W kwestii osób "nowych" moje pięć groszy.
Nie wiem, czy uwierzycie, ale można być fanem gry od lat, a mimo to nie udzielać się na forum, bo po co właściwie? To nie jest obowiązkowe, nie ma obligu, żeby się integrować i spamować z ludźmi, jeśli ktoś nie jest zwierzęciem internetowym, to zrozumiałe. Okazja, żeby wygrać pamiątkowy gadżet, to coś, co może wiele osób skłonić do wypowiedzi. I co z tego? Komu to przeszkadza? Normalna rzecz!
Sama osobiście wygrałam klucz do bety D3 w jakimś konkursie na stronie, gdzie trzeba było trzasnąć limeryk. Uwielbiam D2, chciałam pobecić, dostałam link do strony i popełniłam tam pierwszy i ostatni post. Zjedzcie mnie teraz, przecież zabrałam jakiemuś graczowi z milionem postów. Tylko, że nie.
Zamiast się cieszyć, że ktoś tu nowy trafił i może zostanie, to prezentujecie jakieś paskudne podejście, które osobiście bym się wstydziła sama na Waszym miejscu wyrażać głośno, bo to trochę jak prezentacja dziurawych skarpet po zdjęciu lakierków. Nie mówię, że wszyscy tu tak. Ale mocno za dużo takich uwag.
Ok, argument z pisownią itp.
Raz, że na forum nie brak userów z długim stażem, którzy piszą tak, że zęby bolą. Naszą rolą jest zwracanie uwagi, kiedy taki chaos i nieposzanowanie zasad języka sprawiają, że posty są nieczytelne i w tym momencie nieistotne jest, czy to nowy czy stary forumowicz. Warto sobie jednak przypomnieć, co poniektórzy, własne początki na forum. Niezbyt udane debiuty. Nie wiem, czy ktoś po Was wtedy jeździł za to, a jeśli tak, to w jaki sposób; nigdy na to bowiem nie pozwalaliśmy i pozwalać nie będziemy, niech to będzie jasne. I tym razem jest tak samo. Proszę dać spokój osobom, które tu trafiły na zaproszenie Marcina i CDPR. Jeśli nie zostaną, to będziecie mogli nadal brylować w roli wspaniałych forumowiczów. A jeśli zostaną i dadzą Społeczności równie wiele, co Wy, jak nie więcej, to tylko na tym skorzystacie.
Ps. Jaki słownik podkreśli "z kąt"? No właśnie.