Zależy z czego startujesz - jeśli masz GPU, przy którym nie wyrabia procesor, wówczas jest szansa iż doświadczysz wzrostu wydajności. W przeciwnym przypadku może być różnie. Po drugie tytuł nie był tworzony pod DX12, a jedynie dostał wsparcie dla nowszej biblioteki* stąd nie można mówić o sensownym wykorzystaniu nowego API.
*obecnie nie ma takich tytułów i chyba w tym roku raczej ich nie będzie (wymagałoby to odcięcia się od wciąż popularnego Win7 oraz nieco mniej popularnego Win8, co zawęziłoby rynek zbytu - nie mówić już o konsoli od Sony, która nie wykorzystuje DX12 )
Wydajność GTX'a 960/R9 380 w DX12 robi "wrażenie". Obie karty są dużo mocniejsze od układu z PS4, a co dopiero Xboxa, tymczasem TR jest w zasadzie niegrywalny. Dwunastka powinna odciążać proca i dawać w takim wypadku sporego boosta, a w praktyce morduje wydajność. Oczywiście nadal jest stanowczo za wcześnie, aby oceniać nowego DX'a, ale jeśli ostatecznie będzie to tak wygladać, że gpu za blisko 1000 złotych w zasadzie nie nadają się do gry, to trzeba sobie będzie znaleźć zastępcze hobby dla gier wideo, bo produkcji DX12 only będzie tylko więcej.
(...) ale jeśli ostatecznie będzie to tak wygladać, że gpu za blisko 1000 złotych w zasadzie nie nadają się do gry, to trzeba sobie będzie znaleźć zastępcze hobby dla gier wideo, bo produkcji DX12 only będzie tylko więcej.
Nie popadałbym w takie czarnowidztwo. I jest na ku temu kilka powodów.
Po pierwsze, nie ma jeszcze gier pisanych pod DX12, a jest tylko tych kilka produkcji (Rise of the Tomb Raider, Hitman [2016], Gears of War: Ultimate Edition i kilka kolejnych w kolejce) podciągniętych pod obsługę nowego API.
Po drugie, niemal co roku pojawia się nowe, lepsze GPU, co powoduje w miarę szybki spadek cen kart poprzedniej generacji. Stąd też, nawet przy najgorszych z możliwych scenariuszy, gdy DX12 na dobre zagości wśród gier PC, wówczas niemal na pewno będzie GPU pozwalające komfortowo grać i kosztujące mniej niż 1000PLN*.
I po trzecie, konsole w najbliższych latach zapewne na tyle zatrzymają rozwój gier, że nawet na najbardziej skopanych konwersjach multi-platformowe produkcje nie będą zarzynały naszych PC'tów.
*optymistycznie zakładając, że kurs złotego nie będzie leciał na łeb na szyję
Nie popadałbym w takie czarnowidztwo. I jest na ku temu kilka powodów.
Po pierwsze, nie ma jeszcze gier pisanych pod DX12, a jest tylko tych kilka produkcji (Rise of the Tomb Raider, Hitman [2016], Gears of War: Ultimate Edition i kilka kolejnych w kolejce) podciągniętych pod obsługę nowego API.
Po drugie, niemal co roku pojawia się nowe, lepsze GPU, co powoduje w miarę szybki spadek cen kart poprzedniej generacji. Stąd też, nawet przy najgorszych z możliwych scenariuszy, gdy DX12 na dobre zagości wśród gier PC, wówczas niemal na pewno będzie GPU pozwalające komfortowo grać i kosztujące mniej niż 1000PLN*.
I po trzecie, konsole w najbliższych latach zapewne na tyle zatrzymają rozwój gier, że nawet na najbardziej skopanych konwersjach multi-platformowe produkcje nie będą zarzynały naszych PC'tów.
*optymistycznie zakładając, że kurs złotego nie będzie leciał na łeb na szyję
Po pierwsze, gry pisane tylko pod DX.12 przez develperów nie zwiążanych z MS raczej szybko się nie pojawią, bo to mocne ograniczenie rynku zbytu. a to nie rokuje dobrze.
Po drugie, niezły burdel z kompatybilnością GPU pod dx.12 nie nastraja optymistycznie.
Nvidia naciska na nie pisanie pod ACU, i nie korzystanie z tego dobrodziejstwa dx.12 z racji braku obsługi przez ich chipy, a jedynie jest emulowanie przez sterownik, oby nie potwierdziły się plotki że Pascal to Maxwell w 16nm bez pełnej obsługi dx.12 i bez ACU.
