Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
MODY (WIEDŹMIN)
MODY (WIEDŹMIN 2)
MODY (WIEDŹMIN 3)
Menu

Register

[W1][mod] Full Combat Rebalance v1.6

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • …

    Go to page

  • 52
Next
First Prev 28 of 52

Go to page

Next Last
szypek26

szypek26

Ex-moderator
#541
Feb 2, 2013
Na pewno pytanie dotyczy modu "Full Combat Reballance", tj. ściśle dotyczącego mechniki walki? Bo ty tu z oczami wyskakujesz... :p
 
PATROL

PATROL

Moderator
#542
Feb 2, 2013
Mechaniki walki raczej nie, ale od wersji 1.5 wiedźmini mają zmienione oczy, a nie widziałem czegoś takiego w żadnym innym modzie, choć możliwe że taki istnieje, a ja go nie znalazłem. A właśnie, co do walki mam jedno pytanie, ale to chyba raczej wina gry niż FCR, chociaz na podstawce nigdy mi się cos nie przydarzyło. Kiedy po stronie zakonu wychodzę ze szpitala i walczę razem z Raylą przeciwko kilku elfom, są tam obecne dwie łuczniczki, które strzelają z szybkością karabinu, walczę sobie z krasnoludem, nagle zywotność bach bach w dół, zanim dobiegłem do niej to mnie zaciukała.
 
C

chujolak

Forum regular
#543
Feb 6, 2013
Właśnie ukończyłem grę na poziomie średnim i coś mi tutaj nie pasuje. W czasie walki z Jakubem de Aldersbergiem nie mogłem mu zabrać więcej niż 2/3 życia, bo wtedy zamrażał mnie, a sam regenerował sobie do jakichś 90%. Miałem 44 poziom, walczyłem mieczem Berengara (+16 obrażeń i 50% regeneracji), na którym miałem diamentowy miał. Biłem stylem szybkim, który miałem rozwinięty na maks. Na szczęście, on sam nie był mi w stanie zrobić wiele - nie jestem pewien czy życie chociaż raz zeszło mi poniżej 50%. Po kilku minutach okładania się wzajemnie (obie postacie wyglądały przekomicznie, gdy były całe zachlapane krwią) pojawił się Król Gonu, którego zabiłem po kilku sekundach walki. Mogę się mylić, ale zdaje mi się że kiedyś normalnie udawało mi się pokonać Aldersberga i dopiero potem pojawiał się Gonu, chcąc jego duszę.

Przy okazji, wypatrzyłem głupi bug: walcząc z Upiorami Gonu wystarczy użyć stylu grupowego, a wszystkie zastygną i można jednego po drugim wykończyć.
 
Iorweth15

Iorweth15

Senior user
#544
Feb 6, 2013
To z upiorami to nie bug tylko efekt strachu wywołany stylem grupowym.
Ja się męczyłem z Wielkim Mistrzem z jakąś godzinę zanim go pokonałem, nie mówiąc już tego ile było podejść bo tych akurat nie liczę. Może dlatego że jeszcze walczyłem z ifrytami. Jak chcesz wiedzieć jak sobie z nim poradziłem odsyłam na str. 26 tematu. Tam znajdziesz post opisujący moją taktykę walki z Jakubem (Króla Gonu sobie odpuściłem). Ale ja grałem na poziomie Wiedźmin, może dlatego też tak długo trwała walka. Właśnie najbardziej wkurzające są jego ogłuszenia wywołane przez tarczę - wtedy pozostaje tylko load, ale jest na to rada (styl specjalny stalowy silny - rozbicie tarczy), jak i jego leczenie. Swoją drogą po 1 hicie (na poziomie Wiedźmin, może na poziome średnim wytrzymasz 2,3 mając Zbroję Kruka) od Aldersberga trzeba się już leczyć Jaskółką biegając dookoła areny i czekając aż hp się zregeneruje.

Edit:
Jeśli tak było że upiory rzeczywiście nie reagowały w ogóle na Geralta to jest to w 100% bug. Mówiłeś że Króla Gonu załatwiłeś po kilku sekundach (Król Gonu ma 1000 hp). Są 2 możliwości wyjaśnienia tego zjawiska.
1. Jeśli pisało ci "Śmiertelny cios" to miałeś niezłego farta - 1% szansy
2. Jeśli tak nie było to jest to bug gry, o ktrym było wspomniane w instrukcji do moda.
"Niekiedy Geralt i przeciwnicy mają tendencję do ginięcia na długo przedwyzerowaniem paska Żywotności. Dzieje się tak podczas dłuższych sesji z Wiedźminem bez wyłączania gry, prawdopodobnie jako rezultat zajęcia pamięci komputera. Jeśli problem się pojawi należy zrestartować grę."
 
