Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
Menu

Register

W3: Obawy

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • …

    Go to page

  • 93
Next
First Prev 7 of 93

Go to page

Next Last
Chodak

Chodak

Forum veteran
#121
Jul 17, 2013
Rzucało się, ale jeśli uciekłeś i po jakimś czasie wróciłeś, byli już "tylko" bardzo negatywnie usposobieni.

Oczywiście masz prawo uważać takie rozwiązanie za głupie i zgadzam się, że granie w stylu wyrzynacza wiosek mija się lekko z ideą role-playing, ale tak jak mówiłem - nie chodzi o to, żeby faktycznie to robić, tylko mieć świadomość, że gra pozwala na taką możliwość i przewiduje konsekwencje takich akcji. Dla mnie to czyni grę bardziej wiarygodną.

Chyba dobrą analogią jest mnogość wyborów przy podejmowaniu decyzji, z czego "Wiedźmin" słynie. Podejmujemy tylko jeden wybór, ale sama świadomość, że można było wybrać inaczej i miałoby to adekwatne konsekwencje, czyni grę bardziej imersywną.
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#122
Jul 17, 2013
Chodak said:
(...)

Oczywiście masz prawo uważać takie rozwiązanie za głupie i zgadzam się, że granie w stylu wyrzynacza wiosek mija się lekko z ideą role-playing, ale tak jak mówiłem - nie chodzi o to, żeby faktycznie to robić, tylko mieć świadomość, że gra pozwala na taką możliwość i przewoduje konsekwencje takich akcji. Dla mnie to czyni grę bardziej wiarygodną.
(...)
Click to expand...
Dla mnie bardziej wkurzającą i uprzykrzającą życie :p
Prawie jak te straszliwie irytujące misje eskortowe z durnowatym NPC pakującym się pod miecz/pistolet/coś, co go zabija w sekund pięć, brrr.
 
wsad3a

wsad3a

Forum veteran
#123
Jul 17, 2013
Mordowanie NPC'ów dla zabawy nie wchodzi w rachubę. W Wiedźminie nie gramy stworzonym przez nas awatarem ale Geraltem i nie możemy mu kazać robić rzeczy, których on by nie zrobił bo.
 
T

Tarathelion

Forum veteran
#124
Jul 17, 2013
Chodak said:
Chyba dobrą analogią jest mnogość wyborów przy podejmowaniu decyzji, z czego "Wiedźmin" słynie. Podejmujemy tylko jeden wybór, ale sama świadomość, że można było wybrać inaczej i miałoby to adekwatne konsekwencje, czyni grę bardziej imersywną.
Click to expand...
A czy warto pozwalać na coś, co w zamyśle twórców i samych graczy jest niewłaściwym zachowaniem tylko po to, żeby mieź świadomość tego że można? Wracając na grunt wiedźmina, teoretycznie możnaby pozwolić graczom na zabicie Jaskra co może rozwalić całą fabułę (w końcu fabuła wiedźmina należy do tych najbardziej skomplikowanych). Niby fajnie, wybór ale po kilku godzinach możesz tego bardzo żałować.


Dam przykład - w becie Old reppublic pozwolono na zabijanie swoich towarzyszy. Zdecydowana większość graczy zabiła swoich towarzyszy, ot tak z ciekawości, tylko po to żeby zaraz prosić GM o przywrócenie postaci.
 
V

Vojtas

Forum veteran
#125
Jul 17, 2013
Booraz said:
Wracając na grunt wiedźmina, teoretycznie możnaby pozwolić graczom na zabicie Jaskra co może rozwalić całą fabułę (w końcu fabuła wiedźmina należy do tych najbardziej skomplikowanych). Niby fajnie, wybór ale po kilku godzinach możesz tego bardzo żałować.
Click to expand...
Poza tym dla dewelopera to jest potencjalna wylęgarnia bugów i źródło dziur fabularnych. Pakowanie się w to w imię dziwnie pojętej immersji to po prostu dodawanie sobie zupełnie niepotrzebnej roboty. Naprawdę jest wiele innych rzeczy, na których lepiej się skupić. Nie sądzę, by możliwość zabicia dowolnej istoty w świecie gry znalazła się na Liście Superpomysłów Czekających na Implementację.
 
