Skończyłem dopiero całość... Musiałem dojść do siebie po tych wzruszajacych słowach Geralta do Ciri w ostatniej scenie... Pisałem nie raz, że nie ma siły by netflix przebił wersję Brodzkiego, nawet ze średnią grą aktorską dziewczynki grającej Ciri w naszym serialu...(biorąc pod uwagę fakt, że u netflixa nie spotkali się wcześniej) Ale się udało. Coś pięknego. I to zapytanie o Yennefer jako ostatnie słowa sezonu... Lepiej tego nie mogli wykombinować.. Brawo. Piękna klamra. Tomek miał rację, byśmy poczekali z oceną do ostatniego odcinka.
A tak serio.. Taka szkoda tego serialu i Cavilla, który dawał z siebie wszystko... Jest w tej produkcji sporo plusów i gdyby nie idiotyczne odejścia od ksiażek, fatalny pomysł z 3 liniami czasowymi, to mogł być świetny serial... Wystarczyło się trzymać cholernych opowiadań... Tam gdzie jest dość wiernie, tam jest zazwyczaj bardzo dobrze. Genialne sceny walki, świetny Geralt, ludzki i nie pzesadzony, oraz wprowadzajacy fajny humor Jaskier.. Relacja Geralta z bardem oraz z Yen bardzo na plus. W sumie aktorsko wszyscy dali radę... Każda 2 i 3 planowa postać. Muzyka, zdjęcia dobry poziom. Ehhh... Czemu zamiast powoli rozwijać ten świat i bohaterów (jak pierwsze sezony Got) to wyglądało to, jakby dostali wytyczne: wpakujcie tych i tych, 2 sezon to saga, elo. Nie ważne że tylko 8 odcinków. Zero powolnych ujęć pokazujących świat, lokacje... A tyle plenerów mieli, tyle ujęć wrzucali na instagrama, a taki Brokilon wygląda jak green screen ze swiatlem z dupy. Wszystko się dzieję za szybko, byle zmieścić 3 wątki na odcinek. I te zabawy z chronologią.. No, na pewno się w tym połapie osoba która nic nie wie o tym świecie...
Po pierwszym odcinku byłem bardziej niż zadowolony. Dość wierny, zachowali co najważniejsze. Wielka szkoda że nie skupiał się tylko na wiedzminie, bo Blaviken wygląda dobrze, tak samo jak Stregobor, Renfri i jej rozmowy z Geraltem. Sporo dodaje też tutaj muzyka. Nawet wątek Ciri był tutaj zgrabnie wpleciony (chociaż kompletnie niepotrzebny na tym etapie. Co dało w ogóle to, iż patrzeliśmy jak biega po lesie? Ktoś się do niej przywiazał w ogóle? Nie lepiej bylo pokazać najpierw jej życie w Cintrze? Czemu ktoś uznał że aż takie zabawy z czasem bedą działały?)
Odcinek nr.2 to miała być adaptacja jednego z fajniejszych opowiadań. W dodatku mogło być tym bardziej "słowiańskim" Ale wycięli jakieś 80%, a wioskę i pola zamienili na jakąś prawie pustynie, super xD
Kolejne odcinki ogladało mi się dobrze, zwłaszcza 4 i 5, które uważam za bardzo dobre. Świetnie pokazały historie z opowiadań, bez idiotycznego dopisywania. 6 nawet okej, ale smok szału nie zrobił. No, ale 7 i 8 epizod to jest jakaś pomyłka. A wątek Sodden to tragedia. Mogli tego serio nie pokazywać. O dziwo, zbroje Nilfgaardu mi nie przeszkadzały...
Mając tyle świetnego materiału, 2/3 sezonu to dopisane wątki i gnanie na łeb do sagi, nie wiadomo po co.. Kiedy to właśnie opowiadanie są czesto dużo bardziej ciekawe. W dodatku mieli okazję je rozbudować własnie o retrospekcje z Renfri przykladowo, to wywalili najlepsze zmiany do kosza xD ogólnie to chyba takie 6,5/10 Jak za odcinki 1,3,4,5 dalbym mocne 8, tak dwa ostatnie to jest dla mnie 4/10 jak na razie...
