Przyznam, ze wstydem, że przygodę z przygodami do wiedźmina (zabawnie to brzmi;p) zacząłem dopiero od dzisiaj. Biedne i zakurzone pudełko ujrzało ponownie światło dzienne, bo instalacji gry i modów wreszcie mogłem się zabrać za zabawę. Zacząłem od wiedźmikołaja i był to dobry wybór.Grało mi się świetnie, po części dlatego że w wiedźmina grałem dawno i powróciły stare wspomnienia, po części dlatego że mod jest świetny.Pierwsze rzuciły się w oczy dialogi- realne, napisane "z jajem" wiele nawiązań do pop-kultury, choć nie są zakorzenione w wiedźmińskim klimacie, a bardziej współczesne, to jednak jestem w stanie uwierzyć że Geralt mógłby takie prowadzić. Zadania też mnie mile zaskoczyły, nie polegały w zupełności na hakensleszowaniu (choć i takie się zdarzyły ), były po prostu...ciekawe i nie nudziły. Także przygoda jest odpowiedniej długości, przez cały czas wciąga, ani przez chwilę nie nudzi, cóż, to się udało. Z przeciwników najbardziej spodobał mi się Diabolo, świetna sprawa!

Generalnie mam uwagę tylko do jednego- z nieba pada śnieg, wygląda to świetnie..ale czy do cholery wszystkie drzewa i krzewy muszą być tak pięknie, w pełni zielone? Jak w lecie? To mocno psuje zimowy klimat, mimo wspomnianych płatków z śniegu.@down: cicho! jest zimno w tym modzie, czuję przez monitor! :