzy są kreatywni. Wystarczy zwykły bonus do zadawanych obrażeń, może jeszcze ciekawa animacja, czy efekt wizualny - łedewer.

Narsereg said:
O ile jestem w stanie przełknąć to nagradzanie, to już karanie gracza za to, że gra w grę tak jak lubi, a niekoniecznie z zgodnie z wizją twórców, to chybiony pomysł.
Click to expand...
Dlatego taki patent zastosowałbym tylko na wyższych poziomach trudności. Byłby on odbiciem faktu, że przeciwnik się uodparnia na taktykę gracza. Wiele razy spotkałem się z opińjami, że system walki w W2 jest do niczego, bo wystarczy cisnąć Quen i turlać się non stop, by wygrywać wszystko jak leci. Albo że walka jest nudna - no nie dziwota, że jest, jeśli ktoś zatrzymał się na dwóch środkach.
 
Nars

Nars

Moderator
#143
Aug 18, 2012
Vojtasass said:
Poza tym nie chodzi mi o miliard napisów na środku ekranu w stylu "Superduper combo +1000000 OMG". Chodzi o nagradzanie tych, którzy są kreatywni. Wystarczy zwykły bonus do zadawanych obrażeń, może jeszcze ciekawa animacja, czy efekt wizualny - łedewer.
Click to expand...
Mi też nie chodzi o efekty wizualne tylko o mechanikę rozgrywki, która na dłuższą metę miast rozbudzać kreatywność, męczyła, przynajmniej mnie i niereprezentatywną grupę badanych, składającą się z moich znajomych, co też grali.

Vojtasass said:
Dlatego taki patent zastosowałbym tylko na wyższych poziomach trudności. Byłby on odbiciem faktu, że przeciwnik się uodparnia na taktykę gracza. Wiele razy spotkałem się z opińjami, że system walki w W2 jest do niczego, bo wystarczy cisnąć Quen i turlać się non stop, by wygrywać wszystko jak leci. Albo że walka jest nudna - no nie dziwota, że jest, jeśli ktoś zatrzymał się na dwóch środkach.
Click to expand...
Dla mnie to kwestia zachwianego balansu i braku wyobraźni. Osobiście w W2 stosuję metodę "szarpania grupy", gównie za pomocą szermierki, z rzadka pomagając sobie petardą czy znakiem. Lubie taki sposób gry, bo daje mi on satysfakcję, nie chciałbym być zmuszany, nawet na wyższym poziomie, do gry w określony/narzucony sposób. Jeśli ktoś jest na tyle nierozgarnięty, że spłyca system W2 do quena i przewrotów, to już problem tej osoby. Haters gonna hate. System walki z Wiesława Drugiego ma spory potencjał taktyczny i jeśli ktoś chce to z niego korzysta.
 
V

Vojtas

Forum veteran
#144
Aug 18, 2012
Narsereg said:
Dla mnie to kwestia zachwianego balansu i braku wyobraźni. Osobiście w W2 stosuję metodę "szarpania grupy", gównie za pomocą szermierki, z rzadka pomagając sobie petardą czy znakiem. Lubie taki sposób gry, bo daje mi on satysfakcję, nie chciałbym być zmuszany, nawet na wyższym poziomie, do gry w określony/narzucony sposób.
Click to expand...
Ale przecież nadal będzie można grać - i co ważniejsze wygrywać - idąc po linii najmniejszego oporu. Tylko po prostu potrwa to dłużej. Nie będzie żadnego zmuszania - ale przynajmniej gracz będzie miał świadomość, że jeśli zdobędzie się na wysiłek rozwoju własnej taktyki, to zostanie nagrodzony czymś spektakularnym. I nie mam na myśli żadnego high-score, którym będzie się można pochwalić przed znajomymi. Chodzi wyłącznie o osobistą radochę i satysfakcję.
 
