[UWAGA! - SPOILERY] Serial Wiedźmin (Netflix) - wrażenia spoilerowe

+
Meh, chcą się bawić w uzasadnianie zmiany gęby Geralta że kręcą wszystko od nowa, podczas gdy w tej charakteryzacji Liam jest na tyle podobny, że w dawnych czasach każdy by na to machnął ręką. Ale czemu nilfgaardzkie zbroje się zmieniły to nadal nie chciało im się tłumaczyć XD Ba, z jakiegoś powodu dalej trzymali te stare.
 
Liam Hemsworth nie wygląda źle jako Geralt.

Szkoda tylko, że to dalej seria od Netflix, ale plus taki, że to już tylko dwa sezony (4 oraz 5).
 
Wygląda podobnie, spoko. Tylko to nie w Geralcie problemy tego serialu... Gorzej nie będzie, ale lepiej też raczej nie...

Kurde, to recast w Spartacusie to przy tym mega sensacja. Pamiętam jak mi to przeszkadzało.
 
Wygląda podobnie, spoko. Tylko to nie w Geralcie problemy tego serialu... Gorzej nie będzie, ale lepiej też raczej nie...

Kurde, to recast w Spartacusie to przy tym mega sensacja. Pamiętam jak mi to przeszkadzało.
Ale jednak potem w późniejszych sezonach nabrał charyzmy i dobrze grał Spartakusa . Tu wizualnie jest ok . Zobaczymy jak będzie z grą. Henry jakoś dużej poprzeczki nie postawił poza umiejętnosciami kaskadera i mówienie hmm i fuck xd
 
Od początku wiedziałem że będzie się prezentował lepiej niż Henry wizualnie, a aktorsko też nie powinno być gorzej imo. Tym bardziej boli niemal że wrogie podejście fanów w mediach społecznościowych do Liama w tej roli, "no bo to nie Cavill". Tak jakby Henry był niezastąpiony jako Geralt i jego odejście miałoby być największą wadą kolejnych sezonów (przy obecnych problemach serialu to ten recast to pikuś, nawet gdyby nowym aktorem był Danny DeVito).
 
Wg mnie Danny DeVito całkiem nieźle by się wpasował w konwencję tego serialu.
Jako zjadarka dajmy na to.
1716403347888.png

1716403411049.png
 
Wg mnie Danny DeVito całkiem nieźle by się wpasował w konwencję tego serialu.
1716403772445.jpeg



Szczerze mówiąc to wygląda całkiem nieźle, tylko co z tego skoro sam serial jest tragiczny i wszystko co mogli zepsuć zepsuli.
No wygląda git. Uroda Liama co prawda w ogóle mi nie pasuje do Geralta - jest taka konwencjonalna, o gładkich rysach. Henry jest kwadraciakiem, ale ma dużo skośnych rysów, (ma to sens?) co sprawiało, że jak chciał to potrafił mieć taki drapieżny look - u Liama mi tego brak. Ale to są detale, generalnie archetyp Netflixowego Geralta wypełniają obydwaj, charakteryzacja jest konsekwentna tutaj, więc ta zmiana nie powinna jakoś bardzo wpływać na odbiór serialu. Gdybym odpowiadał za casting, to żadnego z nich bym nie obsadził, więc łotewa. :shrug:
Ale fani nie mają się o co gniewać imo.
 
Henry zawsze (w mojej opinii) wydawał się nieco za bardzo przypakowany jak na postać Geralta.

Bardziej w roli wiedźmina widziałby kogoś o posturze nieco zbliżonej do Żebrowskiego (może troszkę bardziej umięśnionego, ale bez przesady), stąd Hemsworth nie wygląda źle.
 
- Jestem Falka. Ale nie zawsze nią byłam. Nie zawsze. Otrząsnęła się, zacięła wargi. Byłam niemiła dla Mistle, pomyślała. Uraziłam ją. Muszę ją jakoś przeprosić. - Postawiła nogę na stopniach karety, wpatrzona w gemmę na sukience bladej dziewczyny.

- Dawaj to - powiedziała krótko.

- Jak śmiesz? - zachłysnęła się matrona. - Czy wiesz, do kogo mówisz? To jaśnie urodzona baronówna Casadei!

Ciri rozejrzała się, upewniła, czy nikt nie słyszy.
- Baronówna? - syknęła. - Niski tytuł. A nawet gdyby szczeniara była kontessą, to powinna przede mną dygać, tak by tyłeczek był przy ziemi, a główka nisko. Dawaj broszkę! Na co czekasz? Mam ją z ciebie zedrzeć razem z gorsetem?


"Chrzest Ognia", Andrzej Sapkowski

1718037547681.png
1718037565750.png


Mamy wyciek z planu z Frejką :love:
Pamiętna scena z Chrztu Ognia.....

Jestem zachwycona nowym wyglądem Ciri, to prawdziwy glow up.
W końcu nie ma już ona przesadzonego, zbyt mocnego makijażu, który nosiła ona nieprzerwanie w obu poprzednich sezonach, nawet w podróży oraz w Kaer Morhen....
To zabawne, bo akurat po dołączeniu do Szczurów broniłby się mocny, szalony makijaż, w stylu gotyckim bądź nawet punkowym, symbolizując jej okres buntu i wejście w dorosłość. A zamiast tego akurat po dołączeniu do Szczurów serialowa Ciri dostaje tak świeżą, naturalną charakteryzację. Frejka wygląda przepięknie w tym wydaniu. Nawet peruka zdaje się być znacznie lepsza niż w poprzednich sezonach.
Napatrzeć się na nią nie mogę.... :sad:
Ciekawe czy dostanie ona bardziej demoniczny makijaż przed pamiętną sceną na zamarzniętym jeziorze.
Zwłaszcza, że growa Ciri znana jest ze swojego przesadzonego eyelinera i węglowo-czarnych powiek.... Może serialowa Ciri będzie tak wyglądać w ostatnim sezonie? Ciekawe też jak w serialu wypadnie jej blizna...