C

chujolak

Forum regular
#545
Feb 6, 2013
Bzdura, to ewidentny bug. Efekt strachu powoduje, że potwory uciekają na kilka sekund, a potem znów są agresywne wobec Geralta, a w przypadku upiorów gonu efekt strachu powoduje, że potwory przestają wyrażać jakiekolwiek zainteresowanie Panem Gerwantem. Skoro uważasz, że to nie jest bug, to cała reszta przeciwników jest zbugowana, bo po otrzymaniu strachu znów atakują.
 
R

roche1998

Rookie
#546
Feb 7, 2013
Witam. Mam taki problem, myśle ze to jest związane z tym modem. W misji "Glinianki" u Vaski na bagnach co trzeba ubic te utopce w dolach z glina mam buga. Tych utopców po prostu niema. Akurat tak mi sie stalo jak ztym modem zacząlem grac. Poprzedzając pytania jakie pewnie będą : tak, zacząłem gre od nowa, wersja mojego wiedzmina to jest 1.4,
 
C

chujolak

Forum regular
#547
Feb 8, 2013
VernonRoche10 said:
Jeśli tak było że upiory rzeczywiście nie reagowały w ogóle na Geralta to jest to w 100% bug. Mówiłeś że Króla Gonu załatwiłeś po kilku sekundach (Król Gonu ma 1000 hp). Są 2 możliwości wyjaśnienia tego zjawiska.
1. Jeśli pisało ci "Śmiertelny cios" to miałeś niezłego farta - 1% szansy
2. Jeśli tak nie było to jest to bug gry, o ktrym było wspomniane w instrukcji do moda.
"Niekiedy Geralt i przeciwnicy mają tendencję do ginięcia na długo przedwyzerowaniem paska Żywotności. Dzieje się tak podczas dłuższych sesji z Wiedźminem bez wyłączania gry, prawdopodobnie jako rezultat zajęcia pamięci komputera. Jeśli problem się pojawi należy zrestartować grę."
Click to expand...

Wybacz moją impertynencje, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że próbujesz zrobić ze mnie kretyna lub uważasz siebie za Smerfa ważniaka, który ma za zadanie tłumaczyć wszystkim rzeczy oczywiste, ale tak naprawdę nie znającym się na rzeczy. Króla Gonu biłem za pomocą księżycowego ostrza, oczywiście posmarowanego olejem na upiory. Posiadałem styl silny srebrny na poziomie 5, tak samo jak siłę - miałem również wszystkie talenty zwiększające wydajność Geralta w starciu z potworami. W trakcie walki - stricte ofensywna strategia - zdecydowałem wypić się eliksir Grom, który przez wielu jest uważany za eliksir sabotujący. Efekt był taki, że jednym ciosem zadawałem Królowi Gonu ponad 50 obrażeń, co oznacza, że wystarczyło 20 silnych ciosów na zabicie go. Podejrzewam, że walka mogłaby być jeszcze krótsza, jeśli miałbym miecz zwiększający podatność przeciwników na srebro o 30%, ale to tylko moje gdybania - teraz tego nie sprawdzę.
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#548
Feb 8, 2013
Ale bardzo proszę bez adperson. Kolega chciał pomóc, nie ma powodu, żeby od razu gwałtownie reagować i przypisywać mu złe intencje.
 
Y

ylid

Senior user
#549
Feb 9, 2013
Roche1998 said:
Witam. Mam taki problem, myśle ze to jest związane z tym modem. W misji "Glinianki" u Vaski na bagnach co trzeba ubic te utopce w dolach z glina mam buga. Tych utopców po prostu niema. Akurat tak mi sie stalo jak ztym modem zacząlem grac. Poprzedzając pytania jakie pewnie będą : tak, zacząłem gre od nowa, wersja mojego wiedzmina to jest 1.4,
Click to expand...
Padnie jeszcze pytanie o porę dnia/nocy... ;)

Jeśli jeszcze nie próbowałeś iść tam po zapadnięciu zmroku to spróbuj. Jeśli i wtedy ich nie spotkasz to spakuj zapis stanu gry i wstaw gdzieś do ściągnięcia, żeby inni mogli sprawdzić u siebie - oczywiście jeśli nie miałbyś nic przeciwko temu. Dopiero kiedy i u innych nie będzie w/w utopców z zadania wtedy będzie można mówić o ew. niedociągnięciach w modzie i myśleć co dalej z tym zrobić.