Po trzecie konsole mogą dłużej nie hamować wymagań na PC jeśli plotki o PS 4,5 będą prawdą (zapewne odpowiedz będzie na E3) ale coś jest na rzeczy Adam Kiciński też nie chciał nic na ten temat wprost mówić.
gdy była premiera 4850/4870 kurs dolara był wyjątkowo niski w czerwcu 2008 ok. 2.15 ! ! by we wrześniu przed kryzysem spasc nawet poniżej 2zł ! ! wiem bo pamiętam i sprzedawałem wtedy serie 4800 na pęczki z takim dolarem to 4850 był juz do dorwania za nieco ponad 500 zł a 4870 za bodajze ok 800zł ! ! sprzedało ich się wtedy naprawde sporo. Sprawdziłem kurs w archiwum NBP 25 czerwiec 2008 kurs 2.15zł
Z doświadczenia wiem że największy wpływ u nas na cene ma kurs dolara właśnie więc jesteś w BŁĘDZIE z tym 3.50 to strzeliłeś ze HO ho.
Więc porównaj sobie kurs dzisiejszy dolara do 2zł i zobacz jak to wpływa na cene.
Wątpię aby zieloni w Pascalu tak samo pokpili sprawę DX12 jak w przypadku Maxwella (w końcu układ będzie miał premierę niemal rok po komercyjnym ukazaniu się nowego API). A jak nie, to zostanie perspektywa układu Volta (2017/2018 ), wraz z którym nVidia będzie musiała odrobić straconą pozycję względem AMD.
Po drugie jeśli konsole zamienią się w PC'ty (perspektywy PS 4,5) to i gry na konsole raczej pójdą w stronę dobrze skalującego się, działającego niezależnie od platform API (np.: Vulkan). Siłą rzeczy przełoży się to na lepsze działanie produkcji przenoszonych na komputery.
Po pierwsze, nie ma jeszcze gier pisanych pod DX12, a jest tylko tych kilka produkcji (Rise of the Tomb Raider, Hitman [2016], Gears of War: Ultimate Edition i kilka kolejnych w kolejce) podciągniętych pod obsługę nowego API.
Po drugie, niemal co roku pojawia się nowe, lepsze GPU, co powoduje w miarę szybki spadek cen kart poprzedniej generacji.
Dlatego też zaznaczyłem, że "jeśli" tak by się złożyło wówczas trzeba będzie powiedzieć pas. Miejmy nadzieję, że koniec końców będzie to wyglądało lepiej, dużo lepiej. Z drugiej strony jeśli spojrzeć na to jak się ma sytuacja w branży jeśli idzie o optymalizację (góra kilka gier w skali roku, z najwyższego segmentu stoi na naprawdę przyzwoitym pod tym względem poziomie), to jednak ciężko byc optymistą, szczególnie że ceny gpu wcale nie spadają, przeciwnie.
Na początku 2009 topowe gpu (HD4870) kosztowało około1100 złotych. Jak to się ma do dzisiejszych cen takiego GTX'a 980/R9 390X?
Tak, wiem kurs dolara jest dziś wyższy, ten argument pojawia się w zasadzie zawsze, gdy ludzie narzekają na ceny kart, szkoda tylko, że nie ma z tymi zwyżkami specjalnie związku. Gdy kupowałem rzeczonego HD 4870 dolar stał powyżej 3.50, więc samym kursem aktualnych absurdalnych cen się nie wytłumaczy. Ceny gpu są zdrowo przeszacowane, a starsze konstrukcje miast tanieć są każdorazowo usuwane z rynku, aby zrobić miejsce nowszej, jeszcze droższej generacji. Wymagania sukcesywnie są podnoszone, a jedyne co się w zasadzie nie zmienia (w każdym razie nie bardzo) jest grafika.
