Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    SUGESTIE
  • FABUŁA
    ZADANIA GŁÓWNE ZADANIA POBOCZNE KONTRAKTY
  • ROZGRYWKA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    PC XBOX PLAYSTATION
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
ZADANIA GŁÓWNE
ZADANIA POBOCZNE
KONTRAKTY
Menu

Register

[SPOILERY] Cyberpunk 2077 – zakończenia gry (dyskusja)

+
Prev
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • …

    Go to page

  • 10
Next
First Prev 5 of 10

Go to page

Next Last
maniak6767

maniak6767

Forum regular
#81
Jan 7, 2021
aerdwa said:
Zależy, w którym momencie fabuły zacznie się DLC, i czy chcą kontynuować romanse, bo jak tak, to zakończenie z
Rogue odpada, zostaje to z Aldecaldos.
Click to expand...
Zakończenie z
Nomadami raczej nie jest kanoniczne, bo jest opcjonalne (zależy od questów spoza głównego wątku). Nie wiem jak jest z zakończeniem z Rogue (czy ono jest opcjonalne czy nie, czy zależy od questów). Jeżeli zakończenie z Rogue jest opcjonalne (to znaczy musisz spełnić jakieś warunki , zrobić jakieś opcjonalne questy, żeby je dostać), to wtedy zakończenie z Arasaką, będzie kanoniczne.
Oczywiście jeśli założyć, że zakończeniem kanonicznym, nie może być zakończenie zależne od zadań wykonywanych poza wątkiem głównym.
 
Last edited by a moderator: Jan 7, 2021
aerdwa

aerdwa

Forum regular
#82
Jan 7, 2021
maniak6767 said:
Zakończenie z
Nomadami raczej nie jest kanoniczne, bo jest opcjonalne (zależy od questów spoza głównego wątku). Nie wiem jak jest z zakończeniem z Rogue (czy ono jest opcjonalne czy nie, czy zależy od questów). Jeżeli zakończenie z Rogue jest opcjonalne (to znaczy musisz spełnić jakieś warunki , zrobić jakieś opcjonalne questy, żeby je dostać), to wtedy zakończenie z Arasaką, będzie kanoniczne.
Oczywiście jeśli założyć, że zakończeniem kanonicznym, nie może być zakończenie zależne od zadań wykonywanych poza wątkiem głównym.
Click to expand...
Zakończenie z
Rogue też jest opcjonalne, po odpowiednich questach. Z głównego wątku są tylko dwa: z Hanako i.. wiadomo
;)
 
Last edited by a moderator: Jan 7, 2021
maniak6767

maniak6767

Forum regular
#83
Jan 7, 2021
aerdwa said:
Zakończenie z Rogue też jest opcjonalne, po odpowiednich questach. Z głównego wątku są tylko dwa: z Hanako i.. wiadomo ;)
Click to expand...
Oczywiście nie wiemy jakie jest kanoniczne, po prostu sobie założyłem, że zakończenia, które wymagają opcjonalnych zadań, nie są kanoniczne. Nie musi być to prawdą. Preferuję zakończenie z Hanako, może za moją argumentacją stoją subiektywne odczucia.
Nie wiadomo jak ważną postacią będzie V/Silverhand w przyszłości, więc może to jest bez znaczenia, jakie zakończenie jest kanoniczne. Chyba najlepiej byłoby tego nie kontynuować.
 
arturius_c

arturius_c

Forum veteran
#84
Jan 7, 2021
Moim zdaniem, jako kanon najlepiej pasowałoby
sekretne zakończenie - samotny atak na Arasakę, a epilog taki jak przy zakończeniu z Rogue, z tą różnicą, że Rogue żyje.
 
  • RED Point
Reactions: Crusher93
AgaTheMighty

AgaTheMighty

Fresh user
#85
Jan 9, 2021
Hwk555 said:
Mylisz się.
Zostało to bardzo dokładnie opisane na reddicie.
Przed wyruszeniem w misję od Blue Eyes możemy znaleźć informacje od Victora, który ostrzega nas przed tym typem.
Dokładnie na zdjęciach jest pokazane, gdzie są silniczki odrzutowe, a gdzie zachodzi dekompresja.
Niesamowite jak wiele osób ekscytuje się tym jako zakończeniem pozytywnym, a tak naprawdę V najprawdopodobniej zostaje pośrednio zamordowany przez Mr Blue Eyes
Click to expand...
Nie widziałam żadnego dokładnego opisania na reddicie, poza tym dekompresja w kosmosie spowodowałaby natychmiastowe efekty, których w grze nie widzimy.
 
