Ja tam optuję za Eskelem. Zawsze lubiłem gościa. Poza tym ta blizna. "podobny do Geralta jak brat" tylko kolor włosów inny. Na takim szkicu jasny blond też by tak wyglądał. W ogóle, cholernie mi się podoba; obojętne czy to Geralt, Eskel czy Żebrowski. Choć filmu nie trawię, MŻ był w nim naprawdę spoko, jedyny jasny punkt i to nie tylko z powodu koloru włosów.Ale jedno jest ważne. Nie może mieć włosów białych. Był tylko jeden Gwynbleid... (no chyba że mamy grać Geraltem )


