Jedną z mini gier w nowym Wieśku muszą być zawody w piciu.
Zabrali pokera, to niech przynajmniej to oddadzą.
Zabrali pokera, to niech przynajmniej to oddadzą.
Tyle płaczu, lamentu i narzekań z powodu braku kościanego pokera, że naprawdę zaczynam wierzyć w takowego w formie DLC.Jedną z mini gier w nowym Wieśku muszą być zawody w piciu.
Zabrali pokera, to niech przynajmniej to oddadzą.
Żeście się przyczepili. Mi w sumie bardziej chodziło o alternatywną opcję, że projekt jest już zamknięty na dodawanie/zmienianie jego elementów i niepotrzebnie dałem się sprowokować w dywagacje na temat tego, czy te DLC to ściema czy nie. :|Jakiś RED już się wypowiadał na ten temat - nie widziałeś twoja strata, chyba gdzieś w temacie gdzie to ogłoszono w aktualnościach. Napisał że content gry jako taki jest zamknięty już dawno i nie zostało to wycięte, tylko dopiero to robią lub bedą robić wolne już ekipy, które zakończyły swoją pracę i będą dodawać ten content do gry po premierze.
Amen
Marcin potwierdzał gdzieś na forum, że podpowiedzi da się wyłączyć (zarówno te dot.potworów, jak i wskaźniki na minimapie), tak samo jak cały HUD.albo nie chce podpowiedzi, że na wilkołaka dobre są bomby ze srebra - tylko znajdę sobie przepis, znajdę towar, 2 razy mnie wilkołak zabije, zdobędę trochę wiedzy o potworach, wyczytam w bestiariuszu (ale takim prawdziwym, a nie jakimś szajsie)
Mówił tez, że będzie można przybliżać kamerę i teraz i tak nie wiadomo. Póki nie ma premiery to będę trąbić. Niech mi potwierdzi wioskę gnomów!Marcin potwierdzał gdzieś na forum, że podpowiedzi da się wyłączyć (zarówno te dot.potworów, jak i wskaźniki na minimapie), tak samo jak cały HUD.
No i bestiariusz ma być bestiariuszem z prawdziwego zdarzenia.
Prawdziwych weteranów jest zaledwie mały ułamek wśród osób, które kupią grę. Też się boję tych zmysłów, jeśli nie będą potrzebne do wykonywania zadań to będę starał się ich unikać by nie było za łatwo. Też bym nie chciał wszędzie iść po "sznurku" stworzonym przy pomocy wiedźmińskiego zmysłu jeśli miałby działać w ten sposób.Mam pytanie. Co sądzicie o walce ? Nie obawiacie się, że będzie zbyt prosta, zrobiona pod Hamerykańskich graczy i tych dla których Wiedźmin jest nowością ? Ogólnie STRASZNIE mi się nie podoba tak wiele wzmianek, że " Dziki gon jest grą dla wszystkich, nowi także się w niej nie poznają, nawet jeśli nie grali w poprzednie części " Jak dla mnie to powinna być gra dla prawdziwych weteranów, którzy czytali książki, ograli wcześniejsze części, znają sie dobrze na uniwersum. Wiadomo, że to gra dla zysku na skalę światową. Ale takie upraszczanie, żeby zaspokoić zachodnich leniów mnie po prostu wkurza.Liczę że wyższe poziomy trudności dostarczą sporo frajdy i konieczności myślenia taktycznego, a gra będzie na prawdę dojrzała z trudnymi questami, a nie odpal zmysł Wiedźmiński, zabij kogoś tam, idź po śladach, pogadaj i siemano. Takie są moje odczucia, przynajmniej po gameplayu. niby tam jest jakiś krok innowacyjny, że trzeba tropić i zbierać info w sprawie potworów, ale jak dla mnie to jedno wielkie palenie jana.