  • RED Point
Reactions: KayEvSki
Vedymin_79

Vedymin_79

Senior user
#86
Jan 10, 2021
😁
Najlepszym zakończeniem jest to w którym V zostaje engramem. W kolejnej części CP budzimy się po załóżmy 50 latach w innym ciele jak Silverhend w V.
 
Crusher93

Crusher93

Senior user
#87
Jan 11, 2021
marattt said:
Witajcie przyjaciele, bardzo podobała mi się gra, ale w końcu zdenerwowałem się, delikatnie mówiąc,
wszystkie zakończenia kończą się natychmiast śmiercią lub po 6 miesiącach, dlaczego nie mogliście mieć szczęśliwego zakończenia z Panam? CD PROJECT, naprawdę mam nadzieję na DLC, którego celem jest wyleczenie V i bycie z Panam
Click to expand...
no właśnie zakończenia są takie meh. Sam Pondsmith mówił: "W cyberpunku nie ratujemy świata. Ratujemy siebie"... ale nawet siebie uratować nie możemy, żadne z zakończeń tego nie oferuje. To kolejna sztuczka w wykonaniu tej gry i to dość prosta i pusta biorąc pod uwagę, że każdy z nas kiedyś umrze więc, tak naprawdę co znaczy "uratować siebie"? Stać się nieśmiertelnym? Wywinąć się z śmiercionośnej pułapki? No to może się udaje, ale nie na długo więc jaki to ma sens? Zakończenia są strasznie dołujące i niczego nie kończą tak naprawdę. Nie podoba mi się też jak został potraktowany po macoszemu główny wątek filozoficzny gry: tożsamość, to kim jesteśmy co nas tworzy, świadomość, dusza... Wszystko to puste frazesy w tej grze bo nawet nie do końca wiadomo czy Johnny w naszej głwoie to oryginał czy tylko pusta kopia pełna linijek kodu? Sami musimy to rozwikłać, a gra nie daje żadnych podpowiedzi tylko wymija się dalszym gmatwaniem. Hellman mówi że kopia nie jest nawet idealna tylko max w 90% zgodna z oryginałem. A quest z mnichem którego trzeba uratować i potem rozmowa z nimi sugeruje, że nawet jeśli johnny w naszej głowie jest świadomą istotą to jest tylko mglistym cieniem samego siebie sprzed lat. Niby fajny motyw, jednakże nie podoba mi się jak to zostało potraktowane nie dając żadnych wskazówek czy jest tak a nie inaczej i jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że V który zostaje na końcu zgrany na engram i wrzucony z powrotem do swojego ciała to ten sam V i dlaczego kiedy wybieramy zakończenie zostania w sieci to dalej gramy johnnym a nie V który został przecież w sieci? Czym wtedy jesteśmy? Gdzie jesteśmy? Jako gra która promuje się jako imersywne doświadczenie, zakończenia mi to popsuły.

Kontynuując wątek filozoficzno-duchowy ja jako osoba uduchowiona, uważam, że każdy człowiek ma dusze i to ona jest źródłem naszej świadomości(nawet jeśli nasza tożsamość na tym padole łez może zostać zgrana i zapisana na komputerze - wszakże to tylko zbiór wspomnień, preferencji i zbiór cech osobowości itp. które mamy w głowie)to jednak świadomość czyli to że ja wiem że ja to ja i jestem tu i teraz w tym ciele jest ważniejsza i ten wątek w grze został całkowicie pominiony mimo że jest tak istotny i wręcz nieodłączny od wątku tożsamości. Ponadto gra, która jest grą RPG w której niby mogę odgrywać swoją rolę tak jak chce, nie dała mi nawet wyboru, ani razu, zaprezentować swojego światopoglądu na ten temat, a już nie wspomnę o dodatkowym zakończeniu w którym nie zgrywamy się na engram i z powrotem do ciała, odłączając się od Johnnego bo np. mój światopogląd/religia mi na to nie pozwala, tylko np. szukamy kogoś innego kto mógłby nam pomóc w duchowy sposób przejść przez śmierć albo odszukać ratunek w inny sposób. Wszak gra porusza wątek duchowości, są questy z mnichami, BD medytacji, jest wątek poboczny z wannabe jezusem (i jedno religijne pytanie czy wierze w boga i to wszystko jeśli chodzi o wątek zaprezentowania swojego światopoglądu duchowego w grze) i wręcz zdziwiłem się, że przez całą historię nikt tego dalej nie poruszył. Może jest jakieś super ukryte zakończenie w tym stylu, bo naprawdę bardzo mnie dziwi, że tego nie ma. Wracając do zakończeń to żadne mi się do końca nie podoba, chyba tylko to z Panam jest ostatecznie tym dającym chociaż promyk nadziei na lepsze jutro co i tak w świecie mrocznej przyszłości jest czymś niespotykanym.
 
