Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    SUGESTIE
  • FABUŁA
    ZADANIA GŁÓWNE ZADANIA POBOCZNE KONTRAKTY
  • ROZGRYWKA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    PC XBOX PLAYSTATION
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
ZADANIA GŁÓWNE
ZADANIA POBOCZNE
KONTRAKTY
Menu

Register

[SPOILERY] Cyberpunk 2077 – zakończenia gry (dyskusja)

+
Prev
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • …

    Go to page

  • 10
Next
First Prev 4 of 10

Go to page

Next Last
P

piotrrk

Senior user
#61
Jan 4, 2021
Na odbiór zakończenia wpływa też fakt, że nie ma żadnej kontynuacji - tak jak w Wiedźminie 3. Dopiero DLC Krew i Wino dało taką kontynuację i po zakończeniu głównej linii fabularnej w W3 nadal była podróż, przygoda...
 
  • RED Point
Reactions: Crusher93 and breachpoet
N0ne30

N0ne30

Fresh user
#62
Jan 4, 2021
Juffi said:
hmm 7 typów zakończenia ..
aktualnie skończyłem "7" jeżeli wybory pozostania V/J w Mikashi w to wchodzą .

Arasaka - (grasz jako V) na koniec - wybór życie (engram) / śmierć ( 6msc życia) - końcówka z napisami taka sama przy obu wyborach

Panam - ( grasz jako V ) następnie zakończenia przy wyborze w Mikashi
V - chyba jedyna "szczęśliwa" dla V w końcu razem z Judy opuszczają NC i gdzieś tam jest Panam jeszcze ;)
J - krótki wątek ze Stevem , zakup gitary , J opuszcza NC autobusem , zostawia pamiątkę naszyjnik z kulą w ścianie pamięci z V ;)

Rogue - (grasz jako Johny ) następnie zakończenia przy wyborze w Mikashi
V - scenka z judy w waszej willi ;) , Judy odchodzi ... ostatni kontrakt - atak na Kasyno w kosmosie
J - scenariusz jak z Panam dodatkowo ściana pamięci z Rogue - zostawiamy pistolet


Decyzja o samobójstwie na dachu - tutaj trzeba wybrać dowolne zakończenie a następnie "jeszcze to przemyślę i pojawia się dodatkowa opcja"
- strzał w oddali ... i wyrzuty przyjaciół na nagraniach o poddaniu się ...

i nie przewidziałem że można nic nie zrobić ;) no to będzie to 8 sposób jeżeli liczyć wersje wyboru czy kończymy jako V/J
ale chyba to "nic nie robić" to jest właśnie to samobójstwo ... nie pokazuje innych opcji niż powyższe .... a o samobójczym ataku na wieżę nie wspomnę ...

STATUS:
Edgerunner: 90%
Jedno życie: 60%
Za pięć dwunasta: 40%

tak więc zaraz od nowa trzeba zacząć ;) podjąć inne "życiowe" decyzje a może koniec będzie jeszcze inny ...



dokładnie ,
odpowiednia ścieżka dźwiękowa , modulacja głosów , sposób mówienia ( napisy końcowe ) i nawet największy twardziel uroni łezkę ;)

jak jeszcze nie grałaś/eś w W3 ;) to tam również czeka wachlarz emocji nie tylko na samych wersjach zakończenia ...
trzeba przyznać Redzi zatrudniają dobrych scenarzystów oraz robią dobrą oprawę do całości ...
Click to expand...

Kurde wedlug mnie to powinno byc i 10 zakonczen oby chodz jedno pasowalo wyborowi gracza , Tu niestety nie ma tego w zadnym . Ktore zakonczenie bys nie wybral zawsze pozostaje na koncu ten smutek i rozczarowanie . Najgorsze ze smierc V jest tym elementem na ktory od poczatku gry nie mamy wplywu . Chyba ze uznamy za happy ending bytowanie w cyberprzestrzeni badz smierc za pol roku .... Zdecydowanie zepsulo mi to wrazenia z gry ktore byly mega wysokie . Pozostaje nadzieja ze w DLC jednak da sie uratowac V .
 
  • RED Point
Reactions: Crusher93
aerdwa

aerdwa

Forum regular
#63
Jan 4, 2021
N0ne30 said:
Kurde wedlug mnie to powinno byc i 10 zakonczen oby chodz jedno pasowalo wyborowi gracza , Tu niestety nie ma tego w zadnym . Ktore zakonczenie bys nie wybral zawsze pozostaje na koncu ten smutek i rozczarowanie . Najgorsze ze smierc V jest tym elementem na ktory od poczatku gry nie mamy wplywu . Chyba ze uznamy za happy ending bytowanie w cyberprzestrzeni badz smierc za pol roku .... Zdecydowanie zepsulo mi to wrazenia z gry ktore byly mega wysokie . Pozostaje nadzieja ze w DLC jednak da sie uratowac V .
Click to expand...
Jedno z zakończeń daje nadzieję, nawet sporą, biorąc pod uwagę Misty i jej karty tarota z credit message.
 
