Walka z upiornym psem
To jest jakaś masakra. Nie mogę przejść tego etapu. Zresztą wcześniej w kryjówce Salamandry też miałem problem.
Może po prostu nie rozumiem mechanizmu walki Wiedźmina ale to zadanie jest niewykonalne.
Jak to robię ja.
Styl szybki lub grupowy. Od razu atak na upiornego Psa. Ard, cios, cios, Ard. Ginę .... Mój wiedźmin nie umie zrobić żadnego ruchu po za "stękaniem" w miejscu. Nawet "Jaskółka" nie pomaga.
Rozumiem że atak wygląda tak że klika się "raz" wiedźmin pomacha mieczem i klikamy kolejny raz. Bo parowania się nie doszukałem. Tylko że zamiast ataku jest "stękanie" w miejscu. Z resztą. Przeskakiwane nad przeciwnikami też jest dla mnie przypadkowe. Jak się to robi? Dalej. Jak chce uciec kawałeczek też nie mogę. Strzałka wciśnięta a mój wiedźmin "stęka" w miejscu.
Jak przejść ten cholerny etap.
W gry gram od dawna ale takiej przygody jeszcze nie miałem.
To jest jakaś masakra. Nie mogę przejść tego etapu. Zresztą wcześniej w kryjówce Salamandry też miałem problem.
Może po prostu nie rozumiem mechanizmu walki Wiedźmina ale to zadanie jest niewykonalne.
Jak to robię ja.
Styl szybki lub grupowy. Od razu atak na upiornego Psa. Ard, cios, cios, Ard. Ginę .... Mój wiedźmin nie umie zrobić żadnego ruchu po za "stękaniem" w miejscu. Nawet "Jaskółka" nie pomaga.
Rozumiem że atak wygląda tak że klika się "raz" wiedźmin pomacha mieczem i klikamy kolejny raz. Bo parowania się nie doszukałem. Tylko że zamiast ataku jest "stękanie" w miejscu. Z resztą. Przeskakiwane nad przeciwnikami też jest dla mnie przypadkowe. Jak się to robi? Dalej. Jak chce uciec kawałeczek też nie mogę. Strzałka wciśnięta a mój wiedźmin "stęka" w miejscu.
Jak przejść ten cholerny etap.
W gry gram od dawna ale takiej przygody jeszcze nie miałem.