Na razie można zakładać, że nie spotkałeś ich za dnia.
 
R

roche1998

Rookie
#550
Feb 9, 2013
ylid said:
Padnie jeszcze pytanie o porę dnia/nocy... ;)/>/>

Jeśli jeszcze nie próbowałeś iść tam po zapadnięciu zmroku to spróbuj. Jeśli i wtedy ich nie spotkasz to spakuj zapis stanu gry i wstaw gdzieś do ściągnięcia, żeby inni mogli sprawdzić u siebie - oczywiście jeśli nie miałbyś nic przeciwko temu. Dopiero kiedy i u innych nie będzie w/w utopców z zadania wtedy będzie można mówić o ew. niedociągnięciach w modzie i myśleć co dalej z tym zrobić.

Na razie można zakładać, że nie spotkałeś ich za dnia.
Click to expand...
No jeśli chodzi o te pore dnia to i w nocy i w dzien powinny byc. Ale to juz nieaktualne bo itak save skasowalem i zaczalem gre od nowa. Tak czy siak dzieki za pomoc ; ).

pozdrawiam
 
D

dante9991

Senior user
#551
Feb 23, 2013
Witam wszystkich

Mam następujące pytanie dotyczące ekosystemu potworów. Czy da się go jakoś wyłączyć w trakcje gry, tak aby nie było konieczne zaczynanie gry od początku? Np czy po odinstalowaniu wiedźmina i modu FCR i ponownym zainstalowaniu bez ekonomiki potworów, zapisy będą działały? Z jednej strony ekonomika potworów jest fajna, z drugiej mam problemy z niektórymi zadaniami, gdyż np nie pojawiają mi się w ogóle wilki i topielce, bez względu na porę dnia. Może jest na to jakiś inny sposób? Wersja FCR najnowsza
 
rafal12322

rafal12322

Forum veteran
#552
Feb 23, 2013
Jeśli chodzi o wilki to patrzyłeś w pobliżu gaju Druidów, tam zawsze kręci się kilka osobników, szczególnie koło północy.
 
D

dante9991

Senior user
#553
Feb 23, 2013
rafal12322 said:
Jeśli chodzi o wilki to patrzyłeś w pobliżu gaju Druidów, tam zawsze kręci się kilka osobników, szczególnie koło północy.
Click to expand...
Odkryłem, że wilki respawnują mi się co jakiś czas, tylko w jaskini na bagnach. Jednak po odinstalowaniu FCR i zainstalowaniu ponownie, bez ekonomiki potworów, pojawiły się również raz na ścieżce (nie respawnują się co 24h), prowadzącej do gaju druidów, za to bezpośrednio koło druidów ich nie ma.

Aha i informacja dla tych, którzy chcieli by podczas rozgrywki, zrezygnować z ekonomiki potworów. Jest to chyba niemożliwe, bo gdy odinstalowałem FCR i zainstalowałem ponownie, bez ekonomiki i odpaliłem na zapisach z ekonomiką, to nie ma różnicy. Jedyne co, to te wilki mi się raz pojawiły.


Jeszcze takie sprostowanie, wyłączenie ekonomiki potworów, zaskakuje po rozpoczęciu nowego aktu
 
U

username_2741203

Rookie
#554
Mar 10, 2013
Odkryłem, że wilki respawnują mi się co jakiś czas, tylko w jaskini na bagnach. Jednak po odinstalowaniu FCR i zainstalowaniu ponownie, bez ekonomiki potworów, pojawiły się również raz na ścieżce (nie respawnują się co 24h), prowadzącej do gaju druidów, za to bezpośrednio koło druidów ich nie ma.
Click to expand...
Koło druidów są w 3 akcie, w 2 w jaskini na bagnach i obydwie grupy się respawnują podczas tych aktów. Jest jeszcze grupa wilków Worefa w 3 akcie.

Zauważyłem ciekawy błąd podczas rozdawania talentów który trochę przeczy twierdzeniu że wzmocnienie znaku wymaga srebrnego talentu, ale zabiera brązowy jest winą gry. Jeżeli mamy srebrny talent a nie mamy brązowego to i tak można znak wzmocnić przechodząc na ujemne wartości talentów brązowych. Więc podejrzewam, że błąd jest w skrypcie odejmującym talent a nie mechanice gry, po prostu sprawdzanie czy ilość talentów nie jest równa zero zaadresowane jest na talent srebrny a odejmowanie przy kliknięciu zaadresowane na brązowe.
Algorytm wyglada więc tak:

[on click]
if srebrny >0
then brązowy = brązowy -1

Inne rzeczy do poprawki chyba już były wymieniane ale nie zaszkodzi dopisać:
- petardy nie działają, albo należy to zaznaczyć w instrucji i grze (jak przy amuletach) z modem albo poprawić
- nie jest możliwe wykonanie questu kusicielka po stronie żony kowala (za mało południc) proponuję zwiększyć ilość poludnic do 9
 
rafal12322

rafal12322

Forum veteran
#555
Mar 10, 2013
Próbował może ktoś rozwijać postać w takim kierunku żeby dopakować ile się da style oraz jeden znak np. igni czy też yrden, aard dać tylko samo ogłuszenie a atrybuty rozwinąć do niezbędnego minimum? Wcześniej bez FCR grałem tak kilka razy i było nawet fajnie, tylko nie wiem jakby to się miało do FCR i czy jest w ogóle sens iść taką ścieżką rozwoju postaci.
 
Iorweth15

Iorweth15

Senior user
#556
Mar 10, 2013
rafal12322 said:
Próbował może ktoś rozwijać postać w takim kierunku żeby dopakować ile się da style oraz jeden znak np. igni czy też yrden, aard dać tylko samo ogłuszenie a atrybuty rozwinąć do niezbędnego minimum? Wcześniej bez FCR grałem tak kilka razy i było nawet fajnie, tylko nie wiem jakby to się miało do FCR i czy jest w ogóle sens iść taką ścieżką rozwoju postaci.
Click to expand...
Ja próbowałem wymaksować style walki mieczem. Jednak na znaki nie starczyło mi złotych talentów bo uznałem że siła, zręczność, wytrzymałość jest ważniejsza niż inteligencja.
Na koniec wyszło mi trochę mieszańca:

Style stalowe:
-silny (5 poziom)
-szybki (5 poziom)
-grupowy (4 poziom). Wiem zaraz mi ktoś powie po kiego grzyba marnowałeś złoty talent na 4 poziom skoro niewiele daje, przydatniejsze ulepszenie pancerza wykupione na początku ą bonusy do strachu. I tak mało używałem tego z 4 poziomu, bo się bardzo długo ładuje, w tym czasie bariera ochronna znaku Quen zniknie.

Style srebrne:
-silny (5 poziom) wykupiony już na początku 4 Aktu. Miałem jeszcze wykupiony talent że Geralt trafia wszystkich w polu 60 stopni. Przez kryptę Berengara przeszedłem jak przez masło. No prawie :
-szybki (4 poziom)
-grupowy (3 poziom)
Ataki specjalne w stylu silnym i szybkim wykupione już na początku III aktu. Przydaje się na kikimory wojowniki i w walce z alpami i bruxami (szczególnie w zadaniu z Panią Nocy, jeśli chce się być neutralnym)

Atrybuty:
-Siła (5 poziom) - wszystkie talenty oprócz rauszu i nokautu - 5 poziom już wykupiony w III Akcie. Chyba jednie dzięki temu talentowi coś robiłem wampirom w burdelu z nałożonym miałem diamentowym
-Zręczność (5 poziom) - wszystko oprócz bijatyki, ulepszenie pancerza wykupione w środku III Aktu. Krytyczne trafienie na początku III Aktu
-Wytrzymałość (5 poziom) - wszystko oprócz absorpcji, bo po co skoro z Miejsc Mocy korzystam tylko po to żeby mieć rytuał magii, a i tak z Miejsc Mocy korzystałem ok. 4 razy na całą grę.
- Inteligencja (3 poziom) - wszystko oprócz rytuału oczyszczenia. Po co mam tracić czas na szukanie miejsc mocy żeby zlikwidować toksyczność skoro mogę przemedytować lub wypić Biały Miód? 3 poziom zdobyty gdzieś w połowie 3 Aktu. Wiem, że niektórzy powiedzą po co talent "Produkcja petard" skoro nie działają. O tym że nie dizałają dowiedziałem się gdzieś w połowie 3 Aktu.

