Książkę kupiłem wczoraj w empiku i właśnie skończyłem czytać. Ogólnie uważam że trzyma bardzo dobry poziom, zdecydowanie nie jest to najgorsza książka o Wiedźminie. Nie jest też najlepsza, ale czyta się dobrze i przyjemnie. Resztę dla bezpieczeństwa umieszczę w spoilerze
Początek rzeczywiście nie jest porywający, ale z każdym rozdziałem akcja nabiera tępa i mniej więcej od połowy praktycznie nie ma już na co narzekać. No prawie nie ma, bo kilka zastrzeżeń jednak mam. Niezbyt podobało mi się przesadne, czasami wręcz natrętne używanie łacińskich zwrotów. W większości przypadków było to bezzasadne i raczej niepotrzebne. Popieram również głosy Pań moderatorek na temat relacji między Geraltem i Koral. W zasadzie to wszystkie "związki" Geralta w tej książce były jakieś takie dziwne. Nie grały mi fabularnie, równie dobrze mogło ich nie być. Może z wyjątkiem tego związku z Koral, ale jak już pisałem wcześniej autor mógł się tutaj bardziej przyłożyć. Kolejna rzecz do której bym się przyczepił to okładka. Miła w dotyku, ale po dwóch dniach czytania mam już starte narożniki grzbietu. Z wad to będzie już chyba wszystko, nie są one jakieś straszne i generalnie mają mały wpływ na moją ocenę książki. W skali od 1 do 10 dałbym chyba 8. Przy czym 10 nie dałbym żadnej książce którą miałem okazję przeczytać. Klimat fajny, ciekawa fabuła, dużo zwrotów akcji, sporo się dzieje, no i oczywiście książka sporo wnosi do świata Wiedźmińskiego. Mam nadzieje że Sapkowski na tym nie poprzestanie i napisze kolejną książkę. Chociaż kontynuacji tutaj raczej bym nie upatrywał. Może kolejna rzecz zupełnie oddzielna?


