Ciekawy artykuł (czy może raczej komentarz?). Sam wolę książkę na papierze, lubię też ładne wydania z twardą oprawą i bajerami (mapki, komentarze, artykuły), tak samo komiksy czy magazyny, ale ja w ogóle jestem dziwny i niedzisiejszy, bo gry, filmy czy muzykę też wolę na nośniku fizycznym

Zawsze jednak podkreślam, że najlepszy wybór to mieć wybór, jeśli ktoś woli książkę w wersji elektronicznej to czemu nie może jej kupić? Albo jeśli ktoś jest gotów zapłacić więcej za ładne wydanie w twardej oprawie to czemu mu się tego odmawia? Na świecie jest to standard, a u nas jak zwykle... świetne wydania serwuje Fabryka Słów i też w przypadku sztandarowych serii na ogół mamy wybór czy kupić w miękkiej czy w twardej oprawie, jak u nich z e-bookami nie wiem, bo się nie interesowałem.