Znaki, wszystkie bez wzmocnionych ataków:
-Aard (3 poziom) - wszystkie talenty związane z Ogłuszeniem i szansa na powalenie mieczem 10%. I tak nie udało mi się nikogo powalić a miałem aktywnego Aarda i styl szybki. 3 poziom dopiero wykupiłem po wizycie u dentysty w V akcie więc dość późno. Wcześniej w ogóle nie rozwijany nie licząc ogłuszenia z 1 poziomu.
-Quen (1 poziom) - moim zdaniem najprzydatniejszy znak w grze z FCR. Nie raz uratował mi skórę przed takimi potworami jak alpy, bruxy, kikimory itp. dając czas na naładowanie ataku specjalnego. Użyłem go w szpitalu kiedy mi zostało kilka punktów HP a zostałem tylko ja i Komtur Zakonu. Jeden od niego i wczytanie gry. Naładowałem cios, ogłuszenie piękny finisher. Co ciekawe tego znaku w ogóle nie rozwijałem nie licząc talentu przedłużającego działanie o 1 sekundę.
- Yrden (3 poziom) - drugi najprzydatniejszy znak. 3 poziom wykupiony już na początku IV Aktu zanim poszedłem ratować Alvina od ducha - pokerzysty. Nie raz jest tak że wejdzie osłabienie, zatrucie lub ból a wtedy walka jest znacznie łatwiejsza. Przed akcją w kryjówce Salamandry w zakazanej dzielnicy postawiłem ten znak i dwaj wojownicy złapali ból to wykończenie ich to już formalność. Maga odstraszyłem grupowym. Świetnie się też sprawdzał przy upiorach i kościogłowach (ból, zatrucie + krwawienie od stylu silnego i mało który mnie trafił)
- Igni - w ogóle nie używany chyba że do rozpalania ognisk, ale tylko do tego. Nie rozwijany prawie do końca gry. Ulepszyłem go na 3 poziom dopiero w epilogu przed wkroczeniem do komnat Wielkiego Mistrza. I tak mało co robił tym małpoludom i Wielkiemu Mistrzowi.
- Heliotrop (1 poziom) - to chyba jakiś żart. Do niczego się nie przydaje. Jest napisane "użycie Heliotropu gasi ogień w przypadku podpalenia". Bzdura. Jak niby mam użyć znaku skoro Geralt się pali. Podpalenie blokuje możliwość używania znaków. W zakazanej dzielnicy użyłem go 1 raz mając nadzieję że mnie ochroni przed podpaleniem, ale gdzie tam mag nie dość że mnie podpalił to jeszcze przyzwał Ifryta + 2 wojowników = śmierć. Drugi raz użyłem go gdy walczyłem z południcą bo co chwila mnie oślepiała, ale też nic to nie dało. W dodatku działa na takiej samej zasadzie co Quen, czyli wyłącza się gdy Geralt zaatakuje. Z tym wyjątkiem że Quen daje czasową nietykalność i czas na naładowanie ciosu specjalnego i w tym przypadku jest nieporównywalnie lepszy. Mając na sobie Heliotrop i tak dostaniesz baty. To już lepszy byłby tu Aksji. Jednak wiem że to niemożliwe ponieważ wtedy Quen by musiał powrócić do swojej starej wersji. Ten znak jest nominowany do nagrody na najgorszy i najbardziej nieprzydatny znak w grze.

Konkludując ważniejsza jest siła, wytrzymałość i zręczność. Gdybyś rozwijał tylko samą inteligencję i zręczność to miałbyś bardzo trudno bo miałbyś bardzo mało hp i np. Wielki Mistrz czy kościej miałby cię na 1 hita. Jakbyś rozwijał inteligencję i wytrzymałość to wtedy prawie każdy cię trafi. Czyli mniej więcej wychodzi na to samo. Zastanawiam się czy jest sens rozwijać na maxa Quen (oczywiście z wzmocnieniami) wtedy to możesz w kilka sekund odjąć 50% hp przeciwnika co w przypadku de Aldersberga czy Króla Gonu jest bardzo dużą liczbą. Igni na maxa też nie ma sensu bo i tak małe obrażenia zadaje co w przypadku dużej regeneracji wampirów i trupojadów na nic się mnie zda. Aard na 5 poziomie też bez sensu. Nie wiem czy ogłuszyłbyś przeciwnika mającego prawie całe hp. A żeby zbić hp do jakiegoś rozsądnego poziomu trzebaby mieć style na co najmniej 3 poziomie. Moim zdaniem w przypadku FCR ścieżka maga się nie sprawdzi. No i nie zapominaj o tym że Igni ma tylko kąt rażenia 60', nawet na 5 poziomie. Moim zdaniem znaki w FCR są dość słabe nie licząc Quena i Yrdena więc walka wiedźminem magiem może być z góry skazana na niepowodzenie.

Jak chcesz dopakować ile się da w style walki to ci zabraknie talentów na rozwijanie chociaż jednego znaku na maxa. Spójrz na mój przykład. Najbardziej brakowało mi złotych talentów, a srebrne upakowałem w znaki bo nie miałem już co z nimi robić.

