Słabiutko.
Bardzo nieprofesjonalne sygnały wysyła ta decyzja. Pomijam zawiedzionych pre-orderami i tych, którzy sobie pod premierę poustawiali urlopy. Ale wewnętrzny brak komunikacji między działami w firmie, który sugeruje aktywność w socialach i stan, w jakim musi się znajdować tytuł, skoro na trzy tygodnie przed launchem się go przesuwa to już inna para kaloszy, która mocno nadszarpuje wizerunek i wiarygodność firmy.
Umówmy się - kreacja świata, klimat, aspekty wizualne czy fabuła - pod tym względem zawsze otrzymywaliśmy od REDów złoto i diamenty, mniej lub bardziej oszlifowane, ale wciąż diamenty. I w tej kwestii im ufam, tu nie zawiodą. Pozostaje tylko liczyć na to, że start gry nie będzie tak katastrofalny, jak w przypadku Arkham Knight, czy Unity i że baza fanów okaże się wystarczająco wierna, by z masy błędów wspomniane złoto łuskać. Bo nie każdemu się musi chcieć.
Oj REDzi, REDzi... Powodzenia na szlaku. Zapowiada się ciężka przeprawa.