Czy możecie z ręką na sercu rzec, iż Wiesiek drugi będzie grą długą, nie tylko jeśli rozpatrywać rzecz przez pryzmat współczesnych, raczej niskich standardów, ale i tych "dawnych", jedynie słusznych, jak Baldurs Gate 2, czy Wiedźmin

Wiem, podkreślacie, że gra będzie długa i zajmująca, ale zapowiadane trzy akty nie wydają się być liczbą imponującą, przynajmniej w kontekście jedynki (wszystko oczywiście zależy od tego jak bardzo są rozbudowane). Poza tym w którymś z Waszych dzienników pan Tomek Gop mówi, o ile dobrze pamiętam, iż fabuła Wiedźmina jest krótsza aniżeli ta pierwowzoru, lecz ce...uje (w miejscu "..." winno być "ch", ale cenzura jego mać) ją większy rozmach, opowieść jest bardziej intensywna. W zapowiedziach Mass Effect 2 też był intensywny i charakteryzował się wielkim rozmachem, a w praktyce to produkcja niesamowicie banalna (dlatego zwykłem traktować tego typu slogany wyłącznie jako marketingowe hasła równie wiarygodne, co wyborcze obietnice polityków), głęboka niczym akweny wodne na Saharze, pusta wydmuszka w efektownej oprawie. Na słowo krótsza zaś reaguję niczym byk podrażniony kipiącą czerwienią chustą, bo w 99% przypadków sprowadza się to do graficznie przebajerowanych produkcji, w których wiele się dzieje, a gracz nie jest zmuszany do wysiłku i rzecz gra się właściwie sama, wystarczy podążać ściśle określoną przez twórców drogą z punkt A do B (ME2). Nawet najwięksi wydawcy coraz częściej patrzą, jak tu zarobić, a się nie narobić.Czy razem z zadaniami pobocznymi gra na pewno zapewni te kilkadziesiąt godzin zabawy? Jest to o tyle istotne, że jak dla mnie pierwszy Wiesiek był nazbyt krótki. Po zakończeniu rozgrywki towarzyszyło mi uczucie żalu, że to już koniec, a człek, istota pazerna z natury, chciałby wszak więcej i więcej. Niewiele współczesnych gier jest w stanie sprawić, by po prześlęczeniu nad nią wielu godzin na koniec stwierdzić, że to nie starczy. To świadczy dobrze o grze i Was jako twórcach, ale też sprawia, że oczekiwania graczy są spore, bo wyśmienitą jedynką poprzeczkę zawiesiliście sobie bardzo wysoko i rozbudziliście apetyty.Jak się sprawa ma z dialogami? O ile system skrótów, choć jestem mu przeciwny jakoś przeboleję, o ile tylko będzie to rozpisane z głową, tak liczę na dużą ilość sekwencji gadanych. Jak się to przedstawia w zestawieniu z jedynką. rozmów będzie więcej, czy też mniej?Dołączam się do pytania spponslayera, skoro quest z sukkubem został przedstawiony opinii publicznej, to czy można liczyć, iż jakieś jego fragmenty zaprezentujecie w zwizualizowanej formie?Edycja kolekcjonerska, dlaczego akurat głowa? Wiem, że chcieliście wrzucić coś ekstra, ale czytając komentarze graczy, czy spojrzawszy na wyniki sondy można dojść do wniosku, że ten element jest raczej umiarkowanie ekstra, a większość, w tym i ja, wolałaby coś innego, choćby po raz kolejny medalion (tym bardziej, że kolekcjonerki jedynki nie mam i postanowiłem, że tym razem w taką rozszerzoną edycję koniecznie zaopatrzyć się muszę, a tu miast medalionu dostanę głowę, ech...). Jakie inne gadżety braliście pod uwagę (chcę wiedzieć czego ewentualnie żałować

) i dlaczego wygrał akurat zdekapitowany Geralt?Polski dubbing, czy zróżnicowanie głosów będzie większe aniżeli w jedynce? Negatywnie wpływa na klimat sytuacja, w której jednego aktora można usłyszeć w paru rolach, a tak się niestety zdarzało.Czy i kiedy dane nam będzie zapoznać się z próbką/próbkami "rodzimej wersji wokalnej"? Do tej pory słyszeliśmy wyłącznie angielskie głosy i choć brzmi to fajnie z chęcią posłuchałbym czegoś bardziej swojskiego.