Tu nie chodzi o to. W BG do watku milosnego jest sie niejako zmuszanym. Bo nie ma tam mozliwosci rozmowy z postaciami z druzyny. Wszystko odbywa sie na wymuszonych rozmowach. Czyli tworcy podtykaja pod nos roziwazanie co jest smieszne (czyt. nie cierpie czegos takiego). I jest wiele innych, lepszych sposobow na to, zeby moc sie utozsamic z bohaterem niz jakas plytka historia milosna wciskana na sile.Alimon said:No to chyba nie miałeś skończonego romansu z Viconią...