Y

Yngh

Forum veteran
#126
Jul 18, 2013
Gramy Geraltem, nie dowolnie stworzonym bohaterem. Geralt nigdy dla zabawy wiosek by nie wyrzynał, nie ma mowy o odgrywaniu jakiegoś psychopaty. Wszelkie porównania do Falloutów, TESów itp. są tutaj nieporozumieniem wg mnie. Szczerze powiedziawszy, wątpię, by twórcy kiedykolwiek planowali wprowadzenie tego typu wolności, ponieważ w ogóle nie odpowiada to idei gry, którą chcą stworzyć, tj. gry opartej przede wszystkim na fabule, opowiadającej historię Geralta. Nie bardzo widzę tutaj wielkie pole do dyskusji.
 
Chodak

Chodak

Forum veteran
#127
Jul 18, 2013
Taa. Po pierwsze - dyskusja dotyczyła przypadkowego zabijania NPC, a nie celowego wyrzynania wiosek.

Po drugie, argument pt. "gramy Geraltem i nie powinniśmy mieć możliwości zrobienia czegoś, czego on by nie zrobił" jest jak dla mnie absurdalny. Według jednej, konkretnej wizji książkowego Geralta przy każdym możliwym wyborze zawsze podjąłby on jedną, konkretną decyzję. Jakiekolwiek wybory w grze byłyby więc z owym argumentem sprzeczne. Jasne, są rzeczy ekstremalnie wręcz do Wiedźmina niepasujące, jak wyrzynanie wiosek właśnie, ale jestem w stanie podać przykłady podobnie "niekanonicznych" wyborów, które REDzi uznali za celowe umożliwić w dotychczasowych grach. Np. zbratanie się z Zakonem w jedynce jest z punktu widzenia kanonu cokolwiek kuriozalne.

Co do kwestii rozpoczynającej dyskusję, dla mnie, do Wiedźmina bardziej pasuje uważanie na postronnych i unikanie walki w obecności takowych, niż walenie na prawo i lewo, bo niewinnych i tak ochronią przewidujący developerzy.

@Vojtas: No i chyba oczywiste jest, że chodziło mi o to, co mi by bardziej pasowało, a nie o wygodę deweloperów, więc nie widzę sensu w przytaczaniu argumentów z ich punktu widzenia.
 
wsad3a

wsad3a

Forum veteran
#128
Jul 18, 2013
Chodak said:
Np. zbratanie się z Zakonem w jedynce jest z punktu widzenia kanonu cokolwiek kuriozalne.
Click to expand...
Ja bym powiedział, że wszystkie wybory w grze od samego początku były "Geraltopodobne". Geralt nie bratał się z Zakonem tylko z Zygfrydem, który był po prostu porządnym człowiekiem.
Chodak said:
Co do kwestii rozpoczynającej dyskusję, dla mnie, do Wiedźmina bardziej pasuje uważanie na postronnych i unikanie walki w obecności takowych, niż walenie na prawo i lewo, bo niewinnych i tak ochronią przewidujący developerzy.
Click to expand...
Nawet w W2 nie dało się uniknąć każdej walki. Niektórzy ludzie i tak będą chcieli zabić Geralta niezależnie od wybranych opcji dialogowych.
 
Chodak

Chodak

Forum veteran
#129
Jul 18, 2013
Mi chodziło o uważne prowadzenie samej walki. Jeśli w okolicy kręcą się NPCe, nic nie stoi na przeszkodzie, by odciągnąć napastników w bardziej ustronne miejsce.
 
Nars

Nars

Moderator
#130
Jul 18, 2013
Chodak said:
Mi chodziło o uważne prowadzenie samej walki. Jeśli w okolicy kręcą się NPCe, nic nie stoi na przeszkodzie, by odciągnąć napastników w bardziej ustronne miejsce.
Click to expand...
A czasami sami przeciwnicy nie stoją na przeszkodzie, by ich odciągnąć w bardziej ustronne miejsce? Bo podczas starcia nie da się już biegać, do tego dochodzi ta cała inteligenta kamera...
 
Chodak

Chodak

Forum veteran
#131
Jul 18, 2013
Ja nie miałem problemów z odciąganiem przeciwników w żadnej z dotychczasowych gier, a kamera w W3 ma właśnie dobrze pokazywać całą okolicę, również to co za plecami Geralta.