AgaTheMighty

AgaTheMighty

Fresh user
#64
Jan 4, 2021
Hwk555 said:
Cześć,

mam pytanie odnośnie zakończenia, w którym V leci na misję w kosmosie do kasyna, którą otrzymał od Mr Blue Eyes.
Spotkałem się z dwiema opiniami: V umiera w wyniku dekomprensacji co widzimy na filmiku lub, że V po prostu doleci do kasyna aby wykonać misję.
Jak to jest? V w końcu umiera na tym zakończeniu czy nie?
Click to expand...
Gdzie ty widziałeś śmierć w wyniku dekompresji? Jeżeli chodzi ci o to syczenie po tym jak wychodzi ze śluzy, to odpala sobie po prostu silniczki odrzutowe w kombinezonie. A co do tego jak to się potencjalnie skończy, to w tym momencie nikt nie wie. Albo się dowiemy tego z DLC, albo i nie. Bo bardzo możliwe, że DLC będzie się działo "jednocześnie" z misją główną.

Mnie osobiście to zakończenie dobiło, bo sama miałam je jako pierwsze. I nie do końca chodzi o wizję śmierci, ale to że zostałam z tym wszystkim sama, bez przyjaciół lub wsparcia idąc na potencjalnie samobójczą misję.
 
  • RED Point
Reactions: Crusher93 and DingirNava
arturius_c

arturius_c

Forum veteran
#65
Jan 4, 2021
Tharnog said:
No ja zrobiłem test i przy 60% uwzględniając 2 warunki nie da się odblokować ukrytego zakończenia
Click to expand...
Tutaj jest to dość dobrze opisane
www.gamespot.com

Cyberpunk 2077: How To Unlock The Secret Ending, "Don't Fear The Reaper"

There are several endings in Cyberpunk 2077, including one you'll miss if you don't know exactly how to access it.
www.gamespot.com www.gamespot.com

Mi udało się przy 60% (musiałem tylko cofnąć się do
misji "Gdzie jest Johnny" i poprowadzić dialog zgodnie z opisem. Potem randka z Rogue ("W starym kinie") + siłą rozpędu zrobiłem jeszcze odwiedziny u Kerry'ego ("Niespodzianka").
 
Tharnog

Tharnog

Forum regular
#66
Jan 4, 2021
Sprawdzę to teraz przy drugiej postaci
 
rafal12322

rafal12322

Forum veteran
#67
Jan 4, 2021
Też się wczoraj mocno zdziwiłem, że nie dało się odpalić tego ukrytego zakończenia :( Ograłem już wszystkie warianty, został mi tylko ten jeden i liczyłem że się uda mając 60% a tu nici. W ogóle nawet nie wiedziałem, że to zakończenie zależy od naszych relacji z Johnnym. Nigdzie to nie jest opisane, nawet chyba w poradniku do gry nie ma o tym słowa. Trzeba będzie się trochę wrócić i poprowadzić inaczej questy i zobaczymy czy się uda a jak nie to przy nowej grze sprawdzimy ten wariant.
 