Last edited: Jan 11, 2021
  • RED Point
Reactions: LordSareth and KayEvSki
kjubol20

kjubol20

Forum regular
#88
Jan 12, 2021
Dawno żadna gra nie wzbudziła we mnie takich emocji i tak mnie pochłonęła, żebym udzielał się w dyskusjach na forach.

W zasadzie mam trzy rzeczy do dodania ( o zakończeniu Nomadow z Panam, o dodatkowych scenach w Mikoshi i wizji jeszcze jednego zakończenia, które by było pomiędzy legendą a ucieczką).

Moje zakończenie to nomadzi z romansem Panam.

1. Zakończenie Nomadzi i romans z Panam. Niby najlepsze, szczęśliwe, dobre itd. oczywiście nie do końca. Całe to zakończenie, które przyjąłem mimo wszystko pozytywnie... zniszczyły mi telefony w napisach końcowych, a dokładnie telefon od Panam. (Ktoś już prędzej o tym wspomniał) Odebrałem go tak negatywnie, tak przygnębiający był według mnie, że zniszczył mi wizje pozytywnego zakończenia. Serio nie dało się już odpuścić i zrobić jakiś pozytywny telefon jak reszta? Albo pójść w inną stronę, jak Panam dzwoni do V i pyta gdzie on jest, że miał wrócić do obozu, że wie że nie wszystko idzie zgodnie z planem ale mają siebie i tęskni, bla bla, też nie pozytywny ale chyba nie aż tak negatywny (w moim odczuciu).

Błahostka ale z stanu: Fajnie, udało się mimo wszystko, otwarte zakończenie, mój V wrócił do Nomadów (Nomad Bakker) i jest z Panam, może znajdą jakieś rozwiązanie. Do: Aaa, czyli jednak nie idzie wszystko zgodnie z planem, nie wyszło im/nie wychodzi im, może P nie widzi w V tego samego V co prędzej, zmienił się, jakiś inny powód? Masakra :rolleyes:

Jako dodatek dodam też, że brakuję mi jakiegoś pożegnania się przed podłączeniem się do Mikoshi, nie wiemy do samego końca co się stanie. Wystarczył był buziak lub przytulenie i "do zobaczenia".
Dodam też, że strasznie mi było smutno i głupio jak po kolei ginęli Bob, potem Teddy. (Mimo wszystko się do nich przywiązałem, były małe interakcje i misje z nimi, choćby w tle) A jak Mitch poszedł pomóc reszcie klanu, to mówię, kur..a wszyscy zginą przez mnie, Johnny miał rację było trzeba samemu to załatwić. Potem Saul...

2. Dodatkowe sceny w Mikoshi. Moim zdaniem fajnie by było zrobić kilka scen po powrocie już jako engram. Szybkie sceny, jedna za drugą. Czarny ekran, słyszymy szum i takie jak Carol mówi coś Panam, że "on nie żyje", ale zaraz, "czekaj coś się dzieję". Wyciągają Cię z wody, czarny ekran przeplatany z otwieraniem oczu, szum, jakieś dialogi, muzyka jakaś w tle. CYK, kolejna scena jak wynoszą Cię i pakują do auta. (Cały czas czarny ekran z otwieraniem oczu, może jakieś efekty jak w uszkodzeniu relica były). CYK, leżysz w obozie, dalej szum, dialogi, muzyka, Panam siedząca obok. I cyk, czarny ekran.. i scena z tamy. Moim zdaniem wyglądało by to okej, szybkie w pewnym sensie dramatyczne sceny i przejście do tego co mamy.

