Przeczytałem sobie tohttp://gamecorner.pl/gamecorner/1,102651,9278616,Gralismy_w_Wiedzmina_2.html?bo=1i tak:1.
Spodziewałem się, że zobaczę grę taką samą lub lepszą niż pierwszy Wiedźmin i... właśnie takiego samego lub lepszego Wiedźmina 2 zobaczyłem. Nic mnie nie połknęło, nic nie przeżuło ani nie wypluło, ot, spokojnie i bez emocji mogę stwierdzić, że udało się utrzymać formę Szczerze powiem - bardzo dobrze. Patrząc na to co np. BioWare wyrabia ze swoimi grami, "ulepszając" je ponad miarę, to oczekuję od Wiedźmaka stabilizacji. Ot, takie magiczne słowo w dzisiejszych, niespokojnych czasach.2.
posłuchać przypadkowego krasnoluda, który opowiada, że w sumie miał ochotę zatrudnić wiedźmina, bo w piwnicy zalęgł mu się bazyliszek, tylko jak się bliżej przyjrzał, to się okazało, że to jego stara przerzucała węgiel.
3.
Albo uśmiechnąć się na widok siedmiu krasnoludów idących do roboty gęsiego uliczką i mruczących tam coś do siebie - wystarczyło podejść krok bliżej, żeby usłyszeć, jak jeden cicho śpiewa zrezygnowanym głosem "hej-ho, hej-ho, hej-ho...".

Dzięki.4.
Dojście do wniosku, że za zgony odpowiada sukub nie zajęło nam długo, ale wyglądało to siedemnaście razy bardziej naturalnie i wiarygodnie niż wspomniany pojawiający się znikąd wpis w dziennikuTo jest dobre, ale zastanawiam czy jest możliwość wyciągnięcia złych wniosków? Pomylenia się i co z tego wyniknie? Prawie idealnie było to zrobione przy sekcji zwłok z Shani w W1...5.
Bliżej jej do gry akcji, slashera jakiegoś w stylu God of War, tylko bardziej zaawansowanego i wymagającego - ale mimo wszystko w znacznej części zręcznościowego.No właśnie tego się obawiam... że bardzo ważna część wiedźminizmu będzie niestety kaszaną, odchodzącą od szermierki w kierunku... no właśnie.6.
Głównie chodzi mi o metodę prowadzenia fabuły. W Dragon Age 2 jest ona cała opowieścią Varrika, tak? Tak. W Wiedźminie 2 cała będzie opowieścią... Jaskra. To mnie zaskoczyło... opowieść Jaskra? Fajno, Varrik nawija całkiem fajnie, nawet jeśli pominiemy fakt, że można go nie brać do drużyny... ale mimo to jest to film. Czytanie dziennika... to będzie musiało być coś naprawdę dobrego, bo tak naprawdę kto poświęca dużo czasu wpisom do rejestru?Potem przeczytałem sobie tohttp://www.gram.pl/art_9gvkHu7_Wiedzmin_2_Zabojcy_krolow_pierwsze_wrazenia.htmli tak:1.
Pamiętajcie bowiem, że wbrew wszelakim trendom, w Wiedźminie 2 nie będziemy mieli do czynienia ze skalowaniem poziomu przeciwników.To chyba bardzo dobre i bardzo logiczne.2.
o drodze szybka wizyta u miejscowych kupców i mała inwestycja, która pochłania cały skromny wiedźmiński budżet. Jedna z handlarek ma bowiem w ofercie zestaw narzędzi chirurgicznych, opisany, jako przedmiot związany z zadaniemW tym momencie zastanowiłem się nad ilością złota, które będziemy posiadali. Bo czy jak człowiek będzie chciał skorzystać z takiego bonusu to czy będzie go stać? Pamiętam, że W1 dzięki kościom byłem bogaczem...3.
Podrasowany" Geralt nie miał najmniejszego problemu z dużą liczbą wrogów, nawet podczas walki z przerośniętym pająkiem - moc Igni robiła swoje.Właśnie... w ilu "książkowych" walkach Geralt nasuwał fireballami?Jak zwykle są + są i -.Tak czy siak uważam, że demko dla graczy powinno wyjść