LordSareth

LordSareth

Fresh user
#68
Jan 5, 2021
Osobiście nie widziałem w tych zakończeniach wielkiego sensu. Nawet pokuszę się o stwierdzenie że go nie mają i pisarze dali tutaj ciała.
Nie zrozumcie mnie źle. Gra pomimo tony bugów, strasznego AI, braku wyborów i setki innych bolączek, uwiodła mnie krótką acz dobrze poprowadzoną(do momentu) historią, postaciami oraz muzyką(Dubbing polski żeńskiej V moim zdaniem był fenomenalny, tą właśnie postacią przechodziłem grę a Never fade away ciągle mi gdzieś w głowie szepcze).
Ale rozmawiamy w tym wątku o zakończeniach. I muszę powiedzieć że byłem nimi bardzo rozczarowany. Dlaczego?
Głównie dlatego że nie było pewnego rodzaju happy endu na który moja V zasłużyła. Może to nie jest do końca precyzyjne. Dla mnie nie było satysfakcjonującego zakończenia tej gry. W prawie wszystkich zakończeniach V umiera. Tylko w jednym od arasaki nie. A i tak, pozostały jej czas jest szacowany na zaledwie 6 miesięcy. W pozostałych na V używany jest soulkiller, który ją zabija. Następnie tworzona jest jej kopia (Engram) , czyszczony jest jej mózg z wszelkich informacji następnie kopia jest ponownie wgrywana do ciała. Potem kopia V wraca w ciele oryginału do swoich bliskich bądź do swojego dawnego życia. Tutaj dla mnie pojawia się jeden z tragizmów, mianowicie kopia zastąpiła oryginał i nikt oprócz gracza o tym nie wie. Co więcej nie jest to nigdzie poruszane. Zagadnienie samo w sobie jest ciekawe, czy digitalizacja człowieka jest możliwa, czy zmiana z biologicznej maszyny na cyfrową nie gubi "Duszy" czy też kopia to w tym samym ciele to jednak "my". Gra jednak odpowiada na to pytanie w sposób dość jednoznaczny przedstawiony powyżej. Co odrobinę spłyca całe rozważania.
Kolejną rzeczą jest, że nawet jeśli przeżyjemy jako V, bądź jej kopia jesteśmy przedstawieni przed kolejnym faktem : Śmiercią za 6 miesięcy. I to w każdym zakończeniu. Jeśli prześledzimy fabułę od początku rysuje nam się taki zabawny ciąg :
V umiera od kulki Dexa(powiedzmy że śmierć kliniczna, ciężko zakwalifikować), potem dostaje raka (Biochip) który sprawia że zostaje jej bardzo mało czasu, w końcu umiera od soullkillera i jej kopia umiera na raka po 6 miesiącach bądź jeśli uniknęła soulkillera umiera i tak po około 6 miesiącach.
Założyciel tematu doszukiwał się tutaj pięknych zabiegów, przesłania. Ale jakie przesłanie z tego można otrzymać? To że na końcu jest śmierć? To że jest nie unikniona? Że nie zależnie co zrobisz i tak masz przekichane, jak nie jeden rak Cię zabije to drugi?
I tutaj spotkał się u mnie kolejny problem. Mianowicie to jest Gra. Nie jest to medium takie jak książka, jak film gdzie nie masz żadnego wpływu jak się rozgrywa dana historia i jesteś tylko czytelnikiem, obserwatorem wydarzeń. Tutaj jesteś częścią świata,tworzysz własną postać "siebie", przeżywasz te wydarzenia z pierwszej osoby i w pewnym stopniu masz wpływ na to jak wydarzenia się potoczą( co prawda przestali cyberpunka reklamować jako RPG więc naobiecywali a potem się wycofali). Co za tym idzie, gra w przeciwieństwie do książek i filmów zawiązuje inny kontrakt pomiędzy odbiorcą a samym medium. Są postawione inne oczekiwania oraz różne wymagania. Dlatego moim zdaniem "7 śmierci V" sprawdziło by się w moim przypadku jeśli zostało by to przedstawione jako książka bądź film, a nie w przypadku czegoś na co poświęcam wiele godzin i dodaje swój wkład w świat i historię. Bo jeśli ten wkład poczyniłem to oczekuję pewnego rezultatu który jest wynikiem moich działań. Nie miał bym z tym problemu gdyby było jedno zakończenie i było by ono tak przedstawione. Jednak jest ich 7, co umożliwia wybór, a raczej jego iluzje bo wszystkie kończą się tak samo.
I ostatni problem bo się rozpisałem ;]. Narracja poprowadzona jest w grze w sposób jednoznaczny. Zrób to i to, dostaniesz lek. Cała gra obraca się wokół tego tematu, cała fabuła. Ostatecznie jednak gdy otrzymujemy rozwiązanie to czy inne pisarze mówią : Nie panie graczu "Gra była ustawiona od początku", nie miałeś szans nic zmienisz twoje decyzje nie miały żadnego znaczenia po prostu zostałeś okłamany. I jeśli teraz ma nastąpić DLC które ma ponownie poruszyć problem leku, to powstaje pytanie, co ja robiłem przez całą grę? Dlaczego to nie zostało umieszczone w głównej linii fabularnej? Po co mi była podstawka skoro do celu nic nie wnosi? Bo cel gry, cel fabuły ostatecznie nie został przez nas zrealizowany.
Podsumowując nie widziałem w zakończeniach nic więcej jak próby wymuszenia na widzu smutku, szoku poprzez uśmiercenie głównego bohatera bądź dania mu smutnej końcowej egzystencji jaką jest śmiertelna choroba i próby wmówienia mi że to jest jedyna słuszna droga( 7 zakończeń o tym samym !)
Jeśli ktoś dobrnął do końca i (tym którym się nie udało :] ) Dużo szczęścia w nowym roku !
 
