Temat napisany pod wpływem impulsu - PIRACTWO !!!

+
Temat napisany pod wpływem impulsu - PIRACTWO !!!

Specjalnie się zarejestrowałem na tej stronie, specjalnie straciłem -naście minut tylko po to, by powiedzieć jak boli mnie sprawa piractwa, a szczególnie tej gry. Jeszcze niedawno sam grałem na pirackich kopiach gier. uważając że to proceder o znikomej szkodliwości, ale nedawno (może nie aż tak niedawno - kilka miesięcy temu) zdałem sobie (dzięki redakcji CD-Action którą pozdrawiam) sprawę że kradne,Kiedy mam ochotę zagrać w grę "X" to ja kupuję, przestałem pytać wśród znajomych "czy masz X grę ?!" Ja wydaję ciężko zaoszczędzone pieniądze na gry, a inni (większość)Jeszcze można przymknąć oko na to, że jeśli już niemożna znaleść jakiejś gry w sklepach - ok, moge sobie ściągnąc z internetu, ale jeśli słyszę że ktoś piratuje tak wybitną gre jak wiedźmin, to mnie po prostu krew zalewa, nie dlatego że gra, jako gra jest cudowna ( szczerze mówiąc - nie jest, ale jest jak na Polskie standardy...) tylko dla tego, że czekałem na nią 4 lata, 4 LATA(plus przedładane premiery gry, a że miałem tą cierpliwosć), czytając całą serię książek. Podstawówka, - pierwszy raz o tej grze słyszałem, a muszę wspomnieć że byłem już po lekturze, zaintrygował mnie ten projek CD-PROJEKTU, ech... już wtedy sobie obiecałem że ją kupię, słowo kupię, należy tu rozumieć jako zakup legalnej kopii gry. I oto mam ją, wreszcie mam. Zamówiłem ją przed premierą, przesyłko przyszła do mnie, kiedy miałem ospę, muszę powiedzieć - cholerny ból - wtedy to ze łzami w oczach i podnieceniu w głosie odpakowałem paczę, i co widzę ?! to, TO !!! Bez wachania poszedłem przed komputer, a boli dalej, włączam, instaluje, reszty się chyba domyślacie.I teraz przyszło mi słuchać dialogów tego typu:-wczoraj se ściągnełem Wiedzmina z torrentów, stary, ale gra, o kur**.- to co, przegrasz ?-yhyyyPo prostu to mnie boli,że ja tyle cierpiałem żeby KUPIĆ tę grę, a on ściągając za DARMO cieszyłsię i szczerzył zęby z zadowolenia że miał dużą prędkość przy ściąganiu.Pomijając oczywiście fakt że okrada CD-PROJEKT, polskie studio które jest wielką nadzieją na zaistnienie polaków na rynku gier komputerowych które i tak ma bardzo mały budżet.Zresztą sytuacja się tyczny do innych gier, ale do tej szczególnie, bo to Polski produkt.I apeluje do was, nie kradnijcie, kupujcie. lepsza sytuacja, jeśli chodzi o kodeks karny, i o sumienie (jeśli ktoś suminie ma)Pozdrawiam, i dziękuję.PS. pisałem pod wpływemimpulsu, niesprawdzałem błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i językowych, za wszystkie te przepraszam.
 
Wszystko co napisałeś jest prawdą. Piractwo jest niczym zaraza i trąbi się na jego temat już od pewnego czasu. Tyle że pozostaje jeden problem-skoro chcemy równości wśród graczy (każdy musi te parę dych uzbierać) trzeba z piractwem walczyć, co nie jest rzeczą łatwą i wątpię, czy ostrzeżenia ze strony policji o rzekomych aresztowaniach w przypadku znalezienia pirackich plików na kompie są w stanie zadziałać. Może kiedyś się uda.A tak btw. dlaczegóż to osoba wypowiadająca się w taki sposób i w takim temacie sama nie ma zarejestrowanej gry? (ja nic nie sugeruję, bo przeczytałam twoje wywody, ale trochę dziwnie to wygląda ;) )
 