Co do kostiumu - miło byłoby zobaczyć Falkę w jaskrawym berecie czy z czerwoną chustą, ale serial prawie nigdy nie sięga po książkowe opisy ubioru postaci.
W tym wypadku ewidentnie zainspirowali się jednak ubiorem Ciri z Dzikiego Gonu. Zabawne, że designerka Lucinda wielokrotnie podkreślała, że ona nigdy nawet nie patrzyła na wygląd postaci w grze, a tu doskonale widzimy, że kostium jest inspirowany, Dzikim Gonem - kremowa bluzka, brązowe spodnie, nieco jaśniejsze kozaki, a nawet podobny pasek i rzemyk na pochwę miecza. Ale przynajmniej nie wygląda to jak cosplay i pięknie prezentuje się na ekranie.
Za to zakochana jestem w tej kurtce :love:
Tego właśnie oczekuję od kostiumów Szczurów. Jaskrawych kolorów, pstrokatych wzorów, eklektycznych tkanin, kradzionej biżuterii i popisowych świecidełek.

W pierwszym sezonie Ciri ubrana była w cintryjski błękit, potem jej kolorem była zieleń, symbolizująca elfickie pochodzenie, kolor oczu oraz sukni jej matki. Teraz mamy piękną żółć, podobną do ikonicznej sukni Lary Dorren w sezonie drugim. I najważniejsze, że Frejka we wszystkim tak cudnie wygląda...
Bardzo ucieszył mnie ten nowy wygląd Ciri :sad:


@CesarzTemeri
Pojawiła się ciekawa plotka, że Frejka może zagrać tytułową księżniczkę Zeldę w nadchodzącej ekranizacji gier Nintendo.
Zeldę tworzy reżyser, który nakręcił właśnie Planetę Małp z Frejką w roli głównej. Mam nadzieję, że to prawda...



Dawno mnie tu nie było, więc odniosę się do kilku starszych tematów:

Liam Hemsworth nie wygląda źle jako Geralt.


Nie podzieliłam się tu jeszcze opiniami na temat nowego Geralta.
Zacząć można od tego, że z przecieków od RI wynika, że recast Geralta wytłumaczony będzie inaczej niż zakładałam.

Wyobrażałam sobie, że sezon 4 zacznie się w wieży Nimue, gdzie doświadczona czarodziejka studiować będzie legendę o Wiedźminie, korzystając z wielu różnych źródeł - kronik i manuskryptów, rycin i obrazów, przedstawiających multum różnych wizerunków Geralta - a wśród tych rycin i obrazów znaleźć się mogły i powinny twarze Żebrowskiego, Henrego, Geralta z komiksu, z mangi, z Syren oraz z gier, oddając hołd wszystkim wersjom Geralta i puszczając oczko do fanów poprzednich adaptacji.
Nimue sięgnęłaby wówczas po kolejną wersję kroniki, po ilustrowaną księgę, w której Geralt ukazany jest z twarzą Liama i wraz z nią rozpoczęliśmy zgłębianie tej wersji legendy.
Brzmi przepięknie, nieprawdaż? Liczyłam na właśnie takie wprowadzenie nowego Geralta. Będzie jednak ono inne........


RI donosi, że w sezonie czwartym zobaczymy nie dorosłą czarodziejkę Nimue rodem z Pani Jeziora, a małą dziewczynkę Nimue z Chrztu Ognia.

Malutka Nimue (w wykonaniu Eve Ridley z 3 Body Problem) wraz z gromadką dzieciaków słuchać będzie bajek bajarza Pogwizda (Clive Russell z Gry o Tron). Niczym w owej scenie z Chrztu Ognia, Pogwizd opowiadać będzie dzieciom legendę o Geralcie, skupiając się najwidoczniej na jego pojedynku z Vilgefortzem na Thanedd.
Dzieci będą przekrzykiwać się nawzajem, wykrzykując rozmaite wersje tamtych wydarzeń, różniące się detalami. A my jako widz będziemy wówczas obserwować różne wersje tego pojedynku, aż w końcu zatrzymamy się na wersji, gdzie Geralt ma twarz Liama Hemswortha...

Jak dla mnie to wieża dorosłej Nimue byłaby znacznie ciekawszym pomysłem, gdyż byłaby tam idealna okazja do ukazania wizerunku Żebrowskiego, Henrego, growej, komiksowej i animowanej wersji Geralta (w zgodnej z książkami kolekcji obrazów i rycin Nimue), okazując szacunek każdej wcześniejszej adaptacji i puszczając oczko do ich fanów.
Zamiast tego będziemy mieć Pogwizda z garstką dzieci.
Mam nadzieję, że cała ta scena nie będzie zbyt humorystyczna i Liam wprowadzony będzie w poważny sposób....


Zastanawiało mnie również w jaki sposób Pogwizd może zwokalizować czym różni się Geralt Liama od Geralta Henrego, w jaki sposób werbalnie można opisać odmienność nowego Geralta w tej rzekomo innej wersji legendy.

Miałam idealny pomysł.
"Ta legenda ma już setki lat, nikt już nie pamięta jak wiedźmin Geralt wyglądał naprawdę, lecz niektórzy powiadają, że Geralt miał brodę".
Byłby to idealny sposób na naturalne rozróżnienie dwóch Geraltów - ten nowy miałby brodę, czyli miłe odniesienie do kultowego wizerunku Geralta w Dzikim Gonie, podczas gdy jednocześnie Liam wygląda znacznie lepiej w brodzie niż bez...
Byłam przekonana, że tak to rozegrają, po czym rozczarował mnie widok ogolonego Liama...


