nocny said:
Jeśli SI będzie ok, a trudność dobrze zbalansowana to walka wydaje się zapowiadać o wiele ciekawiej niż w W1.Dla mnie walka nie musi wyglądać ładnie, ja chcę czuć że mam nad nią kontrolę, bo w W1 to jednak byłem bardziej widzem niż uczestnikiem...Turlanie wygląda na najbardziej efektywny sposób szybkiej zmiany pozycji w walce... Chciałbym tylko żeby nie okazało się najlepszym sposobem na przemieszczanie się po mapie...
Jeśli SI (które ma być stopniowalne) i balans zagrają jak należy walka będzie zdecydowanie ciekawsza niż to, co widzieliśmy w jedynce. A element ten, pod kątem animacji, wypada dobrze (zdecydowanie bardziej naturalnie, wiarygodnie niż W1). Problem z turlaniem polega na tym, że jest go, z powodu braku alternatywy, nieco za dużo. Odskok w grze powinien się znaleźć, co z tego, że nie jest równie efektywny? Jeśli, na ten przykład, mam zamiar nieznacznie zwiększyć dystans dzielący Geralta od przeciwnika sprawdzi się lepiej aniżeli przewrót.Ale to nie jest jakaś wielka wada, jedynie nieprzyjemny zgrzyt, SI, balans to sprawy po wielokroć ważniejsze. Na hardzie, mam nadzieję, uniki (czyli przewroty) stanowić będą element niezbędny by przeżyć, co więcej lekkozbrojni, w szczególności zaś asasyni także muszą z tej opcji (uniku) korzystać, być równie mobilni co wiedźmin, są wszak żwawsi niż taki odziany w pancerz tarczownik, czy inna chodząca płytówka.Turlanie jako sposób przemieszczania się? A po co? Mi się nigdzie nie śpieszy, przeciwnie, mam zamiar delektować się każdą miejscówką. Poza tym, czy Geralt biega? Ano biega. Więc w czym rzecz? Pośpiech wskazany jest w przypadku walki i w zasadzie tylko tam.