Z chęcią ci odpowiem, mianowicie, niewidze sensu marnować czsasu na rejestracje gry, ponieważ kupuję grę by w grać, a w dodatku że to singleplayer to tymbardzej niewidze sensu by się rejestrować. ale jeśli mi niewierysz może sz śięmnie zapytać o cokolwiek związane z pudełkie do gry, płyą itd. (niemam edycji kolekcjonerskiej)
 
Rozumiem, tyle że gdy chcesz się jakoś szczególniej udzielać na forum to rejestracja jest raczej wskazana. No chyba że ograniczysz się do tego tematu.
 
Ja osobiście przed "Wiedźminem" miałem sporą przerwę w graniu nie dlatego, że nie lubię ale po prostu nie stać mnie na wydawanie kasy na to co bym chciał. Jak pojawiła się ta gra to bardzo ucieszyło mnie to, że cena była dość niska w porównaniu do innych pozycji dostępnych w sklepach. Moim zdaniem gdyby wszystkie nowe gry nie przekraczały "magicznej" granicy 100 zł to ludzie chętniej by je kupowali. Oczywiście zawsze można trochę poczekać aż cena spadnie ale to nie na moje nerwy ;)
 
cheza said:
Rozumiem, tyle że gdy chcesz się jakoś szczególniej udzielać na forum to rejestracja jest raczej wskazana. No chyba że ograniczysz się do tego tematu.
Się niemartw się, ja tylko raz, jesli będe chciał stworze nowe kontoto stworze i będe tu pisał, tylko na chwilęobecną niemogłem wytzrymć i "wybuchłem". a jeśli rzeczywiście bym kłamał w moim poście co do tego, że niekupiłem tej gry, to by wszystko nietrzymało się przysłowieowej " kupy" bo w sumie hipotettycznie jeżeli bym naprawdę kłamał to bym potępiał ludzi któży poistępują tak samo jak ja, a tym samym - i siebie.
 
Bodziooo said:
Bodziooo said:
Rozumiem, tyle że gdy chcesz się jakoś szczególniej udzielać na forum to rejestracja jest raczej wskazana. No chyba że ograniczysz się do tego tematu.
Się niemartw się, ja tylko raz, jesli będe chciał stworze nowe kontoto stworze i będe tu pisał, tylko na chwilęobecną niemogłem wytzrymć i "wybuchłem". a jeśli rzeczywiście bym kłamał w moim poście co do tego, że niekupiłem tej gry, to by wszystko nietrzymało się przysłowieowej " kupy" bo w sumie hipotettycznie jeżeli bym naprawdę kłamał to bym potępiał ludzi któży poistępują tak samo jak ja, a tym samym - i siebie.
Wierzę, boś facet niegłupi. Tak trzymaj.
 
Cóż, piractwo jest niestety naszym "sportem narodowym". Słyniemy z piractwa filmowego, muzycznego, growego itp., jednak przypadek Wiedźmina pokazuje, że nie wygląda to aż tak źle. Zawsze istnieje odsetek głąbów, którzy tłumacząc się swą biedą ściągają gry z netu. Porównanie z kradzieżą samochodu czy ciuszka ze sklepu jest trochę nie na miejscu, ale kradzież niestety jest kradzieżą i nic jej nie usprawiedliwia.Poza tym, niektórzy Polacy nie umieją docenić tego, że gry w ostatnich latach potwornie staniały. Pamiętam doskonale jak w '99 roku rodzice wydali kupę kasiory (około 170 zł.) na NFS: Road Challenge. A w tekturowym pudełku była tylko płytka i kilkustronny flaczek udający instrukcję. Obecnie jak patrzę na wydania podstawowe niektórych gier (np. Test Drive Unlimited czy Wiedmolol bul) i cenę nie przekraczającą 100 zł. to łapię się za głowę śląc wiązanki na tych imbecyli, którym nigdy nic nie pasuje.Osobiście kupuję 1-2 gry rocznie, gram rzadko i nie powoduje to u mnie stanu agonii. Poza tym zawsze można zagrać w jakąś starszą grę, których w życiu trochę się nałapało.Pzdr
 