Last edited: Jan 5, 2021
  • RED Point
Reactions: Crusher93 and breachpoet
B

breachpoet

Fresh user
#69
Jan 5, 2021
Też oczekiwałem jakiegoś happy endu, katharsis i jestem zawiedziony zakończeniami w tej formie, jak i tym, że nie można po zakończeniu grać dalej.

Czy gra to inne medium jak książka czy film - to bardzo ciekawe i trafne spostrzeżenie. Ogólnie to się z tym zgadzam, tylko w CP2077 wybory gracza mają niewielki wpływ, albo żaden (wszystkie te newsy w tv będą takie same po kolejnym przejściu gry i innych rozwiązaniach). Chyba bardziej bym się zżył z V, gdyby był/a dobrze opisaną postacią z książki, o głębokim tle fabularnym, której wybory bym rozumiał. Tutaj coś klikam (czasem jest to wybór faktycznie), ale sama postać jest dla mnie dość nijaka i bardziej służy za gablotę dla Johnego w moim odbiorze.

Tak jak piszesz, gra jest ustawiona od samego początku o tyle, że V tak czy siak zostanie poddany soulkillerowi i to niesie za sobą podstawę do rozważań na temat duszy. I myślę, ze to się udało i jest w duchu najlepszych dzieł z gatunku.

Brak typowo dobrego zakończenia zabiera pewną satysfakcję z gry i obawiam się, że scenarzystom o to chodziło. Poczucie, że klikając mamy wpływ na świat tylko podbija to wrażenie. Do tego ta opcja loadowania zachęcająca do kolejnych zakończeń, jakby chcieli, żebyśmy wszystkie sprawdzili.
Realnie w kwestii zakończenia decyzje V prowadzą albo do tego, że zarządza on afterlife, albo do opuszczenia Night City.

Tak jak tutaj już kilka osób pisało, patrząc po końcowym tarocie dobrym zakończeniem jest to, gdzie V wyjeżdża z NC z Panam i Aldecaldos.

Nie wiem, może wykastrowano bazowy scenariusz z kilku/kilkunastu questów, po których odbiór zakończeń byłby inny?
Pewnie pocięto też same questy, gdzie w tym zadaniu z flatbotem mamy w momencie kupna robota wybory faktyczne, a w późniejszym etapie gry w dialogach czas na odpowiedź ucieka, a możliwe do wyboru kwestie dialogowe różnią się kosmetycznie.
Wiele razy sobie pomyślałem "ale się napocili, żeby dać 2 niby różne odpowiedzi V i ten sam feedback rozmówcy". Nawet w misji z Kerrym, gdy grając męskim V nie romansuję, palimy jacht, a Kerry mówi "chodź tu do mnie" jakby mówił do kochanka - słabo. Budzi to we mnie podejrzenia, że mocno tutaj ograniczono scenarzystów. Może za ileś tam lat się dowiemy jak to było.
 
  • RED Point
Reactions: Crusher93 and LordSareth
undomiel9

undomiel9

Moderator
#70
Jan 5, 2021
Ponieważ wątków na temat zakończeń gry było kilka, wszystkie zostały scalone w ten jeden.
Zapraszamy do dyskusji na temat zakończeń gry w tym temacie.

UWAGA!
Spoilery dozwolone, każdy wchodzi na własną odpowiedzialność.
 
aerdwa

aerdwa

Forum regular
#71
Jan 5, 2021
LordSareth said:
Tylko w jednym od arasaki nie. A i tak, pozostały jej czas jest szacowany na zaledwie 6 miesięcy. W pozostałych na V używany jest soulkiller, który ją zabija.
Click to expand...
Widać, że nie widziałeś wszystkich zakończeń. Zakończenie z Panam (i z Judy, jako żeńska V) jest ewidentnie pozytywne, nie dość, że opuszczamy to znienawidzone miasto, to jeszcze jest nadzieja na znalezienie "lekarstwa" na niby tylko 6 miesięcy życia (świadczą też o tym karty tarota w napisach końcowych). Tak naprawdę V umiera (widzimy tą śmierć) tylko w dwóch zakończeniach: samobójstwo, wiadomo i jak zginie w samotnym szturmie na Arasakę - nie można tam save'ować i śmierć V od razu wrzuca na napisy końcowe. W zakończeniach, gdzie niby pozostało nam 6 miesięcy życia, V żyje, po napisach końcowych nadal żyje ;) W zakończeniu gdzie atakuje Crystal Palace - żyje. Kwestia sporna jest gdy "oddajemy" ciało Johnnemu, a sami zostajemy uwięzieni w cyberprzestrzeni razem z Alt - czy można nazwać to "życiem"? Patrząc na Alt, czy ona żyje, egzystuje, jest?
 
