Głupie porównanie. Nie powiem.Ciekawa teoria. Nie powiem.
Znaczy się jak jechałbym szaleńczo samochodem, z kiepskimi hamulcami oraz zjechanym bieżnikiem opon, po drodze i na zakręcie wyrżnął w drzewo, to wówczas byłaby to wyłącznie wina drogi?
A jeżeli już mielibyśmy to rozpatrywać, to wina była by tylko i wyłącznie Twoja. Ale jak się to ma do problemu?
A wracając... Nikt z Was nie zastanowił się choć trochę, że zanim powstał Wiedźmin, błąd wywalania sterowników występował u setek tysięcy (jak nie milionów) użytkowników komputerów z systemami Windows? Ba, sam Microsoft na swojej stronie pisze o tym błędzie!
Jak już pisałem w poprzednim poście mam znajomego, który pracuję w polskiej sekcji Microsoftu. Powiedział mi, że Microsoft wie o błędzie ale nie wie czemu on występuje ani w jakich konfiguracjach. Z tego co wiem to jest głównie błąd sprzętowy.
Jak pisałem wcześniej chodzi bardziej o ogólną konfigurację komputera a wtedy dopiero o "wywalanie" się raczej LOSOWO sterownika podczas grania ale i nie tylko. Słyszałem o przypadkach "przestawania odpowiadania sterownika" podczas pracy w przeglądarkach internetowych jak i aplikacjach graficznych, oglądania wideo, a wierzcie mi, sporo forów przeglądałem, żeby znaleźć jakąś pomoc i rozwiązanie problemu.
Jestem baaaaardzo starym użytkownikiem komputerowym, wiem że błąd występował też we wcześniejszych Windowsach, inaczej się tylko objawiał (np. słynne zawiechy i "bluskriny" Win XP), ale komunikat "sterownik ekranu blablabla..." wywala tylko w Windows 7 i Vista.
Postaram się Wam to trochę wytłumaczyć...
W wielkim skrócie chodzi o to, że w grach czy innych aplikacjach o zróżnicowanym obciążeniu GPU, choć nie tylko, zdarzają się sytuacje kiedy procesor graficzny pracuje jeszcze na najwyższych obrotach, wykonując skomplikowane operacje a na ekranie przestaje się już "dziać cokolwiek". Vista czy Win 7, dzięki funkcji TDR, interpretuje to jak zawieszenie się systemu (co często kończyło się w Windowsie XP wywalaniem bluescreenów, zmora tamtego systemu, kto miał, ten wie;P) i aby nie doszło do zresetowania się komputera czy nawet wyłączenia, resetuje "tylko" GPU i sterowniki, które w tym momencie akurat "przestają działać" (tak to przynajmniej widzi Windows...), zawiesza się na kilka sekund próbując "przywrócić" sterownik (najczęściej czarny ekran) i wywala w/w komunikat, że "sterownik ekranu przestał działać ale odzyskał sprawność". Czasami pomaga wyłączenie funkcji odpowiadającej za kontrolę prawidłowego wyświetlania grafiki w rejestrze, właśnie nieszczęsnego TDR.
Mam nadzieję, że dosyć prosto i obrazowo to przedstawiłem. Osobiście nie wierzę w żadne teorie spiskowe, że to REDzi i ich Wiedźmin próbują popsuć Wam przyjemność z grania. Powiem Wam też, że słyszałem o znacznej poprawie po zmianie BIOSu na nowszy, może tu być częściowa przynajmniej przyczyna? Mi osobiście pomogło, czego i Wam życzę
Pozdrawiam.