Wygląda na to, że Pogwizd może opisać odmienność nowego Geralta przez taki pikuś jak....
.......blizna na twarzy, zostawiona najwidoczniej przez Vilgefortza podczas pojedynku na Thanedd.
1718050779003.png
1718050847754.png


Lauren skomentowała już, że ta blizna przy oku ma być nawiązaniem do ikonicznego wizerunku z gier, jest jednak serialowa blizna jest znacznie mniejsza.
I według mnie niedorzeczne jest tłumaczenie "innej wersji legendy" jakąś małą blizną na czole, gdy zamiast tego mogli wykorzystać brodę, dając Liamowi lepszy wygląd, również nawiązując do Dzikiego Gonu...
Będę się modlić o to, by Geralt zapuścił ładną brodę przed końcem serialu...


A co do samego wyglądu Liama to nie spodziewałam się, że w tej roli będzie on wyglądać aż tak podobnie do Geralta Henrego.
Tłumaczenie recastu poprzez "inną wersję legendy opowiedzianej przez Pogwizda" pozwalało twórcom na kompletną zmianę wyglądu Geralta, uzasadniając to fabularnie. Spodziewałam się brody, zupełnie innej fryzury, a nawet nowego medalionu.
Tak więc zaskoczyło mnie, że Liam wygląda niemal identycznie, nawet włosy ma takie same...
Wygląda on bardzo dobrze, ma odpowiednią sylwetkę, choć bardzo szkoda mi tej zgolonej brody....
Oby tylko nie schrzanili soczewek jak w sezonie drugim... Te w sezonie pierwszym oraz trzecim były idealne i nie powinni tego już zmieniać...

Mam nadzieję, że publiczność da szansę Liamowi, bo może się on świetnie sprawdzić w roli Geralta.
Co ciekawe, to RI donosi, że Liam był brany pod uwagę już przy sezonie pierwszym.
Był on nawet w top5 kandydatów rozpatrywanych do roli Geralta na samym początku.
Pozostałymi kandydatami byli Sebastian Stan (Bucky z Marvela) i Zach McGowan (Black Sails).

Zabawne, że była szansa na to, że Liam byłby Geraltem już w sezonie pierwszym....
Ale warto docenić, że Liam wygląda naprawdę podobnie do Henrego i świetnie prezentuje się na dotychczasowych zdjęciach.
A sam teaser jest piekielnie klimatyczny :love:
Te mroczne bagna Pereplutu, ta hipnotyczna muzyka Percivala, pięknie to wygląda! :D

teraz może chwalić to coś
Byłam zaskoczona tak liczną krytyką nowej kurtki Geralta i podkreślaniem, że jest ona zbyt współczesna.
Ubiór Geralta w książkach jest opisany jako:
"Czarna, skórzana, sięgająca bioder kurtka z długimi mankietami skrzącymi się od srebrnych ćwieków"....
Czy to brzmi jak "średniowieczne" wdzianko?? :confused:

Wiem, że dotychczasowe adaptacje przyzwyczaiły nas do zupełnie innego ubioru Geralta - metalowe zbroje, kolczugi, kirysy, kurtki bez rękawów, kurtki z kapturem, długie żupany i futra.
Ale książkowy Geralt nosił czarną ćwiekowaną kurtkę, w przeciwieństwie do którejkolwiek adaptacji....

Pamiętam dużo starych ilustracji i fan artów bazujących na książkowym opisie, gdzie Geralt wyglądał właśnie jak współczesna gwiazda rocka, jak metalowiec, jak członek gangu motocyklowego :D
Czy możecie mi pokazać przykłady jak Waszym zdaniem powinna wyglądać zgodna z książką kurtka Geralta?

Zgadzam się, że ta kurtka na zdjęciach nie jest powalająca (choć uważam ją za ładną w zbliżeniu).

Ale czy jakakolwiek adaptacja Wiedźmina ubrała Geralta w strój tak wierny książkom?
Jedyne co mi przychodzi do głowy to ta opcjonalna zbroja Kruka w growym Wiedźminie pierwszym, ale przecież była ona brzydka jak but, a na dodatek bardzo trudna do zdobycia, a zbliżona do książkowego opisu jest tylko w jednej z trzech wersji, więc się nie liczy....

1718052187000.png


Czy mamy jakiekolwiek inne przykłady kurtki zbliżonej do książkowego opisu?


Co ciekawe, to pierwsza zbroja Geralta w serialu właśnie była inspirowana książkowym opisem o czarnej skórze wysadzanej srebrnymi ćwiekami. Ale nie była to kurtka, tylko zbroja, na dodatek nawiązująca kształem do głównej zbroi z Dzikiego Gonu.

W sezonie drugim dostaliśmy zbroję Batmana (o niedorzecznej muskulaturze), zbroja ta pozbywała się elementów nawiązujących do Dzikiego Gonu, ale pozostawiała czarną skórę i srebrne ćwieki. Nadal była to jednak zbroja, nie kurtka.

W sezonie trzecim dostaliśmy czarną skórzaną kurtkę. Naprawdę fajną, ale bez rękawów i bez ćwieków:

1718052631391.png
1718052797057.png


A w sezonie czwartym w końcu mamy zgodną z książkami czarną, skórzaną kurtkę z długim rękawem i ze srebrnymi ćwiekami :)

Jak Waszym zdaniem wyglądać powinna zgodna z książkowym opisem kurtka Geralta, tak by nie wyglądała ona zbyt współcześnie? :confused:
Macie jakieś ulubione ilustracje czy fan arty? Chętnie zobaczę z ciekawości :D

Mam nadzieję, że serio skasują serial o Szczurach no bo umówmy się, po co to komu?

1718044780449.png


Może Was zaskoczę, ale naprawdę ucieszyła mnie kasacja Szczurów, nie chciałam by ten spin off w ogóle powstawał....
Naprawdę nie wiem czy którykolwiek fan Wiedźmina czekał na ten prequel, nie spotkałam takowego.
Uważam, że ten spin off mógłby jedynie zaszkodzić głównemu serialowi, dodając niepotrzebnych kontrowersji.
Zależy mi jedynie na dokończeniu głównego serialu i na Syrenach...

