O, w końcu jakieś konkrety.
GE: Czy podobnie jak w pierwszym Wiedźminie, gra skupi się przede wszystkim na części fabularnej, co odbije się na braku ciekawego sprzętu, w który możemy wyekwipować Geralta?AB: Nie, będzie kilkaset mieczy, system craftingu, plasowanie i levelowanie broni. Szykujemy mnóstwo ciekawych rzeczy, taki „oldschool way”.
Widać, że twórcy chcą dodać więcej elementów z "klasycznych" RPGów i nie rzucają słów na wiatr, przynajmniej na razie. Mam tylko nadzieję, że nie będzie takiego overkillu jak w niektórych grach i nie będziemy spędzać 50% gry na ekranie ekwipunku. Kto grał w Mass Effect 1 na wyższych poziomach trudności, ten wie, o czym mówię - ekwipunek tak dokopał graczom, że w 2 części został niemalże całkowicie zmarginalizowany (przesada w drugą stronę)
Tutaj wystarczy, że klawiszem kierunku pokażę, w którą stronę ma być wyprowadzony cios, czyli będą tzw. specjalne kierunki ciosów. To działa bardzo przyjemnie, naprawdę.
Hmm, ciekawe. Jak to się ma do mashowania jednego przycisku na najniższych poziomach trudności?
(...) Jeśli chodzi o medytację, będzie można ją odpalić wszędzie, oczywiście dopóki nam ktoś nie przeszkodzi, na przykład nie wygoni nas strażnik lub potwór. Tego nie było w jedynce. Rozwijamy w ogóle ten element, będzie on bardziej powiązany z przygotowaniem do wizualnie „wypasionej" walki.
Brzmi świetnie. Może uda się odwzorować odpowiednio element wiedźmińskiego przygotowywania się do walki

Podoba mi się też to, co słyszę na temat balansu gry. Wygląda na to, że tym razem twórcy bardziej się do niego przyłożą