LordSareth

LordSareth

Fresh user
#72
Jan 5, 2021
aerdwa said:
Widać, że nie widziałeś wszystkich zakończeń. Zakończenie z Panam (i z Judy, jako żeńska V) jest ewidentnie pozytywne, nie dość, że opuszczamy to znienawidzone miasto, to jeszcze jest nadzieja na znalezienie "lekarstwa" na niby tylko 6 miesięcy życia (świadczą też o tym karty tarota w napisach końcowych). Tak naprawdę V umiera (widzimy tą śmierć) tylko w dwóch zakończeniach: samobójstwo, wiadomo i jak zginie w samotnym szturmie na Arasakę - nie można tam save'ować i śmierć V od razu wrzuca na napisy końcowe. W zakończeniach, gdzie niby pozostało nam 6 miesięcy życia, V żyje, po napisach końcowych nadal żyje ;) W zakończeniu gdzie atakuje Crystal Palace - żyje. Kwestia sporna jest gdy "oddajemy" ciało Johnnemu, a sami zostajemy uwięzieni w cyberprzestrzeni razem z Alt - czy można nazwać to "życiem"? Patrząc na Alt, czy ona żyje, egzystuje, jest?
Click to expand...
Widać, że nie przeczytałeś dokładnie tego co napisałem. Przedstawiłem dokładnie mój pogląd na temat tego jak i innych zakończeń i jak je interpretuje. To że wyciągnąłeś takie wnioski na podstawie Twojego światopoglądu, logiki, uznania jest Twoją opinią. W mojej co porusza i ewidentnie przedstawia w dialogach sama gra, to nie jest szczęśliwe zakończenie.
breachpoet said:
Też oczekiwałem jakiegoś happy endu, katharsis i jestem zawiedziony zakończeniami w tej formie, jak i tym, że nie można po zakończeniu grać dalej.

Czy gra to inne medium jak książka czy film - to bardzo ciekawe i trafne spostrzeżenie. Ogólnie to się z tym zgadzam, tylko w CP2077 wybory gracza mają niewielki wpływ, albo żaden (wszystkie te newsy w tv będą takie same po kolejnym przejściu gry i innych rozwiązaniach). Chyba bardziej bym się zżył z V, gdyby był/a dobrze opisaną postacią z książki, o głębokim tle fabularnym, której wybory bym rozumiał. Tutaj coś klikam (czasem jest to wybór faktycznie), ale sama postać jest dla mnie dość nijaka i bardziej służy za gablotę dla Johnego w moim odbiorze.

Tak jak piszesz, gra jest ustawiona od samego początku o tyle, że V tak czy siak zostanie poddany soulkillerowi i to niesie za sobą podstawę do rozważań na temat duszy. I myślę, ze to się udało i jest w duchu najlepszych dzieł z gatunku.

Brak typowo dobrego zakończenia zabiera pewną satysfakcję z gry i obawiam się, że scenarzystom o to chodziło. Poczucie, że klikając mamy wpływ na świat tylko podbija to wrażenie. Do tego ta opcja loadowania zachęcająca do kolejnych zakończeń, jakby chcieli, żebyśmy wszystkie sprawdzili.
Realnie w kwestii zakończenia decyzje V prowadzą albo do tego, że zarządza on afterlife, albo do opuszczenia Night City.

Tak jak tutaj już kilka osób pisało, patrząc po końcowym tarocie dobrym zakończeniem jest to, gdzie V wyjeżdża z NC z Panam i Aldecaldos.