3. Wizja zakończenia, które nie musiało by być kompletnie nowe. Po prostu, minimalnie zmienione. Decydujemy się sami zaatakować Arasakę, udaję się nam, zostajemy legendą tego miasta. I zamiast lecieć w kosmos na jeszcze jedną misję bo tak, to dać nam wybór. Zostaliśmy legendą, nie naraziliśmy naszych przyjaciół, czas odpuścić, mamy pół roku życia.

Chciałbym takiego wyboru w zakończeniu w którym budzimy się w mieszkaniu. O wybór czy dalej w to brnąć, czy po dokonaniu tego wszystkiego, usunąć się w cień, wyjechać z Judy albo z nomadami i Panam. Rozmowa przez telefon z Rogue, że zajmij się Afterlife za mnie, jednak to nie dla mnie. Rozmowa z Panam/Judy "Masz rację, wyjedźmy razem" i tyle.

3.5 Zakończenie w którym ALT, mówi nam, że może engram V połączyć z Johnnym w jedność (W końcu ona inne engramy wchłania, a V i Johnny to teraz i tak linijki kodu), wgrać takie coś na Biochip i dzięki temu ciało V przetrwa. Niestety nie wiemy jak to będzie do końca działać, czy to będzie V czy może bardziej Johnny. Wspomnienia się pomieszają, nie wiadomo jak wpłynie to na charakter V itd itd. Kurde, moim zdaniem to by było zajebiste zakończenie. (Trzeba by je jakoś fajnie dopracować, ale mimo wszystko).

Chyba się trochę rozpisałem, ale musiałem to z siebie wyrzucić. :shrug:

Chętnie poznam opinie i punkt widzenia innych, może ktoś to interpretuje inaczej niż ja. :howdy:
 
  • RED Point
Reactions: Mikor78 and Crusher93
Fantazjel

Fantazjel

Senior user
#89
Jan 13, 2021
Wleciało zakończenie z Nomadami i Judy na pokładzie (dostałem od niej piękną wiadomość w trakcie napisów).
Zakończyłem wszystkie wątki poboczne i znaczniki. Nawet policyjne akta. Pękło w 136 godzin.
Nie mam już co robić.

cb V meme.png
 
  • RED Point
Reactions: hertores, PATROL, undomiel9 and 3 others
aerdwa

aerdwa

Forum regular
#90
Jan 13, 2021
Fantazjel said:
Wleciało zakończenie z Nomadami i Judy na pokładzie (dostałem od niej piękną wiadomość w trakcie napisów).
Zakończyłem wszystkie wątki poboczne i znaczniki. Nawet policyjne akta. Pękło w 136 godzin.
Nie mam już co robić.

View attachment 11140514​
Click to expand...
To najlepsze zakończenie jakie jest ;) "Odłóż grę na półkę" i czekamy na patch/DLC.
 
  • RED Point
Reactions: Fantazjel
Gorghu

Gorghu

Forum regular
#91
Jan 13, 2021
@aerdwa zgadzam się z tobą. To chyba najbardziej "szczęśliwa" wersja zakończenia dla V (biorąc też pod uwagę wstawki podczas napisów końcowych). A przerobiłem (chyba) wszystkie możliwe kombinacje zakończeń. :)

A żeby się nie rozpisywać za bardzo to tylko dodam, że jak dla mnie, to każde z zakończeń jest świetne na swój sposób i daje do myślenia.
 
  • RED Point
Reactions: Tharnog
aerdwa

aerdwa

Forum regular
#92
Jan 13, 2021
Gorghu said:
A żeby się nie rozpisywać za bardzo to tylko dodam, że jak dla mnie, to każde z zakończeń jest świetne na swój sposób i daje do myślenia.
Click to expand...
Moim pierwszym zakończeniem było strzelenie sobie w łeb... wydawało mi się jakieś takie najbardziej pasujące do "mojej V", nie lubiłem Johnnego (byłem przed questem Chippin in), a nie chciałem narażać nikogo innego. Oj musiałem się potem przejść na długi spacer z psem i sporo sobie przemyśleć...
 