Dokładnie, ja dotąd grywałam tylko na ps2 a grę powyżej 100 zł kupuję średnio 1 w roku. Mam np. grę którą jestem w stanie przechodzić setki razy --> http://www.gry-online.pl/s016.asp?id=5262 i zawsze stwierdzam, że można coś zrobić lepiej, szybciej etc.Tak więc zamiast piratować lepiej uzbierać po troszku i cieszyć się rozrywaniem folii (kolejne zboczenie ;D ).
 
Ale też trzeba zrozumieć ludzi (przynajmniej niektórych), którzy pieniędzy za dużo nie mają. A gry komputerowe do tanich nie należą.
 
Ale też trzeba zrozumieć ludzi (przynajmniej niektórych), którzy pieniędzy za dużo nie mają. A gry komputerowe do tanich nie należą.
No ale wiesz, komputer sam w sobie jest jakimś świadectwem na to, że było się w stanie wydać większą ilość gotówki na rzecz nie będącą niezbędną do przeżycia. Poza tym są gry (a nawet zestawy gier) za jakieś 30/60 zł. Siłą rzeczy samo się uzbiera po paru miesiącach.I rzecz najważniejsza-nic nie upoważnia do tego typu kradzieży.
 
cheza said:
Dokładnie, ja dotąd grywałam tylko na ps2 a grę powyżej 100 zł kupuję średnio 1 w roku. Mam np. grę którą jestem w stanie przechodzić setki razy --> http://www.gry-online.pl/s016.asp?id=5262 i zawsze stwierdzam, że można coś zrobić lepiej, szybciej etc.Tak więc zamiast piratować lepiej uzbierać po troszku i cieszyć się rozrywaniem folii (kolejne zboczenie ;D ).
Dla mnie taką grą jest The Neverhood. Przeszedłem ją już z 50 razy, ale nadal to robię przynajmniej raz w miesiącu. :p
cheza said:
Ale też trzeba zrozumieć ludzi (przynajmniej niektórych), którzy pieniędzy za dużo nie mają. A gry komputerowe do tanich nie należą.
Jeżeli 100 zł. jest dużą kwotą to czymże jest 2000-2500 zł.? Jak już napisałem, sytuacja w ciągu ostatnich 9 lat zdecydowanie się zmieniła na lepsze dla nas, konsumentów. Nie ma już dennych, tekturowych pudełek w którym lata na lewo i prawo etui z płytką CD. Teraz wydawcy przekonują klienta dodawaniem różnych dodatków typu mapy, poradniki, czasem nawet make offy na DVD. A to wszystko kosztuje koło 100 zł. (czasem nawet mniej). Poza tym, spadek cen jest związany z wieloma czynnikami, między innymi tym, że jesteśmy atrakcyjnym rynkiem. Wielu ludzi kupuje oryginalne gry, można jak EA otworzyć swoją siedzibę w Polsce i dzięki temu większość gier jest robionych od razu po polsku (i nie trzeba się modlić o to, czy Cenega wynajmie dobrego tłumacza czy pryszczatego chłopczyka po gimnazjum). Gdyby nie ci, co kupują oryginalne gry nasze sklepy byłyby pełne drogich gier w fatalnych wydaniach. To my kupując dajemy świadectwo na to, że zasługujemy, by nas rozpieszczać 'ekskluziwami'.
 