Gry jak i książki tworzy się dla zysku. A jak ktoś napisze opowiadanie "Wiedźmin" dla małego konkursu, a poźniej ludzie chcą więcej, ktoś chce to wydać to już się piszę dla kasyMam pytanie. Co sądzicie o walce ? Nie obawiacie się, że będzie zbyt prosta, zrobiona pod Hamerykańskich graczy i tych dla których Wiedźmin jest nowością ? Ogólnie STRASZNIE mi się nie podoba tak wiele wzmianek, że " Dziki gon jest grą dla wszystkich, nowi także się w niej nie poznają, nawet jeśli nie grali w poprzednie części " Jak dla mnie to powinna być gra dla prawdziwych weteranów, którzy czytali książki, ograli wcześniejsze części, znają sie dobrze na uniwersum. Wiadomo, że to gra dla zysku na skalę światową. Ale takie upraszczanie, żeby zaspokoić zachodnich leniów mnie po prostu wkurza.Liczę że wyższe poziomy trudności dostarczą sporo frajdy i konieczności myślenia taktycznego, a gra będzie na prawdę dojrzała z trudnymi questami, a nie odpal zmysł Wiedźmiński, zabij kogoś tam, idź po śladach, pogadaj i siemano. Takie są moje odczucia, przynajmniej po gameplayu. niby tam jest jakiś krok innowacyjny, że trzeba tropić i zbierać info w sprawie potworów, ale jak dla mnie to jedno wielkie palenie jana.
Rozumiem, że wykupisz cały nakład gry żeby studio nie poszło z torbami? Branża gier video to ogromny biznes więc oczywiste jest, że im więcej odbiorców tym lepiej. Nie oznacza to od razu, że gra musi być niesamowicie uproszczona, ale jeśli zwiastun gry będzie mówił wprost "Nie przeczytałeś książek? Nie grałeś w poprzednie części? Nic tu po tobie." to zniechęciłby większość potencjalnych odbiorców. Wiedźmin 3 ma mieć solidne wprowadzenie dla nowych graczy, zarówno pod względem fabuły jak i mechaniki.Jak dla mnie to powinna być gra dla prawdziwych weteranów, którzy czytali książki, ograli wcześniejsze części, znają sie dobrze na uniwersum.
No i co z tego... Każdy gra jak chce, w końcu ma do tego prawo. Jak będzie chciał sobie nazbierać pieniążków na nową kurtkę to sobie będzie fasttravelował kilkadziesiąt razy. Moim zdaniem jednak te ceny nie będą aż tak bardzo się różnić. Pewnie bardziej będzie się opłacało zapolować na jakiegoś potwora niż latać sto razy znad morza w głąb lądu.http://tvgry.pl/?ID=4988
Jak dla mnie całkiem uzasadniona obawa odnośnie handlu w grze. Otóż pamiętam (nie podam żródełka, nie pamiętam) jak twórcy mówili o tym, że np. ryby będą tańsze nad morzem, a droższe w głębi lądu. Idąc dalej, a właściwie używająć systemu szybkiej podróży, możemy sobie nabijać sakwę, że się tak wyrażę.
No bo, możemy nakupić rybek nad morzem, sprzedać drożej w mieście i powtarzć ten zabieg (opisywany głównie przez współczynnik cierpliwości) bo na przykład chcemy zebrać pieniążki na fajną kurtkę itp. itd.
Tia. Każdy będzie biegał pół godziny żeby zarobić dodatkowe 20 orenów. Sprytne, tylko jestem ciekaw komu się będzie chciało i opłacałohttp://tvgry.pl/?ID=4988
Jak dla mnie całkiem uzasadniona obawa odnośnie handlu w grze. Otóż pamiętam (nie podam żródełka, nie pamiętam) jak twórcy mówili o tym, że np. ryby będą tańsze nad morzem, a droższe w głębi lądu. Idąc dalej, a właściwie używająć systemu szybkiej podróży, możemy sobie nabijać sakwę, że się tak wyrażę.