W Novigradzie usłyszałam kobietę mówiącą "Wielkiego trzeba zadufania, aby stos nazywać wybawieniem od grzechu" co jest nawiązaniem do słów Vysogoty z Corvo "Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się z szafotu nazywać sprawiedliwością."


