Marcin, a co się ma nie podobać? Dobra inicjatywa nie jest zła. Dzięki, doceniam.Fajnie, że Wam się podoba.
Przecież to zwykłe wycięcie terenów, żeby wszystko weszło na jeden arkusz. Na Kontynencie Kaer Morhen jest tak daleko, że ta mapa musiałaby mieć jeszcze całą Redanię i Kaedwen.Na przykład na mapie jest widoczny dupny kanion / klif / uskok górski oddzielający jeśli się nie mylę Wyzimę. Myślę że to jest jedna z tych naturalnych granic którą jeśli będziesz chciał pokonać to zginieszLub strome - nie do przebycia pasmo górskie oddzielające wiedźmińskie siedliszcze, z wąskim przejściem zapewne dzięki któremu przeniesiemy się do rejonu twierdzy
Na mapie i owszem jest, w grze wątpię ot, zabieg stylistyczny), bo co jak co, ale kanionu, co to przecina w poprzek kontynent, tam gdzie żadnej tego typu wyrwy nie ma być prawa, naturalną ani tym bardziej wiarygodną barierą bym nie nazwał.Na przykład na mapie jest widoczny dupny kanion / klif / uskok górski oddzielający jeśli się nie mylę Wyzimę.
Poważnie? Hmm... Brzmi średnio ciekawie, bo niby to nie niewidzialna ściana, ale w gruncie rzeczy zasada działania jest identyczna.Miało być tak, że jeśli wyjdziesz za granicę obszaru, automatycznie odpala się fast travel.
Oczywiście, że jest to problematyczne, tak czy inaczej zapowiadano, że granice świata będą wiarygodne i naturalne. Niewidzialne ściany lub ich substytut, to dla mnie najgorszy wybór. Cóż, trudno.Ale jakie chciałbyś rozsądne i naturalnie wyglądające granice terenowe?
Jak już nie będzie takich fajnych śnieżnych miejscówek, to już wiemy kogo pierwszego brać na widłyA częściowe odśnieżenie Skellige to na pewno moja zasługa.
Mimo wszystko na Ard Skellig z gameplayu jest taka odwilż, że można było powątpiewać w jakikolwiek śnieg. A skoro nawet na tym urywku gęsto sypie, to myślę, że w wyższych partiach gór i szczytach będą śnieżyce.Sam śnieg to nie zamieć.