Jeśli zwrot kosztów nie będzie możliwy, możecie skontaktować się z nami — na wiadomości czekamy pod adresem helpmerefund@cdprojektred.com. Postaramy się Wam pomóc.
Doczytali a także niektórzy wspomnieli że skrzynka może nie ogarnąć fali maili co nie będzie miało wpływu na przyspieszenie procedury zwrotu, nie mniej jednak dzięki za przypomnienie mailaWidzę, że niektórzy mający problem ze zwrotem nie doczytali wiadomości od Redów do końca, więc wkleję:
Brak możliwości zwrotu dotyczy zapewne tylko PC (prawidłowo tam jest tylko kod)Byłoby fajnie jakbyście Państwo wypracowali jakąś procedurę zwrotu w przypadku zakupu wersji pudełkowych w sklepach sieciowych typu Media Markt, Media Expert, Euro RTV, w regulaminie tych sklepów nie ma możliwości zwrotu "otwartych" gier. Domyślam się że na podanego przez was maila otrzymacie kwadrylion zgłoszeń dotyczących zwrotu prędzej było by chyba dogadać się bezpośrednio z kanałami dystrybucyjnymi aby stanąć na wysokości zadania i klienta w jakichś sposób pocieszyć. Ja grę chciałbym na razie zwrócić. Prawdopodobnie kupię ją znów w marcu kwietniu po oczekiwanym dopracowaniu za co trzymam kciuki. Póki co 269zl nawet za ten piękny steelbook i akcesoria to troszkę za wiele za stan gry jaki przyszło mi ujrzeć na Xbox one x.
A idąc dalej tym tropem, pewnie będą wiedzieć ile kto spędził czasu w niej i po jakim czasie przyszło niezadowolenieByć może Redzi mogą zdalnie deaktywować wasz kod i sami zrobić zwrot na wasze konto, w końcu GOG to ich platforma. Myślę, że nie oferowaliby opcji zwrotu nie rozważając konsekwencji.
Jeśli mi się uda zwrócić wersję na PS4 to po zwrocie pieniędzy zamierzam kupić wersję PC.O, oddawanie gier.... okienko dla cebularzy się otwiera
Przejdę na szybkości, oddam, zwrócą hajsy.
Tak, stąd ograniczony czas na zgłaszanie chęci zwrotu. W innym przypadku ktoś po zakończeniu gry za miesiąc by sobie przypomniał, że mu się nie spodobała.A idąc dalej tym tropem, pewnie będą wiedzieć ile kto spędził czasu w niej i po jakim czasie przyszło niezadowolenie![]()
PrzecieżTak, stąd ograniczony czas na zgłaszanie chęci zwrotu. W innym przypadku ktoś po zakończeniu gry za miesiąc by sobie przypomniał, że mu się nie spodobała.
Przecież jak dasz V giwerę która jest dla niego za ciężka to wlecze się z nią jak żółw.Dziwna sprawa z wersją na PS4, bo przecież były wycieki gameplayu ze zwykłej wersji konsoli i wyglądały ok.
Mam na koncie 14 godzin i żadnych poważniejszych bugów nie uświadczyłem. Najczęściej jest to przenikanie przez różne obiekty, unoszenie się broni, miganie tekstur. Widzę te filmiki z błędami to najczęściej wywołują je różne nietypowe akcje i robienie rozwałki rodem z GTA. Jeśli gra się po bożemu bez szaleństw to jest ok.
Bardziej mnie martwią rozwiązania gameplayowe: loot rodem z lootershootera czy morze pytajników. W grze są atrybuty, nie lepiej je dać jako ogranicznik założenia broni zamiast robić blokadę poziomem? Albo powinno być jak w Dark Soulsach: możemy założyć broń, która przekracza nasze umiejętności, ale będzie ona w naszych rękach nieskuteczna. A co do pytajników to wolałbym by Redzi zamiast nich dali aktywności typowe dla GTA: sklepy z ciuchami, fryzjerów, jakieś braindance'owe kina i kilka minigierek, choćby jakiś bilard, rzutki czy coś w ten deseń.
Znaczy zacznijmy od tego, że pierwotnie CP2077 był tworzony na PS4/Xbox One jako konsole next genowe. Takie było pierwotne założenie. Jestem też pewny, że w chwili gdy pojawiły się nowe technologie jak RT czy po prostu obecne Next Geny, development pod PS4/XOne został zaniedbany - dlatego oglądamy to, co oglądamy. Uwierz mi, nikt się nie spodziewał fajerwerków na 7 letnim sprzęcie, ja na przykład doskonale zdaję sobie sprawę z ograniczeń technicznych. Jednak to w jakim stanie gra pojawiła się na tych konsolach woła o pomstę do nieba.Zgadza się. Dałem im pieniądze za produkt w postaci gry na Xbox One, którą odpalam na XSX. Ze względu na platformę, na jakiej gram nie mam absolutnie żadnych większych problemów, poza małymi glitchami które na bierząco są naprawiane. Gra wygląda niesamowicie dlatego nie mam powodów do narzekań. Rozumiem natomiast rozgoryczenie graczy z innych platform i uważam, że CP nigdy nie powinien wyjść na old geny. Dlatego uważam refund za dobre rozwiązanie dla niezadowolonych graczy.
Cebularzem to jest raczej ktoś kto obiecuje gruszki na wierzbie, następnie kłamie i zataja faktyczny wygląd gry byleby towar szybko opchnąć i kasę zgarnąć. Typowe Mirki handlarzeO, oddawanie gier.... okienko dla cebularzy się otwiera
Przejdę na szybkości, oddam, zwrócą hajsy.
Tak, a ty masz gierke za darmo, bo nie ma DRMByć może Redzi mogą zdalnie deaktywować wasz kod i sami zrobić zwrot na wasze konto, w końcu GOG to ich platforma. Myślę, że nie oferowaliby opcji zwrotu nie rozważając konsekwencji.
Cała branża rozrywkowa tak działaCebularzem to jest raczej ktoś kto obiecuje gruszki na wierzbie, następnie kłamie i zataja faktyczny wygląd gry byleby towar szybko opchnąć i kasę zgarnąć. Typowe Mirki handlarze![]()
Tak mówisz bo gra nie wychodzi jutro ani za miesiąc ale ciężko mówić co będzie za kilka latYou either die a hero, or live long enough to see yourself become the villain.
Teraz Redzi sa w fazie 'damage control', niemniej reputacja leży w gruzach. Długo im zejdzie odbudowanie wizerunku. Ja na pewno nowej gry nie będę preorderował.