Pomysł na Szczury od początku wydawał się zupełnie niepotrzebny, zarówno z perspektywy książek jak i serialu, gdzie Szczury debiutowały ledwie w ostatniej scenie ubiegłego sezonu i nikt ich jeszcze nie zna.
Z tego co wiemy, to zdjęcia spin offu rozpoczęto w RPA, ale wkrótce po tym wstrzymano je z powodu trwających w tym samym czasie strajków. Ten spin off zwyczajnie nie został nigdy nakręcony w całości, zdjęcia przerwano na samym początku, gdy nakręcono jedynie ćwierć planowanego materiału.....

Oczywiście szkoda mi bardzo aktorów i pozostałych zaangażowanych artystów....
Wiedźmina Brehena z cechu Kota miał przecież zagrać w tej produkcji uwielbiany tutaj Dolph Lundgren. Zakładam, że Bonhart miał go ukatrupić pod koniec tej produkcji, zabierając mu koci medalion, który przywłaszczy sobie później Cirilla. Ciekawe czy taka scena została w ogóle nakręcona....

Zapewne twórcom udało się nakręcić parę ładnych scen czy ujęć w malowniczych krajobrazach Południowej Afryki, w ciekawych scenografiach, dobrych kostiumach, może też jakieś fajne sceny walki ze Szczurami czy Dolphem.
Tak więc mimo wszystko mam nadzieję, że jakieś najładniejsze sceny czy ujęcia zostaną wykorzystane w krótkim flashbacku czy w wizji Ciri w sezonie czwartym, bo może jest tam parę minut ładnego materiału, który szkoda byłoby bezpowrotnie wyrzucać...
Ale sam spin off jest zupełnie zbędny.


Ale przynajmniej wygląda na to, że serialowe Szczury mimo wszystko nie będą zmienione w zgraję radosnych, niewinnych Robin Hoodów, a nawet Mistle nie będzie dla Ciri ukochaną ani troskliwą partnerką o_O
Frejka podkreśla w aktualnych wywiadach jak mroczny i bliski książkom będzie wątek Ciri w sezonie czwartym, zaczynając od toksycznego i destrukcyjnego wpływu Szczurów na nią, a nawet związek z Mistle będzie w serialu czymś toksycznym i przerażającym.
Nie spodziewałam się wierności książkom akurat w tym aspekcie...
Co ciekawe, Frejka przyznała, że sama nalegała na dodaniu do scenariusza pewnych mrocznych elementów z książkowego wątku Cirilli...

Strój nadal dość skromny jak na Yen ale przynajmniej jest na czarno xD
1718052571568.png

Właśnie to samo pomyślałam. Niby skromnie i bez szału, a jednocześnie to najbardziej Janeczkowa szata od sezonu pierwszego.
Szkoda, że nie ma w niej jakichś białych akcentów, ale przynajmniej nie mamy tym razem żadnych kolorowych dodatków :ROFLMAO:
Ania wygląda tu naprawdę pięknie, świetnie prezentują się jej falowane włosy....

A co sądzisz o odmienionym wyglądzie Ciri, @Domkaa94 ?
Teraz do kompletu brakuje tylko wycieku Jaskra, bardzo liczę na nowy kostium i na powrót fryzury z sezonu pierwszego...


Na pewno, skoro dwaj wiedźmini wspomniani w S2 dzielą imiona z serialowymi z TVP.

@PATROL
Z tego co pamiętam, to Lauren wspomniała, że raz widziała film TVP, ale niestety nie pełnoprawny serial.
Tego "filmu" naprawdę nikt nie powinien oglądać i nawet nie powinien on istnieć, podczas gdy w pełnej 13odcinkowej produkcji Brodzkiego znajdą się liczne zalety, w tym nawet takie którymi Lauren mogłaby się zainspirować, gdyby obejrzała serial...

A odnosząc się do brodzkich wiedźminów wspomnianych w sezonie drugim, to też zakładam, że ten drobny smaczek pochodzi z fandom wiki.
Ewentualnie jest to coś zasugerowane przez produkcyjnych ekspertów od książek. Z tego co pamiętam to poza Tomkiem Bagińskim, serialowym znawcą książek jest również Michał Niewiara, też z Platige Image. To autor serialowego loga, symboli odcinków, okładek książek, serialowego medalionu, map i concept artów. Pełni on również funkcję experta od lore i między innymi zapoznaje drugoplanowych aktorów z książkowymi dziejami ich bohaterów, przygotowując informacje dla nich. Nie wiem czy ma on jakiś większy wpływ na scenariusz, może to jego pomysłem był taki smaczek w postaci wzmianki o wiedźminach z serialu TVP, ale obawiam się, że nikt ze scenarzystów tego serialu nie oglądał... A szkoda.


Ale czemu nilfgaardzkie zbroje się zmieniły to nadal nie chciało im się tłumaczyć XD Ba, z jakiegoś powodu dalej trzymali te stare.
@CesarzTemeri
Nie rozumiem.
Jak dla mnie dobrze było to rozegrane, tak jak trzeba (choć stare zbroje naprawdę mi nie przeszkadzały).
W drugim sezonie widzimy stare zbroje wyłącznie na zgliszczach Wzgórza Sodden (w scenach dziejących się natychmiast po scenach z końcówki sezonu pierwszego), pozostałości tej zbroi ma też na sobie Cahir w niewoli (którego schwytano przecież w trakcie tej samej bitwy), Cahir ma też na sobie tę zbroję w koszmarze Ciri (która widziała go w tym wydaniu podczas Rzezi Cintry).