Co się tyczy plotek o PS 4.5 mało prawdopodobne, by faktycznie było coś na rzeczy. Konsola zdolna obsłużyć 4K kosztowałaby krocie, no i fragmentacja rynku, dzielenie graczy na lepszych i gorszych. Poza tym swego czasu Nintendo próbowało czegoś podobnego z bodaj N64 i były z tym same problemy. Najpewniej więc ta plotka jest jedynie plotką (jeśli nie, deweloperzy zdobędą kolejną wymówkę aby olewać optymalizację i windować wymagania, w inny scenariusz nie wierzę), a rzekome PS 4.5 okaże się odświeżoną wersją konsoli faktycznie zdolną obsłużyć 4K w 60 klatkach, tyle że w filmach, bo wyposażonym w nowe łącze HDMI. Tylko i aż tyle.
gdy była premiera 4850/4870 kurs dolara był wyjątkowo niski w czerwcu 2008 ok. 2.15 ! ! by we wrześniu przed kryzysem spasc nawet poniżej 2zł ! ! wiem bo pamiętam i sprzedawałem wtedy serie 4800 na pęczki z takim dolarem to 4850 był juz do dorwania za nieco ponad 500 zł a 4870 za bodajze ok 800zł ! ! sprzedało ich się wtedy naprawde sporo. Sprawdziłem kurs w archiwum NBP 25 czerwiec 2008 kurs 2.15zł
Z doświadczenia wiem że największy wpływ u nas na cene ma kurs dolara właśnie więc jesteś w BŁĘDZIE z tym 3.50 to strzeliłeś ze HO ho.
Frog, zgadza się, faktycznie zielona waluta stała tak nisko jak mówisz, jednak nie miałem tu na myśli rekordowego 2008 tylko poczatek 2009 i tutaj sytuacja wygląda diametralnie inaczej, bo wtedy kryzys był już w rozkwicie, a dolar szybował. Gdy kupowałem HD 4870 (w połowie lutego) zielony pieniążek stał powyżej 3.60. Pamiętam, że plułem sobie wówczas w brodę, że nie zdecydowałem się na wymianę sprzętu wcześniej. No, ale kto mógł przewidzieć, że sytuacja zmieni się tak drastycznie?
Zresztą porównaj ceny w amerykańskiej walucie. Na początku 2009 HD 4870 był bodaj najlepszą jednoprocesorową kartą AMD i kosztował 239 dolarów. Po obniżkach ma się rozumieć, ale jednak.
Dla porównania cena GTX'a 980 po obniżkach to 439 zielonych, a R9 390X - 379. Jest różnica, prawda?
Producenci gpu robią graczy w wała od dawna, a że złotówka jest od kilku już lat śmiesznie słaba, tym gorzej dla nas, jednak nie to jest głowną przyczyną chorych cen, a progi ustalane przez producentów właśnie.
Po drugie jeśli konsole zamienią się w PC'ty (perspektywy PS 4,5) to i gry na konsole raczej pójdą w stronę dobrze skalującego się, działającego niezależnie od platform API (np.: Vulkan). Siłą rzeczy przełoży się to na lepsze działanie produkcji przenoszonych na komputery.
Nie podzielam twojego optymizmu. Pamiętam nadzieje graczy podczas premiery obecnej generacji konsol - że skoro architektura x86 to będzie łatwiejsze portowanie i wreszcie dostaniemy porządne porty na PC. Wyszło jak zwykle. Mam nadzieję, że z DX12 będzie inaczej, ale wolę być sceptyczny. A próby tłumaczenia kiepskich wyników tym, że gra była robiona pod DX 11 i DX 12 i że jak będzie "DX12-only" to będzie już super wzbudzają we mnie niepokój.
Jak się okazuje wszystko (albo prawie wszystko) powyższe znajdzie się w Rise of the Tomb Raider: 20 Year Celebration , które będzie dostępne na obie konsole oraz PC 11 października togo roku.
Rhianna Pratchett kończy współpracę z Crystal Dynamics.
W sumie jako scenarzystka nie bardzo popisała się w tej serii, więc nie żałuję. Ogólnie w grach średnio jej wychodzi, bo jak sobie przypomnę fakt iż stworzyła też podwaliny fabuły Mirror’s Edge to zastanawiam się czemu Crystal Dynamics w ogóle ją zatrudniali ...
Muszę przyznać, że sam zachwycałem się TR, ale RotTR kompletnie mi nie podszedł. Grafika owszem, czasami zapierała dech w piersiach (chyba najbardziej zrobiła na mnie wrażenie cutscena w domu Lary, zaraz na początku gry), ale gameplay mnie nużył i frustrował już po połowie gry. Albo zmienił mi się gust, albo zmęczyłem się materiałem.
Mam podobne zdanie, mimo iż rozgrywka jest powtarzalna i sama gra wprowadza niewiele nowości to dalej sprawia frajdę z grania Gry tego typu chyba nigdy mi się nie znudzą