Bodziooo said:
Się niemartw się, ja tylko raz, jesli będe chciał stworze nowe kontoto stworze i będe tu pisał, tylko na chwilęobecną niemogłem wytzrymć i "wybuchłem". a jeśli rzeczywiście bym kłamał w moim poście co do tego, że niekupiłem tej gry, to by wszystko nietrzymało się przysłowieowej " kupy" bo w sumie hipotettycznie jeżeli bym naprawdę kłamał to bym potępiał ludzi któży poistępują tak samo jak ja, a tym samym - i siebie.
Grę zarejestrować warto, choćby po to, aby mieć w 100% dostępne forum.Także, jeśli kiedykolwiek (a raczej kiedy) będziesz potrzebował pomocy, stali bywalcy ciut łaskawszym okiem patrzą na tych co mają ikonę pudełka w profilu ;).A IMO temat bardziej pasuje tu:http://www.thewitcher.com/forum/index.php?board=5.0
 
W sumie się z Wami zgadzam tylko po co taki temat. Wszyscy wiedzą o Torrentach i jestem pewnien, ze większość posiadaczy oryginalnej gry Wiedźmin i tak ma na kompie lub płytach sporo pirackich nagrań gier, filmów czy muzyki. Ja, zeby nie byc gołosłownym mam jakieś 40 oryginalnych gier na pc, około 20 na ps2, kilka na ps3, około 300 oryginalnych vinyli z muzyka, którą gram , troche flmów i całkiem sporo cd z muząale też ......pełno "zapasowych kopii" NIech ten kto wszystkie programy, gry, filmy i muzę ma oryginalne pierwszy rzuci we mnie kamieniem. Wydałem na wszelkiego rodzaju oryginały górę pieniędzy i moim zdaniem jak na jednego mieszkańca to i tak duzo. Nadal oczywiśie bedę kupował oryginały ale nie zarzeknę się , że już nigdy nic nie ścągnę. Jak bedę miał ochote na dobry film czy drogą grę to sciągnę ja choćby po to, zeby zobaczyć czy warta jest kupna bo zapewnienia profesjonalistów z prasy branzowej to tylko forma nieuczciwej reklamy...Często gry będąca wielką Kupą reklamowane sa jako przełom itp, itd. To samo z filmami. kto mi odad kase za pieniądze wyrzucone w błoto z powodu natrętnego i agresywnego marketingu mającego na celu sprzedanie nam bubla??(żeby było jasne-Witcher jest napradę dobry i nie żałuję kasy wydanej na te pozycje)Na koniec chciałem dodać, ze życzę sobie więcej takich "piratów" jak ja :)Furio-master of disaster
 
Wader said:
J Moim zdaniem gdyby wszystkie nowe gry nie przekraczały "magicznej" granicy 100 zł to ludzie chętniej by je kupowali. Oczywiście zawsze można trochę poczekać aż cena spadnie ale to nie na moje nerwy ;)
Pozwolę się nie zgodzić z twoją tezą. Znakomitym przykładem jest ostatnia płyta Radiohead, którą internauci mogli kupić w sieci za dowolną kwotę, czyli np. za 0 $. Wyobraź sobie, że znalazło się wielu idiotów, którzy i tak ją skopiowali i poumieszczali na wszelkiego rodzaju Torrentach, Rapidshare'ach etc. Pozdrawiam uczciwych
 
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem piractwa. Przecież to jest zwykła kradzież, a ja jakoś nie mam ochoty łamać prawa, lecz nie wszyscy tak sądzą, prawda ?? najczęściej są to dzieci które nawet nie wiedzą co robią. Ktoś gdzieś powiedział, że nie ma nic przeciwko piractwu bo nie których nie stać na oryginały, a co to ma być do cholery, ja też kasą nie sikam, a jednak kupuje sobie oryginały, ja nie muszę mieć wszystkich nowości tego samego dnia co wyszły, ja mogę poczekać aż stanieją, a nie lecieć do pirata by kopić grę o kupę kasy tańszą i usprawiedliwiać się " bo mnie nie stać " no to jak cię nie stać to po ch*ja komputer kupowałeś, a jak ukradniesz auto, to na policji też powiesz że cię nie było na nie stać i powinni cię wypuść ?? To jest właśnie to samo, więc proszę mi nie mówić że jak kogoś nie stać to se może pirata kopić, bo to gó*no prawda !!!
 
Top Bottom