Nie mówiąc już o tym że na maxa nigdy nie rozwiniesz wszystkich stylów walki.

Ale się rozpisałem. Szacun dla tego komu chciało się to wszystko czytać. :)
 
rafal12322

rafal12322

Forum veteran
#557
Mar 10, 2013
Przeczytałem całość :D Właśnie się tak zastanawiam czy ze znaków nie dopakować Yrden tak jak poprzednio na maxa bo dużo daje w walce z upiorami i Królem Gonu. W sumie Króla Gonu pokonałem samym znakiem Yrden :D Aard praktycznie nigdy nie rozwijałem oprócz jednego brązowego na ogłuszenie. Czasami pomagało w walce z Upiornym Psem, po jednym ciosie został ogłuszony i później wystarczył tylko finisher. Igni jak grałem bez FCR to miałem nieraz dopakowany na maxa bo czasami sie przydawał np. przy walce z Wiewiórkami w banku czy też z mutantami przed walką z Wielkim Mistrzem. Zdarzało się że wszystkie padały po jednym ciosie :D Tak się jeszcze zastanawiam nad tym Quenem bo nigdy go nie rozwijałem ale jeśli tak jak piszesz daje chwilową nietykalność to może być dobry właśnie do załadowania tego ataku specjalnego. Z atrybutami pewnie zrobie tak jak piszesz, dopakuje na 5 poziom Siłę, Zręczność i Wytrzymałość z wyjątkiem tych umiejętności które są zbędne. Inteligencje natomiast tylko to co jest potrzebne i niezbędne. Z petardami racja, nie działają więc nie ma sensu marnować na nie talentu. To nie to co w W2 :p

Style natomiast jak wystarczy talentów postaram się doładować na max z wyjątkiem stylu grupowego w którym zainwestuje w to co się przydaje. Poprzednio jak grałem to w grupowym srebrnym wykupiłem tylko powalenie na I poziomie. Jest w ogóle sens rozwijać bardziej ten styl. Przy większej liczbie przeciwników otrzymuje się więcej obrażeń niż zadaje.
 