Nars

Nars

Moderator
#145
Aug 18, 2012
Vojtasass said:
...
Click to expand...
Ale w takiej formie to już funkcjonuje w grze, dobrze ustawiona pułapka czy odpowiednio użyty znak drastycznie skracają walkę, a takie choćby picie eliksirów żywotnie zwiększa szanse na przetrwanie starcia.
 
V

Vojtas

Forum veteran
#146
Aug 18, 2012
Narsereg said:
Ale w takiej formie to już funkcjonuje w grze, dobrze ustawiona pułapka czy odpowiednio użyty znak drastycznie skracają walkę, a takie choćby picie eliksirów żywotnie zwiększa szanse na przetrwanie starcia.
Click to expand...
Wiem. Ale może być jeszcze lepiej!
 
E

Eri94_user70

Forum veteran
#147
Aug 18, 2012
Jeżeli całą grę można przejść stosując taktykę Quen + odskok, to coś jest po prostu nie tak z balansem. Przypomina mi to trochę AC, gdzie prawie wszystkie walki wygrywa się za pomocą kontry. Tak jak w W2, jest mnóstwo innych chwytów, ale co z tego? Przecież to sztuka dla sztuki - tak naprawdę nie trzeba szukać żadnej taktyki skutecznej przeciwko określonym typom przeciwników. Wolałbym, by W3 uniknął takiego problemu i wymagał prawdziwie taktycznego podejścia, zwłaszcza na wyższych poziomach trudności.

EDIT: Co ciekawe, w W1 Quen był praktycznie bezużyteczny. Twórcy najwyraźniej mają problem ze zbalansowaniem tego znaku.
 
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#148
Aug 18, 2012
Yngh said:
Jeżeli całą grę można przejść stosując taktykę Quen + odskok, to coś jest po prostu nie tak z balansem. Przypomina mi to trochę AC, gdzie prawie wszystkie walki wygrywa się za pomocą kontry. Tak jak w W2, jest mnóstwo innych chwytów, ale co z tego? Przecież to sztuka dla sztuki - tak naprawdę nie trzeba szukać żadnej taktyki skutecznej przeciwko określonym typom przeciwników.
Click to expand...
Fakt, Quen jest po rozwinięciu zbyt mocny (ponoć kolejne łatki nieco go osłabiały), ale nie inwestując w zdolności z magii znak pada praktycznie po jednym ciosie. Sądzę, że dobrym rozwiązaniem (w kolejnej części) byłoby przesunięcie znaku w drzewku rozwoju tak abyśmy do jego wzmocnienia dochodzili dopiero na szczycie zdolności magii.

Chyba nieco odchodzimy od tematu. To ja dodam jeszcze jedne czynnik (którego poprzednio nie wymieniłem) wpływający na klimat "jedynki" - muzyka. Spokojna i klimatyczna ścieżka odegrała istotną rolę w tworzeniu klimatu.
 
E

Eri94_user70

Forum veteran
#149
Aug 18, 2012
No właśnie najgorsze jest to, że nawet nie trzeba Quena rozwijać, by był przesadzony. NIC nie jest w stanie się przez niego przebić, nawet najpotężniejszy cios zostanie zatrzymany przez domyślną wersję Quena, co oznacza, że taktyka Quen + odskok działa w 99% przypadków i nie wiąże się z nią żadne poważne ryzyko. To kwestia oczekiwań - na niskim poziomie trudności nikt nie może narzekać na to, że można przejść praktycznie całą grę stosując taką samą taktykę, ale gdy tak jest także na wysokim poziomie trudności, to coś jest nie tak. Komuś tu po prostu zabrakło wyobraźni, bo są tysiące sposób na to, by Quena osłabić - niektórzy magowie mogą mieć czary, gdy "zdejmą" naszą osłonę i na chwilę nas unieruchomią, część przeciwników może mieć tak silne ciosy, że będzie w stanie przebić się przez Quena, zadając nam obrażenia mimo osłony, jeszcze inni wrogowie mogą łączyć się w "trójki" (dwóch wali w Quena, zdejmując osłonę, trzeci uderza pozbawionego osłony wiedźmina) itp. Takich metod jest wiele, trzeba się po prostu nad problemem chwilę zastanowić.