Naprawdę macie wrażenie, że przypadkowe mordowanie NPC by wam się zdarzało? W takim Skyrim też mieliście z tym problem? Bo ja jakoś nigdy nie zaatakowałem kogoś, kogo nie chciałem.
 
wsad3a

wsad3a

Forum veteran
#132
Jul 18, 2013
Chodak said:
... W takim Skyrim też mieliście z tym problem? ...
Click to expand...
W Skyrim to mi losowo wygenerowany smok wesoło wylądował na NPC'ach mordując pół miasta, a ja próbując go zabić zabiłem drugie pół. W Morrowind niejednokrotnie przy wejściu do miasta znajdywałem trupy strażników, którzy przypadkiem zginęli walcząc ze stworami wałęsającymi się po okolicy, a szczytem było gdy znalazłem w Balmorze zwłoki woźnicy "Łazika". W Dragon Age Morigan co chwila podpalała NPC'ów - nie zabijała bo postronni w tej grze są nieśmiertelni, ale scena z płonącymi gapiami wyglądała idiotycznie. W Gothicu kretoszczury zjadły mi Cavalorna. W Neverwinter walka magiem w knajpie nie była możliwa bez ofiar w cywilach.
Gdybym dobrze pogrzebał w pamięci pewnie takich przykładów jeszcze by się sporo znalazło. Efekt był taki, że albo musiałem wczytywać grę albo miałem problem gdy do zdarzenia doszło kilkadziesiąt godzin wcześniej.
 
Nars

Nars

Moderator
#133
Jul 18, 2013
Chodak said:
Naprawdę macie wrażenie, że przypadkowe mordowanie NPC by wam się zdarzało? W takim Skyrim też mieliście z tym problem? Bo ja jakoś nigdy nie zaatakowałem kogoś, kogo nie chciałem.
Click to expand...
Absolutnie by mi to nie wadziło. Co nie zmienia faktu, że osobiście, nie widzę w tym żadnego sensu. Zresztą sami Redzi zapowiadali, że mordowanie cywili, to nie jest coś na co porwałby się Geralt, więc takiej możliwości nie będzie.

W Falloutach np. miano dzieciobójcy praktycznie zabijało sens dalszego grania. Kwestia zepsucia jakiegoś questa przez zabicie enpeca, jakoś strasznie mi immersji nie zwiększa. Wręcz z niej wybija, bo muszę wczytać grę. Bo do tego się to sprowadza. Do wykonania dodatkowej czynności, jaką jest wczytanie zapisu gry. Tyle z tego całego rolplejowania zostaje.
 
Chodak

Chodak

Forum veteran
#134
Jul 18, 2013
Już mówiłem, kwestia świadomości śmiertelnośći enpeców jest tym co wpływa na imersję, nie konkretny przypadek zabicia takowego.

A z tym Falloutem to jakaś konfabulacja jest. Dwa razy kończyłem grę z łatką childkillera. Wcale nie uniemożliwia to dalszej gry ani nie czyni jej bezsensowną.

[E:] Poza tym jestem praktycznie pewien, że NPC będą w Dzikim Gonie jednak nieśmiertelni. Mój komentarz wynikał po prostu z tego, że brak takiej nieśmiertelności wsad3a zakwalifikował jako "bug". Z mojego punktu widzenia to tak, jakby ktoś wyraził obawę, że będzie można jeździć konno. :p
 
Nars

Nars

Moderator
#135
Jul 18, 2013
Chodak said:
A z tym Falloutem to jakaś konfabulacja jest. Dwa razy kończyłem grę z łatką childkillera. Wcale nie uniemożliwia to dalszej gry ani nie czyni jej bezsensowną.
Click to expand...
Może inaczej. W momencie otrzymania "tytułu" dzieciobójcy całe rolplejowanie traci dla mnie sens. Co chwile atakowali mnie Łowcy Nagród (w Falloutach mam postać zawsze nastawioną wybitnie nie na walkę), dostaje też ujemne staty do dialogów i zmienia się nastawienie enpeców w kierunku mojej postaci. Dziękuje postoje.
 
M

Myszokotka

Forum veteran
#136
Jul 18, 2013
Brak nieśmiertelności jak najbardziej by mi przeszkadzał - ot kolejne utrudnienie, zabiłoby się kogoś ważnego i nawet moglibyśmy nie wiedzieć że ten NPC jest do czegoś potrzebny, grać sobie dalej i dopiero po kilku godzinach odczulibyśmy konsekwencje - trzeba by wczytywać save'a, tyle czasu poszłoby w plecy...