Iorweth15

Iorweth15

Senior user
#558
Mar 10, 2013
rafal12322 said:
Właśnie się tak zastanawiam czy ze znaków nie dopakować Yrden tak jak poprzednio na maxa bo dużo daje w walce z upiorami i Królem Gonu. W sumie Króla Gonu pokonałem samym znakiem Yrden :D/>
Click to expand...
Jeśli chodzi o Yrdena to ma bonus +100% do obrażeń. Tylko (albo aż) musiałbyś rozwinąć inteligencję na 5 poziom co w przypadku tego co napisałeś, że chciałbyś pójść takim schematem jak ja, czyli wszystkie style rozwinąć na maxa pomijając tylko grupowy to ci i tak nie starczy talentów na 5 poziom. Jeśli chcesz pominąć grupowy to oszczędzisz 1 złoty talent. Za to możesz wykupić inteligencję na poziomie 4 ale i tak już nie wykupisz 4 ani 5 poziomu znaku. Chociaż 3 poziom Yrdena też powinien ci wystarczyć (Król Gonu nie regeneruje HP).
rafal12322 said:
Aard praktycznie nigdy nie rozwijałem oprócz jednego brązowego na ogłuszenie. Czasami pomagało w walce z Upiornym Psem, po jednym ciosie został ogłuszony i później wystarczył tylko finisher.
Click to expand...
Ja za to z ulepszonym Aardem na 3 poziom z bonusami do ogłuszenia wykańczałem 1 falę Wielkiego Mistrza. Aard, ogłuszenie, finisher i nie ma mutanta. Takim sposobem rozprawiłem się ze wszystkimi. Jak pozostał tylko 1 mutant to odstraszyłem go grupowym, odbiegłem jak najdalej, zapisałem grę. I tym sposobem miałem 1 przeciwnika przed de Aldersbergiem. Znowu go odstraszyłem, postawiłem Yrdena gdzieś na środku ringu i ogłuszenie Aardem lub ciosem specjalnym. Jak Jakub zdecydował się walczyć to wpadł w Yrden co go trochę zabolało i atakiem specjalnym rozwalamy mu tarczę i nie będzie już nas cwaniak ogłuszał. Jak nie wpadnie w Yrden to Quen i cios specjalny silny i nie ma tarczy. Znaki okazują się całkiem przydatne jak się wie jak ich użyć. :)
rafal12322 said:
Igni jak grałem bez FCR to miałem nieraz dopakowany na maxa bo czasami sie przydawał np. przy walce z Wiewiórkami w banku czy też z mutantami przed walką z Wielkim Mistrzem. Zdarzało się że wszystkie padały po jednym ciosie :D/>/>/>/>/>
Click to expand...
No właśnie bez FCR to Geralt jest istnym miotaczem ognia. Rzekłbym nawet że Javed nie może się równać z Geraltem jak ma się Igni na 5 poziomie. Wtedy kąt padania to 360'. Jednak w FCR obojętnie jakbyś nie rozwinął Igni i tak ma kąt padania 60' nawet na 5 poziomie. Więc nie myśl że z mutantami pójdzie ci tak łatwo tylko tym znakiem. Ja w walce z mutantami miałem włączony grupowy na 3 poziomie (bonus do parowania) i po kolei wszystkich wykańczałem Aardem.
rafal12322 said:
Tak się jeszcze zastanawiam nad tym Quenem bo nigdy go nie rozwijałem ale jeśli tak jak piszesz daje chwilową nietykalność to może być dobry właśnie do załadowania tego ataku specjalnego.
Click to expand...
Nie tylko pod tym względem jest znakomitym znakiem. Jak rozwiniesz wzmocnienie Quen to na poziomie 3 przy każdym trafieniu przeciwnikowi będzie odejmowane 15% HP. To jest dopiero moc, de Aldersberg po 3 trafieniach nie ma 45% HP. Nigdy nie testowałem Quen na wzmocnieniach, ale jeśli to prawda to jak będziesz grał magiem to w ten znak jak najbardziej należałoby pakować talenty do wzmocnień tym bardziej że kosztują tylko 1 brązowy talent. Co prawda nie wiem czy to zostało tak jak w normalnej grze tzn. że znak odbiera tylko do 50% HP, ale jeśli nawet to i tak jest to znakomity wynik. W jaki inny sposób w 5 sekund odbierzesz Wielkiemu Mistrzowi 50% HP? A co do ładowania ciosu specjalnego to ja pokonałem za pomocą tego znaku i ciosu specjalnego srebrnego szybkiego KRÓLOWĄ KIKIMOR. Wystarczyły 4 Queny i 4 ataki specjalne. Wielka mi królowa. :)
rafal12322 said:
Z atrybutami pewnie zrobię tak jak piszesz, dopakuje na 5 poziom Siłę, Zręczność i Wytrzymałość z wyjątkiem tych umiejętności które są zbędne. Inteligencje natomiast tylko to co jest potrzebne i niezbędne. Z petardami racja, nie działają więc nie ma sensu marnować na nie talentu. To nie to co w W2 :p/>/>/>/>/>
Click to expand...
Tylko pamiętaj że jak chcesz siłę, zręczność i wytrzymałość na 5 poziomie to nie zdobędziesz inteligencji na 5 poziomie, co najwyżej na 4. Z tym że z takim układem znaków jaki napisałem w poprzednim poście powinieneś dać spokojnie radę. Tolerancja na eliksiry przydaję się jak cholera zwłaszcza w walce z Zeuglem, ja wypiłem zamieć nigredo + 2 dekokty raffarda białego (rubedo) zanim musiałem sięgnąć po biały miód (albedo), i Wielkim Mistrzem gdzie bez jaskółki ani rusz z Ifrytami a co dopiero z Jakubem. Jak ja 1 raz przeszedłem FCR i sobie z takim zestawem talentów poradziłem to ty też sobie poradzisz.
rafal12322 said:
Style natomiast jak wystarczy talentów postaram się doładować na max z wyjątkiem stylu grupowego w którym zainwestuje w to co się przydaje. Poprzednio jak grałem to w grupowym srebrnym wykupiłem tylko powalenie na I poziomie. Jest w ogóle sens rozwijać bardziej ten styl. Przy większej liczbie przeciwników otrzymuje się więcej obrażeń niż zadaje.
Click to expand...
Moim zdaniem warto rozwijać styl grupowy, nie dla obrażeń ale dla innych bonusów:
1. Na 3 poziomie stylu masz bonus +15% parowania, a jak jeszcze dokupisz do tego "zasłonę" to masz +20% co niezwykle przydaje do zmiany miejsca w trakcie walki. Ja np. jak walczyłem z Ifrytami de Aldesberga i miałem mało HP to piłem jaskółkę i robiłem rundki dookoła areny czekając aż się zregeneruje. Gdyby nie te parowanie to na pewno byłoby większe prawdopodobieństwo że zginę od Ifryta.
2. Geralt jak ma włączony styl grupowy to najszybciej biega co też bardzo się przydaje w sytuacji o której mowa w 1 punkcie.
3. Nie ma jak to odstraszyć przeciwnika i walić go kiedy się boi. Ja tym sposobem pokonałem trudniejszych przeciwników (kościej, Wielki Mistrz). Tak więc bonus do parowania i wywołania strachu brać nie pytać.