  • RED Point
Reactions: Tharnog, Fantazjel, Gorghu and 1 other person
Tharnog

Tharnog

Forum regular
#93
Jan 13, 2021
aerdwa said:
Moim pierwszym zakończeniem było strzelenie sobie w łeb... wydawało mi się jakieś takie najbardziej pasujące do "mojej V", nie lubiłem Johnnego (byłem przed questem Chippin in), a nie chciałem narażać nikogo innego. Oj musiałem się potem przejść na długi spacer z psem i sporo sobie przemyśleć...
Click to expand...
Natchnąłeś mnie :D

Pierwszą postacią zrobiłem 3 zakończenia
1. Pomoc Hanako wydawała się wtedy bardzo rozsądna... Oczywiście rozwój sytuacji był tragiczny... I ogólnie poczułem się jak zdrajca a kiedy dostałem możliwość zadzwonienia to wiadomość Pam poprostu mnie dobiła rodzina się na mnie dziwnie patrzyła w pracy też hahaha.

2. Wybrałem Johnego może miał rację... No i ginie przyjaciel... Znowu nie dobrze
Skoro engram jest z moim ciałem dopasowany oddałem życie Johnemu niech ma. Moralnie czułem się źle.

3. Podejście... Odkryłem opcje zakończenia mojej farsy i palnąłem sobie w łeb.
Jedyne uczucie jak do tej pory pozytywne fizycznie nikogo nie krzywdzę z przyjaciół.
Napisy znowu dały popalić.

Stworzyłem 2 postać między innymi by poznać sekretne przejście które przy pierwszej rozgrywce niestety zawaliłem.

Dla mnie to każde zakończenie jest świetne bo każde na mnie mocno wpłynęło i je czułem na własnej skórze.

A co do kontynuacji w Dlc naprawdę trzeba by zrobić niezle zamieszanie aby kontynuować po tych podstawowych zakończeniach.
 
  • RED Point
Reactions: Gorghu
P

piotrrk

Senior user
#94
Jan 13, 2021
Tharnog said:
A co do kontynuacji w Dlc naprawdę trzeba by zrobić niezle zamieszanie aby kontynuować po tych podstawowych zakończeniach.
Click to expand...
Niekoniecznie. Jedna z teorii krąży wokół niebieskookiego, którego poznajemy w jednym z zakończeń, ale który niepostrzeżenie obserwuje nas już wcześniej ;) Wydaje się on dość dobrze znać stan V w tym zakończeniu więc może on pojawić się też w innych jako rozwiązanie problemów V. Wszechpotężne wolne SI.

 
  • RED Point
Reactions: KayEvSki and Tharnog
Crusher93

Crusher93

Senior user
#95
Jan 13, 2021
W zakończeniu gry boli mnie jedna podstawowa rzecz
to że na końcu żeby się uratować musimy zostać zgrani na engram i V po zgraniu nie wiadomo czy jest w ciele dalej tym samym V czy tylko samoświadomą niedokładną kopią V, tak jak Silverhand.

Misty mówi że człowiek ciągle się zmienia i nigdy nie jest taki sam przez dłuższy czas.
Hellman mówił że kopia nie jest idealną kopią, że to tylko taka sztuczka, konstrukt osobowościowy nic ponadto, że to technologia eksperymentalna.
Jeśli wybrałeś odpowiednią opcję to Alt mówi kiedy jestesmy pierwszy raz w cyberprzestrzeni o tym, że V zostanie zgrany na engram i niby nadal będzie sobą, ale co o "byciu sobą" może wiedzieć SI?
Jakim cudem Alt potrafi zgrać V na engram i wrzucić z powrotem do ciała skoro to technologia eksperymentalna, świeża?
Czy zgrany już V oddzielony od Johnny'ego to nadal ten sam V czy tylko kopia?

Myślę, że to już tylko pusta kopia i to mnie tym bardziej dobija, że można było tę historię lepiej rozpisać, dać jednak graczowi wybór się naprawde uratować, a nie uratować "na niby" jak to ma miejsce w grze.
Generalnie dołują mnie te zakończenia, nie czułem nic specjalnego przy nich. Każde z nich obarczone jest ogromnym cierpieniem bliskich V, cała ta podróż żeby się uratować i okazuje się że jest już za późno. A w dodatku to pytanie, ta niepewność czy V po zakończeniu to rzeczywiście dalej człowiek czy już tylko engram/kopia V, (poprzedni save jego duszy? przed poznaniem Silverhand?)w ciele V? Nie daje mi to spać po nocy xD
 