Wiem, że to OT i przepraszam, no ale jak już się poruszyło temat walki, to warto go trochę rozwinąć.
 
Swooneb

Swooneb

Mentor
#150
Aug 19, 2012
Strasznie zboczyliśmy z tematu.
 
Z

zoltan67

Rookie
#151
Aug 26, 2012
Nom Wracając do Klimatu W wiedzmnie2 podobał mi się Las Foltsam Tam było czuć klimat Słowiański
 
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#152
Aug 26, 2012
Letho67 said:
Nom Wracając do Klimatu W wiedzmnie2 podobał mi się Las Foltsam Tam było czuć klimat Słowiański
Click to expand...
Temat tyczy się zdefiniowania fenomenu klimatu Wiedźmina PIERWSZEGO .

Może więc tak, jeśli już przytaczasz W2, rób to w kontekście W1 . Staraj się też tworzyć nieco bardziej rozbudowane wypowiedzi ;). I proszę, pisz bez takiej ilości błędów bo ja nawet nie wiem co to jest Las Foltsam (IwaN przypomina - w grze Wiedźmin 2 mamy mieścinę zwaną Flotsam ).
 
B

borias

Forum veteran
#153
Aug 26, 2012
Letho67 said:
Nom Wracając do Klimatu W wiedzmnie2 podobał mi się Las Foltsam Tam było czuć klimat Słowiański
Click to expand...
Miało być o klimacie Wiedźmina Pierwszego.

Niedawno "odświeżyłem" sobie dodatkowe przygody - okolice Kaer Morhen - bardzo klimatyczna miejscówka: ponuro, mgły nad szczytami gór, cisza, od razu widać, że to daleka północ. Samo zamczysko wkomponowane w stok góry też robi wrażenie, czuje się respekt przed tym, co działo się tu wcześniej ("Anonim", walka, śmierć wiedźminów). Rzeczka u stóp zamczyska, las, opuszczone kopalnie, widoki, za którymi chciałoby się podążyć.
 
Z

zoltan67

Rookie
#154
Aug 27, 2012
Nom Kaer Morhen był dobry klimaćik w Cenie neutralności o ile pamiętam Aż się łezka w oku kręci ale w W2 podobało mi się Vergen i Chaty w binduarze też było tam coś z klimatu z W1
 
K

kotowy

Senior user
#155
Sep 4, 2012
Ja dopiero dziś zaznałem tego niesamowitego klimatu Wiedźmina pierwszego o którym tu mowa, bo nie dłużej jak dwie godziny temu po raz pierwszy dotarłem do Odmętów. Wcześniej zawsze czas ładowania zabijał mi całą radość z przygody, ale dorwałem ER i w końcu zobaczyłem, o czym mowa w tym wątku.
Ktoś wcześniej napisał, że Podgrodzie ma klimat wiejski, i zgadzam się z nim w pełni, bo dopiero Brzeg i Odmęty oferują "słowniańskość", która dla mnie przejawia się chyba we wszystkim, co ten akt oferuje. Wylądowawszy po teleportacji na Brzegu byłem oczarowany, czułem się jak w noc przesilenia letniego, Noc Kupały - w powietrzu latały kolorowe ogniki, w dali migotało jezioro, a noc była jasna i swojska, wręcz czuć było jej ciepło. Na niebie błyskały konstelacje gwiazd, a dookoła płonęły ogniska, w pobliżu których kręciła się Najada, czyli ktoś w rodzaju Nimfy, Rusałki. Brakowało tylko kwiatu paproci do zebrania jako składnika alchemicznego. Poza tym, czysty słownianizm. Potem mamy klasyczną "polską" wieś z tego okresu, czyli kilka słomianych strzech ukrytych wśród pól, a dalej rozciągają się lasy... Do tego wąsaci wieśniacy, kult krowy, i te wesele.. ;) Gdzie tam drugiemu Wieśkowi do takich realiów. Tu mamy slavic RPG, co doskonale zapewne wyczuli Rosjanie grający w jedynkę, a tam już massive fantasy, co docenili gracze z zachodu i reszta świata. Tak mi się to widzi :)
 
