[UWAGA! - SPOILERY] Serial Wiedźmin (Netflix) - wrażenia spoilerowe

+
No nie wiem, czy i jak znają. Oczywiście mam świadomość i widzimy tu sami, że liczne drobiazgi wywołują nasze dyskusje dotyczące interpretacji... Ale czytałem dziś np. ten subredit co podrzucił @depeszZ i tam ludzie się powołują na książki i piszą jak dla mnie dziwne rzeczy.

Dziś przeczytałem na przykład, że a propos nerfienia Vilgefortza to w książkach do momentu pokonania Geralta zdaniem tego człowieka który ponoć właśnie czyta Czas Pogardy nic nie wskazuje na to, że on jest kozakiem. Jak dla mnie mnóstwo rzeczy wskazuje, w Krwi Elfów głównie przemyślenia Tissai, jego wypowiedzi, to że jest bohaterem spod Sodden... Nie ma moim zdaniem żadnych wątpliwości że to jest potężny i niebezpieczny czarodziej, diablo inteligentny i przebiegły. Sama Yen ostrzega przed nim Geralta na bankiecie.

A tu ktoś czytał i jak dla niego luz, że Vilgefortz nie przypomina villaina, jego zasługi zgarnęła Yennefer, a on jest ustawiany w serialu jako ktoś kto jej kosztem "ustawiony" wypłynie na wierzch Kapituły. Bo w książkach też nic nie wskazuje.

Lauren chyba tak samo po łebkach to czytała. Nie wiem.
To, że ktoś tak twierdzi, nie znaczy że faktycznie przeczytał książki. Zauważyłam, że na tym subie opinie często sa pisane pod tezę mająca na celu obronę serialu za wszelka cene, ale spokojnie to samo bylo po pierwszym sezonie, przyszło dużo sezonowcow gotowych własną piersia bronic genialności Lauren, ale po 2 miesiącach przenieśli sie gdzie indziej i znowu pojawiły sie opinie krytyczne.
 
Zauważyłem faktycznie w wielu miejscach to zjawisko, zarówno po premierze pierwszego jak i drugiego sezonu ;) Dlatego zacząłem od tego, że wcale nie wiem czy czytali.
 
To wejdź na r/netflixwitcher. Jakaś enklawa zwolenników serialu i podobno każdy jeden czytał książki.
Właśnie stamtąd tu do Was przyszłam :sneaky:

Jednak tam jest inna skrajność niż tutaj - nie da się słowa krytycznego o serialu napisać, by nie zostać zminusowanym. Jak skrytykowałam tam raz pomysł na monolity to upomniana zostałam, że monolity to nie wymysł serialu, bo pochodzą z książek;p słowo "monolit" pada wszak jeden raz w Krwi Elfów...
 
r/netflixwitcher to korporacyjny subreddit poświęcony promocji marki. Reddit w ogóle pełen jest mniej lub bardziej jawnego astroturfingu, więc fakt, że Netlifx używa go do kreowania narracji wokół produktu nie jest szczególnie zaskakujący.

Pochwaliłbym ich za to, że założyli nowy sub, ale podejrzewam, że gdyby mogli, przejęliby r/witcher.
 
Właśnie stamtąd tu do Was przyszłam
Jednak tam jest inna skrajność niż tutaj - nie da się słowa krytycznego o serialu napisać, by nie zostać zminusowanym
Da się zauważyć. Tutaj możesz chwalić serial i nikt cię nie zminusuje. Ale to tylko dlatego, że je usunięto kilka lat temu. Możesz być przekonana, że biłabyś rekordy. Kiedyś startowałem w tej konkurencji, więc odczuwam pewną wspólnotę.
r/netflixwitcher to korporacyjny subreddit poświęcony promocji marki.
Tak poważnie czy tylko przypuszczasz? Nie siedzę tam, ale nie sądziłem nawet, że coś takiego byłoby dozwolone.
 