A co do Skyrim, to nigdy nic takiego mi się nie zdarzyło, ponieważ wszyscy NPC, którzy byli potrzebni do questów, bądź byli po prostu ważni, bo coś sprzedawali itp byli nieśmiertelni - podczas walki kończyło im się życie, przyklękali, trochę podyszeli i wstawali. W sumie nie wiem, czy resztę nic nie znaczących postaci można było swobodnie zabijać, nie próbowałam. Ale wolę, żeby jednak w W3 nie dało się mordować cywili - czasem nawet bardzo uważając, ktoś podejdzie po miecz...
 
H

Hugomocnik

Senior user
#137
Jul 18, 2013
Myszoskoczka said:
Brak nieśmiertelności jak najbardziej by mi przeszkadzał - ot kolejne utrudnienie, zabiłoby się kogoś ważnego i nawet moglibyśmy nie wiedzieć że ten NPC jest do czegoś potrzebny, grać sobie dalej i dopiero po kilku godzinach odczulibyśmy konsekwencje - trzeba by wczytywać save'a, tyle czasu poszłoby w plecy...

A co do Skyrim, to nigdy nic takiego mi się nie zdarzyło, ponieważ wszyscy NPC, którzy byli potrzebni do questów, bądź byli po prostu ważni, bo coś sprzedawali itp byli nieśmiertelni - podczas walki kończyło im się życie, przyklękali, trochę podyszeli i wstawali. W sumie nie wiem, czy resztę nic nie znaczących postaci można było swobodnie zabijać, nie próbowałam. Ale wolę, żeby jednak w W3 nie dało się mordować cywili - czasem nawet bardzo uważając, ktoś podejdzie po miecz...
Click to expand...
A mi się coś takiego przytrafiło, kiedy wykonywałem misje bodajże dla towarzyszy. Przed tą misją zwiedzałem wiele, wiele, wiele jaskiń i różnych podziemi i wszędzie wszystkich wybijałem. Kiedy chciałem wykonać wreszcie misję dla towarzyszy okazało się że zabiłem jakiegoś dowódce bandytów jakies 50 godzin wcześniej... 2 miesiące czekałem na aktualizacje w xboxie, pozniej można było tą misję wreszcie przejść.
 
Chodak

Chodak

Forum veteran
#138
Jul 18, 2013
@Nars: Minusy do dialogów dotyczyły tylko niektórych postaci i ugrupowań. Z takimi łowcami niewolników spokojnie szło się dogadać. Generalnie jak się było wrednym skurczybykiem, to taka reputacja tylko dodawała charakteru rozgrywce. To właśnie są wspomniane konsekwencje, nie rozumiem więc, gdzie tkwi problem. Moim zdaniem sprawa była rozwiązana wręcz wzorowo.
 
V

Vojtas

Forum veteran
#139
Jul 18, 2013
Chodak said:
No i chyba oczywiste jest, że chodziło mi o to, co mi by bardziej pasowało, a nie o wygodę deweloperów, więc nie widzę sensu w przytaczaniu argumentów z ich punktu widzenia.
Click to expand...
A ja widzę sens - a wiesz dlaczego? Dlatego, że nasza dyskusja jest czysto akademicka i nie wiemy, jak to by się sprawdziło w Wiedźminie, zwłaszcza że nie znamy wszystkich mechanizmów gameplayowych. Znamy tylko wycinek. Wszystko opiera się na "wydaje mi się". Redania mogła przetestować ten element na prototypie. Poza tym skrajne rozwiązania mają to do siebie, że uwzględniają tylko potrzeby bardzo wąskiego grona odbiorców. O ile w gatunkach elitarnych taka postawa jest właściwa i pożądana (np. w symulatorach lotu), o tyle w grze mainstreamowej będzie wywoływać wielkie kontrowersje.
 
Nars

Nars

Moderator
#140
Jul 18, 2013
Chodak said:
@Nars: Minusy do dialogów dotyczyły tylko niektórych postaci i ugrupowań. Z takimi łowcami niewolników spokojnie szło się dogadać. Generalnie jak się było wrednym skurczybykiem, to taka reputacja tylko dodawała charakteru rozgrywce. To właśnie są wspomniane konsekwencje, nie rozumiem więc, gdzie tkwi problem. Moim zdaniem sprawa była rozwiązana wręcz wzorowo.
Click to expand...
Moim zdaniem nie. Ogranicza drogę rozwoju wyłącznie do "bycia skurczybykiem" jeśli człek nie chce grać mięśniakiem psychopatą, to ma po grze. Jeśli coś mi jest narzucone z góry, to jest to dla mnie zaprzeczenie RPG.
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • …

    Go to page

  • 93
Next
First Prev 7 of 93

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.