Nick, ależ kolega powyżej ma sporo racji odnośnie przeniesienia niektórych akcentów. Dla mnie jest to skręt na zachód, raczej, niż amerykanizacja. Faktem jest, że sprawy "urosły" do zachodnich standardów, większy rozmach fabularny (wielka polityka), mniejsza zadziora w designie (w jedynce były "brzydkie" elfy, ubrane w typowo góralskie strój, by daleko nie szukać), wielcy wrogowie Keiran, Draug, Smok), niemal całkowite odcięcie się od ludowych ballad, legend, Quick Time Event'y itp.
Nie twierdzę, że z Wiedźmina 2 zrobił się standardowy zachodni erpeg. Widać jednak, że Redzi grę stworzyli nieco bardziej przystępną dla zachodniego odbiorcy.
Co do tego linka, to panowie i pani, podniecają się tym wszystkim co jest sztandarowe dla serii od czasów W1, czyli szary świat, mniejsze zło, brutalność brak złej i dobrej drogi.
Nie twierdzę, że z Wiedźmina 2 zrobił się standardowy zachodni erpeg. Widać jednak, że Redzi grę stworzyli nieco bardziej przystępną dla zachodniego odbiorcy.
Co do tego linka, to panowie i pani, podniecają się tym wszystkim co jest sztandarowe dla serii od czasów W1, czyli szary świat, mniejsze zło, brutalność brak złej i dobrej drogi.