U

ureus

Senior user
#156
Dec 2, 2012
Myślałem nad tym ostatnio i chyba już wiem co sprawia wrażenie że W1 był bardziej słowiański niż W2.Moim zdaniem jest to architektura budynków w Polsce.Mam na myśli starodawny styl w budownictwie.Wystarczy spojrzeć na panoramę historycznych miast jak np Sandomierz,Kraków,Gdańsk, Biskupin,Jarosław,Złotoryja itd.Spiczaste dachy domów,kolorowe kamienice,drewniane chaty z belek i unikatowe perełki takie jak TO.Przypomnijcie sobie gdzie w W1 widzieliście taki lub podobny budynek?:)
Więc ośmielę się wysunąć taką małą sugestię do REDów,żeby zrobili sobie małą wycieczkę po Polsce i dosłownie przenieśli taką architekturę do świata wirtualnego.
 
B

borias

Forum veteran
#157
Dec 2, 2012
Ta "perełka" to schyłek XVI w., więc delikatnie rzecz ujmując, w ogóle nie "wstrzeliwuje" się w Wiedźmina, któremu bliżej do strzech chat puszczańskich w "Starej baśni" i zamków wczesnego średniowiecza, niż epok zmierzchu rycerstwa - renesansu i baroku. Zresztą CDPR garściami czerpie z naszej "słowiańskości" zarówno w W1 jak i W2 - Vejopatis (mroczna wersja Świętowita), miejsca kultu w puszczy wokół Flotsam/miejsca kultu na Podgrodziu (kapliczki Wiecznego Ognia), wiedźmy Abigail/Aneżka (znachorki i zielarki). Tyle, że w W2 na pierwszym planie jest tzw. "wielka polityka" - giną władcy, Czarni przekraczają znów Jarugę, brakuje takiego "zawieszenia" historii i chwili wytchnienia, jak to miało miejsce w W1 (Brzeg, Odmęty).
 
U

ureus

Senior user
#158
Dec 3, 2012
Zgadza się.Ta kamienica miała być przykładem lub dowodem na to że REDzi korzystają z dorobków najszej kultury i oby robili to częęściej.Z kolei klimat "starobaśniowy" owszem pasuje,ale jak już to do wizerunku wiosek a nie miast.Jeżeli już chcemy przypisać Wiedźmina do konkretnych wieków to róbmy to konsekwentnie,a więc na lata 1200 w górę.Swoją drogą,ciekawe jakie były powody umieszczenia tej kamienicy z mojego poprzedniego posta w środku miasta skoro to już właściwie nie łapie się na średniowiecze,psikus?Być może,albo celowe działanie,które miało na celu wkomponowanie Polskiej architektury i udowodnienie,że budowle z różnych wieków mogą ze sobą współgrać.
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#159
Dec 3, 2012
Ale pamiętamy wszyscy, że Wiedźmin dzieje się w świecie wymyślonym, a nie w średniowieczu, czy jakimś innym okresie historycznym? A że jest stylizowany tak, że się kojarzy z szeroko pojętym średniowieczem, to inna sprawa. Dla mnie może być dowolnie eklektyczny, byle wszystko było zgrane z sensem.
 
E

Eri94_user70

Forum veteran
#160
Dec 3, 2012
brakuje takiego "zawieszenia" historii i chwili wytchnienia, jak to miało miejsce w W1 (Brzeg, Odmęty).
Click to expand...
Szczerze, to akurat Akt IV najmniej przypadł mi do gustu w W1. Rozumiem ideę, ale po 20 minutach ta sielanka zaczęła mnie irytować i chciałem już wrócić na "główny tor" fabularny. To tak dla równowagi, aby nie było, że wszyscy tęsknią za Odmętami.
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
Next
First Prev 8 of 12

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.