P

piotrrk

Senior user
#96
Jan 13, 2021
Crusher93 said:
Jakim cudem Alt potrafi zgrać V na engram i wrzucić z powrotem do ciała skoro to technologia eksperymentalna, świeża?
Click to expand...
Secure Your Soul to usługa eksperymentalna, natomiast Soulkillery w kilku wersjach latały już od lat i były używane jako broń i źródło danych. Eksperymentalną nowością są bioczipy zdolne przenosić konstrukt (w tym do nowego ciała), natomiast Mikoshi jako nie-mobilna składnica konstruktów istnieje od dawna. ITS pewnie też ma coś w rodzaju Mikoshi, może nie tak zaawansowanego albo rozwiniętego w coś nieco innego. Alt była autorką pierwszych wersji:


Crusher93 said:
Myślę, że to już tylko pusta kopia i to mnie tym bardziej dobija, że można było tę historię lepiej rozpisać, dać jednak graczowi wybór się naprawde uratować, a nie uratować "na niby" jak to ma miejsce w grze.
Click to expand...
Wątpię czy chcieli w uniwersum Cyberpunka zrobić happy ending. Nawet jeżeli rozszerzą grę i np. niebieskooki będzie mógł "pomóc" to będzie tam jakaś cena albo coś nie do końca. Teoretycznie jako netrunner-V możnaby wybrać drogę wolnego SI za Blackwallem - nieśmiertelność i potęga, władza (które mogą korumpować, zmieniać jak w przypadku Alt).

Crusher93 said:
A w dodatku to pytanie, ta niepewność czy V po zakończeniu to rzeczywiście dalej człowiek czy już tylko engram/kopia V, (poprzedni save jego duszy? przed poznaniem Silverhand?)w ciele V? Nie daje mi to spać po nocy xD
Click to expand...
W grze możesz się o to spytać dwójki mnichów. Plus mistrz medytacji też cie może opisać (widzi w tobie dwie dusze).
 
  • RED Point
Reactions: Crusher93
Crusher93

Crusher93

Senior user
#97
Jan 13, 2021
piotrrk said:
Secure Your Soul to usługa eksperymentalna, natomiast Soulkillery w kilku wersjach latały już od lat i były używane jako broń i źródło danych. Eksperymentalną nowością są bioczipy zdolne przenosić konstrukt (w tym do nowego ciała), natomiast Mikoshi jako nie-mobilna składnica konstruktów istnieje od dawna. ITS pewnie też ma coś w rodzaju Mikoshi, może nie tak zaawansowanego albo rozwiniętego w coś nieco innego. Alt była autorką pierwszych wersji:
Click to expand...
A no tak. Zapomniałem o SoulKillerze... a filmik MadQueen widziałem i lore znam, ale ciężko się połapać i zapamietać wszystko. Także, w takim razie to właśnie już dowodzi, na 100%, że wysmażony SoulKillerem V to już nie V tylko kopia V. Czyli w potencjalym DLC po zakończeniu nie będziemy grali już V, tylko V-kopią xD Niby dla gracza żadna różnica ale jednak w historii gry warto zapamiętać ten prosty fakt, może się okazać ważny...

piotrrk said:
Wątpię czy chcieli w uniwersum Cyberpunka zrobić happy ending. Nawet jeżeli rozszerzą grę i np. niebieskooki będzie mógł "pomóc" to będzie tam jakaś cena albo coś nie do końca. Teoretycznie jako netrunner-V możnaby wybrać drogę wolnego SI za Blackwallem - nieśmiertelność i potęga, władza (które mogą korumpować, zmieniać jak w przypadku Alt).
Click to expand...
Właśnie grałem jako netrunner i chciałem wybrać tę opcję, jednak widziałem zakończenia na YT po przejściu gry i nie podoba mi się fakt, że gramy wtedy Johnnym w ciele V zamiast V w cyberprzestrzeni - znowu dowód na to, że wtedy V w cyberprzestrzeni to także nie do końca "oryginał".

