No dobra, w końcu po tym całym lamentowaniu i spiskowaniu postanowiłem przeczytać udostępniony fragment

No i cóż powiedzieć. Jeśli o mnie chodzi nie widzę żadnej różnicy między poziomem takich opowiadań. Dla pewności przeczytałem sobie pierwsze lepsze opowiadanie z pierwszego tomu i diagnoza ta sama -Ten sam styl, sposób opowiadania wydarzeń, dialogi (choć było ich niewiele, wgl rozdział to kilka stron, więc tym bardziej nie ma co oceniać -ale jak dla mnie zapowiada się co najmniej tak dobrze jak saga).
Myślę, że zdania o fejku wzięły się po prostu stąd, że brano się za ten fragment jak za fejk. Ludziska po tylu latach mają niebotyczne oczekiwania, fragment jest króciutki i to napisany w stylu "intra" do powieści, do tego na początku cytat Vesemira zmontowany z słów Yarpena -"To podejrzane" myśli czytelnik i od teraz jedyne co w tekście widzi to fan-fick jakiegoś niegodziwca

Traktuje to jako próbka laboratoryjna, którą trzeba dogłębnie sprawdzić, przeanalizować, zamęczyć -Znaleźć każdą najmniejszą dziurę, niepasujące słówko. Takie moje zdanie

Rozdział jest OK, rzyci może nie urywa, bo ma tylko pare stron, ale co do tego że autorem jest Sapek, nie mam wątpliwości.
No i strona SuperNOWY wreszcie przestała milczeć