Są zmutowane łosio-jelenio-koty jak bies, to pewnie i guźce mająArraqnz said:Może to taki dzik na sterydach /> albo po prostu tam u nich biegały takie guźce ;0.
Są zmutowane łosio-jelenio-koty jak bies, to pewnie i guźce mająArraqnz said:Może to taki dzik na sterydach /> albo po prostu tam u nich biegały takie guźce ;0.
Można go nawet pod bestie podpiąć - HogzillaAndersonSilva said:Są zmutowane łosio-jelenio-koty jak bies, to pewnie i guźce mają/>/>/>/>/>
/> "Polowanie na Hogzille"SMiki55 said:Aha... pamiętny "Wiedźmin 3: Polowanie na Dziki"/>/>
Zgadza się. I jako twórca ma do tego pełne prawo.HuntMocy said:Docenia, ale cały czas podkreśla, że to osobne produkty, które są adaptacją jego twórczości, nie kontynuacją.
A może po prostu chciał, by fani snuli różne hipotezy na forach i grupach dyskusyjnych? Nieważne, co mówią, byleby mówili.HuntMocy said:Z drugiej strony, kto go tam wie? Może chciał tam jakąś małą szpileczkę wbić twórcom gier?
Na którymś spotkaniu AS powiedział, że nie lubi, gdy wizualnie książka kojarzy się z grą (np. poprzez okładkę), bo tego typu literatura jest zwiędłym kwiatkiem do kożucha.HuntMocy said:Widać po wywiadach (przynajmniej niektórych), że trochę boli go iż gry na podstawie Wiedźmina są tak popularne.
Jeśli wyznacznikiem popularności jest liczba sprzedanych egzemplarzy, to książki są wciąż na czele. Tym niemniej fakt jest faktem: gry mocno spopularyzowały Witchera w Zachodniej Europie, Ameryce i Australii. Nie byłoby to takie oczywiste, gdyby przekład angielski ukazał się na długo przed 2007 rokiem.HuntMocy said:Dzisiaj na świecie jak pada nazwa Wiedźmin (lub Witcher) to większość myśli 'gra CD Projekt RED', a nie 'saga Andrzeja Sapkowskiego'. Można się spierać czy książki były lepsze czy gry (albo nawet uznać, że obie serie są równie dobre), ale prawda jest taka, że gry są o wiele popularniejsze.
No właśnie w ostatniej książce stoi zupełnie co innego.Arraqnz said:A właśnie, że moc, tak odpisał to pan Sapkowski w sowich książkach
"Sezonu Burz" jeszcze nie czytałem, a co się tam zmieniło w tej kwestii?Czarek3336 said:No właśnie w ostatniej książce stoi zupełnie co innego.
Wyglądałoby lepiej, owszem. Lecz znacznie odbiegałoby stylistycznie od reszty herbów. Jak, już, należałoby wszystkie herby wykonać w zaproponowanym stylu graficznym.Czarek3336 said:No właśnie w ostatniej książce stoi zupełnie co innego.
Natomiast co do herbów, to te rządzą się swoimi prawami, ale może jednak warto pokusić się o jakiś ciekawszy projekt? Bo chyba ten na obecnym herbie to nie jest jeden jedyny słuszny wizerunek delfina nageant? Ten poniższy ma np dużo fajniejszą płetwę grzbietową, gdyby taką samą zrobić w tym herbie, myślę że wyglądało by to znacznie lepiej
http://images.clipartlogo.com/files/images/45/455654/dolphin-clip-art_f.jpg
W kwestii rozpoznawalności stworzenia, zgłaszaj obiekcje do średniowiecznych heraldyków, którzy zwierzęcia na oczy nie widzieli i takiego oto rybnego potworka delfinem nageant po wsze czasy nazwaliVojtas said:Szczerze mówiąc to żaden z przedstawionych delfinów mi się nie podoba. Poza tym gdybym nie wiedział, że to delfin, powiedziałbym, że to ryba. />|
Ale tutaj to przypomina chociaż delfina. Bo tamto coś to prędzej bym wziął za jakiegoś szczupaka, czy murenęAndrewXRW said:Jeśli chodzi o herb Kerack AS mógł wzorować się na tym:
Delfin Francji
Jakoś w wersji wektorowej owego herbu delfin niezbyt przypomina swoich rzeczywistych krewniakówser-ekxD said:Ale tutaj to przypomina chociaż delfina. Bo tamto coś to prędzej bym wziął za jakiegoś szczupaka, czy murenę/>
A co za problem przerobić bitmapę do wektorów? Nie chcę, by godło Kerack miało jesiotra w herbie, tudzież węgorza. Jasne?SMiki55 said:Jakoś w wersji wektorowej owego herbu delfin niezbyt przypomina swoich rzeczywistych krewniaków
Ale bliżej mu tam do delfina, niż tej pokrace z herbu KerackSMiki55 said:Jakoś w wersji wektorowej owego herbu delfin niezbyt przypomina swoich rzeczywistych krewniaków />
A ja chcę fotorealistycznego orła w naszym godle.Vojtas said:A co za problem przerobić bitmapę do wektorów? Nie chcę, by godło Kerack miało jesiotra w herbie, tudzież węgorza. Jasne?
Przyjrzyj mu się. Potem przyjrzyj się pokrace. Przyjrzyj się mu jeszcze raz. Porównaj je. I wyciągnij wnioski.Vojtas said:Ale bliżej mu tam do delfina, niż tej pokrace z herbu Kerack/>
Tak, nadal to 100x bardziej przypomina delfina niż tamto coś z herbu Kerack xDSMiki55 said:Przyjrzyj mu się. Potem przyjrzyj się pokrace. Przyjrzyj się mu jeszcze raz. Porównaj je. I wyciągnij wnioski.
Popadasz ze skrajności w skrajność. A wystarczyło przyznać mi rację.SMiki55 said:A ja chcę fotorealistycznego orła w naszym godle.
Wiedźmin nie jest osadzony w średniowieczu.SMiki55 said:przyjrzyj się średniowiecznym wizerunkom, dajmy na to, wielorybów. Nazwałbyś gigantyczną rybę pancerną z paszczą najeżoną zębiskami wielorybem?