Poza tym w sezonie drugim, w nilfgaardziej już Cintrze widzimy wyłącznie żołnierzy w nowych, lśniących zbrojach, a starych zbrój nie widzimy już ani razu. Fabuła nijak nie komentuje tej zmiany, ale czy powinna?
Przecież w naturalny sposób to wyszło. Nowy garnizon w nowych zbrojach, Fringilla też ubrała nową, znacznie bogatszą sukienkę w sezonie drugim. Może Nilfgaard się wzbogacił po podboju Cintry i zmodernizował po klęsce pod Sodden, czy przypadkiem nie było tak samo w książkach?

Poza tym Nilfgaard składa się z ogromu różnych prowincji, więc nawet nie byłoby to realistyczne gdyby absolutnie każdy nilfgaardzki żołnierz był ubrany tak samo, niezależnie od dywizji, prowincji czy rangi.
W pierwszym sezonie Cintrę podbijał jeden dywizjon, który rozbito pod Sodden, w drugim sezonie widzimy nowy, zmodernizowany garnizon, w droższych zbrojach...

I to bardzo fajna krytyka. Nikt nie sugeruje, że serial byłby uniwersalnie chwalony, gdyby poszedł 100% w historię z książek, które też swoje wady mają.
@PATROL
To bardzo ciekawy temat na dłuższą rozmowę.
Zapewne wszyscy z nas traktują książki jak nienaruszalną świętość i nawet nie kwestionujemy ich treści, również przez to jak dawno je przeczytaliśmy i jak dobrze znamy ich treść.
Tymczasem nowy czytelnik czy widz serialu nieznający książkowej historii może mieć świeże spojrzenie na tę historię i może rozczarować się ogromnie choćby tym, że Ciri zrzekła się swoich mocy na Korath. Fana o którym mówię bardzo to rozczarowało, spodziewał się zupełnie innego rozwoju historii.....

Zabrzmi to bardzo kontrowersyjnie, ale jeżeli przestaniemy traktować książki jak Pismo Święte, to spokojnie znalazłby się z tuzin pojedynczych aspektów, które w adaptacjach REDów czy Netfliksa wypadły lepiej niż w książkach. Nie każda zmiana i nie każdy nowy pomysł są czymś złym...

Czyli jeśli podoba mi się serial, to jestem prawdziwym fanem marki, a jeśli mi się nie podoba (z różnych powodów), to jestem hejterem
Jak najbardziej należy odróżniać konstruktywną krytykę od hejtu...
Krytyka polega między innymi na odrzuceniu uprzedzeń i na dostrzeganiu również tych pozytywnych, mocnych, udanych aspektów.
I na docenianiu ich.

Jeżeli ktoś po obejrzeniu serialu w całości nie jest w stanie odnaleźć w każdym odcinku z 10 rzeczy, które by mu się choć trochę podobały, to jak dla mnie nie jest to już konstruktywna krytyka, tylko uprzedzony, zaślepiający hejt....



Naprawdę uważam, że każdy miłośnik wiedźmińskich książek oraz gier odnajdzie w tym serialu dużo dobrego i przyjemnego dla siebie :giggle:

Dlatego naprawdę bardzo cieszy mnie, że większość tutejszych fanów jest w stanie odnaleźć i docenić jakieś pozytywne aspekty serialu:
Wygląda bardzo dobrze.
Tylu świetnych aktorów w nowym sezonie, mają rozmach nicponie.
Filmik z czytania scenariusza był uroczy, mimo wszystko stęskniłam się za tą obsadą. Czekam też na występy nowych aktorów, zwłaszcza Fishburne’a i Copleya
I to, że taki serial powstał (przy założeniu, że tylko taki mógł być) również mnie cieszy bo każdy komiks, każda książka i każda gra wzbogaca to uniwersum, które dla wielu jest bardzo ważne (...) I wiecie co, dla tej 1/3 jak dla mnie było warto!

Pielęgnujmy więc takie pozytywne emocje i przyjazne nastawienie do adaptacji naszych ukochanych książek :love:
Warto się cieszyć z małych rzeczy i doceniać to, co w tym serialu warto docenić.
Można odrzucić uprzedzenia, przestać narzekać i spróbować pokochać ten serial, albo przynajmniej go polubić, zrozumieć i docenić.
Już od ponad sześciu lat, setki utalentowanych artystów i profesjonalistów z całego świata dają z siebie wszystko, by stworzyć jak najlepszą adaptację naszych rodzimych książek.
I nawet jeśli nie zawsze jest perfekcyjnie i scenariusz ma swoje wady, to i tak warto dostrzec i docenić pozostałe aspekty serialu, które mogą nas cieszyć...
Jestem pewna, że w sezonie czwartym (oraz w Syrenach) każdy fan Wiedźmina odnajdzie dla siebie wiele przyjemności i pozytywnych aspektów, którymi będzie się cieszyć :beer::beer::howdy:



A może za kilkanaście lat doczekamy się nowej ekranizacji. Mam nadzieję, że animowanej....
Niedawno powstała taka krótka fanowska animowana zajawka, adaptująca Ziarno Prawdy:


Wygląda bardzo ciekawie i nietuzinkowo, polecam obejrzeć :D

Są tam niebieskie róże, a nawet pamiętny delfin :sneaky:
 
Pojawiła się ciekawa plotka, że Frejka może zagrać tytułową księżniczkę Zeldę w nadchodzącej ekranizacji gier Nintendo.
Zeldę tworzy reżyser, który nakręcił właśnie Planetę Małp z Frejką w roli głównej. Mam nadzieję, że to prawda...
Ja za to mam szczerą nadzieję, że to nieprawda. Tak jak jest w moim odczuciu słaba jako Ciri, tak samo zupełnie mnie nie przekonała jako Mae.
 
