bo widzisz Iwona zrozumiałem to samo po napisaniu już posta i dlatego go usunąłemty pewnikiem zdążyłaś go jeszcze przeczytaćpozdrawiamIwona said:J3zus, ale on jakiegoś psa na bagnach znalazł.... to już akt 2....A gdzie ten pies? Ja nic nie znalazłam.....
Nie inaczej. Muszą mieć z czegoś ubaw ;] Zrobili 2 tajemnicze psy i zrywają boki czytając dywagacje na temat ich przeznaczenia ;]Shaiya said:Ja mam taką teorię. Twórcy wszystkich gier, zawsze wymyślą coś takiego ciekawego, ale bez żadnego sensu. A po co? Po to, żeby ludzie głowili się bez sensu nad tą sprawą. Tak jak my, wymyślamy niestworzone historie, na temat tych psów, a Redzi po prostu ich wymyślili, dla ubarwienia gry.
Poprawka, trzy psy. Pod koniec IV aktu, gdy Geralt, Jaskier i Król Rybak odpływają do Wyzimy, jakiś pies staje w pobliżu posągu Pani Jeziora i szczeka na łódkę... To mnie zdziwiło. geralt się na niego patrzył, a psina na jego.misztereromu said:Nie inaczej. Muszą mieć z czegoś ubaw ;] Zrobili 2 tajemnicze psy i zrywają boki czytając dywagacje na temat ich przeznaczenia ;]misztereromu said:Ja mam taką teorię. Twórcy wszystkich gier, zawsze wymyślą coś takiego ciekawego, ale bez żadnego sensu. A po co? Po to, żeby ludzie głowili się bez sensu nad tą sprawą. Tak jak my, wymyślamy niestworzone historie, na temat tych psów, a Redzi po prostu ich wymyślili, dla ubarwienia gry.
To może być - ale nie musi - pies Alvina. Gdy się oddało Alvina Shani w Akcie III to w IV akcie Alvin przygarnął psa. To może być ten.... Gdy się oddało Alvina Triss, to w IV akcie psa już nie posiadał, co nie znaczy, ze gdzieś tam go nie ma pod inną nazwą...Shaiya said:Poprawka, trzy psy. Pod koniec IV aktu, gdy Geralt, Jaskier i Król Rybak odpływają do Wyzimy, jakiś pies staje w pobliżu posągu Pani Jeziora i szczeka na łódkę... To mnie zdziwiło. geralt się na niego patrzył, a psina na jego.