Nie wiem, może wykastrowano bazowy scenariusz z kilku/kilkunastu questów, po których odbiór zakończeń byłby inny?
Pewnie pocięto też same questy, gdzie w tym zadaniu z flatbotem mamy w momencie kupna robota wybory faktyczne, a w późniejszym etapie gry w dialogach czas na odpowiedź ucieka, a możliwe do wyboru kwestie dialogowe różnią się kosmetycznie.
Wiele razy sobie pomyślałem "ale się napocili, żeby dać 2 niby różne odpowiedzi V i ten sam feedback rozmówcy". Nawet w misji z Kerrym, gdy grając męskim V nie romansuję, palimy jacht, a Kerry mówi "chodź tu do mnie" jakby mówił do kochanka - słabo. Budzi to we mnie podejrzenia, że mocno tutaj ograniczono scenarzystów. Może za ileś tam lat się dowiemy jak to było.
Click to expand...
Mam bardzo podobną opinie w kontekście wyborów w grze. Po prostu ich nie ma. Jedyną rzeczą na jaką mamy wpływ to zaledwie opcje dialogowe które mają jednak ten sam sens w konsekwencjach, tylko wypowiedziane trochę inaczej. Jeśli chodzi o wybór zakończenia to też nie jest to wielki wybór. Zgodzę się również że kwestia soulkillera jest bardzo intrygująca i wymaga stworzenia własnej interpretacji zgodnej z własną wiarą i logiką. Bo dla jednych może być to śmierć dla innych jak pokazał mi mój przedmówca, nie gra to roli i nie widzą różnicy. Dla nich jest to ta sama osoba, ta sama świadomość, nie ma przerwania egzystencji V.
Co do samego stwierdzenia, że zakończenia bez chociaż jednego pozytywnego były w pełni zamierzone, mam dosyć mieszane uczucia. Problemem są właśnie te uszczuplenia w zawartości. 1 akt zawiera kilka questów związanych z fabułą, w drugim akcja się rozkręca i mamy ich więcej. Gdzie 3 akt to właściwie epilog z tak naprawdę zakończeniem. Jest on najkrótszy i wiele kwestii jest potraktowanych pomacoszemu. Powstaje przez to wiele dziur fabularnych(Zmienianie DNA itd). Co więcej stworzenie 7 zakończeń i wczytywanie zapisu z przed misji głównej tylko po to żeby obejrzeć kolejne, różne w egzekucji, podobne w konsekwencjach dla głównego bohatera dla mnie mija się odrobinę z celem. Po to są tworzone różne zakończenia aby gra bawiła przy kilku przejściach i zatrzymała na dłużej. Dlatego też nie jestem pewien czy to był ich zamysł bo takie podejście włącznie z brakiem pozytywnego zakończenia(Dla mnie głównie tego drugiego, to pierwsze rozumiem teraz że może ciężko było by wyrzucić Johnego z wszystkich gigów i misji pobocznych gdyby możliwa była rozgrywka po epilogu) zabiło dla mnie kompletnie możliwość przejścia gry ponownie. Mam znów patrzeć jak moja V umiera na raka? Kaszle krwią i nie otrzymuje lekarstwa tylko złudne obietnice? Brak jest dla mnie jak pisałem satysfakcji która by ponowne przejście gry umożliwiła. Nie oszukujmy się również że sama podróż do tego zakończenia jest wybitna, bo z powodów technicznych jak i samych projektów wielu mechanik daje wiele do życzenia. Ostatecznie na podróż patrzę przez pryzmat tego jak się zakończyła. Czy miała znaczenie, przesłanie czy nie.
 
aerdwa

aerdwa

Forum regular
#73
Jan 5, 2021
LordSareth said:
Widać, że nie przeczytałeś dokładnie tego co napisałem. Przedstawiłem dokładnie mój pogląd na temat tego jak i innych zakończeń i jak je interpretuje. To że wyciągnąłeś takie wnioski na podstawie Twojego światopoglądu, logiki, uznania jest Twoją opinią. W mojej co porusza i ewidentnie przedstawia w dialogach sama gra, to nie jest szczęśliwe zakończenie.
Click to expand...
Przeczytałem to: "W prawie wszystkich zakończeniach V umiera. Tylko w jednym od arasaki nie." Co jest nieprawdą i wyjaśniłem dlaczego.
 
Juffi

Juffi

Forum regular
#74
Jan 5, 2021
no to teraz ;) trzymać sejva z dachu gdzie dokonujemy wyboru ,
bo być może pod krytyką zakończeń , w którymś z DLC będzie można kontynuować granie jako V w zależności jaki wybór został dokonany ...
przecież co za problem aby stworzyć nowego BIOCHIPa który przywróci sekwencje DNA tak aby V nie była intruzem w swoim ciele ;) ...
również w kwestii Johnego w ktorymś momencie wspomina o popracowaniu nad zmianą ciała ... więc istnieje też możliwość że wgrają V z powrotem do jej ciała.
 
