Marudzisz. Przecież to też nierealne: dostaniesz od Azara młotem w głowę i nie zginiesz. Lub dostaniesz cięcie w szyje i nie zginiesz. Gdyby ta gra miałaby być AŻ tak realna, to była by jedną z najtrudniejszych gier RPG.Flash said:Kogo? :Czekam z niecierpliwością na informacje o nowej mechanice walki ]:->Btw. Problemem W1 nie było to, że od 3 aktu kładliśmy przeciwników na 2 ciosy, tylko dysproporcja między możliwościami Geralta i przeciwników. Jeśli kładę przeciwnika na 2 ciosy, to liczę na to, że wysokolevelowy przeciwnik będzie równie groźny. Poza tym w W1 w 5 Akcie można było wypić jaskółkę, wejść w środek hordy topielców i uciąć sobie drzemkę.