Pojawiła się ciekawa plotka, że Frejka może zagrać tytułową księżniczkę Zeldę w nadchodzącej ekranizacji gier Nintendo.
O mój boże nie:cry::giveup::mad:
Ale książkowy Geralt nosił czarną ćwiekowaną kurtkę
Jest różnica między współczesnymi kurtkami, a takimi noszonymi w średniowieczu, który, jakby nie patrzeć, jest przedziałem czasowym pasującym do wiedźminlandu dużo bardziej niż cokolwiek wymyśliła netflixowa ekipa.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to ta opcjonalna zbroja Kruka w growym Wiedźminie pierwszym, ale przecież była ona brzydka jak but,
Herezja.
Poza tym ona nie miała pełnić roli książkowej kurtki Geralta, a być kompletnie nowym strojem, specjalnie stworzonym dla wiedźminów, niby uzbrojenie, a defacto nadal zwykłe ubranie. Nie coś, co książkowy Geralt nosił.
Nie rozumiem.
Jak dla mnie dobrze było to rozegrane, tak jak trzeba (choć stare zbroje naprawdę mi nie przeszkadzały).
W drugim sezonie widzimy stare zbroje wyłącznie na zgliszczach Wzgórza Sodden (w scenach dziejących się natychmiast po scenach z końcówki sezonu pierwszego), pozostałości tej zbroi ma też na sobie Cahir w niewoli (którego schwytano przecież w trakcie tej samej bitwy), Cahir ma też na sobie tę zbroję w koszmarze Ciri (która widziała go w tym wydaniu podczas Rzezi Cintry).
A co tu jest trudnego do zrozumienia?
Ileż to było filmów czy seriali, gdzie ubrania danej frakcji zmieniały się bez wytłumaczenia, i wszyscy po prostu udawali że zawsze to tak wyglądało?
Czy też z aktorami.
Tu należało zrobić tak samo. Pokazywać czarnych tylko i wyłącznie w nowych zbrojach, nakręcić retrospekcje od nowa, że Cahir już w Cintrze nosił taką nową zbroję, udawać że tego nigdy nie było.
Ale nie, takie coś trzeba robić dla zmiany Cavilla na Hemswortha (Żadnego gadania że to niby jest ważniejsze).
A na zbroje że nowe po prostu się pojawiają bez żadnego wyjaśnienia, a stare nadal są pokazywane, chyba tylko w imię ciągłości którą twórcy nigdy nie dbają, i nadal prezentują jako normalny pancerz, a nie jakiś żart.
Wygląda bardzo ciekawie i nietuzinkowo, polecam obejrzeć :D

Są tam niebieskie róże, a nawet pamiętny delfin :sneaky:
Jest też komiks, do którego pewnie do tej pory nie miałaś czasu zajrzeć. Tam też są wszystkie te rzeczy.
 
Last edited:
Frejka Naklejka wygląda przecież bardzo podobnie do Zeldy.... :beer:


Jest różnica między współczesnymi kurtkami, a takimi noszonymi w średniowieczu
Prawdę mówiąc wiedźmińska estetyka niewiele ma wspólnego z realnym średniowieczem, zarówno w książkach jak i we wszystkich adaptacjach, wliczając w to gry, gdzie większość bohaterek nosi przecież obcisłe spodnie i niepokryte głowy.
W fantasy zwykle mamy zbiór rozmaitych inspiracji historycznych, wliczając w to kostiumy inspirowane wieloma różnymi epokami i regionami, ale często są to stroje, które nijak się nie mają to kostiumów historycznych, po prostu mają wyglądać odpowiednio "fantasy"....

Ba, nawet w filmach historycznych kostiumy są zazwyczaj jedynie inspirowane epoką i realnie są one daleko od tego, jak w rzeczywistości wyglądali wówczas ludzie. I będzie się to bronić, tak długo jak użyte materiały nie będą zbyt współczesne...

Nie wydaje mi się, by w średniowieczu w ogóle istniały kurtki podobne do tej, którą opisał Sapkowski.
Co nie znaczy, że serialowy kostium nie mógłby być trochę ciekawszy czy wyglądający bardziej "historycznie".

Ale tu skupiłam się na tym, że jak dotąd żadna adaptacja Wiedźmina nie pokusiła się o ubranie Geralta w kurtkę bazującą na książkowym opisie. Nawet ta zbroja Kruka to mocno naciągane porównanie, które zapewne nie było intencją Redów.....

Czy macie w takim razie jakiekolwiek przykłady ilustracji/grafik z Geraltem ubranym w zgodną z książkami kurtkę?
Bo jak dla mnie to ze świecą trzeba takiego wizerunku szukać, a jak uda się znaleźć pojedyncze przykłady to wygląda to jeszcze bardziej współcześnie, rockowo i motocyklowo niż kurtka z sezonu czwartego...
1718128113661.png
1718128547507.png
1718128564785.png
1718128624849.png


Moim zdaniem nic z tego nie wygląda ani mniej współcześnie ani lepiej niż kurtka w serialu. A nawet takich ilustracji ze świecą szukać, Geralt niemal zawsze przedstawiany jest w ciężkiej zbroi, która z kolei ma niewiele wspólnego z książkowym opisem.

A może macie jakieś swoje ulubione wizerunki Geralta w zgodnej z książkami kurtce? Serio chętnie zobaczę...
Albo może przynajmniej wizerunek samej kurtki, którą książkowy Geralt mógłby nosić.

Geralt w drugiej grze nosił różne kurtki, ale czy którakolwiek była bliska książkowym opisom?

Herezja.
Poza tym ona nie miała pełnić roli książkowej kurtki Geralta
Tak jak uwielbiam domyślny wygląd Geralta w pierwszej grze (tzw "zbroję Mantikory" na białej koszuli), tak Zbroja Kruka niezbyt mi się podoba :p

Czy te grafiki koncepcyjne są oficjalnie? To nie fan art?
Wygląda to tutaj znacznie lepiej niż finalny efekt...
Patrząc na ten wizerunek jestem pewna, że Redzi wzorowali go na książkowym opisie czarnej, skórzanej kurtki wysadzanej srebrnymi ćwiekami. Wygląda to znacznie lepiej niż finalny efekt, a poza tym jest w pełni zgodne z książkowym opisem :D
to nie fan art? Szkoda, że realnie ta zbroja w grze nie wygląda w ten sposób...