Last edited: Jan 5, 2021
  • RED Point
Reactions: Crusher93
aerdwa

aerdwa

Forum regular
#75
Jan 5, 2021
Juffi said:
no to teraz ;) trzymać sejva z dachu gdzie dokonujemy wyboru ,
bo być może pod krytyką zakończeń , w którymś z DLC będzie można kontynuować granie jako V w zależności jaki wybór został dokonany ...
przecież co za problem aby stworzyć nowego BIOCHIPa który przywróci sekwencje DNA tak aby V nie była intruzem w swoim ciele ;) ...
Click to expand...
Yep, to, że gra mówi nam, że zostało nam 6 miesięcy życia i nie pokazuje nam śmierci, może oznaczać bardzo wiele. Np tak jak napisałeś, przygoda może toczyć się dalej ;)
 
Juffi

Juffi

Forum regular
#76
Jan 5, 2021
pod napływem natchnienia
(oraz słów Alt w dezintegracji o tym że piguły ogólnie rozwaliły i przyczyniły się do przejęcia ciała przez engram Johnego ) , nawet pomijając wątek "Gdzie jest Johny" i atak na Arasake nic nie zmienił ... tak więc chyba nie ważne ile czasu się zaoszczędzi przed finałem , to nie zmienia to zakończenia ....
próbowałem olać wątek fabularny .. ale się nie da ...
podobnie jak w pierwszych GTA ;)
zablokowane zostały dostępy do różnych części miast i badlandów .. więc pierwszą misję ze zdobyciem BIOCHIPA i tak trzeba wykonać aby poza Watson można było podróżować ...
 
Hwk555

Hwk555

Fresh user
#77
Jan 6, 2021
AgaTheMighty said:
Gdzie ty widziałeś śmierć w wyniku dekompresji? Jeżeli chodzi ci o to syczenie po tym jak wychodzi ze śluzy, to odpala sobie po prostu silniczki odrzutowe w kombinezonie. A co do tego jak to się potencjalnie skończy, to w tym momencie nikt nie wie. Albo się dowiemy tego z DLC, albo i nie. Bo bardzo możliwe, że DLC będzie się działo "jednocześnie" z misją główną.

Mnie osobiście to zakończenie dobiło, bo sama miałam je jako pierwsze. I nie do końca chodzi o wizję śmierci, ale to że zostałam z tym wszystkim sama, bez przyjaciół lub wsparcia idąc na potencjalnie samobójczą misję.
Click to expand...
Mylisz się.
Zostało to bardzo dokładnie opisane na reddicie.
Przed wyruszeniem w misję od Blue Eyes możemy znaleźć informacje od Victora, który ostrzega nas przed tym typem.
Dokładnie na zdjęciach jest pokazane, gdzie są silniczki odrzutowe, a gdzie zachodzi dekompresja.
Niesamowite jak wiele osób ekscytuje się tym jako zakończeniem pozytywnym, a tak naprawdę V najprawdopodobniej zostaje pośrednio zamordowany przez Mr Blue Eyes
 
B

breachpoet

Fresh user
#78
Jan 6, 2021
Trochę przemyśleń na temat tego zakończenia, a priori zakładam, że twórcy to zakończenie przemyśleli pod kątem logiki :p
Ja się bardzo zdziwiłem, że V pracuje dla Mr Blue Eyes w tym zakończeniu. W sumie postać nie musi go kojarzyć z akcją z Peralezami. Tzn zapewne sam mister to jakiegoś rodzaju proxy, ale mniejsza o to.

W misji z Peralezami, przed spotkaniem na ławeczce V otrzymał telefon od mistera (tzn tych masonów czy innych wozaków którzy za misterem stoją), więc jako gracz wnioskuję, że misterowi zależałoby na śmierci V. Tylko czy trudziłby się do tego stopnia, by wysłać go w kosmos? Zostawiać jakieś dowody współpracy, poszlaki, że to on przyczynił się do jego śmierci? To nie film z Bondem, gdzie zamiast 007 strzelić kulkę w łeb zawiesza się go na dmuchanym bananie nad basenem z bezzębnymi rekinami :p W sensie... jakby mister chciał zabić V, to by go zabił jakąś metodą konwencjonalną, samo to, że potrafili mu się włamać na decka gdy odebrał telefon przed spotkaniem z Peralezem na ławeczce sugeruje, że mister może go zabić w dowolny sposób, od skahkowania po najęcie cyngla.