Da się zauważyć. Tutaj możesz chwalić serial i nikt cię nie zminusuje. Ale to tylko dlatego, że je usunięto kilka lat temu. Możesz być przekonana, że biłabyś rekordy. Kiedyś startowałem w tej konkurencji, więc odczuwam pewną wspólnotę.

Właśnie tu mimo wszystko jednak czuć więcej ducha swobody w trakcie wymiany różnych opinii, i to nawet nie tylko tych krytycznych :beer: może z powodu braku minusów?

A za co Ciebie tu minusowano? ;)
 
Lauren co jakiś czas promuje tego reddita na swoim Twitterze-
Że niby go czyta i dziękuje za wsparcie.
Przed premierą 1 sezonu nawet się tam udzielała, bezspoilerowo odpowiadała na pytania.
Pamiętam, bo odpowiedziała mi na jedno pytanie odnośnie "soku jabłkowego"
Chodziło mi wtedy o to czy pojawi się kultowa scena z Ostatniego Życzenia.
Odpowiedź była dość wymijającą.
(Reddit aktualnie ma prace techniczne, także screen mogę dodać później)
 
Lauren co jakiś czas promuje tego reddita na swoim Twitterze-
Że niby go czyta i dziękuje za wsparcie.
Wydaje mi się, że podobne Q&A miała ona również na dwóch innych wiedźmińskich redditach, które skupiają raczej społeczność graczy...
 
A może skoro CDPR ma teraz takie dobre relacje z Netflixem (wspólny Witchercon), to może zorganizowaliby takie Q&A na naszym forum (w wersji angielskiej oczywiście). Chętnie bym zadała kilka pytań ;), a jakoś na Reddicie nie bardzo chciało mi się uczestniczyć.
 
@Lizzie...
Chyba za zbyt wygórowane wymagania co do powstającej gry. Mój uparty puryzm spotykał się z pewnym niezrozumieniem. Ale pamiętam, że przez jakiś czas dyskutowaliśmy nawet o wpływie wizerunków z gier na postrzeganie żeńskich postaci ze świata wiedźmińskiego w innych mediach w kategoriach zwiększonej seksualizacji. W sensie rysunki, fanfiki. Słynne dekolty u Triss czy koszula z gorsetem albo buty jeździeckie u Ciri itp. Mogłoby ci się spodobać.
 
Wydaje mi się, że zostało to gdzies oficjalnie potwierdzone, że netflix współpracuje z tym działem reddita, ale żebym ja to teraz gdzies znalazła to nie ma takiej opcji. Nie mówiło o tym RI? 🤔
 
AMA Lauren sprzed premiery 1 sezonu
(Ostrzegam idzie się zdenerwować)
XDD
Screenshot_20220105-224807.png


Tsa, szaro niebieska suknia, fioletowy płaszcz
Screenshot_20220105-224844.png
 
W sensie rysunki, fanfiki. Słynne dekolty u Triss czy koszula z gorsetem albo buty jeździeckie u Ciri itp. Mogłoby ci się spodobać.
Chętnie bym to poczytała, bo o dekoltach Triss swego czasu sama się wiele naprodukowałam :howdy:



Swoją drogą właśnie odebrałam paczuszkę z kolejną nagrodą konkursową. Widzę, że w środku są tam wywiady z Sapkowskim i z Lauren. Dam znać jak będą tam jakieś warte uwagi ciekawostki...
Czytaliście już?

