Ze zmian w lore, najbardziej mi przypadł do gustu opis Kerack. Od Gry Wyobraźni było to po prostu jakieś straszne zakuprze (chociaż... słowa Lytty mogą wskazywać, iż za rządów Viraxasa Kerack może się właśnie takie stać...). Kerack Belohuna, choć zaściankowe, jest miejscem wesołym. Nawet ten głupi delfin jest weselszy od nieoficjalnego herbu.
Podoba mi się zmiana tytułu Foltesta. W końcu nie trzeba rwać sobie włosów z głowy, zastanawiając się, co ma Foltest do Doliny Pontaru. Jest po prostu Pontaria (tak się zastanawiam... tereny Przyrzecza i Pontarii, czyli była Emblonia, to przecież trójkowa Ziemia Niczyja, leżąca na południe od Novigradu...).
Motyw poszukiwania ocalałych Idrów nadaje się IMHO na fabułę czwórki. Niechaj Ciri je powybija

/>
No i Koty. W końcu coś więcej na temat innych Cechów. I w najśmielszych snach nie przypuszczałem, że AS zdradzi personalia twórców wiedźminów!
E: acha, no i jeszcze kwestia mieczy wiedźmińskich. Meteorytowe, magnetytowe i srebrne.