A no i ta scenka w Afterlife, gdy się witają, miałem wrażenie jakby Mister był jakimś bossem V, zaś nasz bohater chłoptasiem na posyłki. Samo to, że gość czeka, a V przychodzi - powinni posadzić klienta gdzie indziej, potem ktoś go zaprasza do loży i jeszcze zmaca czy ten nie ma broni, nie że może mieć, ale żeby utworzyć odpowiednią przewagę negocjacyjną i pokazać gdzie jest jego miejsce, tymczasem wygląda to tak, że mister wszedł do domu V, rozsiadł się i go łaskawie wita. W sumie może to pasuje do V, który całą grę jest nijaki :p

Na siłę można to wytłumaczyć tak, że V się daje upupić misterowi, bo plan ma taki, by pozyskać dane z Crystal Palace korzystając z instrastruktury mistera, a potem go oszukać. Z takimi danymi może byłby w stanie sam dalej ogarnąć kto może mu pomóc. Cholera wie, co to kasyno za dane zbiera o klientach, ale nie sądzę że są to rzeczy dotyczące jedynie $, a raczej wszystkiego co się da. Może plan V to zrobić sobie kopię, a dodatkowo dorobić.
Chyba nie jest aż takim idiotą, żeby ufać, że mister mu pomoże w zamian za ten atak na stację kosmiczna - kasyno?

Jeszcze sobie na tube odpaliłem to zakończenie, żeby tarota od Misty zobaczyć "Strenght, the Emperor and the World. Babe... The wold's gonna heat about you. Go ang show Night City what you're made of."
Moim zdaniem bardzo możliwe, że na animacji jest dekompresja, ale jeśli tak to jest to jakiś kolejny bug i niedoróbka, typowa dla tej produkcji. Sam tarot wskazuje na to, że V przeżyje tą akcję i Świat o nim usłyszy. No może nie o nim, że to on to zrobił, ale o akcji na pewno będzie głośno. Myślę, że gdyby umarł w kombinezonie na orbicie to nikt by o nim nie usłyszał, a tym bardziej w tarocie pojawiłaby się jakaś karta oznaczająca rychlejszą niż te 6mcy śmierć.

edit: Jeszcze co do mistera, to myślę, że w tym zakończeniu zechcą zrobić z V to co z Peralezami - wyprać mózg i kontrolować, chyba że są pewnie że umrze w czasie 6mcy, wówczas to pewnie za krótki okres.
 
Last edited: Jan 6, 2021
  • RED Point
Reactions: Crusher93
froget67

froget67

Mentor
#79
Jan 7, 2021
Ja się zastanawiam które zakończenie potraktują REDzi jako kanon i chyba wiem jakie to jest, bo z pozostałych ciężko pociągnąć coś dalej i te zakończenie bardzo średnio mi leży
zakończenie z ścieżki z Rouge
nie podoba mi się zbytnio bo po prostu ginie Rouge a wedlug mnie to zbyt dobra postać z potencjałem żeby tak głupio zginąć.
Zakończenie z Aldecaldos moje ulubione, ale wiem że kanonem to to nie będzie

Pewnych rzeczy nie wykorzystali należycie, dużo lepszym wyjściem było by aby Rouge z V pokonały Smashera, pełne spełnienie dla Rouge.
Następnie V pada w osłabieniu tuż u celu, Rouge pomaga się podłączyć dla V ale ginie usmażona przez ALT - która już nie jest sobą szczególnie po wchłonięciu Misako.

V budzi w swoim ciele po rozdzieleniu i nie zna prawdy nt tego co się stało z Rouge, jak to się stało dlaczego zginęła?.
Otwarta furtka do zadania w rozszerzeniu, prawdziwym zagrożeniem okazuje się ALT - która zaczyna przejawiać działania zagrażające wszystkim ludziom.
 
Last edited: Jan 7, 2021
aerdwa

aerdwa

Forum regular
#80
Jan 7, 2021
froget67 said:
Ja się zastanawiam które zakończenie potraktują REDzi jako kanon i chyba wiem jakie to jest, bo z pozostałych ciężko pociągnąć coś dalej i te zakończenie bardzo średnio mi leży
zakończenie z ścieżki z Rouge
nie podoba mi się zbytnio bo po prostu ginie Rouge a wedlug mnie to zbyt dobra postać z potencjałem żeby tak głupio zginąć.
Zakończenie z Aldecaldos moje ulubione, ale wiem że kanonem to to nie będzie
Click to expand...
Zależy, w którym momencie fabuły zacznie się DLC, i czy chcą kontynuować romanse, bo jak tak, to zakończenie z
Rogue odpada, zostaje to z Aldecaldos.
 
Last edited by a moderator: Jan 7, 2021
Prev
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • …

    Go to page

  • 10
Next
First Prev 4 of 10

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

CD PROJEKT®, Cyberpunk®, Cyberpunk 2077® are registered trademarks of CD PROJEKT S.A. © 2018 CD PROJEKT S.A. All rights reserved. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.