Jeszcze zależy na jakim poziomie trudności chcesz grać. Ja Geraltem którego opisałem przeszedłem na poziomie "Wiedźmin" więc uważam że moje porady się sprawdzą. Pierwszy raz przeszedłem FCR i od razu na najwyższym poziomie trudności, ale nie byłbym sobą gdybym tego nie zrobił. :) W W2 też na starcie dałem na trudny, nie wiedząc jak się gra. Wtedy człowiek się najszybciej uczy.

A tak poza tym to jeśli prawdą jest to co odkrył Sharp_one to myślę że jakby była nowa wersja FCR to w miarę możliwości Flash postara się ten błąd z talentami. Z petardami i południcami też zwracałem uwagę na ten problem.

Aktualnie przechodzę W1 z FCR po raz 2 tym razem ścieżką Scoia'tael i jestem dopiero pod koniec I Aktu. Mam nadzieję że wyjdzie w końcu jakiś FCR czy Flash mod do W2 bo nawet na mrocznym (bez rynsztunków) jest za łatwo. Flash ratuj W2. :)
 
rafal12322

rafal12322

Forum veteran
#559
Mar 10, 2013
Dokładnie W2 nawet na mrocznym bez rynsztunków jest łatwy, przydały się taki FCR :D/> Mnie właśnie zastanawia sprawa z tymi Ifrytami podczas walki z Aldesbergiem. Jak grałem ostatnio na pierwszym poziomie z tej trudnej paczki to w ogóle nie walczyłem z Ifrytami. Ja i Jakub byliśmy otoczeni taką barierą a poza nią były chyba Ifryty. To nasze pole walki było bardzo małe, ledwie można było zrobić uniki a yrden udawało się cudem użyć bo Jakub był tuż obok mnie. To jak wygląda ta końcowa walka zależy od poziomu trudności?
 
Iorweth15

Iorweth15

Senior user
#560
Mar 10, 2013
Wydaje mi się że na przebieg walki końcowej nie może w żaden sposób wpływać poziom trudności. Jeśli chodzi o walkę z ifrytami to ja czekałem, aż wszystkie ifryty czy większość wyjdzie z tej bariery i skupiłem się tylko na nich. Ustawiałem Geralta tak że miałem na przedzie ifryty a Wielki Mistrz był za nimi i one go blokowały :) tak że w ogóle nie mógł się ruszyć, biedak. Po prostu stał sobie i czekał aż wykończę ifryty. Jak mi odebrały dużo hp to jaskółka, kilka rundek po arenie i powtórka z rozrywki. Jak już ifryty zostały pokonane to Jakub też był ciężki. Bez stylu grupowego i strachu nie udałoby mi się go pokonać. Dlatego tak ważny jest styl grupowy. A jeśli już mówimy o unikach, to ja jak mi brakowało HP, robiłem odskok do tyłu (100% szansy na unik) i rundki dookoła areny z włączonym grupowym i wypitą jaskółką.
Taktyka na Jakuba jest prosta:
1. 1 cios grupowym
2. 2-3 ciosów szybkim jak ma stracha, oczywiście na początku zabawy obowiązkowo pozbawiamy tarczy, bo jak nas ogłuszy to tylko zostaje klawisz F9

A jeśli chodzi o postawienie Yrdena to ja go postawiłem zanim de Aldersberg się pojawił. Został mi jeszcze jeden mutant. Odstraszyć postawić Yrden, ogłuszyć Aardem lub ciosem specjalnym, dobić. Proste. A poza tym zawsze idzie go odstraszyć i postawić Yrden, rzucić Quen, wypić jaskółkę, załadować specjalny cios, co chcesz.

To że się blokowały ifryty to pewnie jakiś bug. Ja gram na wersji 1.5a. Jak ty grasz na wersji 1.6 to może jest to wina tej wersji. Mógł się wkraść jakiś bug przy usuwaniu efektów krytycznych. Nie wiem czy w 1.6 de Aldersberg ogłusza czy nie, ale jeżeli nie to bardzo możliwe że wraz z usunięciem tego efektu, jest usunięty efekt z tymi ifrytami. I don't know. Nie znam się na tym. To tylko gdybanie.
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • …

    Go to page

  • 52
Next
First Prev 28 of 52

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.