Kraniec Świata Brodzkiego>> Netflix
Granica Możliwości Brodzkiego >> netflix
Coś więcej Brodzkiego>>netflix
A tak serio.. Taka szkoda tego serialu i Cavilla, który dawał z siebie wszystko... Jest w tej produkcji sporo plusów i gdyby nie idiotyczne odejścia od ksiażek, fatalny pomysł z 3 liniami czasowymi, to mogł być świetny serial... Wystarczyło się trzymać cholernych opowiadań... Tam gdzie jest dość wiernie, tam jest zazwyczaj bardzo dobrze. Genialne sceny walki, świetny Geralt, ludzki i nie pzesadzony, oraz wprowadzajacy fajny humor Jaskier.. Relacja Geralta z bardem oraz z Yen bardzo na plus. W sumie aktorsko wszyscy dali radę... Każda 2 i 3 planowa postać. Muzyka, zdjęcia dobry poziom. Ehhh... Czemu zamiast powoli rozwijać ten świat i bohaterów (jak pierwsze sezony Got) to wyglądało to, jakby dostali wytyczne: wpakujcie tych i tych, 2 sezon to saga, elo. Nie ważne że tylko 8 odcinków. Zero powolnych ujęć pokazujących świat, lokacje... A tyle plenerów mieli, tyle ujęć wrzucali na instagrama, a taki Brokilon wygląda jak green screen ze swiatlem z dupy. Wszystko się dzieję za szybko, byle zmieścić 3 wątki na odcinek. I te zabawy z chronologią.. No, na pewno się w tym połapie osoba która nic nie wie o tym świecie...
Po pierwszym odcinku byłem bardziej niż zadowolony. Dość wierny, zachowali co najważniejsze. Wielka szkoda że nie skupiał się tylko na wiedzminie, bo Blaviken wygląda dobrze, tak samo jak Stregobor, Renfri i jej rozmowy z Geraltem. Sporo dodaje też tutaj muzyka. Nawet wątek Ciri był tutaj zgrabnie wpleciony (chociaż kompletnie niepotrzebny na tym etapie. Co dało w ogóle to, iż patrzeliśmy jak biega po lesie? Ktoś się do niej przywiazał w ogóle? Nie lepiej bylo pokazać najpierw jej życie w Cintrze? Czemu ktoś uznał że aż takie zabawy z czasem bedą działały?)
Odcinek nr.2 to miała być adaptacja jednego z fajniejszych opowiadań. W dodatku mogło być tym bardziej "słowiańskim" Ale wycięli jakieś 80%, a wioskę i pola zamienili na jakąś prawie pustynie, super xD
Kolejne odcinki ogladało mi się dobrze, zwłaszcza 4 i 5, które uważam za bardzo dobre. Świetnie pokazały historie z opowiadań, bez idiotycznego dopisywania. 6 nawet okej, ale smok szału nie zrobił. No, ale 7 i 8 epizod to jest jakaś pomyłka. A wątek Sodden to tragedia. Mogli tego serio nie pokazywać. O dziwo, zbroje Nilfgaardu mi nie przeszkadzały...
Mając tyle świetnego materiału, 2/3 sezonu to dopisane wątki i gnanie na łeb do sagi, nie wiadomo po co.. Kiedy to właśnie opowiadanie są czesto dużo bardziej ciekawe. W dodatku mieli okazję je rozbudować własnie o retrospekcje z Renfri przykladowo, to wywalili najlepsze zmiany do kosza xD ogólnie to chyba takie 6,5/10 Jak za odcinki 1,3,4,5 dalbym mocne 8, tak dwa ostatnie to jest dla mnie 4/10 jak na razie...
Kraniec Świata Brodzkiego>> Netflix
Granica Możliwości Brodzkiego >> netflix
Coś więcej Brodzkiego>>netflix