IMG-20220105-WA0000.jpg
 
Ach reddit serialu. Znam to mocno specyficzne miejsce choć staram się unikać. Choć czasem warto zajrzeć i złapać się za głowę widząc, co tam ludzie chwalą. Czytają go można często odnieść wrażenie, że dostaliśmy serial 12/10 i świetną adaptacje. Krytyka serialu jest tam zakazana, a jak coś napiszesz krytycznego to pierwsi co to zminusują i skrytykują Cię za tą krytykę to moderacja tegoż reddita. Odnoszę wrażenie, że przez te dwa sezony jedynym elementem, na który było tam przyzwolenie do krytykowania były zbroje Nilgaardu. Oczywiście po drugim sezonie pojawiło się więcej krytycznych postów, ale to chyba dlatego, że pojawiło się dużo osób, które nie udzielały się normalnie i dopiero po obejrzeniu postanowiły wyrazić krytyczne opinie.
Właśnie tu mimo wszystko jednak czuć więcej ducha swobody w trakcie wymiany różnych opinii, i to nawet nie tylko tych krytycznych :beer: może z powodu braku minusów?
Tutaj wydaje mi się jest inny rodzaj dyskusji. Jest więcej przerzucania się cytatami z książek i kontrargumentami dlaczego się ktoś z czymś nie zgadza. Oczywiście często żarliwa szczególnie jak są odmienne stanowiska, ale to potrafi być w takiej dyskusji najciekawsze. Bo zawsze trzeba pamiętać, że jeżeli ktoś ocenia coś słabo, a inny ocenia to dobrze to w obu przypadkach raczej z czegoś wynika i ma jakieś podstawy. A na reddicie jest taki problem, że pod krytycznymi postami rzadko ktoś chce wejść w szerszą polemikę, a większość tylko minusuje. Bo jeśli mi się coś nie podoba, a takich rzeczy jest mnóstwo to dlaczego nie mogliby przedstawić choć odrobinę logicznych argumentów dlaczego jest to jednak dobrze zrobione nie po to, aby mnie przekonać, ale żeby przedstawić swoje zdanie i żeby można rozpocząć dyskusję na jakimś poziomie.
 
Tsa, szaro niebieska suknia, fioletowy płaszcz
Screenshot_20220105-224844.png

Tim Aslam odpowiadał za kostiumy jedynie w pierwszym sezonie po czym został zastąpiony przez inną designerkę - Lucindę Wright. Nie wiem czy jedynym powodem jego odejścia był hejt na zbroje Nilfgaardu, jednak nie mogę powiedzieć, że kostiumy w drugim sezonie mają widocznie wyższy poziom niż te w pierwszym. Z perspektywy obu sezonów to do kostiumów z drugiego sezonu mam sumarycznie więcej pytań i zarzutów.

Tim Aslam na pewno miał kontakt przynajmniej z fragmentami książkowych opisów (i to z powieści, nie samych opowiadań), a nie wiem czy Lucinda miała z książkami jakąkolwiek styczność, powiedziała jedynie, że nie wzorowała się na grach i starała się zachować spójność wizualną z sezonem pierwszym.

Tim Aslam dał Yennefer w pierwszym sezonie szarość do kostiumów, zapewne myśląc, że operować musi w skali czarno-białej szarości, a nie że do dyspozycji ma wyłącznie czerń z bielą.

Zaś Lucinda w drugim sezonie dodawała już do kostiumów Yen złotą nitkę, lawendę i purpurę, zakładając zapewne, że czerń musi być jedynie barwą dominującą. Boję się co będzie dalej... Yen w czerwonej sukni podczas zjazdu na Thanedd?
 
Bo zawsze trzeba pamiętać, że jeżeli ktoś ocenia coś słabo, a inny ocenia to dobrze to w obu przypadkach raczej z czegoś wynika i ma jakieś podstawy. A na reddicie jest taki problem, że pod krytycznymi postami rzadko ktoś chce wejść w szerszą polemikę, a większość tylko minusuje. Bo jeśli mi się coś nie podoba, a takich rzeczy jest mnóstwo to dlaczego nie mogliby przedstawić choć odrobinę logicznych argumentów dlaczego jest to jednak dobrze zrobione nie po to, aby mnie przekonać, ale żeby przedstawić swoje zdanie i żeby można rozpocząć dyskusję na jakimś poziomie.
Gary Oldman kiedyś powiedział coś, czego wydaje mi się większość internautów nie rozumie i nie będzie chciało zrozumieć.
2QtdzJU.jpg
 
Ten obrazek to nic w porównaniu z "kultowym" trissfanart thread😁 Ma ktoś ten obrazek z Geraltem prowadzącym ciężarną Triss na osiołku?
 
Top Bottom