1718128985696.png


Czy też z aktorami.
Tu należało zrobić tak samo. Pokazywać czarnych tylko i wyłącznie w nowych zbrojach, nakręcić retrospekcje od nowa
W pełni się zgadzam z tym, że nie należy udziwniać z Pogwizdem i Nimue, by uzasadniać recast Geralta.
Zwłaszcza jeśli wyglądają oni prawie tak samo (w przeciwieństwie do choćby zupełnie różnych wizerunków Grindelwalda, których nie sposób ignorować).
Tak samo jak nikt w serialu nie komentował zmiany twarzy Rience'a, gdy nowy wyglądał bardzo podobnie (mając identyczną charakteryzację, perukę, kostium i będąc bardzo podobnym aktorem):
1718129749721.png


Bardzo drażniła mnie za to zupełnie niepotrzebna zmiana wyglądu Eithne.
W sezonie trzecim zrobiono redesign driad, dodając im jakieś drewniane rogi. Być może w związku z krytyką pierwszego sezonu, gdzie zdaniem niektórych driady wyglądały zbyt ludzko, bo nie były zielone.
Mnie tam driady w serialu nigdy nie przeszkadzały, ale zobaczcie jak ładnie wyglądały one na serialowych grafikach koncepcyjnych:
1718133981192.png



W sezonie trzecim nie dość, że zmieniła się aktorka grająca Eithne, to na dodatek nowej aktorce dano zupełnie odmienny wizerunek, dając jej te głupie rogi. Przez co nie mogę nawet udawać, że jest to ta sama postać....

1718130058461.png

Przykład jak z Grindelwaldem - zbyt odmienny wygląd, by dało się przymknąć oko na recast i udawać, że to ten sam bohater.
Z Riencem łatwo to zrobić, a z Eithne po prostu się nie da.
Ale jeżeli chcecie przeczytać więcej o recastach, to RI ma świetny artykuł na ten temat.


A na zbroje że nowe po prostu się pojawiają bez żadnego wyjaśnienia, a stare nadal są pokazywane, chyba tylko w imię ciągłości

W pełni podzielam zdanie @CesarzTemeri że nie ma potrzeby by kombinować i udziwniać aby tłumaczyć zmianę twarzy Geralta, gdy reszta wyglądu jest taka sama.

Ale nadal nie rozumiem zarzutu do zbrój Nilfgaardu, albo przynajmniej go nie podzielam, bo jak dla mnie to rozegrali to właśnie tak jak należy.

Pod Sodden polegli żołnierze w starych zbrojach, a w drugim sezonie (po pewnym przeskoku czasowym) w Cintrze stacjonuje już garnizon w nowych, lśniących zbrojach. Nikt nie komentuje tego fabularnie, bo i nie ma po co, bardzo ładnie to rozegrali moim zdaniem.
Zwłaszcza, że w trakcie tego samego przeskoku czasowego Cahir zdążył zgolić brodę i zmienić fryzurę, Fringilla zapuściła włosy i zmieniła styl, Jaskier tak samo, a Francesce zdążył urosnąć brzuch ciążowy. Przeskok czasowy w naturalny sposób tłumaczy zmiany, które zaszły w Nilfgaardzie...

Nie wiem czemu uważasz, że powinni byli w drugim sezonie kręcić flashbacki z nowymi zbrojami, czy czemu mieliby przebierać trupy na Sodden w nowe zbroje, gdy pierwsza scena 2 sezonu osadzona jest natychmiast po końcówce 1. Przecież to właśnie byłby retcon, utrata spójności, mnie by to przeszkadzało...
Ja bym coś takiego nazwała właśnie takim udziwnianiem i kombinowaniem jak teraz robią z Geraltem, kręcąc pojedynek z Vilgefortzem od nowa, ale z Liamem. Po co tak kombinować, gdzie nie jest to potrzebne?
Żołnierze w 1 sezonie mieli jedne zbroje, po przeskoku czasowym w drugim sezonie dostali nowe zbroje, jak dla mnie bardzo naturalnie to wyszło i nie wiem po co mieliby robić retcon i udawać, że zbroje z pierwszego sezonu były w serialu od początku...
Chyba, że ten pomysł wychodzi z założenia, że zbroje z pierwszego sezonu były pomyłką i niewybaczalnym błędem, który należałoby wymazać, ale ja tak nie uważam....
Uważam za to, że spójność (w tym wizualna) jest bardzo ważna, dlatego bardzo drażni mnie odmieniony wygląd driad, czy absurdalna sytuacja, gdy w pierwszej scenie drugiego sezonu Ciri ma nagle czarne brwi oraz przesadzony makijaż i nie jest to nijak uzasadnione fabularnie....
Tak więc gdyby w drugim sezonie zwłoki na wzgórzu Sodden zostały nagle przebrane w inne zbroje to też na pewno by mi to ogromnie przeszkadzało, odbierając wiarygodność serialowym wydarzeniem i psując całą immersję.
Rozumiem, że różne mogą być preferencje wśród fanów, ale mnie bardzo zależy na wizualnej spójności...


Ciekawy klip ze wczesnych etapów pracy nad efektami specjalnymi w sezonie trzecim:

Żeby nie było, że w serialu wszystko mi się podoba - wywerna w Gors Velen była paskudna i bardzo rozczarowująca.... Choć muszę przyznać, że scena z jej udziałem była fajna i bardzo bliska książkom.

