Mi okładka się podoba, a książkę na pewno kupię.
Nie rozumiem tego całego hejtu jaki się teraz pojawił. Przecież nikt nikogo do zakupu nie zmusza.
Rozumiem natomiast, że pan Sapkowski kieruje swoje nowe książki do koneserów.
Ktoś kiedyś napisał, Sagę przeczytać, zrozumieć i dobrze się przy tym bawić możę i prosta kucharka i prof. uniwersytetu.
Żeby należycie docenić Trylogię, trzeba było mieć już dosyć dużą wiedzę.
Żmija wywołała wiele kontrowersji - ale mi się strasznie podobała, rozumiem jej głębsze przesłanie.
Sezon..., no cóż, niewiele jest osób jakie mogły by teraz już wyrokować... ale, sam fakt, że nie ukaże się w Biedronce oraz fakt, że dużej części gimnazjalistów się nie podoba - daje nadzieję koneserom.
Sezon... może okazać się kolejną książką nie dla każdego - ale dla wybranych.