Obecny turniej to ładna fuszerka ze strony organizatorów. Najpierw komunikaty, że nie można używać GT, potem tego nikt nie sprawdza, brak trzymania się harmonogramu. ESL wire również nie trzeba było używać, kolejności banowania też nikt nie sprawdzał (chociaż kolejność nie miała większego sensu), stanowczo za długa forma kwalifikacji, system banowania i używania talii też mi nie pasował ze względu, że Gwint obecnie to takie papier kamień nożyce - trzeba mieć szczęście, aby trafić odpowiednią talię przeciwko sobie.
Miałem też dowód, że dawny top 1 South America 'Lampiaum' używał GT, bo po meczu jasno stwierdził, abym wrzucił screeny, bo on ma trackera. Swoją drogą screenów i tak nie trzeba było wrzucać, wystarczyło potwierdzić lub zaprotestować wynik.
Mimo tych minusów jest jeden wielki plus turnieju - ogromna ilość danych. Tylko martwi mnie fakt, że zaraz przyjdzie patch, który znerfi wszystko i powrócimy do poprzedniego patcha.