Ale żagnica w sezonie trzecim wygląda naprawdę przepięknie i bardzo mi się podoba scena z jej udziałem:
 
Frejka Naklejka wygląda przecież bardzo podobnie do Zeldy.... :beer:
Może się wkrótce zrobić za stara do roli, jeśli ewentualna produkcja będzie się przedłużać. Poza tym, jeżeli ma grać Zeldę w taki sposób jak grała Ciri w drugim sezonie, z manierą współczesnej, rozpuszczonej amerykańskiej nastolatki, patrzącą na wszystkich z góry, to ja podziękuję. Za dużo tego w zachodnim mainstreamie. Już wolałbym jakąś ucharakteryzowaną Japońską aktorkę.
Nie wydaje mi się, by w średniowieczu w ogóle istniały kurtki podobne do tej, którą opisał Sapkowski.
Nilfgaardzka kurtka zdecydowanie byłaby najbliżej tego, co wielu ludzi ma na myśli, mówiąc o kurtce stylizowanej bardziej na średniowiecze niż współczesność.
Zdecydowanie nie nazwałbym tego stylem rockowym czy motocyklowym.
A wspominając o czymś bardziej zgodnym z książkowym opisem, a niekoniecznie oficjalnym, to strój z moda coś więcej jest zdecydowanie najbliżej tego co książkowy Geralt by nosił.
wszystkich adaptacjach, wliczając w to gry, gdzie większość bohaterek nosi przecież obcisłe spodnie i niepokryte głowy.
Jak było powtarzane wiele razy, świat Sapkowskiego jest stylizowany na średniowiecze, ale nim nie jest. Nie ma między innymi w nim Kościoła Katolickiego, którzy narzucałby ludziom co wolno ubierać a co nie, więc to taka trochę wizja takiego europejskiego średniowiecza pozbawionego tych wpływów.
A może macie jakieś swoje ulubione wizerunki Geralta w zgodnej z książkami kurtce? Serio chętnie zobaczę...
Moda już podesłałem, może jeszcze to co Geralt nosi w komiksach Dark Horse adaptujących opowiadania.
Geralt w drugiej grze nosił różne kurtki, ale czy którakolwiek była bliska książkowym opisom?
A nie grałaś w Zabójców Królów? Po mojemu tylko importowana z zapisu zbroja Kruka jest jakkolwiek temu bliska. Może jeszcze podobna do niej skórzana kurtka którą można znaleźć w Flotsam.
Czy te grafiki koncepcyjne są oficjalnie? To nie fan art?
Wygląda to tutaj znacznie lepiej niż finalny efekt...
Oficjalne, jak dla mnie wcale nie są dalekie wyglądem od tego co jest.
(mając identyczną charakteryzację, perukę,
Akurat peruka się trochę różni.
Ale nadal nie rozumiem zarzutu do zbrój Nilfgaardu, albo przynajmniej go nie podzielam, bo jak dla mnie to rozegrali to właśnie tak jak należy.
Po prostu są tak okropne że byłoby lepiej udawać że nigdy ich nie było. Serio, nic więcej za tym nie ma.
 
Last edited:
Nilfgaardzka kurtka zdecydowanie byłaby najbliżej tego, co wielu ludzi ma na myśli, mówiąc o kurtce stylizowanej bardziej na średniowiecze niż współczesność.
nilfgaardian set - Szukaj w Google Zdecydowanie nie nazwałbym tego stylem rockowym czy motocyklowym.
A wspominając o czymś bardziej zgodnym z książkowym opisem, a niekoniecznie oficjalnym, to strój z moda coś więcej jest zdecydowanie najbliżej tego co książkowy Geralt by nosił.
Wyniki Szukania w Grafice Google dla https://staticdelivery.nexusmods.com/mods/952/images/thumbnails/5986/5986-1629904157-683381734.png
Ja bym honorowo wspomniał o ciuchach z dwójki, które moim zdaniem dużo lepiej łapią ten książkowy klimat, niż trójkowe zbroje.
Cały set z trybu mrocznego jest warty uwagi, a zwłaszcza wariant środkowy na poniższym obrazku, czyli Świętokradca:



No i to można właściwie rozszerzyć na większość setów z dwójki - tam nawet faktyczne *zbroje* wyglądają bardziej po wiedźmińsku, niż taki Gryf.

Z ciekawostek, to fajne koncepty - też dużo bliższe mojemu wyobrażeniu outfitów, które mógłby nosić Geralt - postował też kiedyś, nawet u nas na forum, Afternoon63, tutaj pod nickiem @Ledbetter. Deviantart tutaj, wątek tutaj, a przykłady poniżej:

1718259800113.png

1718259816294.png

1718259828712.png

1718259836021.png
 

Attachments

  • 1718259341181.png
    1718259341181.png
    3.4 MB · Views: 102
Last edited:
Kurteczki z dwójki to jest TOP. Nie bez przyczyny pojawił się mod do W3 podmieniający na przykład jakieś dziwne wynalazki z pełnej płyty na brzuchu na te właśnie wdzianka.
 
Ja bym honorowo wspomniał o ciuchach z dwójki, które moim zdaniem dużo lepiej łapią ten książkowy klimat, niż trójkowe zbroje.
Cały set z trybu mrocznego jest warty uwagi, a zwłaszcza wariant środkowy na poniższym obrazku, czyli Świętokradca:
Nie potrafię się z tym zgodzić, jak na mój gust już ciuchy z dwójki są zbyt przekombinowane i mało praktyczne jak na coś, co nosiłby książkowy Geralt. Już ta pierwsza wersja Świętokracy wygląda cudacznie z tą kolczugą.
bandicam 2024-06-13 13-01-04-549.jpg

Tylko ta plus Zbroja Kruka mi jeszcze ujdzie, reszta jest już na mój gust przesadzona.
bandicam 2024-06-13 13-03-18-841.jpg

A szczególnie te.
bandicam 2024-06-13 13-03-37-556.jpg
 
Top Bottom