piotrrk said:
W grze możesz się o to spytać dwójki mnichów. Plus mistrz medytacji też cie może opisać (widzi w tobie dwie dusze).
Click to expand...
Wiem, zrobiłem ten quest i potem zobaczyłem ich na Jig-Jig street. Johnny wtedy po rozmowie mówi: "jestem świadomy, a jeśli oryginalny johnny nie żyje to jego problem, nie mój" czy coś w tym stylu co też czegoś dowodzi. Nawet jeśli kopia jest świadoma to nadal jest tylko świadomą kopią. Ciekawe co by się stało jakby ktoś żywy się zgrał na engram i zaczął z tym engramem rozmawiać albo próbował się z nim połączyć? xD :think: Czy wtedy byłby w dwóch miejscach jednocześnie? Duszą rozdartą na dwa światy - cyber i prawdziwy? Czy dokonałby bilokacji? Czy czuliby się nawzajem jak ten efekt konekcji między bliźniakami(mam na myśli tych w grze, ale też realny efekt który istnieje w prawdziwym świecie który polega na tym że bliźniacy potrafią przeczuwać nawzajem swoje stany emocjonalne itp. będąc jednocześnie daleko od siebie). Nie było takiej sceny w grze, zawsze jak ktoś jest engramem to oryginał musi być martwy. Eh... Mózg paruje, czacha dymi. Fabule nie można odmówić, że jest ciekawa, ale ilość pytań jakich posiadam co do tego wątku i możliwych odpowiedzi na nie starczyłaby na dodatkowe 300 h rozgrywki w grze wyjaśniającej co i jak xD
 
kuba_21

kuba_21

Forum veteran
#98
Jan 13, 2021
piotrrk said:
W grze możesz się o to spytać dwójki mnichów. Plus mistrz medytacji też cie może opisać (widzi w tobie dwie dusze).
Click to expand...
Z tego co kojarzę, to ci mnisi mówili, że warunkiem jest zdolność odczuwania cierpienia.
 
  • RED Point
Reactions: KayEvSki and Crusher93
P

piotrrk

Senior user
#99
Jan 13, 2021
Crusher93 said:
jestem świadomy, a jeśli oryginalny johnny nie żyje to jego problem, nie mój
Click to expand...
Podobnie jest z kopią Feniksa w Starcrafcie czy filmach przedstawiających ten problem (w tym ze dwa z Arnoldem) :)

Engram Saburo zachowuje się jak Saburo i po przywróceniu do ciała zachowywałby się jak Saburo ale nie jest powiedziane że między wykonaniem kopii a śmiercią Saburo nie nastąpiły wydarzenia, które zmieniłyby spojrzenie Saburo na jakieś sprawy przez co przywrócona kopia nie jest tą samą osobowością jeżeli chodzi o ciągłość.

No i mamy jeszcze pośmiertny engram Jackiego, który ze względu na śmierć mózgu nie jest "najlepszej jakości" - tutaj zaczynają się schody czym ten engram jest.
 
  • RED Point
Reactions: Crusher93
Crusher93

Crusher93

Senior user
#100
Jan 13, 2021
kuba_21 said:
Z tego co kojarzę, to ci mnisi mówili, że warunkiem jest zdolność odczuwania cierpienia.
Click to expand...
Tak ale to była odpowiedź na pytanie czy jest świadomym bytem. Jednakże to, że engram Johnny'ego jest świadomy, nie oznacza tego, że to ten sam Johnny który zmarł w Arasaka Tower w 2023 roku - tylko właśnie jak napisałem "samoświadoma kopia", tak to chyba można nazwać. Tak wyjaśniam jakby ktoś miał wątpliwości na ten temat. Bo Johnny w grze od początku zdaje się być zdolnym do odczuwania cierpienia, ba, nawet jak odblokujemy sekretne zakończenie to jest zdolny do zmiany "kodu" swojej kopii, do zmiany siebie, więc na 100% według mnie jest świadomą istotą. To jednak nie oznacza, że prawdziwy Johnny nie zmarł w 2023 roku.
Post automatically merged: Jan 13, 2021

piotrrk said:
No i mamy jeszcze pośmiertny engram Jackiego, który ze względu na śmierć mózgu nie jest "najlepszej jakości" - tutaj zaczynają się schody czym ten engram jest.
Click to expand...
No mnie jakoś ominęła informacja o tym kiedy ten engram powstał i gdzie on dokładnie jest, gdzie się znajduje. Domyślam się, że powstał kiedy Jackie włożył sobie relica, ale wyjął go zaraz przed tym jak zmarł. Ciekawe jaki to miało wpływ na biochip i jak ten engram by wyglądał.
 
Last edited: Jan 13, 2021
Prev
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • …

    Go to page

  • 10
Next
First Prev 5 of 10

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

CD PROJEKT®, Cyberpunk®, Cyberpunk 2077® are registered trademarks of CD PROJEKT S.A. © 2018 CD PROJEKT S.A. All rights reserved. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.