Byle tylko przeciwnicy nie byli statyczni, potrafili rozsądnie wykorzystywać posiadane umiejętności, a sama walka na hardzie nie była za prosta, a będzie dobrze. Uniki, bloki, nie będę zwracał na nie uwagi jeśli walka będzie absorbująca.
correct! Przy "jedynce" nieco czasu mi zajęło przyzwyczajenie się do klikania w tempo "smugi", teraz pewnie przyzwyczaję się do myków z dwójki. Ale oglądając trailery, przyznam, że to ciągłe turlanie, nieco mnie śmieszyDunio said:Dokładnie tak będzieDunio said:Tak Wam powiem moi drodzy, że czytam jak tak sobie narzekamy, jak później uzasadniamy swoje narzekanie, następnie ktoś pokazuje komuś, że racji nie ma najmniejszej. A na koniec wszyscy zgodnie siądziemy, będziemy się dzielili questami na FB i Twitku i zapanuje czas zadowolenia i zbierania żuchw z podłogi![]()
... Teraz jest czas narzekania, ale już w kwietniu lub przynajmniej w połowie będzie tego o wiele mniej mi się tak wydaje... Zauważyłem, że ludzie to co podają, że im się nie podoba to, albo po 10-15 minutach grania już na to uwagi nie będą większej zwracać, albo po prostu można grać nie używając tego i też będzie dobrze :>...
Stopniowalność SI tym samym oficjalnie została potwierdzona i ta wiadomość, przynajmniej mnie, bardzo cieszy. Jest spora szansa, że nie uświadczymy statycznych npc'ów pokroju maga niedołęgi, może nawet doczekamy się jakichś rozsądnych działań ze strony SI w obrębie grupy. Tak czy siak, największa z obaw jakie wiązałem z W2 powoli się rozwiewa.MM360 said:2. Dokładnie tak, AI będzie wyższe na wyższych poziomach.
Mnie też bardzo a to bardzo ucieszyła ta nowinkaeustachy80 said:Bardzo dobra informacja odnośnie SI, pojawiła się w wątku poświęconym pytaniom do ekipy twórców. Udzielając na pytanie jednego z forumowiczów MM360 napisał;Stopniowalność SI tym samym oficjalnie została potwierdzona i ta wiadomość, przynajmniej mnie, bardzo cieszy. Jest spora szansa, że nie uświadczymy statycznych npc'ów pokroju maga niedołęgi, może nawet doczekamy się jakichś rozsądnych działań ze strony SI w obrębie grupy. Tak czy siak, największa z obaw jakie wiązałem z W2 powoli się rozwiewa.eustachy80 said:2. Dokładnie tak, AI będzie wyższe na wyższych poziomach.
Pewnie w przypadku silnie opancerzonych typów, na poziomie trudnym, zbroja zapewniać im będzie niezłą ochronę. Na materiałach z pre bety wyraźnie widać, że wpływ tego elementu na zadawane przez Geralta obrażenia jest, co najwyżej znikomy, a najczęściej żaden. Niemilcy najprawdopodobniej bardziej wytrzymali również będą, co nie znaczy, że otrzymają jakieś lewe, z kapelusza wzięte bonusy. Skoro SI ma być stopniowalne nie ma potrzeby uciekać się do sztucznego zwiększenia poziomu trudności, sposobami jakie wymieniłeś, a które są wysoce irytujące, bo walka miast bardziej wymagającą staje się męcząca i żmudna.Bardzo cieszy, że RED'zi nie idą na łatwiznę.YnghCybvep said:Pozytywnie nastrajający news. To jednak nie jest norma w grach - zazwyczaj po prostu wyższy poziom oznacza 2x większe HP przeciwników albo 2x mniejszy dmg gracza.
Bardzo dobra informacja. I tylko tyle. Bo twórcy zazwyczaj tylko tak gadają, a w rzeczywistości jest tak:eustachy80 said:Bardzo dobra informacja odnośnie SI, pojawiła się w wątku poświęconym pytaniom do ekipy twórców. Udzielając odpowiedzi na pytanie jednego z forumowiczów MM360 napisał;Stopniowalność SI tym samym oficjalnie została potwierdzona i ta wiadomość, przynajmniej mnie, bardzo cieszy. Jest spora szansa, że nie uświadczymy statycznych npc'ów pokroju maga niedołęgi, może nawet doczekamy się jakichś rozsądnych działań ze strony SI w obrębie grupy. Tak czy siak, największa z obaw jakie wiązałem z W2 powoli się rozwiewa.eustachy80 said:2. Dokładnie tak, AI będzie wyższe na wyższych poziomach.
A potem jest płacz. Nie uwierzę, póki nie zobaczę.Swoją drogą, ktoś się już pytał REDów czy będą inne rodzaje uników i bloków?eustachy80 said:wyższy poziom oznacza 2x większe HP przeciwników albo 2x mniejszy dmg gracza.
(...)Narsereg said:No raczej. Odpowiedź jakże jasna klarowna i wyjaśniająca wszystko, w stylu: turlanie się nie jest takie złe (słowa bodajże MM360, nie pamiętam dokładnie więc nie daje w cudzysłów).
Zwłaszcza jak się nosi 2 miecze na plecach, fiolki z eliksirami w kieszeniach, sztylety i hak na głowy przypięty do pasa.http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/UnnecessaryCombatRollLightII said:rollowanie jest praktyczniejsze niż takie piruety.
Odskakiwać ani wykręcać piruetów to już na pewno nie będą. Jeśli wiedźminowi, który wszak powinien posiadać najbogatszy repertuar ruchów, tego typu akrobacji poskąpiono, tym bardziej oni takowych mieć nie będą. Zostają przewroty. Skoro asasyni umiejętnościami od Geralta zanadto nie odstają, mogą odbiec tudzież się odturlać, podobnie jak my. Więc fikać koziołki jeden z drugim zaczną, lepsze takie uniki niż gdyby mieli stać jak te kołki czekając na cios. Nie jest dziwnym, że opancerzeni woje turlu, turlu nie stosują, ale lekkozbrojni asasyni nie mogą być równie nieruchawi. Bardzo dziwnym byłoby gdyby Geralt jako jedyny posiadł tajemną sztukę przewrotów.Swatpred said:co jak co, ale jeżeli nasz królobójca lub inny nie mniej sprawny jegomość od wiedźmina zacznie się turlać, próbując uniknąć ciosu klingą to padnę na ziemię istne zawody w turlaniu będą, padnę na ziemie i sam się będę turlał ze śmiechu