Vagrant Story, pod względem możliwości kontynuacji, jest niedościgniony. Sam nie jestem w stanie powiedzieć, ile razy go przeszedłem, (dwa razy zaczynałem na plejaku, bo gdzieś tak przy czwartym przechodzeniu padła mi memorka, a dwa lata temu odświeżyłem sobie ten tytuł na emulatorze) a i to nie mogę powiedzieć, że miałem/zdobyłem/odblokowałem wszystko.A co do przechodzenia gry z kodami, to kiedyś znalazłem bug w Arcanum który pozwalał osiągnąć 50 poziom postaci (maksymalny) już w pierwszym mieście i to po 2h gry. Po paru dniach gra mi się tak znudziła, że przestałem w nią grać. Potem jeszcze robiłem parę podejść do niej, już bez pakowania postaci na początku, ale to już nie było to samo. Nigdy jej nie ukończyłem, nawet do połowy nie doszedłem, a to był przecież jeden z lepszych erpegów ostatnich lat.